Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 33

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7172
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 14 paź 2006, 18:50

Nie spodziewalem sie, ze gracze Wigan zdolaja tak szybko wbic nam bramke. Nareszcie cos ruszylo sie w grze Rooney'a 8) , ktory mial dzisiaj 2 asysty. Cieszy mnie tez dobra postawa Evry i Saha, ktory zdobyl dla ManU bramke dajaca nam prowadzenie. Wspanialy powrot po kontuzji Vidica, ktory zdobyl bardzo ladna bramke.
Po przerwie stalo sie cos nieslychanego - strzelilismy 3 bramki, ide o zakład że to dzieki Fergusonowi, ktory w szatni musial niezle sie powydzierac :twisted: Brak Ronaldo byl ogromnie widoczny. Grajac tak, z Liverpoolem nie wygramy. No, ale licza sie 3 pkt :) Mamy lidera i go tak łatwo teraz nie oddamy:)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 14 paź 2006, 20:48

Rossi pisze:A ogladales moze mecz bo mnie interesuje jak zagrał...Foster Ben Cool

Z wielkim wstydem mowie NIE :oops: Gralismy ze slaba druzyna i nie bylo zabardzo gdzie ogladac meczu, sop cast nie chcialo otworzyc i zonk :?
Widzialem bramki i przy pierwszych dwoch nic wiele nie mogl zrobic a przy trzeciej troche za bardzo wyszedl... Wydawalo sie ze Henry bedzie strzelel co powinien zrobic, ale podal do Adebayora i tamten mial na pusta bramke :wink:
Rossi pisze:Zauważyłem coś i sie tym podziele. Henry ostatnie dwa mecze i dwa gole czyli zaczyna wracać do dyspozycji, Rooney dzisaj zagrał kapitalnie czyli także coś ruszyło, Ronaldinho ostanio podobno wymiatał w reprezentacji i coś czuje że Sheva dzisaj walnie brame czyli światowa czołowka wraca do formy Rolling Eyes Po MŚ dopiero teraz zacznie sie prawdziwy seozn Very Happy
Nie mialem okazji ani przyjemnosci ogladania meczu CFC z Reading, ale z tego co widze to bramka zdobyta przez gracza Reading
:? O formie Shevy nie moge wiele powiedziec bo jak pisalem nie widzialem meczu. O R10 to sie przekonamy w meczu z Sevilla co pokaze, potem znowu na Gran Derby 8) Henry juz od meczu z Sheffield United sie rozkrecil i pyka bramy jak dawniej 8) Rooney mowisz ze asystowal 2 razy i duzo biegal to trzeba zaufac kibicowi MU :wink: W sumie Rooney to nie jest jakims egzekutorem i bardziej pracuje na bramki niz je zdobywa i takim sposobem dzisiaj zaliczyl 2 asysty :wink:

EDIT:
Jeszcze odnosnie bramkaza:

ladnie obronil strzal Rosickyego i dobitke Adebayora :shock: Potem mial duzo szczescia, wyszedl z bramki a Fabregas go minal i nie trafil z ostrego kata na pusta bramke :? Potem Rosicky byl z nim sam na sam, lecz ten zabral mu pilke z pod nog. Rosicky najwidoczniej nie ma do niego szczescia, mial okazje pyknac mu 3 bramke, ale ten zdaje sie koncami palcow musnal pilke, ktora otarla sie o slupek i wyszla na rog :shock:

Ogolnie to dobry bramkaz, musi popracowac nad wyjsciem z bramki bo czesto wychodzi za dalego, powinien czasami zostac w bramce... :wink:

Awatar użytkownika
różowy
Junior
Junior
Posty: 13
Rejestracja: 13 paź 2006, 10:20
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: różowy » 15 paź 2006, 10:16

Man United kolejne zwycięstwo i kolejne 3 punkty w tabeli. Świetna druga połowa w wykonaniu 'Diabłów'. Ole jest niemożliwy, to jak zachował się w polu karnym to majstersztyk.:] Dobra postawa 'Saszy' i świetna gra Rooney'a. Niestety nie udokumentowana bramką. Skończyło się jedynie na poprzeczce i 2 asystach co dobrze rokuje na kolejny mecz z Liverpoolem.

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 21 paź 2006, 14:32

To już jutro... Derby północnej Anglii to chyba najbardziej elektryzujacy mecz na Wyspach Brytyjskich. Jutrzejszego popołudnia na Old Trafford odbędzie się pojedynek dwóch najbardziej utytułowanych angielskich zespołów. Mecz Manchester United - FC Liverpool to święta wojna...
Do składu United wracają Gary Neville, Rio Ferdinand oraz Gabriel Heinze. Nie zagrają za to kontuzjowani Mikael Silvestre i Ji-Sung Park. Natomiast w drużynie The Reds szansę występu mieli będą Daniel Agger, Dirk Kuyt, Momo Sissoko, Robbie Fowler oraz kapitan zespołu Steven Gerrard, który rozgrywał będzie swój jubileuszowy, 350 mecz dla Liverpoolu. A jeśli już przy jubileuszach mowa, to Paul Scholes będzie miał okazję założyć koszulkę z herbem United po raz 500, zasWayne Rooney wystąpi w barwach Czerwonych Diabłów poraz 100!

Ważnym aspektem będzie zapewne powstrzymanie Stevena Gerrarda. Odpowiedzialny za to będzie prawdopodobnie Michael Carrick. Oby w końcu przekonał mnie, do tego, iż jest wart pieniędzy na niego wydanych, bo jak narazie nie zachwyca. Ten mecz będzie znakomitym okazją do przypodobania sie kibicom i mam nadzieję, że Carrick spełni moje oczekiwania.

Faworytem meczu jest niewątpliwie Man Utd, choć Liverpool tanio skóry nie sprzeda. Składy obydwu zespołów są prawie całkowicie kompletne, także możemy się spodziewać znakomitego widowiska ze strony boiskowych aktorów. Mam nadzieję, żę także ze strony kibiców, choć mam wątpliwości co do niektórych sympatyków The Reds. Doskonale pamiętam jak przed rokiem ludzkie odchody oraz jedzenie leciały w stronę piłkarzy United. Nie wspominając już o wydobywaniu z siebie dźwieku spadającego samolotu, wypisywania daty tragedii w Monachium na bilboardach i samy stadionie w Manhesterze czy w końcu życzenie śmierci podopiecznym Sir Alexa Fergusona w wpowiedziach i autobiografiach Johna Arne Riise czy samego Stevena Gerrarda. :roll:

Marzę, by to United jutro wyszło zwycięsko z tego pojedynku i nie ważne, czy bedzie to pogrom w stylu 3:0, czy minimalna wygrana i gol zapewniający zwycięstwo w 90 minucie spotkania. Chcę by Gary Neville i inni mielli okazję świetowania takiego jak przed rokiem kiedy to Neville został ukarany za zbyt obsceniczne okazywanie radości po zwycięskim golu Rio Ferdinanda :twisted: Pełna determinacja, zaangażowanie i ambicja.

Take me home, United road, to the place, I belong, to Old Trafford, to see United, take me home, United road!

Man United Squad - Lift It High

Dzisiejszego dnia urodziny obchodzą Nemanja Vidić i Kieran Richardson! Cóż, wypada im życzyć sukcesów w United oraz zwycięstwa nad Liverpoolem w najbliższym czasie :wink:

Do boju Czerwone Diabły!

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7172
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 21 paź 2006, 18:28

Kibice na wyspach i nie tylko będą rządać od swoich pupili zwycięstwa w tym pojedynku. Dla jednych i drugich przegrana w tym meczu jest wielkim upokorzeniem. Tym razem podopieczni Rafy Beniteza zagoszczą na Old Traford. United przed własną publicznością nie przestanie atakować bramki Jose Reiny. Gerrard i spółka zapewne nie pozostaną dłużni. Napewno możemy się spodziewać ogromnych emocji, walki na boisku do ostatniego gwizdka i ogłuszającego dopingu kibiców obu drużyn.Bitwa o Anglie nastąpi już jutro; Teatr Marzeń jest za ManU, forma tez, ale piłka jest nieprzewidywalna i wszystko jest możliwe. Ja marze o tym aby Roo sie przełamał i strzelił piękną bramke ( i zgolił wreszcie brode:P) Czerwona niedziela już jutro :!:

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 22 paź 2006, 11:35

Już za 2,5 godziny angielski klasyk a tu tak cicho :roll:

Powiem szczerze że obawiam sie tego spotkania mecze z Pool to odwieczna wojna w której każdy daje z siebie 100%. Scholes prawdopodobnie rozegra 500 mecz w barwach United :) okraszony golem mam nadzieje.
Kadra na ten mecz przedstwia się zajebisicie i jejst sznasa że wyjdziemy w naszym najmocniejszym zestawieniu VdS-Neville-Rio-Vidic-Evra-Ronaldo-Scholes-Carrick-Giggs-Rooney-Saha. Taki skłąda na chiwle obecną jest optymalny choć Alex lubi zaskakiwać i jest możliwosci że np Big John zagra w środeczku :twisted: .
Kibice zgotują diabelki kocioł co doda skrzydeł MU i wygramy :!:

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7172
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 22 paź 2006, 15:39

Rossi pisze:Scholes prawdopodobnie rozegra 500 mecz w barwach United okraszony golem mam nadzieje

Twoja nadzieja zaowocowała :D

Rossi pisze:obawiam sie tego spotkania mecze z Pool to odwieczna wojna

Woja którą wygrywamy!! 2:0 i oby więcej goli jeszcze padło.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 22 paź 2006, 15:41

BaSSu pisze:Woja którą wygrywamy!! 2:0 i oby więcej goli jeszcze padło.

Ferdinand to ma jakis patent na LFC. Pamietamy mecz z ostatniego sezonu , kto strzelil i w jakich okolicznosciach :lol:

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 22 paź 2006, 16:00

Ale MU zajebiscie zagralo. Pojechali jak po mlodych. Naprawde jestem pod wrazeniem. A Liverpool? padaka totalna. Zreszta zagrali jak zawsze...dali dupy w tych waznych meczach. Ale najwiekszym przegranym jest Steven :? ten gosc powinien sie wstydzic..kapitan, a nawet nie biegal. Pennant :pogrzeb: potykajacy sie o wlasne nogi, pierwszy pilkarz w historii, ktory potrafi sam siebie pokryc. Luis Garcia, Alonso :shock: :bicz2: jak mozna tak grac. Caly Liverpool pokazal, jak nie powinno sie kopac galy. ZENADA PANIE BENITEZ :!:

Fletcher, Scholes, Rio :shock: ale brama...normalnie szok :olaboga: Carrick jak zwykle dobrze 8) Evra wchodzi w ten system Premiership. Wszystko gralo tak jak powinno. Kazdy trybik w tej maszynie dzialal bez zarzutu praktycznie..no moze tylko Rooney znowu zawiodl.

PS :Ogolnie to w szlagierach Werder wygrywa z Bayernem, Ajax roznosi Feyenord, MU niszczy Liverpool. Jeszcze Barca i Lyon i zajebiscie 8)

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 22 paź 2006, 17:26

United..United..United 8)

Piękny mecz szczególnie w wykonaniu Diabłow nawet nie wiem kogo mam chwalic a kogo ganic bo wszyscy zagrali świetnie :D Evra chłopak zrobił taki postęp że nie moge w to uwierzyć, z meczu na mecz jest coraz lepszy, walczy jak mało kto, stara sie oskrzydlać akcje w chwili obecnej bije Gabiego na głowe choć powinno być ciekawie jak argentyniczyk dojdzie do siebie po kontuzji 8) Scholes... co tu dużo mówić Rudemu w takiej formie Gerrard i Lamps moga buty czysici i maja szczesicie ze Paul nie rywalizuje z nimi o miejsce w kadrze :lol: :P
Saha bardzo sie strał szczególnie w pierwszej połowie i zabrakło odrobine szczesicia a swoj wysetp ukoronowałby brameczką :)
Giggs krecił mieszał i jak by nie patrzeć prawie dwie asysty :wink:
Cudowny mecz i Liverpool zobaczył gdzie jest jego miejsce w szyku.
Co za piekne uczucia pokonać takiego rywala
Gerrard ['] nie chciałeś grać w United to masz :twisted: :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 22 paź 2006, 18:48

Rossi pisze:Piękny mecz szczególnie w wykonaniu Diabłow nawet nie wiem kogo mam chwalic a kogo ganic bo wszyscy zagrali świetnie

Dla mnie Man-of-the-match :arrow: Fletcher. Bardzo łatwe zwyciestwo Diabłow, chyba jedno z najłatwiejszych. Raczej Benitez chciał pomoc United wygrac ten mecz niz im przeszkadzać, dlaczego nie zagrał Bellamy, a Crouch zagrał dopiero od drugiej polowy, chyba tylko on wie. Za to w MU wszyscy zagrali na bardzo wysokim poziomie. Giggs, Scholes stara gwardia nadal rzadzi, do tego dla mnie coraz mocniejsza pozycje maja Evra i przedewszystkim Vidic. O bramce Rio nie ma co sie rozpisywać, bo zagrał tak jak doswiadczony napastnik.

Dlaczego nie zagrał Ronaldo...

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 22 paź 2006, 19:01

Messi E2 Ronaldinho pisze:Dlaczego nie zagrał Ronaldo...
Podobno miał jakiś problem z pachiwną pozatym grypa...pewnie Giggs go zaraził bo też niedawno pauzował z tego powodu :wink:

Jeżeli Benitez dalej bedzie prowadził Pool według swojej dotychczaswoej strategi to...['] wyczucia trenerskiego ma zero jedynie bazuje na programach komputerowych :lol: :wink:

Awatar użytkownika
Scoooby
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 389
Rejestracja: 20 lut 2005, 17:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scoooby » 23 paź 2006, 21:03

W środe mecz z Crewe Alexandre na wyjeździe w Carling Cup. W pucharach niespodzianki sie zdarzaja, ale nie wyobraząm sobie aby AMnu przegrało z druzyną z League one. Prawdopodobnie zagra Tomek Kuszczak i do składu powraca Silvestre. Mam nadzieje ze Alan wreszcie zagra i Sir Alex Ferguson da odpoczać graczom z pierwszej jedenastki bo w sobote trudny mecz na Reebok Stadium z Kłusakami. Aż 4 Diabłów znalazło sie w jedensatce kolejki choć mnie to wcale nie dziwi. piłakrze wyróżnieni to : Patrice Evra, Rio Ferdinand, Louis Saha i Paul Scholes. Bramka kolejki to gol Rio Ferdinanda.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 paź 2006, 21:05

Scoooby pisze:W pucharach niespodzianki sie zdarzaja
bo jak piszesz dalej - grają ci, którzy na co dzień miejsca w składach nie mają.
Sezon długi, a CC nie ma jakiegoś wielkiego prestiżu na wyspach, więc przewaznie grają piłkarze z ławki ...
powinniście wygrać i to spokojnie nawet drugim składem.
Niespodzianki moga się zdazyć, ale bez przesady ..

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7172
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 24 paź 2006, 16:35

Tomasz Kuszczak ma kolejną szansę na występ w bramce Manchesteru United – czytamy w angielskiej prasie.
Polak prawdopodobnie zagra w środowym spotkaniu Pucharu Ligi Angielskiej, w którym „Czerwone Diabły” zmierzą się na wyjeździe z Crewe Alexandra.

W tym spotkaniu trener Ferguson raczej da odpocząć najlepszym graczom, w tym także podstawowemu bramkarzowi zespołu z Old Trafford - Edwinowi van der Sarowi.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”