1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012) - Strona 33

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 15 lut 2012, 23:19

Magnum pisze:Boję się, żeby ten mecz nie miał takiego wpływu na nas jak finał Carling. Bo jak będzie od teraz do końca sezonu równa pochyła, to nas w ogóle w pucharach nie będzie.
A chcesz być w pucharach, żeby potem ośmieszyć się tak jak dzisiaj? Ja nie. Naprawdę nie chce, żeby Arsenal był w LM za rok. Nic się nie zmieni w tym klubie. Ja się nie tyle cieszę, że nie trafiliśmy teraz na Barce, która i tak nie zachwyca formą (chociaż dzisiaj to Messi walnąłby Hattricka z bani), ale ciesze się, że nie przyszło nam grać z Realem. Niezła rzeź by była. Jeszcze Wenger vs. Mou. :roll:

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 15 lut 2012, 23:20

a ja mam takie pytanie...

In Arsene we trust?

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 15 lut 2012, 23:22

Babel pisze: Jestem ciekaw gdzie bylby taki Milan gdyby od reki wydalby sobie 30-50 milionow funtow co okno transferowe?

Mnie ciekawi natomiast jakby wyglądał Arsenal dzisiaj na tle Milanu, gdyby wydawał tyle kasy na transfery co inne drużyny z PL. :] Tylko nie mów mi o letnim okienku, bo za Fabregasa i Nasriego się "wzmocniliśmy" kilkoma zawodnikami.
a ja mam takie pytanie...

In Arsene we trust?
"Chyba Ty". :lol:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15789
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 15 lut 2012, 23:26

Cieszy mnie to, że Wenger nie robi żadnych ale to żadnych wymówek. Chyba pierwszy raz, bo nawet po 8-2 miał wymówki.

Wenger: "It was a shocking result and a shocking performance. Mistake after mistake"
Wenger: "I don't think we deserved much better...We are all shocked but we must regroup and prepare for the next game."
Wenger: 'We don't play in dream world. We may have 2 per cent or 5 per cent chance. But realistically, we are out."

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 15 lut 2012, 23:36

Mam nadzieję, że z Milanem zagramy fajny dwumecz i pokażemy nieco dobrego futbolu, ale jeśli myślę o przyszłości, to kto wie czy nie przydałby nam się jakiś srogi łomot żeby niektórzy się obudzili i nie tkwili po uszy w swoim ciepłym kurwidołku
Napisałem jakiś czas temu i pierwsze życzenie się spełniło, ale co do drugiego, to mam bardzo grube wątpliwości. Skoro po Old Trafford nie wyciągnięto żadnych wniosków (bo te transfery na łapu capu można nazwać tylko i wyłącznie działaniem doraźnym), to i po San Siro nie będzie refleksji. Wenger będzie wstrząśnięty a od jutra ponownie zacznie się poklepywanie po plecach.

Zmian potrzebujemy gruntownych, bo zapędziliśmy się w kozi róg i z tym co jest dzisiaj, raczej się z niego nie wydostaniemy. Postawić wszystko na jedną kartę i walczyć jak dziki o czwarte miejsce. Z drugiej jednak strony średnio to widzę. Wkraczamy w ten okres, kiedy gra nam się sypie totalnie (regularnie od kilku sezonów), a kwestią czasu jest to kiedy Abramowicz wyjebie AVB i zatrudni kogoś bardziej ogarniętego i Chelsea znowu zacznie grać swoje.

O samym meczu nie ma co pisać. Obraz nędzy i rozpaczy. Niektórym się Liga Mistrzów marzyła, jak my ledwo co ograliśmy Sunderland, a i wcześniej dawaliśmy dupy z Boltonami i innymi pionkami.

Cytując klasyka "To jeszcze nie czas na lizanie się po fiutach", więc niech ktoś w tym klubie się w końcu ogarnie, skończy pierdolić farmazony i zacznie działać, bo mam wrażenie, że wraz z odejściem Vieiry ktoś odciął jaja tej drużynie :roll:

Dobranoc.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 lut 2012, 23:41

Duch pisze:Postawić wszystko na jedną kartę i walczyć jak dziki o czwarte miejsce.
własnie tu jest problem. nie porażka z Milanem, która przeciez nie jest jakimś wielkim zaskoczeniem, tylko fakt, ze piłkarze spacerowali po boisku zmaiast grać swoje. Po pierwszym golu pomyślałem, że w końcu strzelili i teraz nasi zaczną w końcu grać swoje, tak jak to mają w zwyczaju, gdy juz tracą, ale nieeee. Kompletnie odpuścili, nie walczyli, ślizgali się po boisku zamiast grac w piłkę i nie było widać, ze im zależy. Jak wiec tu mysleć o walce o cokolwiek ?

Zenon
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 16 lip 2011, 15:13
Reputacja: 0

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zenon » 15 lut 2012, 23:44

Arsenal odpuścił mecz, tak jak rok temu Milan odpuścił z Tottenhamem. Nie LM im w głowie teraz.

Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 15 lut 2012, 23:45

A ja wątpię w jakiekolwiek zmiany nawet po utracie kilkudziesięciu milionów przez brak LM. Jasno nam przekazano, że w tym klubie zysk jest najważniejszy. Nie będzie LM to będziemy robić zysk z mniejszym budżetem co oczywiście będzie oznaczało jeszcze większe osłabienia zespołu i miejsce bliżej 10 niż 1.

Nie wiem czy to prawda ale podobno wszystkie kluby których właścicielem jest Kroenke, to przeciętniaki w swoich ligach, a więc Arsenal się tu ładnie wpasuje.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 15 lut 2012, 23:49

fieldy pisze:i nie było widać, ze im zależy
fieldy pisze:piłkarze spacerowali po boisku zmaiast grać swoje.
Ja to widzę od początku sezonu. 3/4 człapie po boisku i czeka na to co zrobi Robin. Jak co piąty mecz jeden z drugim zagrają kilka niezłych podań, to zaraz jest wielka euforia, że wracamy, że już jesteśmy na pełnej kurwie, że Wenger ostatecznie miał rację. Gówno prawda. Kto mu bronił w lecie kupić buldogów? 183645 razy pisaliśmy o Parkerze, o Sambie i kilku innych zawodnikach i co? Niestety nic, ale dzisiaj mogę mieć jak najbardziej zasłużone pretensję do Wengera, że 1. nie potrafi już tak zmotywować drużyny, 2. drużyna już w niego nie wierzy, 3. nie dokonał odpowiednich wzmocnień za rozsądne pieniądze, bo nikt mi nie powie, że Samba, Parker i powiedzmy Jagielka kosztowaliby strasznie więcej nie wydaliśmy na Parków, Perów, Jenkinsonów i Santosów.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 15 lut 2012, 23:53

Zenon pisze:Arsenal odpuścił mecz, tak jak rok temu Milan odpuścił z Tottenhamem. Nie LM im w głowie teraz.
Pewnie i dlatego można przejść obok meczu. To można było wystawić U-18, na pewno napsuliby więcej krwi Milanowi, niż pierwszy zespól, a nasze gwiazdy miałby wypoczynek przed meczem z Tottenhamem, którego boję się bardziej niż kolejnego romantycznego filmu w kinie w dzień Walentego spędzonego w towarzystwie mojej dziewczyny. :roll:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 16 lut 2012, 0:05

Milan dziś zdeklasował Arsenal i jak słabo by nie grał Arsenal, po prostu Włosi byli lepsi. Żal było patrzeć na tak słabo grających i bezradnych Kanonierów. Dla mnie to mimo wszystko niespodzianka bo Arsenal w ostatnim czasie nie błyszczał ale Milan osłabiony urazami prezentował się równie słabo. Sprawa awansu w najciekawiej zapowiadającym się dwumeczu przesądzona, teraz wypada czekać na drugi włosko-angielski pojedynek. Dobry i konsekwentny występ Milanu, z kolei Kanonierzy i źle ustawieni i jakby źle przygotowani mentalnie do tego meczu. Po bolesnych porażkach z angielskimi drużynami w ostatnich latach takie zwycięstwo musi sympatykom Milanu smakować wybornie. Z kolei w Arsenalu jeszcze bardziej niż wynik martwi gra, o czym wspominano wcześniej. W perspektywie walki o el. LM z Chelsea taki mecz nie może napawać optymistycznie.

Jakie nie byłyby końcowe rozstrzygnięcia (nikt chyba nie wyobraża sobie końcowego triumfu Chelsea) to będzie bardzo słaby i po prostu zły sezon w wykonaniu angielskich drużyn. Nie wydaje mi się aby to był znak końca pewnej epoki i oznaka słabości ligi, podejrzewam, że za rok znowu angielskie drużyny będą brylowały w fazie pucharowej LM. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym sezonie PL jest w odwrocie.

Dobre komentarze Wengera ale cóż z tego skoro Arsenal jest w zasadzie poza LM a ta porażka najprawdopodobniej nic nie zmieni w kwestii zarządzania klubem.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 16 lut 2012, 0:26

Po tym meczu najbardziej mnie zastanawia co jest przyczyną tak naiwnej, prostej gry Arsenalu w obronie. To, że nie są orłami w obronie to wie każdy, ale zwykle nie robią tak dziecinnie prostych błędów. Przynajmniej nie w ostatnim czasie. A tu kompromitacja za kompromitacją i to Sagna oraz Vermaelen, których uważam za graczy na poziomie. Że rywal mocniejszy niż zwykle ciężko mi napisać, bo jednak w lidze to co potrafi pokazać Man Utd, Spursi czy City to jest obłędny poziom. Większa taktyczna świadomość Milanu? Pewnie po części. Słabszy dzień? Cholera wie, ale defensywa Arsenalu grała fatalnie.

A Milan dzisiaj/wczoraj to nowa jakość. Od paru miesięcy nie widziałem tego zespołu tak dobrze grającego. A Robinho zagrał pewnie najlepszy mecz w Milanie. Taka skuteczność :shock: Naprawdę nie wiem co w niego wstąpiło, ale w nagrodę słowem się nie odezwę w najbliższych spotkaniach gdzie nie będzie w stanie trafić do prawie pustej bramki.

Gratki dla Milanu. Naprawdę sporą radochę mi zafundowali "wasi" gracze panowie :beer:

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16373
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2908
Lokalizacja: Piekło

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 16 lut 2012, 0:47

fieldy pisze:Niczego nie umniejszając Milanowi, bo zagrali dobry mecz i swoje strzelili (chyba 4 gole z 4 celnych strzałów), to jednak Arsenal nie zagrał na swoim poziomie.
Jeśli mam się czepiać to niczego nie umniejszając Arsenalowi ale po pierwszym meczu widać, że są drużyną zdecydowanie słabszą. Trzeba odszczekać to co napisałem o Robinho bo 2 bramki w jego wykonaniu to jest wydrzenie. Co prawda mecz oglądałem z perspektywy kilku piwek i rozmowy z kumplem, którego 4 lata nie widziałem ale i tak dało się zauważyć grę tylko jednej drużyny. Rewanż pewnie będzie dla Arsenalu ale skończyć się powinno 1-0, 2-1 jak na moje oko.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 16 lut 2012, 0:56

Babel pisze:Oczywisice nie chce sie wdawac w jałowe dyskusje i robic ot. Arsenal czy Liverpool mialy swoje momenty w LM (w sumie juz dawno temu), ale w zasadzie poza super równym Manchesterem (trudno akurat im odmowic czegokolwiek) czy Chelsea zbudowana głownie przez Mourinho i to za wielkie pieniadze, o jakie trudno we Włoszech, to raczej trudno mowic o czyms innym jak wielkim PR Premiership. Warto sobie tez poprzypominac jak Man Utd gładko sobie pojechal z Arsenalem w polfinale. Klase zespolu to nie sila calej ligi. To ze Ramsey uchodzi za gwiazde czy inny Downing kupiony zostal za ogromne pieniadze i odmieniany w jest w brytyjskiej prasie przez wszystkie przypadki nie czyni z niego i z jego zespolu klasowego.

Jestem ciekaw gdzie bylby taki Milan gdyby od reki wydalby sobie 30-50 milionow funtow co okno transferowe?

Zdecydowanie się nie zgadzam.

1.LFC i Arsenal miały swoje "momenty" stosunkowo dawno, ale odejmując MU z Anglii, odejmij Barcę z Hiszpanii, Inter z Włoch, Bayern z Niemiec, Lyon z Francji, czy nawet Porto z Portugalii i okaże się że Real tylko raz przeszedł 1/8 finału, z Niemiec raz na jakiś czas Shalke coś błyśnie, a Milan ostatnio daleko doszedł dawniej niż Arsenal i to w czasach LFC. I to wszystko omijając budowaną za kasę CFC, w której nawiasem mówiąc wydaje się nie więcej niż w Barcy, czy Realu.
2.Tottenham, który w zeszłym roku wyeliminował Milan, raczej na Ibrę, Ronaldinho, czy Robinho pozwolić sobie nie może. U Arsenalu i MU też takich transferów ze świecą szukać. Chelsea ostatnio kupiła 3-4 drogich piłkarzy: Ramiresa, Torresa i Luiza. Piszę 3-4, bo mam wrażenie, że o kimś zapomniałem. To nie wielu więcej niż Milan, więc nawet biorąc pod uwagę że Chelsea wydaje więcej, to przepaść między nimi aż tak gigantyczna nie jest.
3.W PL zarabia się więcej, bo jest to lepiej zorganizowana liga, z lepszymi stadionami i większą frekwencją kibiców na meczach. To nic złego że wydają więcej, skoro zarabiają więcej.
4.Z każdej z mocnych lig widzieliśmy ze dwa mocne kluby. Z Anglii w ostatnich latach błysnęło 5, a możne się spodziewać, że City będzie 6-te.
To tyle w kontekście oceniania ligi po "jednym" klubie.
5.Ramsey nie uchodzi za gwiazdę. Tak samo jak Arteta, Rosicky, Kościelny, czy Walcott. I to jest właśnie problem Arsenalu. Mają Van Persiego, Szczęsnego i teoretycznie Wilshire'a. To za mało i stąd, mają co raz mniejsze szanse na to by na serio powrócić do gry o najwyższą stawkę.
6.PR? Wg Rankingu UEFA PL jest najlepszą ligą Europy od 2008 roku. I będzie jeszcze przez przynajmniej ten i najprawdopodobniej następny sezon, biorąc pod uwagę różnicę między nimi a Hiszpanami, którzy też mają teraz 5 drużyn w pucharach i mniej punktów także w tym roku od Anglii. Ten ranking, lepiej niż cokolwiek inne, pokazuje siłę Premier League. Co do tego sezonu, to najwięcej zależy od tego czy Manchestery na poważnie wezmą się za LE, wtedy nie będzie żadnych tyłów z tego roku wobec Hiszpanii.
Poza tym Anglia miała wyjątkowego pecha w tym roku: nadspodziewanie słaby MU, City w debiucie w grupie śmierci, podział na 8 drużyn (ta 8 to Fulham, które przecież nie przeszło dalej w LE), słabi reprezentanci (Birmingham, Fulham i mimo wszystko Stoke + Tottenham któremu kompletnie nie zależało na LE). Nie jestem pewien jak to wygląda w kontekście pucharów, ale jeśli LFC wygra Puchar Ligi, to najprawdopodobniej w Europie zobaczymy Manchestery, 3 kluby z Londynu, LFC + jakiegoś słabiaka.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 16 lut 2012, 0:59

Rezus pisze: Jeśli mam się czepiać to niczego nie umniejszając Arsenalowi ale po pierwszym meczu widać, że są drużyną zdecydowanie słabszą.
Owszem, aczkolwiek podejrzewam, ze fieldy miał na myśli to, ze Arsenal nie odda tak łatwo meczu i będzie chociaż walczył. Mimo wszystko, przed dwumeczem żadna drużyna nie była jakimś zdecydowanym faworytem.

Jestem realista. Przed meczem liczyłem na to, ze będzie świetny mecz w wykonaniu obu ekip i miałem nadzieje na jakiś bramkowy remis. Natomiast nie spodziewałem się aż takiej przegranej i to jeszcze w żenującym stylu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”