Na 3:0 bym nie liczył. Są w lidze zepsoły, z którym Arsenalowi zawsze się ciezko grało. Takim zespołem jest właśnie WHU. W minionym sezonie 2 razy z nimi przegraliśmy po 1:0. Choć wtedy przegraliśmy właśnie przez problemy ze skutecznoscią ... dominowaliśmy na boisku, ale ne potrafilismy postawić kropki nad i - mam nadzieje, ze tym razem będzie inaczej. W końcu napastnicy zaczeli strzelać. 2 ważnych graczy wraca do skałdu, ale 2 ciągle brakuje. Mowa tu o skrzydłowych. Eboue nie bedzie gotowy na walke przez 90 minut na skrzydle. Wiec pewnie Walcott go zmieni w 2 połowie. Zamias Tomasa zapewne zagra Diaby, który pokazał się z dobrej strony w mecz z Derby - strzelił piękną bramkę i po chwili mógł strzelić bardzo podobną, zamrakło troche szczescia, ale to co cieszy - to fakt, że w końcu ta gra [Diaby'ego] wygląda porzadnie [na poczatku troche zagubiony biegał]African pisze:Czy ja wiem, czy nie będzie łatwy. Arsenal ostatnio jest w znakomitej formie, w drużynie nie widać słabych punktów, paru ważnych zawodników wraca po kontuzji, więc czego się tu obawiać ? według mnie niczego. Młoty mimo paru ciekawych wzmocnień przed sezonem nie grają jakoś dobrze, a Arsenal wczoraj pokazał, że nawet w nieco rezerwowym składzie potrafi pokonać silne Newcastle. Jakby na to nie patrzeć, to Sroki grają lepiej od West Hamu.
Ja coś czuję, że Kanonierzy zmiotą kolejnego rywala, tym razem 3:0, a hat-tricka po raz kolejny zdobędzie Emmanuel Adebayor
W lidze z WHU ostatnio wygraliśmy ... w styczniu 2003 roku
Teraz gramy na wyjeździe - gdzie ostatnio ich pokonalismy 7 lat temu
Oczywiście jestesmy faworytem i licze na wygraną, choć jak mówie - nie bedzie to spacerek, jak z Derby, gdzie praktycznie bez wysiłku zaaplikowalismy ich 5 goli, a mogło być dużo wiecej.
O skuteczność się nie martwię, mamy kim strzelać, w dodatku Nicklas wczoraj zagrał dobre zawody i może też pojawi się w kadrze. [choć raczej nie. Myśle, ze Robin zagra z Ade, a Eduardo usiądzie na ławce]
Jakies sytuacje będziemy mieli na pewno i coś wpadnie. Bardziej obawiam się o defensywę.
Powrócić ma Gallas. Nie wiadomo, czy wróci w stylu w jakim wrócił Eboue wczoraj [gracz meczu wg wielu obserwatorów]. Przerwe miał dosyć długą. Jak nie wróci, to zagra Senderos na środku - a on wczoraj był niezbyt pewny w defesnywie. Raz nas uratował, ale kilka kiksów mu się przytrafiło. Jest jeszcze Song, który zagrał dobry mecz i którego Wenger na siłe pcha na srodek obrony. A WHU tez ostatnio sporo strzelało goli. Pokonali Boro i Reading po 3:0. w każdym meczu strzelają bramki [za wyjątkiem pierwszego spotkania z Man City]
Poza tym Almunia też może zawalić bramkę [oby nie
Więc o obronę sie troche martwie, ale moje przeczucia nie zawsze sie sprawdzaja
Arsenal gra znakomite II połowy. W pierwszych raczej mecze sa wyrównane, a po przerwie strzelamy sporo goli. Myśle, że remis do przerwy jest możliwy, a po przerwie się weźmiemy do roboty.
Wystarczy spojrzeć na mecze w tym sezonie - ile bramek padło w końcówkach spotkań.
Z Fulham [83 i 90 minuta] wynik 2:1
Z Man City [80 minuta] wynik 1:0
Z Spurs [65, 80, 90 minuta] wynik 3:1
Wczoraj z Newcastle [83, 90 minuta] wynik 2:0
Ze Spartą [72, 90 minuta] wynik 2:0
rewanż ze Spartą [82, 89 minuta] wynik 3:0
Z Sevillą [90 minuta] wynik 3:0
p.s. grają w moje urodziny, więc licze na jakiś prezent ze strony klubu






