Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 326

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
37%
2
5
26%
3
1
5%
4
3
16%
Poniżej 4
3
16%
Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 25 lis 2009, 21:40

Ktoś się niedawno spierał o najlepszych DM-ów i podawał nazwiska - Cambiasso i Sissoko. A tu jeden i drugi jak na złośc kopią po autach w tej kolejce LM :P

Teraz o meczu może. To najpierw zaczniemy od pozytywów.




A teraz co było złe. Ciro albo urosną jajka i zrozumie, że Alex może byc co najwyżej jokerem a w taktyce 4:3:1:2 gramy kupę. Nic pozytywnego o grze naszego kapitana nie mogę dzisiaj powiedziec - 0 w ataku a do tego nie pomaga Grosso, który asem w grze defensywnej nie jest a do tego musi sobie sam radzic z 2 sprinterami z Francji (co oni jedzą, że tak zapieprzają? ). Sissoko i Melo grają za blisko siebie, Malijczyk zabiera piłkę i nasz kick-boxer prawie nie ma piłki a dzisiaj akurat te przerzuty mu wychodzą, więc dobrze by było gdyby jednak rozgrywał. W obronie najlepsi Caceres (zaczynam poważnie myślec o możliwości jego wykupienia), Chiellini ( :] ) no i Buffon. Oni robią różnicę i to dzięki nim nie przegrywamy do przerwy z 0:3. Po przerwie najchętniej na boisku widziałbym Molinaro za Grosso (!), żeby szybkościowo dawał radę, Seba za Alexa i powracamy do sensownego ustawienia a wtedy może nawet uda nam się wyjśc z połowy.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 25 lis 2009, 22:44

Parodia, oglądałem do pierwszego gola i nie dałem rady... Bordeaux Nas miażdżyło, jak amatorów. 9:2 w strzałach do pierwszej połowy i gdyby nie Gigi to :pray: Chiellini jak zwykle twarda gra, wślizgi i nie ustępliwość, a reszta? Jakby bali się komuś krzywdę zrobić. Amauri do dupy i ogólnie cały Juventus z taktyką Ciro jest w tym momencie do dupy, ehh... Bayern wygrywa i za dwa tygodnie mecz o wszystko, z taką formą i grą taktyczną nawet Bayernu w kryzysie musimy się bardzo obawiać, zresztą nie widzę sensu wyjścia z grupy bo nie wierzę żebyśmy coś zwojowali. Może LE jest dla Nas bardziej elokwentna? :think:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 25 lis 2009, 22:48

kompletna porażka :zgon:

JUVE nie pokazał dziś absolutnie niczego. Wszystkie bramki z Bordeaux straciliśmy po wrzutkach z wolnych i rożnych (w pierwszym meczu też) :roll: Niby tylu silnych, wysokich a sobie w powietrzu nie poradzili. To co pokazał dziś Amauri to głowa mała. Jego statystyka prezentuje się następująco: zero strzałów, 3 celne podania i 40% dokładności w tym elemencie, trochę fauli i chyba ani jednego wygranego pojedynku w powietrzu :brawo: Aż mnie krew zalewa na myśl, że w kolejnych meczach jestesmy na niego skazani :angry2:
No, ale trzeba zacisnąć zęby i czekać. Bordeaux jest mocne bo jest zgrane (a przy tym zgraniu wąskie boisko to dodatkowy atut) w JUVE tego zgrania za grosz nie ma. Bo i nie ma jeszcze zbudowanego systemu taktycznego. Zagraliśmy kilka meczy w innym systemie i wydawało się że wszystko już będzie zajebiście, a tu trzeba czekać aż się wszystko poukłada. Aż się dowiemy czy Del Piero się nadaje, aż Sissoko z Melo i Diego zagrają kilka meczy i się zgrają. Aż Diego się wprowadzi do zespołu, aż będą jakieś wypracowane akcje, schematy... Słowem dalej ogrom pracy by to się wszystko poukładało i na razie o podbojach europy nie ma co myśleć. Może na wiosnę będzie inaczej (bo w porażkę z Bayernem na własnym boisku nie wierze), ale na teraz nie jesteśmy konkurencyjni...
Ostatnio zmieniony 25 lis 2009, 22:51 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4457
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 25 lis 2009, 22:50

Nie mogłem oglądać meczu, ku mojemu ubolewaniu. Znowu graliśmy 4-3-1-2? Kto tam w Bordo po tej prawej stronie tak zapieprzał, Maćku?

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 25 lis 2009, 22:53

Wszyscy zapieprzali. i Gouffran i Chalme...

A co do systemu to bliżej tamu czemuś było do 4:3:1:2 niż 4:2:3:1 . Niby Del Piero starał się grać bliżej lewej strony, ale kompletnie mu to nie wychodziło. Camo znowu cofał się by pomagać w obronie (i brzydko faulować), wiec koniec końcem wyszedł z tego ten pierwszy wariant.
Dopiero zmiana Giovinco coś zmieniła...

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 25 lis 2009, 22:59

Nie mam pojęcia. Oglądałem w rumuńskiej telewizji a wizualnie zawodników zespołu z Francji nie kojarzę. Z tym, że nie tylko tam Francuzi byli szybsi od nas, może Giovinco gdy wszedł to przyspieszeniem ich niszczył a tak to naprawdę bieda - nawet Momo przegrywał te pojedynki.

Co do taktyki - nie wiem jak graliśmy. Może jednak te 4:2:3:1 z tym, że Camor grał bardzo daleko od bramki rywali a jedyne dośrodkowania z prawej strony oddawał Caceres a lewa strona to całkowicie bieda. Najgorszy mecz w sezonie wraz z popisem z Palermo. Zmiany Del Piero - Immobile nie zrozumiem nigdy, to zbyt wysoki poziom abstrakcji jak dla mnie.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 25 lis 2009, 23:04

Przy wybijanych piątkach widać było, że ustawiają się do 4:2:3:1. Tyle, że jak przychodziło do grania to wszystko się sypało.
Co do wejścia Immobile to Ciro poprostu szukał skuteczności. Amauri dziś nie dawał najmniejszej szansy na gola i ustawienie koło niego Immobile dawało większe szanse na bramkę niż gre trójką ofensywnych pomocników pracujących na gwiazdkę primavery lub beznadziejnego Amauriego (niech on w ogóle wypierdala z tego klubu!)

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 26 lis 2009, 2:20

beznadziejnego Amauriego (niech on w ogóle wypierdala z tego klubu!)
Ej no co ty ?! Przecież jeszcze parę miesięcy temu lansowaliście go na zbawce Italii i jednego z najlepszych napastników na świecie tzw. uberjebake. Kiedy wskazywałem na jego marne statystyki to mówiliście (o ile nawet nie Ty mówiłeś), że jego wkład w grę drużyny jest przeogromny i przekłada się na liczbę podań kluczowych, których nikt nie widział czy coś w ten deseń....

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 26 lis 2009, 7:28

cholera, moze to dlatego, ze pare miesiecy temu wlasnie tak gral? nie, to jednak nie moze byc to!

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 26 lis 2009, 10:52

Amauri jeszcze pare miesięcy temu był niesamowicie pożytecznym zawodnikiem i nie ma wątpliwości, że Brazylijczyk ma duże możliwości. Jest silny, sprawny, bardzo skoczny i niesamowicie groźny w powietrzu, potrafi się cofnąć, kiwnąć, utrzymać piłkę w ataku, grać plecami do bramki nie raz i nie dwa to pokazywał (tylko trzeba było się przyjrzeć). Ale ma też jedną wadę jest powalająco nierówny. Czasem gra tak czasem gra śmak i ani nie wygrywa pojedynków główkowych, ani nie cofa się po piłki, ani nie potrafi prosto strzelić czy wyjść na pozycję. Rok temu Amauri grał zawodowo i JUVE był od niego wręcz uzależniony w ataku, to on najwięcej biegał, to on ciągnął gre i mając 2 okazje zawsze strzelał zwycięskiego gola, teraz Amauri gra beznadziejnie. Możliwości ma, ale jest niewyobrażalnie nierówny i dlatego klasowym zawodnikiem nie będzie. I dlatego go w JUVE nie chce, bo nie planuje wiecznie czekać na Amauriego z prawdziwego zdarzenia, miał u mnie spory kredyt zaufania, bo i możliwości ma sporę, ale ile można...
Zresztą tak czy siak zmiany w ataku nastąpić muszą (choćby ze względu na wiek). Wolę przebojowego Vicka i dalej bardzo skutecznego Treze od Brazylijczyka.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26590
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6603

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 29 lis 2009, 16:59

Meczu nie widziałem, ktoś mi powie co tam się stało?

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14247
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1492
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 29 lis 2009, 17:13

Meczu nie widziałem, ktoś mi powie co tam się stało?
graliscie jak nigdy , przegraliscie jak zawsze :jupi: za tydzien bedzie 11 pkt przewagi

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 29 lis 2009, 17:18

Wcale nie zagralismy tak fatalnie jak moglby wskazywac koncowy rezultat. Generalnie 75 minut bylismy na polowie Calgiari. Pierwsza bramka to strzal zycia Nene, druga to kontra i blad Cannavaro, jako ze ostatnie 15 min gralismy 3 w obonie, kiedy Giovinco wszedl za molinaro, a nawet 2, bo Chiellini hasal na lewej stronie. Fatalny Fabio, rownie beznadziejni Amauri i molinaro. Najlepszy na boisku Diego, naprawde zagral bardzo dobre zawody w mojej opinii, gdyby byl tylko dokladniejszy i skuteczniejszy... Poulsen bezbarwny, reszta przecietnie badz dobrze.
Brakuje nam rasowego srodkowego napastnika, bo na naszego dlugowlosego Brazylijczyka zalosc patrzec. Na ta chwile powinnismy grac:

Gio Diego Camo
marchisio Sissoko

Trza koniecznie zakupic napastnika, lewego obronce i siakiegos stopera. Caceres prezentuje sie z meczu na mecz coraz lepiej, wroci jeszcze Zebina i bedzie na prawej obronie ok.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 29 lis 2009, 17:22

To co dzisiaj wyprawiał Canna, to się po prostu w palę nie mieści. Jego gra w obronie + trick Molinaro i mamy kompilację na 1 miejsce w konkursie video.

Davson
Skład B
Skład B
Posty: 91
Rejestracja: 22 mar 2008, 22:58
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Davson » 29 lis 2009, 19:42

Chcialem zbluzgac teg interiste dwa posty wyzej, ale po zastanowieniu - nie mam za co. Jesli inter nas klepnie 5.12 to moze byc pozamiatane. Co za zalosna gra w tym sezonie, klekajcie narody...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”