Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 320

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
37%
2
5
26%
3
1
5%
4
3
16%
Poniżej 4
3
16%
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 25 paź 2009, 18:06

Nie chodzi o to by się bać, chodzi o to by się przygotować :wink: Cannavaro, Camoranesi czy Grosso swoje lata mają (Camo w dodatku łamliwy), Sissoko dopiero wraca po kontuzji. Przeciążać kluczowych zawodników w meczu z najsłabszym zespołem w lidze przed ciężkim pojedynkiem to głupota. Tym bardziej, że mecz jest nie za tydzień a za 3 dni i że to kolejne spotkanie rozgrywane w tak krótkim odstępie czasowym. Dla mnie bardzo dobrze, że Ciro rotuje składem a nie gra 11 zawodnikami przez cały sezon jak to robił Ranieri
A co do systemu taktycznego, to skoro nie miał grać Camo to była tylko jedna opcja.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 26 paź 2009, 14:23

Iaquinta przejdzie operację kolana, więc wypada na ponad miesiąc. W ataku zostajemy z Amaurim oraz narzekającym na problemy z kolanami Treze :?
Wygląda więc na to, że kwestia systemu taktycznego rozwiązała się sama. W takich okolicznościach pewnie do pierwszego zespołu dołączony zostanie Immobile. Facet niedawno strzelił 3 gole dla Primavery w zeszłym sezonie też dużo strzelał więc może się nadać.

Davson
Skład B
Skład B
Posty: 91
Rejestracja: 22 mar 2008, 22:58
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Davson » 28 paź 2009, 21:33

Co za mecz, zdecydowanie najlepszy w wyk. Juve za czasów Ferrary. Zawodnicy Sampy w pierwszej połowie - statyści. Ciężko kogoś wyróżnić lub wypomnieć jakies błędy bo gramy naprawdę dobry futbol. Jednak to dopiero pierwsza odsłona, jeszcze nie ma końcowego rozstrzygnięcia.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 28 paź 2009, 22:54

Poprostu pięknie, sprowadziliśmy Sampe na ziemię i zamieniliśmy się miejscami 8) cieszy mnie, że Amauri w końcu uwierzył w siebie i zaczął strzelać bramki z dokładnością szwajcarskiego zegarka ;) jeszcze tylko niech Inter straci punkty i kolejka będzie pod Nasz dyktando. Cieszy mnie również skuteczność bo marnowanie idealnych sytuacji w poprzednich spotkaniach (wygranych po 1:0) musiało się wreszcie skończyć, a tym lepiej że stało się to w meczu z Sampdorią :P

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4457
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 28 paź 2009, 23:00

Służy nam to ustawienie. Są skrzydła (Camor i Seba są stworzeni do gry w takim systemie), jest rozegranie (Diego ma ułatwione zadanie mając wsparcie ruchliwych piłkarzy po bokach), jest czarna skała w środku pola w postaci Melo i Sissoko, Amauri strzela...
Czego chcieć więcej?

Ustawienie to jedno, nastawienie - drugie. Dziś widzieliśmy prawdziwe Juvez - zdeterminowane i błyskotliwe. I nie chodzi tu nawet o wynik (choć multum akcji i gole naszych strikerów cieszą), bo ten mecz mógł dla mnie się skończyć nawet 1:0. Dziś mieliśmy mentalność Juve. Graliśmy szybko, agresywnie, ofiarnie, stosując wysoki pressing, grając sporo z pierwszej piłki. Byliśmy jak pit-bull walczący o kość.

Dziś nawet Grygera jakoś bardzo nie odstawał.

PS. Oby Ciro zrozumiał (po dzisiejszym meczu chyba nie ma wyjścia), że 4-3-1-2, które tak dobrze pamięta ze swoich czasów gry u Lippiego nie jest żadnym gwarantem sukcesów. A Giovinco, jeśli tylko ustawiony jest jako lewoskrzydłowy, jest cholernie wartościowym piłkarzem, którego zwyczajnie nie można lekceważyć.
4-2-3-1!
Ostatnio zmieniony 28 paź 2009, 23:18 przez 10, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 28 paź 2009, 23:06

Poniszczyliśmy Sampe :cry: :lol:
Takiej metamorfozy w wykonaniu JUVE się kompletnie nie spodziewałem . 4:2:3:1 dziś spawdził się fantastycznie i to w każdym elemencie. Była kreatywna zespołowa gra, dobre tempo. skuteczność, świetna gra na skrzydłach, i mocarna gra w defensywnej pomocy gdzie Melo z Sissoko rozbijali wszelkie próby Sampdorii w ofensywie. No i ostatecznie było prawie idealne krycie w obronie gdzie Cassano został całkowicie wyłączony a Pazzini doszedł do jednej jedynej główki...
Słowem dziś JUVE zachaczył o perfekcje, co jest tym wiekszym osiągnięciem, że rywal w doskonałej formie i ustawienie wypróbowane dopiero w drugim meczu (o ile się nie mylę wliczając sparingi)
Indywidualnie wielkie brawa do Amauriego, który wreszcie gra tak jak powinien, dla Camo za gola, asystę i dużo dobrych dośrodkowań, dla Melo za to jak zdominował środek pomocy i dla Chielliniego za akcję bramkową, gdzie nie dość, że strzelił to jeszcze wyprowadził całą!
Inna sprawa, że ten mecz w wykonaniu Grosso to też pewnie jego najlepszy występ w JUVE
Ustawienie to jedno, nastawienie - drugie [...] Graliśmy szybko, agresywnie, ofiarnie, stosując wysoki pressing
W 4:3:1:2 nie ma szans na tak szybką, wysoką grę jak dziś, na taką dominację w formacji pomocy w każdym względzie, na tą wszechstronność w pomocy więc dla mnie to w 75% zasługa taktyki, ale fakt, faktem dziś chłopcy grali ze świetnym nastawieniem. Normalnie by snuli się przez 60 minut bo wygrywają 2:0

:mrgreen: :jupi: :mrgreen: :jupi: :mrgreen:

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 28 paź 2009, 23:19

mecz znakomity w naszym wykonaniu, Sampdoria nie przejela inicjatywy nawet na 5 minut dzisiejszego spotkania. Bramka dla rywali to blad Grosso, ktory zamiast wybic pilke zaczal swoja "kiwke" w okolicach naszego pola karego, po czym po stracie przez niego pilki poszlo dosrodkowanie, blad w kryciu Canny i gol.
(L)oczkerson pisze:dla Melo za to jak zdominował środek pomocy
Zagral dobry mecz, ale po raz kolejny mial 1 bardzo niebezpieczna strate, po ktorej poszla kontra, gdzie Sampdoria miala liczebna przewage. Kiedy on sie kuwa wreszcie nauczy, ze nie mozna zagrywac tak nonszalancko? W kazdym meczu ma state, po ktorej przeciwnicy moga zdobyc bramke. To sie musi zmienic.

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 29 paź 2009, 9:34

Ja tylko na chwile bo ta strona i tak dawno umarła i nie ma nawet po co tutaj na długo zaglądać ...

Krótkie pytanie : Czy jest na świecie lepszy środkowy obrońca niż Chiellini ?


w związku z tym, że mam dzisiaj mało czasu i nie moge sobie pozwolić zeby czekac na waszą odpowiedz to odpowiem sobie sam ... nie ma.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9980
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 29 paź 2009, 10:16

Sawyer pisze:Krótkie pytanie : Czy jest na świecie lepszy środkowy obrońca niż Chiellini ?
Nesta. :roll: - bez którego defensywa Milanu nie istnieje (wystarczy spojrzeć na wczorajszy mecz z Napoli).

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 29 paź 2009, 11:06

Nesta nie szturmuje środkiem ofensywnej pomocy :P
Melo [...] Zagral dobry mecz, ale po raz kolejny mial 1 bardzo niebezpieczna strate, po ktorej poszla kontra
A ten przyszedł po takim meczu i tylko krytykuje :hardkor2: Owszem zdarzyło się, ale nie zmienia to sprawy, że zagrał świetnie. Tym bardziej to imponuje, że nie było wiadomo czy w ogóle zagra. Melo z Sissoko mi wczoraj niesamowicie imponowali, głównie tym, że grali bardzo wysoko i wprost nie dawali wyjść Sampie z własnej połowy. To, że JUVE grał w tak dobrym tempie i że tak łatwo utrzymywał piłkę w ofensywnej pomocy to w wielkim stopniu też jego zasługa.
Swoją drogą fajnie będzie wyglądała rywalizacja na środku pomocy. Sissoko, Melo, Marchisio. Wszyscy świetni dysponowani i tylko 2 miejsca :roll: Gorzej, że na skrzydłach brakuje zmienników trochę. Osobiście liczyłem bardzo na Iaquintę, bo na prawej grał wielokrotnie z dobrym skutkiem a i wna lewej ostatnio grał w reprezentacji i wyglądało to bardzo dobrze, tyle, że to cały czas trochę mało (tymbardziej teraz gdy Vicek jest kontuzjowany), bo w Del Piero na skrzydle pomocy ciężko mi wierzyć.
Może to szalone, ale niezłym pomysłem by było ściągnięcie z powrotem Palladino. Specjalnie drogo by nie było, bo połowę karty JUVE dalej ma. Facet jest podstawowym zawodnikiem Genoi i od gdzieś tak marca prezentuje się naprawdę fajnie, wiec jako zmiennik dla Giovinco jak znalazł. Typowy skrzydłowy napastnik, więc pozycja pasowała by mu bardzo dobrze (dużo lepiej niż atak czy bok pomocy w 4:4:2 gdzie się nie sprawdzał). Dla mnie ciekawa opcją na ławę, gdzie brakuje nam graczy do tego systemu.
Gorzej z następcą dla Camo, bo naprawdę dobrego prawoskrzydłowego na rynku nie widzę

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 29 paź 2009, 13:28

(L)oczkerson pisze:A ten przyszedł po takim meczu i tylko krytykuje :hardkor2:
Zrozum wreszcie, ze on ma tak w prawie kazdym meczu, a tak byc nie moze. Nie zawsze bedziemy strzelali po 5 bramek w spotkaniu.
Osobiscie uwazam, ze jak na 25mln wydanych na niego gra srednio, a momentami slabo. Imponuje mi jego wola walki, charakter na boisku i masa swietnych odbiorow, ale jednoczesnie badzo irytuje masa strat i czesta nonszalancja w grze.

Slow kilka jeszcze co do gry momo i melo. Pisales niedawno, ze to Brazylijczyk bedzie tym, ktory bedzie ustawiony defensywnie z tej dwojki, a malijczyk bedzie gral bardziej wysuniety. Wczorajszy mecz pokazal, ze byla miedzy nimi niesamowita wymiennosc pozycji i to nawet Sissoko czesciej asekurowal obroncow, czesto bylo to wynikiem owej nonszalancji Felipe, odiorow zreszta tez mial wiecej. Taktyka 4-2-3-1 niesie tez ze soba mniej ofensywnych zadan momo anizeli za 4-4-4 u Claudio z oczywistych wzgledow rzecz jasna. Wiadomo tez, ze momo>>melo. Jak Brazylijczyk ogarnie te swoje straty, to bedzie wspaniale. :love:

Giorgio jest niesamowity, pracuje na calej dlugosci boiska. A to rozprowadza nasza kontre srodkiem boiska, a to hasa po lewym skrzydle. W ostatnich spotkaniach gra niesamowicie ofensywnie jak na srodkowego obronce, nawet srodkowi defensorzy Barcelony, ktorych gre do przodu wychwalaja tak czesto jej kibice, nie czynia tego w taki sposob co Chiellini.

Forza Juve!!!

edit: jeszcze jedna rzecz. Jak wytlumaczysz fakt, iz mimo stosunkowo duzej liczby strat Sissoko we wczorajszy meczu, zadna z nich nie byla tak brzemienna w skutkach jak straty melo?

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 29 paź 2009, 13:55

Zrozum wreszcie, ze on ma tak w prawie kazdym meczu, a tak byc nie moze. Nie zawsze bedziemy strzelali po 5 bramek w spotkaniu.
Ale mi nie chodzi o to czy on te straty ma czy nie ma. Chodzi mi o to, że słowem nie wspomniałeś o tym jak dobry mecz rozegraliśmy :wink: Odtrąbiłeś jak straciliśmy gola i wytknąłeś błąd Melo i tyle cię widzieli. Trochę pozytywów chłopie :P
Jak Brazylijczyk ogarnie te swoje straty, to bedzie wspaniale. :love:
No i o takie nastawienie mi chodzi :D
Melo to przecież nowy zawodnik, który dopiero wchodzi do zespołu, co drugi mecz boryka się z kontuzjami a mimo tego gra w zasadzie cały czas i prezentuje się bardzo dobrze. Nie perfekcyjnie, ale naprawdę bardzo dobrze i dlatego go chwalę. Patrząc się np. jak radzi sobie Xabi Alonso w Realu to tak dobra gra Brazylijczyka w JUVE wcale taką "normalną" sprawą nie jest. Owszem może i wręcz powinno być jeszcze lepiej. Bo Melo jest w stanie grać jeszcze lepiej, ale powodów do zadowolenia jest dużo.

A swoją drogą kogo uważasz za mocniejszego partnera dla Sissoko. Felipe czy Marchisio?

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4457
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 29 paź 2009, 15:12

(L)oczkerson pisze: Gorzej, że na skrzydłach brakuje zmienników trochę. Osobiście liczyłem bardzo na Iaquintę, bo na prawej grał wielokrotnie z dobrym skutkiem a i wna lewej ostatnio grał w reprezentacji i wyglądało to bardzo dobrze
Nie przesadzałbym. Z Vicka taki skrzydłowy jak z koziej piczki rękawiczki. To typowe bramkostrzelne drewno.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 29 paź 2009, 15:26

Ale ostatnio w reprezentacji notował bardzo dobre występy i to właśnie na lewym skrzydle, najlepszym tego przykładem gol z Bułgarią, kiedy grał na lewym skrzydle ataku. Nie piszę, że to materiał na skrzydłowego, ale fajne rozwiązanie już na pewno tak. Biorąc pod uwagę ile dobrych dośrodkowań miał Camoranesi w ostatnim meczu wpadający z drugiej strony ze skrzydła na zamknięcie akcji głową Iaquinta to dobry pomysł. Choć wiadomo, że tak jak Giovinco grać nie będzie i dlatego też bez wzmocnień skrzydeł się nie obędzie.
typowe bramkostrzelne drewno.
Ale szybkie drewno, to na boku się liczy

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26582
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6597

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 30 paź 2009, 15:49

Iaquinta od biedy nada się na skrzydło, za Claudio grywaliśmy przecież 4-3-3 więc nie jest mu obca ta pozycja. Nadawałby się zwłaszcza na końcówki gdzie mógłby wykorzystać swoją szybkość na podmęczonych przeciwników. Co do Palladino to może i by dał rady tylko czy on sam jest chętny zamienić Genoe gdzie gra w miarę regularnie na ławkę w Juve?

Sissoko się połamał :roll: i wszystko wskazuje na to, że zagramy Poulsenem w pomocy. Co prawda ostatnio nie grał źle, wręcz powiem, że na poziomie ale jednak co Momo to Momo. Wraca Tiago ale on jest po kontuzji i oszczędziłbym go na Hajfę, powołany jest Rossi, może dostanie szanse w końcówce (nie pamiętam żeby debiutował).

Aha, i jeszcze chciałem powiedzieć że z Sampdorią zagraliśmy bardzo dobrze. :D Napisałbym coś o taktyce ale poczekam jeszcze do meczu z Napoli. Jak na razie 4-2-3-1 wygląda obiecująco.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”