Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 321

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
37%
2
5
26%
3
1
5%
4
3
16%
Poniżej 4
3
16%
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 30 paź 2009, 15:59

fajnie, że Fausto Rossi został powołany i może nawet pojawi się na boisku (w ofensywie ostał się jedynie Treze). Chętnie bym go zabaczył, bo w Primaverze jest czołową postacią już od dwóch lat (a ma dopiero 18), parę sparingów też miał udanych.
Co do Sissoko to mi już ręce opadają. Ja tu myślę kto będzie grał z 3 Melo, Sissoko, Marchisio, a wychodzi na to, że dalej niezbędny jest i będzie Poulsen. Fajnie, że chociaż Tiago wraca to przynajmniej w niedalekiej przyszłości będzie alternatywa dla Poulsena.
Marchisio wracaj!

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26585
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6601

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 30 paź 2009, 16:47

Rossi może zagrać, bo z tego co wiem to jest obunożny więc może zmienić zarówno Giovinco jak i Camora. Zwłaszcza tego drugiego bym oszczędzał bo co się dzieje w tym klubie z kontuzjami to wiemy, jak Mauro jest szklany też wiemy. Z drugiej strony Camor to potężna broń a Napoli ogórkiem nie jest (choć jest to zdecydowanie drużyna własnego boiska). Zawsze nam się z nimi ciężko grało.
Ja tu myślę kto będzie grał z 3 Melo, Sissoko, Marchisio, a wychodzi na to, że dalej niezbędny jest i będzie Poulsen.
To jakiego farta jakiego ma Duńczyk to nawet Molinaro nie miał. Tu kontuzja, tam kontuzja i wychodzi na to że gra w miarę regularnie...

Z drugiej strony to z tymi kontuzjami trzeba coś zrobić. Wymiana sztabu medycznego nie pomogła, więc w czym jest problem? :think:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 30 paź 2009, 16:59

Z drugiej strony to z tymi kontuzjami trzeba coś zrobić. Wymiana sztabu medycznego nie pomogła, więc w czym jest problem?
Nie mam pojęcia. Tymbardziej, że zmiany nastąpiły nie tylko w sztabie medycznym, ale i w sztabie trenerskim gdzie Ferrara ściągnął sporo trenerów, którzy pracowali w JUVE za czasów Capello i Lippiego, kiedy problemów nie było, mimo, że kadra była starsza.
Co prawda nie za każdą kontuzję można winić sztab bo te kontuzje kolan, które dotykają nas ostatnio regularnie są nie do uniknięcia, ale problemy mięśniowe to już inna sprawa. Raz za razem ktoś ma naciągnięte/nadwrężone mięśnie ud! Podobnie jak teraz Sissoko, z którym sytyuacja jest dla mnie tym bardziej irracjonalna, ze Momo nie grał wiele. W meczu przed Sampą odpoczywał, w pozostałych grał koło godziny...
Nie wiem, ale trzeci sezon torpedowany przez kontuzję to stanowczo za dużo...
Jak się patrzę na Barcę, gdzie dla Messiego, Zlatana (czy wcześniej Eto'o) i Henrego zmiennikami są tylko Pedro i Bojan i mimo tego większych problemów nie ma, to aż nie wiem co myśleć.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26585
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6601

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 30 paź 2009, 17:51

A co z Buffonem? Kiedy on będzie miał tę operacje co ją miał mieć po meczu LM? Zrezygnował z niej czy co?

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 30 paź 2009, 17:55

Zrezygnował z niej czy co?
podobno mu nie przeszkadza jakoś specjalnie i stara się operację odwlec do przerwy świątecznej

WójtinhoFCJ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 16 maja 2008, 23:37
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WójtinhoFCJ » 31 paź 2009, 20:02

Dziś nasi przeciwnicy mają okazje sie sporo pośmiać z tego co zobaczyli.
Tiago asysta roku.
Żenada do kwadratu.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 31 paź 2009, 20:06

Ja pierdole :evil:
Napoli sprowadziło nas na ziemie. Niby frajersko stracone punkty bo już prowadziliśmy 2:0, ale Napoli dziś zagrało fantastyczną piłkę. Naprawdę jestem pod dużym wrażeniem. Oni z meczu na mecz są coraz mocniejsi i mocniejsi!! Już w meczu z Fiorentiną zagrali znakomicie gdzie mimo iż gospodarzem była Viola całkowicie zdominowali mecz. Potem spotkanie z Milanem no i teraz pojedynek z JUVE gdzie zagrali już naprawdę niesamowicie. Mazzarri odwala kawał świetnej roboty.
Co do JUVE to porażka z dwóch powodów:
1- Kompletnie nie było recepty na niesamowicie szybkie Napoli. W kontrach Lavezzi i Datolo robili co chcieli i raz za razem szturmowali bramkę buffona.
2. Źle broniśmy przy rożnych, to że padł tylko 1 gol po rożnym to cud. I tu wściekłem się nie na żarty bo to, że Lavezzi jest 2x szybszy od Grygery czy Poulsena zawsze wiedziałem, ale w powietrzu JUVE powinien był w tym meczu wygrywać.
Tak gra, wyglądała momentami naprawdę dobrze, bardzo podobał mi się dziś Poulsen, zdecydowanie najlepszy jego mecz w JUVE i najdobitniej pokazał to 3 gol, który padł zaraz po jego zejściu (choć Tiago odpierrdolił lepszą manianę) .Tu zresztą Ciro nie obwiniam, bo zaryzykował, remisu nie było co bronić, więc wprowadzenie Amauriego kosztem Duńczyka to było dobre rozwiązanie. Strasznie szkoda, że już w pierwszej połowie zszedł Camoranesi, ale wyglądało to makabrycznie (dostał łokciem), krew się lała dosłownie strumieniami :roll: Strasznie dużo nas kosztowała ta kontuzja bo legło całe rezegranie. Tymbardziej, że Camo grał świetnie.

No i na plus Giovinco, który był wszędzie i zasłużył na gola :)
Ostatnio zmieniony 31 paź 2009, 20:06 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 1 raz.

aldoraine
Skład B
Skład B
Posty: 113
Rejestracja: 18 wrz 2009, 11:10
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aldoraine » 31 paź 2009, 20:06

Ogłaszam że Scudetto jest dla Interu pewne dopóki będziemy mieli jakich grajków jak Grosso czy Poulsen. To co dziś wyczyniali to przechodzi ludzkie pojęcie, Amauri burak kopie bramkarza w twarz kiedy ten ma piłką w rękach. Jak niektórzy mówią że nie ma Realu bez Ronaldo to nie ma Juve bez DP i Sissoko.
Datolo dał świetną zmianę trzeba przyznać. Po raz kolejny widać też co znaczy mieć dobrego trenera , wystarczy spojrzeć na Napoli Donadoniego a obecne. Lavezzi szybki jest niesamowicie wchodził w naszą obronę jak w masło. Po raz kolejny Seba słabiutko, Camor który jako nasz najgroźniejszy gracz szybko zszedł powodu kontuzji a w 2 minucie zaliczył fenomenalne podanie które Gio zespuł strzelając 100% obok słupka. Dobry mecz Canny,Buffona,Melo,Poulsena,Camora. reszta jak Diego,Treze,Tiago,Kielon,grygera przeciętnie oraz fatalnie.

WójtinhoFCJ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 16 maja 2008, 23:37
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WójtinhoFCJ » 31 paź 2009, 20:25

Seba słabiutko? Może nie zagrał wyśmienicie, ale bez przesady. Mnie zastanawia czemu Diego się nie rozkręca. Ktoś powie: nie ma z kim rozgrywać, no ale ma bo jest Seba i Camor, a nawet jak pojawi się kontuzja czy słabsza forma to niech sam czasem spróbuje. Drybling chyba nie jest mu obcy?

W ogóle to nie rozumiem jak po takim zwycięstwie z Sampdorią można przegrać tak jak dzisiaj. Ile jeszcze tych wahań formy? Ile jeszcze kontuzji? Ile można czekać na ustabilizowaną, dobrą formę? A ciekawe co powiedzą po meczu...

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 31 paź 2009, 20:26

Od nastepnego meczu chce widziec tego przecietniaka Melo na lawce, na trybunach tez moze sobie posiedziec. Facet wychodzac na boisko wylacza tryb myslenia. 25mln wyrzuconych w bloto.
aldoraine pisze:Dobry mecz Canny,Buffona,Melo,Poulsena,Camora.
:haha: :rotfl: :hardkor2: :roftl3: :lol2: :rotfl2: :smile2: :rotfl4: :angry2: :zgon:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 31 paź 2009, 20:33

Mnie zastanawia czemu Diego się nie rozkręca
Dziś Diego raz za razem był faulowany. Ciężko grać rewelacyjnie gdy rywal raz za razem zrównuje cię z ziemią. Aż dziw że gracze Napoli dostali tylko 2 kartki po faulach na Diego. Zresztą Diego mimo wszystko prezentuje się całkiem dobrze. Dużo si dziś cofał, pokazywał do piłki, warto zawuażyć, że grał na prawej stronie, bo Tiago by tam kompletnie nie dał rady...
W ogóle to nie rozumiem jak po takim zwycięstwie z Sampdorią można przegrać tak jak dzisiaj.
Ja patrząc się na to co robi w ostatnich meczach Napoli jednak rozumiem. Oni zdobyli 7 punktów grając w 3 kolejnych meczach przeciwko Fiorentinie, Milanowi i JUVE (z tego 2 wyjazdy) i naprawdę mieli pecha, że Milanu też nie pokonali. JUVE trafił na rewelacyjnie dysponowanego rywala i efekt widzimy. To co dziś pokazał Lavezzi, Hamsik i Datolo to było naprawdę COŚ. JUVE aż takiego COŚ nie pokazał, więc przegrał, aczkowiek, gra mimo wszystko źle nie wyglądała.

aldoraine
Skład B
Skład B
Posty: 113
Rejestracja: 18 wrz 2009, 11:10
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aldoraine » 31 paź 2009, 20:43

arek_ahig pisze:Od nastepnego meczu chce widziec tego przecietniaka Melo na lawce, na trybunach tez moze sobie posiedziec. Facet wychodzac na boisko wylacza tryb myslenia. 25mln wyrzuconych w bloto.
aldoraine pisze:Dobry mecz Canny,Buffona,Melo,Poulsena,Camora.
:haha: :rotfl: :hardkor2: :roftl3: :lol2: :rotfl2: :smile2: :rotfl4: :angry2: :zgon:
i po co tyle emoikonek?? jakiś problem z emocjami?
może nie zagrał dobrze ale słabo też nie.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 31 paź 2009, 20:44

arek_ahig pisze:Od nastepnego meczu chce widziec tego przecietniaka Melo na lawce, na trybunach tez moze sobie posiedziec. Facet wychodzac na boisko wylacza tryb myslenia. 25mln wyrzuconych w bloto.
buhahahhahaha, cofnijcie sie kilka, kilkanascie stron do tylu, jak to pisalem, ze Melo nie jest tyle wart... i ciesze sie, ze odchodzi bo wielka gwiazda sie z niego zrobila, ktora co chwile oslabia zespol (np przez kartki) no ale zostalem wysmiany i oskarzony o zazdrosc :lol:

Napoli w niesamowitym gazie, wchodzi juz do gry

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 31 paź 2009, 20:53

aldoraine pisze:może nie zagrał dobrze ale słabo też nie.
Masz racje nie zagral slabo, bo zagral FATALNIE.
czeher pisze:buhahahhahaha, cofnijcie sie kilka, kilkanascie stron do tylu, jak to pisalem, ze Melo nie jest tyle wart... i ciesze sie, ze odchodzi bo wielka gwiazda sie z niego zrobila, ktora co chwile oslabia zespol (np przez kartki) no ale zostalem wysmiany i oskarzony o zazdrosc :lol:
Ja akurat nalezalem zawsze do grona osob, ktora go krytykowala. Wlasciwie cala reszta juventunich sie nim zachwycala, a prawda jest taka, ze Melo to pilkarz przecietny. Imponuje mi jego walecznosc, ale to by bylo na tyle jesli chodzi o jego zalety. W barwach Juventusu nie zagral ani razu bardzo dobrego meczu. Mial mecze dobre, ale przewazaja te slabe, bardzo slabe badz fatalne jak ten dzisiejszy.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26585
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6601

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 31 paź 2009, 21:03

No to pięknie nam się tu Juventus zaprezentował w obronie przed milionami słuchaczy... Ciężko mi ocenić mecz bo miałem pokaz slajdów zamiast transmisji ale takiego frajerstwa to ja już dawno nie pamiętam. Ktoś mi przypomni kiedy ostatnio Juve przegrało mecz prowadząc 2 bramkami?
Boromir pisze:Rossi może zagrać, bo z tego co wiem to jest obunożny więc może zmienić zarówno Giovinco jak i Camora. Zwłaszcza tego drugiego bym oszczędzał bo co się dzieje w tym klubie z kontuzjami to wiemy, jak Mauro jest szklany też wiemy.
Może ja już nic nie będę więcej pisał, co prawda kontuzja nie groźna ale wystarczyło to by Tiago spartolił cały wysiłek jaki włożył w odbudowanie swojego wizerunku dobrymi występami na początku sezonu.

Mimo porażki jednak gra nie wyglądała źle, nasi myśleli że Napoli (tak jak Sampa) odda mecz już bez walki i się przeliczyli. Krycie przy rzutach rożnych fatalne. W ogóle krycie było dzisiaj fatalne. Scudetto się oddala ale trzeba wierzyć, nie takie rzeczy się już zdarzały, świńska grypa panuje na Ukrainie, kto wie co będzie... :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”