AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 328

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
peyter
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 298
Rejestracja: 02 maja 2004, 11:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peyter » 12 wrz 2007, 11:08

Ja jako przeciwnik Ronaldo ciesze sie ze nie musze go ogladac na boisku.

Jak widać Grubas zaczyna już robić numery, nie stosuje sie do zaleceń klubu tylko "leczy" sie na własną ręką , takim sposobem równie dobrze może przez cały sezon się leczyć latajac od Rio do Milanu.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 12 wrz 2007, 14:53

Ale gdy Ronaldo dawał nam w końcówce sezonu 3pkt to siedziałeś cicho ? Jeżeli pobyt w Rio ma go wyleczyć to niech tak będzie. On nam się jeszcze przyda...

Awatar użytkownika
peyter
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 298
Rejestracja: 02 maja 2004, 11:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peyter » 12 wrz 2007, 17:26

Niestety będę musiał użyć argumentacji jak Jacek Kurski :P

Na koniec sezonu to ja miałem dużo egzamów i nie było czasu żeby coś napisać.

Kurna nie róbmy z szamba perfumerii Ronaldo oprócz gola z Interem to żadnemu potentatowi nie strzelił ani nie grał rewelacyjnie, np. mecz z Torino .... Trafił te pare goli, ale zauważ ze w tym czasie nasz zespół był w formie więc tych sytuacji było znacznie więcej.

Awatar użytkownika
Mates
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 60
Lokalizacja: Wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 12 wrz 2007, 18:00

peyter pisze:Trafił te pare goli, ale zauważ ze w tym czasie nasz zespół był w formie więc tych sytuacji było znacznie więcej.

Ale to jednak Ronaldo trafial a nie nikt inny. Na chwile obecna to jest nasz najgrozniejszy napastnik i ta jego coraz dluzsza nieobecnosc nie pomaga zespolowi. Dla Milanu najlepiej by bylo gdyby Ronaldo byl zdrowy juz dzis.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 12 wrz 2007, 21:41

Peyter z tego co mi wiadomo napastnika rozlicza się za bramki a nie za pot zostawiony na boisku. Ronaldo przybył do nas w lekkim " dołku " że tak to nazwę. Nie grał w Madrycie, był bez formy. Myślę że u nas się przebudził i pokaże na co go stać jeżeli będzie mógł grać.

To że Inter był jedynym rywalem z wyższej pułki to nie jego wina, nie jego wina że FIFA ma takie chore przepisy i w LM grać nie mógł, nie jego wina że kalendarz Serie A był taki a nie inny i rywale byli z niższej pułki.

Awatar użytkownika
peyter
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 298
Rejestracja: 02 maja 2004, 11:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peyter » 13 wrz 2007, 13:44

Całe szczęscie ze w CL nie grał - przynajmiej mu tego trofeum nie zaliczą do biografii :P

P.S naszym najgrozniejszym napadziorem jest PIPPO !!!

Awatar użytkownika
McSuchy
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 175
Rejestracja: 05 lip 2006, 11:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 13 wrz 2007, 14:35

Peyter powiem ci że za bardzo nie rozumiem twojego zachowania w stosunku do Ronaldo i radości z tego że nie może grać dla Milanu. Przyznam się bez bicia że też byłem przeciwny jego sprowadzeniu, sam śmiałem sie z niego i nie podobało mi się to że przywdziewa koszulkę rossonerich. Ale też widziałem ile jego przybycie wniosło w nasze ofensywne poczynania, jak ożywiło grę z przodu. Nie pałam do niego jakąś wielką miłością ale naprawdę doceniam to co może dać zespołowi i żałuję że nie może grać, swoje osobiste zaś do niego uprzedzenia odkładam na bok. Dlaczego? Gdyż nie trzeba być ekspertem żeby wiedzieć że zdrowy, dobrze przygotowany Ronaldo daje znacznie większe pole manewru trenerowi a co za tym idzie działa na korzyść drużyny której kibicujemy. Nie wiem jak dla ciebie ale dla mnie właśnie dobro drużyny jest ważniejsze niż jakieś moje osobiste awersje do zawodników.

Awatar użytkownika
Mates
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 60
Lokalizacja: Wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 14 wrz 2007, 14:28

Carlo Ancelotti podal liste zawodnikow, ktorych powolal na sobotni mecz z Siena. Kadra na to spotkanie przedstawia sie nastepujaco:

GOALKEEPERS: Dida, Fiori, Kalac;
DEFENDERS: Bonera, Cafu, Digao, Favalli, Jankulovski, Kaladze, Nesta, Simic;
MIDFIELDERS: Ambrosini, Brocchi, Emerson, Gattuso, Gourcuff, Seedorf; ATTACKERS: Aubameyang, Gilardino, Inzaghi. (zrodlo: acmilan.com)


Brakuje Pirlo i Kaki co jest bardzo duzym oslabieniem rossonerich. Ich absencja chyba powoduje, ze w pierwszej jedenastce bedziemy mogli zobaczyc Gourcuffa.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 14 wrz 2007, 15:06

Niezbyt dobrze to wyglada bez Kaki i Pirlo.Przynajmniej na papierze.
Na liscie powolan w formacji pomocy widze 4 zawodnikow ktorzy raczej przecinaja niz rozgrywaja Yoanna ktory ma byc podobno robiony na drugiego Pirlo oraz Seedorfa.
Kto bedzie dogrywal te pilki naszym drewienkom z przodu?Moze Ambrosiny ktory w ostatnim meczu Azzurrich pokazal ze potrafia.Licze na naszych bocznych obroncow dosrodkowanie w pole karne i skromne jednobramkowe zwyciestwo.

Mecz na Polsat Sport Extra - takie sluchy mnie doszly.

Forza Milan.

Przypulg
Junior
Junior
Posty: 15
Rejestracja: 27 lut 2007, 13:18
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wojkowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przypulg » 14 wrz 2007, 17:34

Zobaczymy jak jutro poradzi sobie milan bez lidera (Kaka) i mózgu (Pirlo).
Moze wystąpimy 2 napadziorami Inzaghi i Gila , albo Gourcuff zagra ofensywnie z Seedorfem. Carlo ich tam poustawia, oby 3 pkt. trafiły do nas.
A Pirlo i Kaka wypoczeci wygrają nam mecz we wtorek z Benficą. Oby

Awatar użytkownika
McSuchy
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 175
Rejestracja: 05 lip 2006, 11:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 14 wrz 2007, 18:17

Tak więc w kolejnym spotkaniu ligowym Milan będzie musiał pokazać ile znaczy zespół bez naszych dwóch liderów. Sądzę jednak że mimo tego osłabienia powinniśmy dać radę Sienie która jakimś włoskim potentatem nie jest, choć też łatwo z pewnością nie będzie. Ciekawi mnie jakie zestawienie wymyśli Carlo, czy będzie to jedynie zmiana piłkarzy i znów zagramy 4-5-1 z Gilą na szpicy (bo jeśli już takie będzie ustawienie to sądzę że Pippo będzie trzymany na pierwszy mecz LM 8) ) czy może jednak zdecyduje sie na wystawienie 2 napastników. Wydaje mi się że bardziej prawdopodobny jest pierwszy wariant z przesunięciem Seedorfa na miejsce Kaki i zastąpieniem pozostałych dwóch pozostałych pozycji zmiennikami. Tylko pytanie kto miałby zastąpić Pirlo? Czy Gourcuff tak jak zapowiadano przed sezonem czy jednak ktoś z dwójki Emerson/Brocchi? Jak by nie było mam nadzieję że młody francuz dostanie szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności które jak uważam ma niemałe. Na prawej zapewne zagra Cafu w miejsce również odpoczywającego Oddo więc wiecznie uśmiechnięty Brazylijczyk będzie mógł rwać prawą stroną już od początku :D Podsumowując mimo osłabień jestem dobrej myśli i liczę na trzy punkty w jutrzejszym meczu.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 14 wrz 2007, 19:27

Pato by sie przydal w takiej sytuacji.Mogl dwa dni wczesniej wypelznac z macicy.

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 14 wrz 2007, 21:32

Osłabienia jak stąd do Astany ale plus to okazja dla Yoanna. Może nas zachwyci daj boże ktorego nie ma. Bo co to tych dograń z boku to też średnio bez Oddo. Może i nie jest gigant w tej materii ale i tak większośc pił z boku od niego.
Chlopaczek pisze:Mogl dwa dni wczesniej wypelznac z macicy.
Ano.

FORZA GRANDE MILAN

G21
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 26 sie 2007, 0:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: G21 » 15 wrz 2007, 20:02

Ogladal ktos mecz? Jak wygladala nasza gra? Bo sadzac po wyniku, a zwlaszcza po tym, kiedy zdobylismy bramke, to nie za dobrze.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 15 wrz 2007, 20:03

I stalo sie to czego sie obawialismy.Nie ma kompletu punktow a moglo byc jeszcze gorzej.

Dobrze zagralismy przez pierwsze i ostatnie 5 minut spotkania.
Bramka Maccarone niemal mnie rozbawila.Najpierw Dida wypluwa pilke potem kiks Kaladze i na koncu napastnik Sieny ktory notabene byl jak mi sie wydaje w momencie strzalu partnera na spalonym pakuje pilke do naszej bramki.
Wprowadzenie w drugiej polowy na plac gry Inzaghiego niewiele zmienilo.Naszych napastnikow nie bylo widac.Nie byla to tylko ich wina bo dzisiaj linia pomocy nie obslugiwala ich dobrymi podaniami poza podaniem Emersona do Gili i wrzutce Yoanna do tegoz samego Gili na poczatku meczu.Boczni obroncy na ktorych liczylem niewiele zdzialali - moze dlatego ze po lewej biegal Favalli a po prawej Cafu.
Zmasowana obrona Sieny zespolu ktory w drugiej polowie zapomnial jak to jest miec pilke na polowie Milanu tez im nie pomagala.
Ten mecz tylko utwierdzil w przekonaniu tych ktorzy sa zdania ze Yoann nie jest jeszcze w stanie pociagnac naszej gry.Cholerna racja.Zle nie zagral ale nie zagral rowniez o wiele lepiej niz taki Brocchi.
Seedorf musial nas ciagnac za uszy i gdyby w ostatniej minucie doliczonego czasu gry przymierzyl troche lepiej to zamiast poprzeczki bylyby w sumie malo zasluzone po takiej grze Rossonerich trzy punkty.

Wyciagnac wnioski zapomniec o tym meczu i poprawic sie w nastepnym.

Forza Milan.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”