Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 316

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 04 paź 2009, 21:41

Moj ulubieniec Melo po raz kolejny sprokurowal bramke, trzyma forme nie ma co.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 04 paź 2009, 21:45

Jak Camor jest piłkarskim geniuszem, tak momentami ma nasrane w mózgu :?

Można powoli mówić o małym kryzysie formy, bo od kilku spotkań naszej gry nie da sie oglądać. Nasza defensywna pomoc dziś nie istnieje, jedynie w negatywnym znaczeniu. Melo gra swoje najsłabsze 45min w tym sezonie, po Bolognie niczego sie nie nauczył. Chyba Poulsen sprowadził go do swojego poziomu :roll: Teraz to dopiero Ferrara będzie na niego wsciekły, bardzo słusznie z resztą. Diego nie gra nic. Iaquinta z Amaurim może po 2-3 razy dotknęli piłki. Legro niedomaga. Słabości we wszystkich formacjach kują dziś w oczy, a ci na których najbardziej liczymy- zawodzą. Palermo jest wyraźnie lepsze. Cienko to widzę...

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4463
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 04 paź 2009, 21:51

Dlaczego Ciro nie zdjął Camora?! Toć to się czerwoną skończy.

maestro pisze:Jak Camor jest piłkarskim geniuszem, tak momentami ma nasrane w mózgu :?
To dobry piłkarz, ale geniusz? Nie przesadzałbym.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3233
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 197

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 04 paź 2009, 22:08

Dlaczego Ciro nie zdjął Camora?! Toć to się czerwoną skończy.
Poniewaz wynik jest niekorzystny (nawet bardzo niekorzystny) a ewentualni zmiennicy mieliby mniej do zaoferowania w ofensywie niz Camor.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 04 paź 2009, 22:09

O kuwa De Ceglie za Diego. Ciro[*]

aldoraine
Skład B
Skład B
Posty: 113
Rejestracja: 18 wrz 2009, 11:10
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aldoraine » 04 paź 2009, 22:23

Grygera za Zebinę [*] nie pamiętam tak fatalnego Juve



musicie livescore tutaj prowadzić ? // fieldy

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4463
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 04 paź 2009, 22:39

Ech... Balza i Miccoli muszą mieć cholerną satysfakcję.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 04 paź 2009, 23:11

10, może troszke źle się wyraziłem z Camorem. Kiedy ma piłkę przy nodze, kiedy ją prowadzi, drybluje, asystuje co do milimetra, w tych elementach dla mnie jest świetny, a momentami nawet genialny. Jest jednym z najbardziej niedocenianych piłkarzy we Włoszech. Niestety, o geniuszu (nazywania piłkarza genialnym ogólnie) decyduje wiele elementów i Camor chyba nie spełnia wszystkich warunków. Głównie chodzi mi o charakter. Walczyć o piłke, to jedno, zadziorność i nieustępliwość się chwali ale Mauro najzwyczajniej gra w kości, czasem mam wrażenie, że fauluje celowo. Nie wyjda mu 2-3 zagrania i za chwilę piłkarz rywala zwija się z bólu po wejściu wyprostowaną nogą w kolano czy piszczel. Camoranesi, to wyjątkowy piłkarz (na pewno więcej niż dobry) ale momentami po prostu głupi. Piłkarskiej inteligencji zdecydowanie nie przekłada na tą życiową.

O dzisiejszym meczu trzeba szybciutko zapomnieć. Oczywiście wcześniej przeanalizować w szatni, coby niektórzy piłkarze spalili się ze wstydu. Legro sprowadzony do poziomu Frytki. Nie pamiętam kiedy ostatnio zagrał on dobry mecz. Przynajmniej wiem, że jest chociaż jeden piłkarz, z którym Giovinco wygrałby walke o górną piłkę :roll: Zmiany Ferrary dziwne ale po lekkim zastanowieniu nie aż tak bezsensowne. Na papierze było to 4-3-3 ale w ostatnich 15-20min na boisku był już totalny chaos i nie było już żadnego ustawienia. Nie trzeba juz było rozgrywać, bo Palermo w 10 skupione w swoim polu karnym. Ani Amauri, ani Iaquinta nie wspomagali pomocy, bo wszyscy trzej (pewnie ze względu na wzrost) mieli walczyć w polu karnym o górne piłki. Niestety bardziej sobie przeszkadzali. Zamiast De Ceglie wolałbym zobaczyć Giovinco. On być może umiałby przy lewej linii minąc rywala albo chociaż dokładniej dośrodkować. De Ceglie nie radził sobie w tych elementach, a po to został wprowadzony. Dziwie się, że Seba aż tak stracił zaufanie u Ciro. Myśle, że mniej więcej tak to miało wyglądać, chodziło już głównie o wzrost i siłe fizyczną, a nie o szybkość czy technikę ale zamiast tego, zrobił sie zwykły bałagan. Tylko takie wytłumaczenie przychodzi mi do głowy. IMO co najmniej Camor powinien zostać na boisku. O ile nie był to jego najlepszy występ, to na pewno lepiej radziłby sobie na boku niż Grygera z Zebiną. Może w przerwie reprezentacyjnej niektórzy piłkarze się ogarną i dojdą do siebie, a inni wyzdrowieją i coś wniosą do zespołu, bo z taką postawą czeka nas jeszcze nie jedna kompromitacja w tym sezonie. dzisiejsza postawa naszych grajków, to jedna wielka pomyłka.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4463
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 05 paź 2009, 8:38

Wczorajszy wynik był bardzo przykry, ale potwierdza moją tezę: liga jest w tym roku, za plecami naszymi i Interu, bardzo wyrównana.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 05 paź 2009, 11:48

Wczorajszy wynik był bardzo przykry, ale potwierdza moją tezę: liga jest w tym roku, za plecami naszymi i Interu, bardzo wyrównana.
Co nie znaczy, że powinno nam być przykro z racji tego, że drużyny takie jak Palermo sobie niezłe radzą. Liga w ten sposób zyskuje na atrakcyjności. Nie zdzierżyłbym sytuacji jaka ma miejsce w Hiszpanii gdzie co drugi wynik pomiędzy Barceloną a klubem z dołu i środka tabeli kończy się przewagą 3 bramek. A tak mamy nie jedną czy dwie drużyny pomiędzy którymi dochodzi do wyrównanych pojedynków, a 10.
Camoranesi, to wyjątkowy piłkarz (na pewno więcej niż dobry) ale momentami po prostu głupi. Piłkarskiej inteligencji zdecydowanie nie przekłada na tą życiową.
Skąd wiesz, że np. od czasu do czasu nie leje żony ? :)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 05 paź 2009, 12:05

Co nie znaczy, że powinno nam być przykro z racji tego, że drużyny takie jak Palermo sobie niezłe radzą. Liga w ten sposób zyskuje na atrakcyjności. Nie zdzierżyłbym sytuacji jaka ma miejsce w Hiszpanii gdzie co drugi wynik pomiędzy Barceloną a klubem z dołu i środka tabeli kończy się przewagą 3 bramek. A tak mamy nie jedną czy dwie drużyny pomiędzy którymi dochodzi do wyrównanych pojedynków, a 10.
Dokładnie. W Hiszpanii interesujących meczy jest bardzo niewiele (w szczególności teraz gdy Villareal i Atletico niczego nie grają) W Serie A JUVE ma ciężkich meczy z 9 (Inter, Fiorentina, Sampa, Genoa, Milan, Roma, Lazio, Palermo, Udinese). Oczywiście nie wszyscy są groźni i u siebie i na wyjeździe (Palermo, Lazio), nie wszyscy są w formie (Milan), ale emocji jest bardzo dużo. tym bardziej, że i JUVE i Inter dalej nie są zespołami z kosmosu, które nie mają braków tak jak Hiszpańskie giganty. No może prawie, wczoraj oglądałem Sevilla-Real (wiem w czasie JUVE :oops: , ale było nas 5 osób, w Tv JUVE nie leciał, a i mecz jak na hiszpańską wyjątkowy, wiec jakoś tam czuje się usprawiedliwiony :? ) i to co odstawił Marcelo to istny kosmos. Owszem Navas jest bardzo dobrym skrzydłowym, ale tak ośmieszonego obrońcy dawno nie widziałem. Nawet Molinaro czy Grygera tylu błędów w jednym meczu nie zrobili chyba nigdy co ten koleś

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 paź 2009, 12:28

Tyle tylko, że jednostronne mecze i przewidywalne wyniki konfrontacji Barcelony z większością ligowych ekip nie biorą się ze słabości rywali tylko z siły Barcelony. Mecz Juventusu są bardziej wyrównane? Pewnie tak. Choćby dlatego, że nie jesteście tak mocni.

Chociaż oczywiście zgadzam się z tym, że przepaść między Barceloną i Realem a resztą będzie olbrzymia. Sevilla wydaje się mieć spore szanse na dotrzymywanie kroku i pewnie skończy na praktycznie najlepszym możliwym miejscu - trzecim. Oczywiście sezon dopiero rusza, ale nie wydaje mi się, aby ich dotychczasowe wyniki były dziełem przypadku.
MarcinW pisze:Nie zdzierżyłbym sytuacji jaka ma miejsce w Hiszpanii gdzie co drugi wynik pomiędzy Barceloną a klubem z dołu i środka tabeli kończy się przewagą 3 bramek.
Jasne. Już widzę jak kibic Interu/Milanu/Juve byłby zły, że jego ekipa bije prawie wszystkich z łatwością.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 05 paź 2009, 12:44

Tyle tylko, że jednostronne mecze i przewidywalne wyniki konfrontacji Barcelony z większością ligowych ekip nie biorą się ze słabości rywali tylko z siły Barcelony
Owszem, ale nie tylko. Chodzi też o to, że jest mało mocnych średniaków, które by miały dobrych zawodników w swoich zespołach. W Serie A, połowa tabeli to zespoły mające w swoim składzie jakąś gwiazdę. W Sampie to jest niesamowity Cassano, oraz mocni Pazzini i Palombo. W Udine Di Natale (cofnięty napastnik, 7 meczy 9 goli) czy D'Agostino, Handanovic i Inler, w Napoli, Hamsik, Quagliarella, Cigarini czy Lavezzi, w Lazio Zarate. w Genoi Criscito i Amelia, Palermo ma 3 bardzo utalentowanych graczy czyli Kjaera, Cavaniego i Pastore którzy swój talent pokazali choćby wczoraj. Każdy z tych graczy spokojnie mógłby trafić do JUVE czy Interu i by był wartościowym lub czasem wręcz rewelacyjnym transferem. I nie piszę tu o zespołach grających w Lm a o drużynach rywalizujących o miesca 5-7. W Hiszpanii takich średniaków z naprawdę dobrymi kilkoma graczami raczej nie ma.To jest ta różnica.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 05 paź 2009, 12:53

Jasne. Już widzę jak kibic Interu/Milanu/Juve byłby zły, że jego ekipa bije prawie wszystkich z łatwością.
Nie czuje się upoważniony do tego aby wypowiadać w imieniu wyżej wymienionych kibiców. Ale jeśli chodzi o mnie to nie bez powodu byłem najmniej aktywny w sezonie 07/08 kiedy to Inter całkowicie zdominował rozgrywki. Nawet sobie nie wyobrażasz jak dobrze się bawie kiedy oglądam takie mecze jak np. ten sobotni kiedy to do ostatniej minuty ważyły się losy spotkania. Oczywiście nie chciałbym aby każdy mecz tak wyglądał, ale nie dlatego, że mi sie to nie podoba tylko dlatego, że kosztuje to naszych zawodników bardzo dużo energii i pózniej kiedy trafia się w rozgrywkach CL na taką Barcelone, która w rozgrywkach krajowych jest na wakacjach to efekty są opłakane.
ze słabości rywali tylko z siły Barcelony.
Ponieważ tą siłę może Barca pokazać, a to dlatego, że hiszpańskie kluby w przeciwieństwie do włoskich atakują trochę większą liczbą zawodników nie parkują autobusu na własnej połowie. Obawiam się o to, że wyniki na boiskach włoskich Barcelona miałaby niewiele lepsze niż wyżej wymienionej dwójki. Ponadto Real (który od lat nie potrafi przeskoczyć 1/8 w LM, tak wiem podobnie jak Inter) klepie tak samo jak Barcelona, więc ten argument można o kant dupy rozbić... Chyba, że kibic Barcelony przyzna, że ten Real także jest piekielnie mocny ? No to jak jest :)
Chodzi też o to, że jest mało mocnych średniaków, które by miały dobrych zawodników w swoich zespołach
Dobrych zawodników to oni mają tylko co z tego skoro zespół jest upośledzony taktycznie.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 05 paź 2009, 12:56

MarcinW pisze:a to dlatego, że hiszpańskie kluby w przeciwieństwie do włoskich atakują trochę większą liczbą zawodników nie parkują autobusu na własnej połowie.
Mało widziałeś tego, co się dzieje w meczach Barcelony.

(L)oczkerson - W hiszpańskich średniakach grają dobrzy zawodnicy. Ich problemem jest to, że mają ich za mało. Jak ktoś ma pomocnika to brakuje mu napastnika. Jak ktoś ma napastnika to brakuje mu skrzydłowego. Potrafią się zamurować, ale żeby postawić warunki w ataku zespołom z czołówki wielu zespołom brakuje argumentów.

I tak w Almerii grają nieźli Piatti czy Crusat, ale w meczach z silnymi rywalami giną, bo reszta jest zbyt słaba. Kończy się grą obronną.
Bilbao ma w bramce Iraizoza, Amorebietę i Llorente.
W Depor grają Luis Filipe, Guardado, Valeron.
Espanyol ma Nakamurę, małego Buddę, czy Luisa Garcię. Tamudo w tym sezonie na razie słabiutko.
Getafe ma bardzo utalentowanych Parejo i Ustariego, Albina czy Soldado, który trochę bramek w Primera już strzelił
Osasuna ma solidnego Juanfrana, Azpilicuetę czy dość znane nazwisko, choć piłkarz już nie tak dobry - Pandiani

itd.

Jasne nie są to już te czasy, gdy w Osasunie świetnie grał Raul Garcia, albo w Betisie błyszczał Joaquin. Te słabsze kluby nie mają pieniędzy by utrzymać soje gwiazdy gdy przychodzi oferta z lepszego klubu. :wink:
Ostatnio zmieniony 05 paź 2009, 13:10 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”