Tour De France - Strona 34

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 lip 2011, 16:44

Cadel idzie jak czolg :mike: zaraz bedzie wirtualnym liderem :!:

Zajebiscie :!: Kombinowali panienki i przekombinowali 8) :lol: Jeszcze nie polmetek a pozostalo niewiele z przewagi

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18720
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2282
Kibicuję: AC Milan

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 23 lip 2011, 16:45

Cadel ale prze do przodu :!: Będzie tour, pięknie 8) .

Już jest liderem :D .

Rolland utrzymał białą koszulkę.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 lip 2011, 16:55

EnJoy's pisze:Już jest liderem :D .
nokaut :!: na polmetku juz przewaga 30s czyli Andy 1:30 w plecy... a Cadel bedzie walczyl o etap z Martinem wiec wzrosnie znacznie ta przewaha bowiem Schleck zalamany rozpamietuje pewnie wczorajszy etap...

Dalem na Evansa 2lipca 8)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 lip 2011, 17:14

Chciały dziewczyny zająć pierwsze i drugie miejsce to zajmą ostatecznie drugie i trzecie. Bardzo dobrze... Andy sam jest sobie winny. Nie wiem o czym ten chłopak myślał kiedy jechał wczoraj obok Contadora i nie nie pomagał w ucieczce :roll:

Drugiej takiej szansy może już nie mieć. Za rok Alberto pewnie wszystko pod tour ułoży i na luzie wszystkich powiezie.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 lip 2011, 17:25

2:31 :!: Bylem pewny tego :!: Szkoda mi Voecklera, niesamowity gosc, niesamowity postep :!: brawa wielkie, jak juz pisalem szkoda, iz nie udalo sie wskoczyc na podium. 4miejsce to zawsze jedno z najgorszych. A Cadel wreszcie osisagnal swoje, nalezalo mu sie jak malo komu - ten tour to niesamowita konsekwencja, pewnosc siebie oraz spokoj - i jednak nie ominely go problemy, ktore finalnie pokonal. Ten triumf to jakby odniesc do oscarow, taka statuetka honorujaca jego caloksztalt kariery :!: W przyszlym roku Contador pozamiata i Schlecki znowu pozostana z niczym :!: Mysle, ze grozniejszy bedzie Rolland i Peraud - spisali sie niezle w czasowce a w gorach napewno beda mocni.
Poza tym jechali pod Voeklera a nie Rollanda poza 1 etapie... za rok napewno Rolland bedzie liderem ekipy
A jak ktos napisze odnosnie Evansa, ze nie atakowal to sie myli... pazurki pokazal a druga rzecz, musial walczyc aby nadrobic stracony dystans nie raz

brawo Cadel :!: Schleck aby o czyms marzyc musialby miec 3min przewagi wypracowane a duren kminil i wykminil :haha:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 23 lip 2011, 17:32

Ja bym sie nie wyzłosliwiał na Schlecków. Wydaje mi sie ze ile mogli tyle dali, a ze nie mogli za wiele to nie atakowali. Dosc logiczne. Po prostu nie byli przygotowani na Tour i pewnie bedzie ich to pieklo w pupe ostro przez rok, a moze i przez lata. Strasznie nie lubie stylu preferowanego przez Evansa, no ale niestety trzeba przyznac - był najmocniejszy.

Ciekaw jestem co z Voecklerem. Przy takich góralach, odrobinie szczescie i charakterze Francuza, on za rok moze powalczyc nawet o zwyciestwo. Tyle, ze nikt juz go nie bedzie puszczał w jakiesm długie ucieczki. Sporo pracy przed nim, ale olbrzmi postep od czasu kiedy straszliwie meczył sie z kazda góra. Włozy troche pracy i naprawde moze cos osiagnac. Jego tez strasznie nie lubie, doceniam progres.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 lip 2011, 17:38

Babel pisze:Wydaje mi sie ze ile mogli tyle dali, a ze nie mogli za wiele to nie atakowali. Dosc logiczne
nie to nie jest dosc logiczne, wydaje sie ze chyba nie wiesz o czym piszesz, a scislej mowiac nie ogladales w calosci wczorajszego etapu.
To byla ich taktyka na 2fronty a nie faktyczne sily aczkolwiek do srodka nie wejdziemy, tak wiec ich zachowanie alogiczne
Babel pisze:Tyle, ze nikt juz go nie bedzie puszczał w jakiesm długie ucieczki.
Kazdy go juz dobrze zna i dalej go puszczaja a on ma taki styl - ze jak odjedzie to dojezdza ta ucieczka. Przeciez 19dni juz jechal w zoltku. Na niego nie ma zbytnio co liczyc, az takich papierow nie ma na gory

Rolland, Peraud - nadzieja francuzow

edit
najlepsze jest to, ze Andy mogl miec 2 koszulki i obie stracil w finalnym momencie... rzutem na tasme stracil w grochy, gdzie mogl na koncu tylko bardziej sie postarac o wyzsze miejsce na Alp d'huez a on juz odpuscil i na luzie wjechal. zostala mu figa z makiem :lol:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 lip 2011, 17:49

czeher pisze:To byla ich taktyka na 2fronty
No i ostatecznie niczego nie ugrali. Lepiej by było dla Andy'ego jakby Frank był w kiepskiej formie i o nic nie walczył. Wtedy nie byłoby takiego ciśnienia na pilnowanie dwóch pozycji na podium. Schleck powinien wczoraj jechać z Alberto do samego końca, cisnąć ile dała fabryka. Evans był z tyłu i jakby dwóch tak dobrych górali dało odpowiednie tempo z przodu to spokojnie kilka dodatkowych minut by ugrali a tak... zaledwie drugie i trzecie miejsce dla braci.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6903
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 250
Lokalizacja: Zabrze

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 23 lip 2011, 17:58

No i jednak Andy przegrał :( Szkoda bo byłem za nim gdyż Evansa jakoś nie darzę wielką sympatią :P
Dziś Evans jechał jakby brał coś,rozmiótł wszystkich czy mu się należało? W kilku etapach pokazał jak potrafi dociągnąć do groźnych rywali ale i tak go nie lubie nie lubię kolarzy broniących :D
W przyszłym roku będzie ciężej o zwycięstwo bo Contador pewnie wszystko podporządkowuje na TdF- ciekawe niby ból w kolanie a dziś pojechał po raz kolejny dobrze - hm..mam wrażenie że on nie tyle co zmagał się z kontuzją(może na początku) ale poprostu ze zmęczeniem po Giro - nogi już tak nie jechały..W przyszłym roku wątpie aby Alberto jeździł we Włoszech natomiast Andy Schleck raczej wyciągnie wniosek i przestanie pomagać bratu - dociągnął go na podium w tym roku i w przyszłym pełny atak na końcowy sukces a to spowoduje piękny wyścig :roll:
Francuzi mają naprawdę fajnych kolarzy jakby złożyli taką reprezentację(jak My w TdP) to kto wie..Chavanel,Casar,Voeckler,Riblon,Rolland,Peraud może nie są to kolarze na zwycięstwo(choć kto wie Voeckler dziś znów zaskoczył) ale nie którzy mogą spokojnie walczyć o miejsce w klasyfikacji górskiej i w czołowej "10"..
I na koniec znów pstryczek w kierunku Basso - Bodnar pojecha dzisiaj w gorszych warunkach lepiej od niego :lol:

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 23 lip 2011, 18:00

Schleck powinien wczoraj jechać z Alberto do samego końca, cisnąć ile dała fabryka.
Dla mnie to jest największa głupota ostatnich lat w kolarstwie. Contador zaprasza Schlecka do współpracy a ten odmawia. Takim oto sposobem Andy przegrał wyścig. A to co napisał Babel jest tak mądre, że szkoda tego komentować.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 23 lip 2011, 18:07

Jak oglądam ostatnie TDF to żal mi..Urlicha że najlepsze lata miał wtedy gdy jezdzil Lance.Evans dostał nagrode za całokształ kariery,brawo. Dzisiejsza czasówka to jego popis, jechał znakmomicie.Tak czy inaczej ciesze się że Contadore był wyjechany bo z nim w normalnej formie nikt obecnie nie ma szans, tak wiec brawa dla Evansa a Schleką nie wróże wygranej bo za rok wraca stary Alberto.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3263
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 23 lip 2011, 18:12

Z takim zmyslem taktycznym i marna jazda na czas to istnieje spore prawdopodobienstwo, ze Schleck nigdy Petli nie wygra.

Contador to, ze za rok odpusci Giro to jedno, ale powinien tez znalezc lepszy team.

Evans fajnie, ze wygral. Nie jest to zawodnik o talencie Contadora, ale wszechstronny i z glowa na karku. Co do tej jazdy ofensywnej to przeciez Schleck atakowal dopiero z nozem na gardle majac praktycznie przegramy wyscig, podobnie jak wczoraj Hiszpan.

Cancellara dzisiaj pechowo, podobno na deszcz trafil.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 lip 2011, 18:17

Maciek (interista) pisze: Cancellara dzisiaj pechowo, podobno na deszcz trafil.
w wywiadzie mowil rowniez, ze nie mial motywacji. W sumie po gorach czasem odpuszczal
MGiggs pisze:Jak oglądam ostatnie TDF to żal mi..Urlicha że najlepsze lata miał wtedy gdy jezdzil Lance
No wlasnie... zal Janka, Belokiego czy nawet Vino

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 23 lip 2011, 18:27

Belokiego cholernie bo przez kontuzje którą doznał przy ataku na zjezdzie zakonczył swoją kariere. Jeden z lepszych rywali Lanca choć sredni w jezdzie na czas.Tak czy inaczej cieszy mnie porażka Schlekow, ktorzy wiecznie do wszystkich mieli pretensje a to ze ktos atakowal a to ze ktos nie gonił.Chytry traci zawsze 2 razy, w przypadku braci pasuje idealnie.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 lip 2011, 18:32

MGiggs pisze:Belokiego cholernie bo przez kontuzje którą doznał przy ataku na zjezdzie zakonczył swoją kariere
niedawno wklejalem to w domku... az tak bezposrednio nie miala wplywu, znaczy zaraz po niej nie skonczyl ale owszem miala wielki wplyw na to... Przypomne ze leczenie sie rpzedluzalo, ale Joseba wrocil cos tam pokrecil ale nigdy nie doszedl do dawnej formy i zostal jeszcze zdysklasyfikowany za doping... kairere chyba skonczyl cos kolo 2007
MGiggs pisze:Tak czy inaczej cieszy mnie porażka Schlekow, ktorzy wiecznie do wszystkich mieli pretensje a to ze ktos atakowal a to ze ktos nie gonił.Chytry traci zawsze 2 razy, w przypadku braci pasuje idealnie.
Tu sie zgadzam w pelnej rozciaglosci :!:

Jeszcze do tych co tak pietnuja styl Cadela, po odejsciu Lance'a za 1razem zmienila sie tez epoka, juz sie tak nie atakuje jak za czasow Janka Lance'a. Wsyzscy sie czarowali. Contador troche zmienil

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”