Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 330

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 wrz 2007, 14:10

African pisze:Czy ja wiem, czy nie będzie łatwy. Arsenal ostatnio jest w znakomitej formie, w drużynie nie widać słabych punktów, paru ważnych zawodników wraca po kontuzji, więc czego się tu obawiać ? według mnie niczego. Młoty mimo paru ciekawych wzmocnień przed sezonem nie grają jakoś dobrze, a Arsenal wczoraj pokazał, że nawet w nieco rezerwowym składzie potrafi pokonać silne Newcastle. Jakby na to nie patrzeć, to Sroki grają lepiej od West Hamu.

Ja coś czuję, że Kanonierzy zmiotą kolejnego rywala, tym razem 3:0, a hat-tricka po raz kolejny zdobędzie Emmanuel Adebayor
Na 3:0 bym nie liczył. Są w lidze zepsoły, z którym Arsenalowi zawsze się ciezko grało. Takim zespołem jest właśnie WHU. W minionym sezonie 2 razy z nimi przegraliśmy po 1:0. Choć wtedy przegraliśmy właśnie przez problemy ze skutecznoscią ... dominowaliśmy na boisku, ale ne potrafilismy postawić kropki nad i - mam nadzieje, ze tym razem będzie inaczej. W końcu napastnicy zaczeli strzelać. 2 ważnych graczy wraca do skałdu, ale 2 ciągle brakuje. Mowa tu o skrzydłowych. Eboue nie bedzie gotowy na walke przez 90 minut na skrzydle. Wiec pewnie Walcott go zmieni w 2 połowie. Zamias Tomasa zapewne zagra Diaby, który pokazał się z dobrej strony w mecz z Derby - strzelił piękną bramkę i po chwili mógł strzelić bardzo podobną, zamrakło troche szczescia, ale to co cieszy - to fakt, że w końcu ta gra [Diaby'ego] wygląda porzadnie [na poczatku troche zagubiony biegał]

W lidze z WHU ostatnio wygraliśmy ... w styczniu 2003 roku :!:
Teraz gramy na wyjeździe - gdzie ostatnio ich pokonalismy 7 lat temu :!:

Oczywiście jestesmy faworytem i licze na wygraną, choć jak mówie - nie bedzie to spacerek, jak z Derby, gdzie praktycznie bez wysiłku zaaplikowalismy ich 5 goli, a mogło być dużo wiecej.
O skuteczność się nie martwię, mamy kim strzelać, w dodatku Nicklas wczoraj zagrał dobre zawody i może też pojawi się w kadrze. [choć raczej nie. Myśle, ze Robin zagra z Ade, a Eduardo usiądzie na ławce]
Jakies sytuacje będziemy mieli na pewno i coś wpadnie. Bardziej obawiam się o defensywę.
Powrócić ma Gallas. Nie wiadomo, czy wróci w stylu w jakim wrócił Eboue wczoraj [gracz meczu wg wielu obserwatorów]. Przerwe miał dosyć długą. Jak nie wróci, to zagra Senderos na środku - a on wczoraj był niezbyt pewny w defesnywie. Raz nas uratował, ale kilka kiksów mu się przytrafiło. Jest jeszcze Song, który zagrał dobry mecz i którego Wenger na siłe pcha na srodek obrony. A WHU tez ostatnio sporo strzelało goli. Pokonali Boro i Reading po 3:0. w każdym meczu strzelają bramki [za wyjątkiem pierwszego spotkania z Man City]
Poza tym Almunia też może zawalić bramkę [oby nie :P] Z Tottenhamem na wyjeździe straciliśmy bramkę po jego błędzie - i później też miał 1 poważny błąd.
Więc o obronę sie troche martwie, ale moje przeczucia nie zawsze sie sprawdzaja :lol:

Arsenal gra znakomite II połowy. W pierwszych raczej mecze sa wyrównane, a po przerwie strzelamy sporo goli. Myśle, że remis do przerwy jest możliwy, a po przerwie się weźmiemy do roboty.
Wystarczy spojrzeć na mecze w tym sezonie - ile bramek padło w końcówkach spotkań.
Z Fulham [83 i 90 minuta] wynik 2:1
Z Man City [80 minuta] wynik 1:0
Z Spurs [65, 80, 90 minuta] wynik 3:1
Wczoraj z Newcastle [83, 90 minuta] wynik 2:0
Ze Spartą [72, 90 minuta] wynik 2:0
rewanż ze Spartą [82, 89 minuta] wynik 3:0
Z Sevillą [90 minuta] wynik 3:0



p.s. grają w moje urodziny, więc licze na jakiś prezent ze strony klubu :]
Ostatnio zmieniony 26 wrz 2007, 15:31 przez fieldy, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 26 wrz 2007, 14:59

Mimo wszystko obawiam sie tego meczu. Nie wiem, oni maja na nas jakis patent. :? Historia za nami nie przemawia. Obecnie gramy bardzo dobrze, wiec powinnismy dac im rade. Nie licze na jakies pogromy. Z kazdej wygranej bede zadowolony.

W ataku zapewne zagra Ade i Robin. Robin Ostatni raz gral w meczu z Sevilla. Ma powera. :P Wiekszosc zawodnikow z podstawowego skladu wypoczela, a West Ham gra dzisiaj w CC z Plymouth. Patrzac na ich kadre, to rezerw raczej nie wystawia. :P Oto skład West Hamu na mecz z Plymouth: Wright, Green, Neill, Ferdinand, Upson, Gabbidon, McCartney, Bowyer, Mullins, Noble, Etherington, Ashton, Cole, Pantsil, Collins, Spector, Ljungberg, Parker, Boa Morte, Davenport, Reid, Bellamy.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 26 wrz 2007, 15:34

fieldy pisze:Choć wtedy przegraliśmy właśnie przez problemy ze skutecznoscią ... dominowaliśmy na boisku, ale ne potrafilismy postawić kropki nad i - mam nadzieje, ze tym razem będzie inaczej.

Tego raczej możesz być pewien. Arsenal w tamtym sezonie grał jak zwykle bardzo ofensywną piłkę, lecz pod bramką rywali skuteczność bardzo często Kanonierów zawodziła. Może to było spowodowane kontuzja Titiego, kto to tam wie. Pamiętam w ubiegłej edycji LM Arsenal grał bodajże ze Spartą Praga i chyba zremisowali 0:0 lub przegrali, ale oddali bodaj 15 czy 20 strzałów na bramkę rywala.
W tym sezonie jest zdecydowanie lepiej i nie dość, że Kanonierzy nadal potrafią sobie stwarzać sytuacje podbramkowe, to jeszcze są w stanie je wykorzystać. To cieszy :P
fieldy pisze:jak z Derby, gdzie praktycznie bez wysiłku zaaplikowalismy ich 5 goli, a mogło być dużo wiecej.

Co racja, to racja. Derby to jednak zdecydowanie łatwiejszy rywal od Młotów.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 wrz 2007, 15:37

African pisze:Pamiętam w ubiegłej edycji LM Arsenal grał bodajże ze Spartą Praga i chyba zremisowali 0:0 lub przegrali, ale oddali bodaj 15 czy 20 strzałów na bramkę rywala.
Arsenal grał 5, czy 6 pojedynków ze Spartą i zawsze wygrywał 8)
to był mecz z WHU właśnie. 15 celnych strzałów na bramke rywali, nic nie wpadło, poszła jedna kontra i 0:1 się skończyło.
Ze Spartą to był remis, aż za Reyesa nie wszedł Titi i wygralismy 2:0 po jego golach, wracal wtedy do gry po kontuzji. Od tego momentu znów strzalał na zawołanie :]

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 26 wrz 2007, 15:53

African pisze:Pamiętam w ubiegłej edycji LM Arsenal grał bodajże ze Spartą Praga i chyba zremisowali 0:0 lub przegrali, ale oddali bodaj 15 czy 20 strzałów na bramkę rywala.
Chodzi Ci pewnie o pamietny mecz z CSKA na Emirates Stadium, gdzie zremisowalismy 0:0. :> Z West Hamem Bylo podobnie. Oni oddali 2 strzaly, w tym jeden celny. Wtedy pod koniec Boa Morte pomylil sie i strzelil obok slupka, amogl podwyzszyc na 2:0... My oczywiscie dominowalismy i mielismy doslowinie z 10 setek. ['] :? Wtedy padla nasza twierdza... :cry:

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 26 wrz 2007, 17:53

guru pisze:Chodzi Ci pewnie o pamietny mecz z CSKA na Emirates Stadium, gdzie zremisowalismy 0:0.

O właśnie, o ten mecz mi chodziło. Dzięki :D
To była prawdziwa zgroza dla kibiców Kanonierów.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 wrz 2007, 20:06

Niestety ... tak wiem, nie lubice jak zaczynam posta od tego słowa :P
kolejna kontuzja w drużynie.

Ze składu wypadł Alex Song, czyli środkowy obrońca [już go Wenger chyba na dobre przekwalifikował]. Jest to o tyle zła wiadomość, że Song gra na środku obrony, a Senderos zbyt pewny sie ostatnio nie wydaje.
Niestety ... także Gallas nie powróci jeszcze na ten mecz [ani na Steaue] :? Liczyłem na jego powrót, ale sie nie udało. Podobno jeszcze 10 dni przerwy. Wiec Senderos bedzie grał z Kolo na środku.
Nie wiadomo co z Hlebem. Pojawiła się szansa, że do soboty będzie gotowy.
Choć tu akurat nie ma sie co spieszyc, bo przecież Walcott i Eboue są zdrowi i gotowi :]
Rosicky ma wrócić na mecz z Sunderlandem w przyszłą niedziele, a Lehmann - za 2 tygodnie. Ciekawe jak to będzie, gdy już Jens wróci.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 27 wrz 2007, 22:35

Mam nadzieję, że kontuzje w tym sezonie będą omijały zawodników Arsenalu szerokim łukiem. W ostatnich sezonach liczne urazy często czołowych graczy Kanonierów, to była prawdziwa bolączka dla Wengera.
Obecnie Kanonierzy grają bardzo dobrze i chciałbym, aby żadne kontuzje nie zastopowały tej wspaniałej formy całego zespołu.
Ja tam najbardziej się cieszę z powrotu Emmanuela Eboue. Dobrze, że wreszcie wraca ten gracz, bo na prawym skrzydle w dobrej formie potrafiła zdziałać cuda. O ile się nie mylę, to jego nominalną pozycją jest prawa obrona, ale jak to już w zwyczaju mają zawodnicy z Afryki gra do przodu to ich specjalność :D
Szkoda, że powrót kapitana Kanonierów ciągle się odwleka. Z Kolo Toure Francuz stworzyłby moim zdaniem najlepszy duet środkowych obrońców na Wyspach. No ale cóż, musimy na to jeszcze troszkę poczekać :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 wrz 2007, 22:42

No tak, Eboue powinien grać na prawej obronie ... ale kłopot bogactwa to coś co mi nie przeszkadza. Sagna wszedł do skłądu od razu :o tego się chyba nikt nie spodziewał.
W ogóle ta prawa obrona to jakaś dziwna pozycja ... kiedyś grał Lauren [juz o Łużnym nie bede zanudzał :D] który był pewnym punktem. Eboue wyjechał sobie jako nieznany zawodnik na PNA, gdzie zagrał kapitalny turniej - wrócił do klubu i Lauren akurat miał kotnuzje.
Eboue wskoczył do składu i już został. Lauren już nie grał dla nas później.
Teraz Eboue się leczy, to pojawił się Sagna i wskoczył na jego miejsce, gdzie gra znakomicie ... Eboue nas nie opusci oczywiscie, może grać w pomocy ..

kontuzje nas nie omijają niestety. Choć dopiero początek sezonu .. urazy już mieli: Lehmann, Gallas, Eboue, Senderos, Walcott, Hleb, Rosicky, Adebayor,
oby tych urazów było jak najmniej.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 wrz 2007, 18:57

Co jest ? jestesmy na pierwszym miejscu w lidze, temat powinien być oblegany przez nowych kibiców :D

Niestety .... [ale o tym później]

Wyjaśniła się sprawa Hleba - Białorusin zagra jutro z WHU. Widać już jest gotowy, oby nic sie nie odnowiło.

Niestety - mamy nowy uraz w drużynie :? tym razem Eduardo, kiespski ma poczatek, ledwo zaczyna grac i już jakiś uraz. Czyżby to jeden z tych kontuzjogennych graczy ? :(
Wiadomo zatem, że w ataku zagrają Robin i Ade, kto wie - moze w zaistniałej sytuacji na ławce zasiądzie Bendtner.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 28 wrz 2007, 19:31

fieldy pisze:Co jest ? jestesmy na pierwszym miejscu w lidze, temat powinien być oblegany przez nowych kibiców
Juz na stronach Arsenalu powoli sie pojawiaja. :lol:

Nie wiesz jak powazna jest kontuzja naszego Chorwata? Nie martwie sie tym, ze nie bedzie dostepny na jutrzejszy mecz, tylko na przyszle spotaknia, gdzie gramy z teoretycznie duzo slabszymi druzynami. Eduardo moglby sobie pyknac kilka bramek. :? Na jutro jest Ade,robin i Bendtner. Nie jest zle. Powraca Hleb- bardzo dobra wiadomosc. Ciekawe czy zagra od poczatku. Osobiscie to wolalbym Eboue od pierwszych minut na prawej stronie pomocy. Diaby na lewym skrzydle. Ostatnio jest w formie, szkoda go sadzac. :wink: Zreszta i tak nie ma komu tam grac [chyba, ze Walcott].

edit
Wlasnie sie dowiedzialem, ze Walcott dostal wolne...

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 wrz 2007, 19:50

Theo jest młody - nie moze grać jeszcze w każdym meczu .. już Wenger wie jak go wprowadzać :]

Eboue do 60 minuty, później na podmęczonych rywali Sasza wejdzie :smile2:
Cod o kontujzi Eduardo.
Eduardo has done his groin and I had to take him off before the end of the game. Since then it has got worse than I expected it to be
Wiec za różowo to nie wygląda. Ale nie sądzę, aby miał wypaść na dłuzej niż 2 tygodnie.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 28 wrz 2007, 21:22

fieldy pisze:tym razem Eduardo, kiespski ma poczatek, ledwo zaczyna grac i już jakiś uraz. Czyżby to jeden z tych kontuzjogennych graczy ?

Szkoda, szkoda. Chorwacki napastnik powoli zaczynał się wdrażać w angielski styl gry i szkoda by było, aby kontuzje przeszkodziły mu w dalszym rozwoju. No ale, nie popadajmy w jakiś skrajny pesymizm, bo każdemu zawodnikowi co jakiś czas przytrafiają się mniejsze czy większe kontuzje. Oby tak samo było z nowym snajperem Kanonierów, bo po ilości bramek jakie strzelał w lidze chorwackiej i reprezentacji widać, że zdobywanie bramek to ten chłop ma we krwi :P
fieldy pisze:Wiadomo zatem, że w ataku zagrają Robin i Ade, kto wie - moze w zaistniałej sytuacji na ławce zasiądzie Bendtner.

No chyba gdyby nawet Eduardo był zdrowy, to i tak w podstawowym składzie grałaby ta dwójka zawodników. No a Bendtner też pewnie dostanie swoją szansę. Ostatnie w Carling Cup z Newcastle zdobył bramkę, więc na pewno młody Duńczyk będzie chciał nadal przekonywać do siebie Wengera. Umiejętności ma z tego co wiem, więc należy go powoli wprowadzać do pierwszego składu. Chyba że będzie z niego kolejny nieoszlifowany diament w ataku jak ten Francuz Jerremy Allridane (czy jak on tam się zwał :oops: ).

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 28 wrz 2007, 21:54

African pisze:Allridane
Aliadiere :wink: .

Z West Hamem wygrać po prostu musimy. Nie dość że jesteśmy na fali, to jeszcze derby Londynu (i to jedne z ważniejszych!). Ponadto w ataku zagrać powinni Adebayor oraz Van Persie, więc zabójczy atak... 3:0? Oby :D .

PS.
Idę spać...

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 wrz 2007, 22:20

African
skład ataku wcale nie jest taki oczywisty. Ostatnio [z Derby] zagrał własnie Eduardo i Adebayor, a Robin [ku rozpaczy grajacych w Premier League Fantasy Football :smile2:] usiadł na ławie. Miał kilka meczów, w których nie strzelił bramki i Wenger dał szanse Eduardo, ktory zagrał bardzo poprawnie [wywalcyzł karnego i był bliski strzelenia gola] później zagrał w Carling Cup i ... uraz.
oczywiscie - kontuzje się zdarzają wszedzie. Jednak w Arsenalu jakby czesciej :? 3 sezon z kolei, wiec jak mam być szczery - już sie to troche irytujące robi ... ważne, ze skuteczność już problemu nie stanowi.
RóżA pisze:3:0? Oby
:D bedzie 1:0 i bedą zadowolony.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”