Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 318

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 paź 2009, 14:40

MarcinW pisze:Bo wydaje mi się, że Inter powinien do rewanżu osiągnąć optymalną formę.
Barcelona również, ale z drugiej strony dla nas może to już być mecz bez znaczenia :]

Bez sensu to wszystko. Cała dyskusja rozbija się o to, że dla mnie taki a nie inny przebieg i wyniki spotkań Barcelony to bardziej zasługa naszej dobrej gry niż słabości przeciwnika. Nie oznacza to zaraz, że rywale są równorzędni więc nie rozumiem skąd Ci się to wzięło.

Mecze Juve są bardziej wyrównane bo przeciwnicy są silniejsi? Równie dobrze mogę napisać, że mecze są bardziej wyrównane niż w przypadku Barcelony bo macie gorszych piłkarzy od naszych etc. Raczej nie dojdziemy do porozumienia. Zwłaszcza, że nie sposób tego obiektywnie ocenić. To jak dyskusja na temat przewagi białego nad czarnym.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 05 paź 2009, 14:56

Bez sensu to wszystko. Cała dyskusja rozbija się o to, że dla mnie taki a nie inny przebieg i wyniki spotkań Barcelony to bardziej zasługa naszej dobrej gry niż słabości przeciwnika. Nie oznacza to zaraz, że rywale są równorzędni więc nie rozumiem skąd Ci się to wzięło.
Widzisz nikt tego nie podważa, że Barcelona jest niezwykle mocna bez wątpienia jest jedną z najmocniejszych ekip na świecie ale uważam, że różnica pomiędzy Barcą a Inter czy też Juventusem nie jest aż tak duża jak można było wywnioskować z tamtego posta. W sytuacji gdy wyrówna się poziom takich zmiennych jak np. poziom zgrania, zarządzania ekipą (a włoskie potęgi przechodzą teraz przebudowę) itd a weźmie pod uwagę umiejętności piłkarzy które rzecz jasna koncentrują się na innych elementach to suma tych umiejętności już nie jest tak znaczna. Oczywiście dotyczy to nie tylko wyżej wymienionych tylko należy to uzupełnić również o czołówkę Premier League. Więc jeszcze raz podkreślam, że różnica jakościowa jest niewielka co nieupoważniań Ciebie do tego typu sformułowań. Niech jako dowód posłuży mecz Juve z Chelsea kiedy to obie ekipy biły się jak równy z równym czego niestety nie można było powiedzieć o grze Barcelony z anglikami. Mecz Manchesteru z Interem już nie był tak wyrównany, ale przy odrobinie szczęscia to Inter mógł wyjść z niego zwycięsko.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 08 paź 2009, 12:07

lada chwile dojdzie do dużych przetasowań w naszym zarządzie. Kończy się prezydencja Giovanniego Cobolliego Gigliego i ma go zastąpić Jean Claude Blanc :mrgreen: Blanc jest zdecydowanie najlepszym specjalistą w zarządzie JUVE. Najpierw jako dyrektor administracyjny wyprostował problemy finansowe klubu i aż dziw pomyśleć, że JUVE mimo degradacji finansowo wygląda bardzo dobrze a Milan, który nie spadł wygląda beznadziejnie. Przecież JUVE też nie może liczyć na "datki" od właściciela. Potem został dorzucony do pomocy Secco w polityce transferowej, gdzie JUVE sobie nie radził i efekt równie kapitalny! Nie przypadkowo Blanc najpierw został dyrektorem Generalnym a teraz będzie Prezesem :] Bardzo mnie cieszy, że teraz on będzie trzymał stery JUVE. Cobolli to sympatyczny i bardzo kulturalny gość, ale czy ekspert tego nie wiem. Odnośnie umiejętności Blanca wątpliwości nie mam najmniejszych.

No i kolejne świetne info jest takie, że zwolnione przez Blanca miejsce dyrektora generalnego w JUVE po mistrzostwach świata może objąć Lippi :] Taka postać w zarządzie JUVE to mistrzostwo świata :mrgreen:

No i Marchisio najprawdopodobniej wypadł na miesiąc....


Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 08 paź 2009, 20:03

Ciekawe czy Canna znów nagrał się na taśmę.

Najciekawsze zacznie się na głównej :lol:

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6798
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 922

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 08 paź 2009, 20:08

To musi być uzależnienie :) :jupi:

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7738
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 788

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 08 paź 2009, 21:04

Wychodzi na to, że wina leży po stronie klubu. Podali zawodnikowi lek na użądlenie, ale nie zrobili papierkowej roboty. Jeżeli tak jest naprawdę, to powinni się wstydzić i ktoś odpowiedzialny za to zamieszanie powinien wylecieć na zbity pysk.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16269
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2887
Lokalizacja: Piekło

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 08 paź 2009, 21:08

maciek_88 pisze:Podali zawodnikowi lek na użądlenie, ale nie zrobili papierkowej roboty.
Pewnie zapomnieli, takie rzeczy się zdarzają. :wink: :lol:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 08 paź 2009, 21:11

albo pszczola uzadlila zeby bylo usprawiedliwienie. Akurat w przypadku wloskich klubow a w szczegolnosci Juve ta wersja jest wiecej niz prawdopodobna

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7738
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 788

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 08 paź 2009, 21:19

Jak dla mnie, to wizerunek klubu został na tyle nadszarpnięty w ostatnich latach, że nie próbowali by robić nic głupiego. Z ostatecznymi komentarzami wstrzymam się dopóki nic nie będzie już oficjalnie wiadomo.

Rezus - jedni widzą problemy z zębami, których nie widzą inne kluby a drudzy zapominają wypełniać należycie swoich obowiązków w kwestii papierkowej roboty :wink:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 08 paź 2009, 21:25

Nie spieszyłbym się z forowaniem wyroków - ani na korzyść, ani na niekorzyść Juventusu. Ten klub z taką przyszłością może równie dobrze szprycować - ponownie - swoich piłkarzy, żeby byli lepsi, jak i mylić się w biurokratycznych pierdołach.
Nie jest dla mnie wykluczona również opcja, wedle której Fabio sam chciał na własną rękę spowolnić upływ czasu. Lubię go, ale piłkarze mają różne głupie pomysły.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16269
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2887
Lokalizacja: Piekło

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 08 paź 2009, 21:28

No tak tylko, z tymi zębami to z politowaniem się można pośmiać, z waszej strony kolejny przekręt byłby niesmaczny. (pisze na zaś bo może to być nieprawda). Wina klubu czy nie, kojarzy się z Juve.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7738
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 788

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 08 paź 2009, 21:32

I ja się z Tobą zgadzam. Smród przynajmniej na jakiś czas pozostanie nawet w przypadku gdyby potwierdziła się informacja o tym leku na jad osy i niedopatrzeniu lekarzy klubowych. Mam zresztą nadzieję, że ta wersja jest prawdziwa, bo nie chciałbym żeby Cannavaro odchodził z piłkarskiej sceny w takim stylu, niczym Maradona. Nie tak powinien odchodzić jeden z najlepszych obrońców jakich dane mi było widzieć na oczy.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 17 paź 2009, 22:51

Po meczu mam jeden wniosek. Formacja ataku nieodwołalnie do wymiany!!!! Gra Amauriego i w szczególności Iaquinty to był istny gwałt na mojej psychice :angry: Po dobrej formie VIcka nie ma śladu i nie mamy na chwilę obecną choćby jednego napstnika w przyzwoitej dyspozycji. Gdyby atak grał jak ma grać to gol Amauriego by był na 3:1... Transfer naprawdę dobrego napastnika już w zimę powoli zaczyna okazywać się koniecznością. Może też trzeba zacząć myśleć o przejściu na 4:2:3:1 bo bez skrzydeł gra nam się dość ciężko.

No i równie denerwujący brak organizacji. To bezmyślne granie z obrony na naszych bezproduktywnych napastników, dzięki czemu Diego został zmyślnie wyeliminowany z gry na kilkadziesiąt minut.

Pozytyw to obiecujący powrót Sissoko po 7 miesiącach :] Grał naprawdę dobrze i kolejny raz pokazał, że bez względu na wszystko jest wyróżniającą się postacią w JUVE.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26651
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6625

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 18 paź 2009, 13:13

2 bocznych obrońców i napastnik to zadanie na zimę dla zarządu bo tak dłużej być nie może. Grygera i Grosso sobie nie radzą, wczoraj to chyba Czech zagrał nawet lepiej w ofensywie od Fabio (może dlatego że prawie wcale się nie udzielał i nie partaczył tak jak włoch?). Iaq z trzech metrów trafia we Freya. Przy bramce wydaje mi się, że podawał ale wcześniej to obaj z Amaurim dali popis przeskakując nad piłką którą wystarczyło trącić i by się sama wturlała.
Druga sprawa - czy oni nie potrafią grać przez 90 minut tak jak przez te pierwsze 25 kiedy powinno być 3:1 i po meczu? Strzelamy bramkę i oddajemy pole Violi, nie wiem zupełnie po co.
Trzecia sprawa - przeraża mnie obrona. Chaos totalny, nawet w wykonaniu Chielliniego. Już Palermo nam pokazało że nie radzimy sobie z kontratakami a dzisiaj Fiorentina jeszcze to uwydatniła.

Sissoko faktycznie dobrze, jak popracuje jeszcze nad kondycją to będzie git. O dziwo wczoraj dobrze zagrał Poulsen. Z Maccabi musi być tak z 3-0, inaczej się obrażam. :nein:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”