Polskie kluby w europejskich pucharach - Strona 34

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Ile polskich drużyn dotrwa do IV rundy eliminacyjnej?

Wszystkie
4
20%
Trzy
1
5%
Dwa
6
30%
Jeden
2
10%
Żaden
7
35%
Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 01 gru 2006, 1:33

Świetny mecz Wisły. Wielkie gratki! Wszyscy ładnie zagrali. Z zębem. Może w obronie za dużo błędów ale nie ma co narzekać. Plus dobre zmiany (zmiana) Okuki. I Dolha jak zwykle na posterunku w krytycznych momentach.

Rysuje się spora szansa na awans. Mecz w Holandii będzie trudny. Co prawda Holendrzy grają w tym sezonie słabiutko, ale mają handicap w postaci braku Clebera (mógł odpuścić sobie to drugie wejście). Ciekawe jak Okuka bez niego zestawi obronę. Ma się na czym uczyć - z Bełchatowem tez nie było Brazylijczyka i wszyscy pamiętamy jak się skończyło. A kiedy wraca do gry Głowacki? Czyżby szansę dostał Stolarczyk? Zobaczymy.

Co do gry Brożków - mnie bardzo irytuje, że gdy są obydwaj na placu to na siłę grają do siebie. Oczywiście raz na jakiś czas to bardzo ładnie wychodzi ale ile w między czasie zaprzepaszczą akcji? Za dużo.

A dzisiejsza postawa bramkarza gości... :lol: nie będę się pastwił nad chłopcem bo jeszcze zostanę posadzony o rasizm :wink: Ale żeby w klubie o takim budżecie wystawiać na bramce magazyniera? Lekka przesada :lol:

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 01 gru 2006, 9:53

Szczerze powiedziawszy scenariusz meczu był taki jaki sobie wyobrażałem :lol: czyli Basel strzela pierwszą bramkę, później Wisła goni i doprowadza do zwycięstwa. 3-1 jednak się nie spodziewałem i trzeba przyznać, że wynik zasłużony, a gdyby Brożek miał lepiej nastawiony celownik to mogło być jeszcze więcej. Kapitalny mecz Błaszczykowskiego 8) obecnie to jeden z najlepszych polskich piłkarzy. Piotr B. faktycznie irytował. Grał jakby był tylko z bratem na boisku. Ale najważniejsze, że Wisła awansowała na 3 miejsce w grupie i ma spore szanse na wyjście.
deltinho pisze:A kiedy wraca do gry Głowacki?

Chyba ma być gotowy na Feynoord, ale na 100% nie jestem pewien.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 01 gru 2006, 11:51

Z tego co slyszalem na Eurosporcie to Wisle wystrczy remis z Feyenoordem. W sumie jest to calkowicie mozliwe gdyz Holendrzy sa w dolku i bez formy wiec wywiezienie dobrego wyniku nie jakies nierealne. A Brozek z Wlodarem o bylby moj ulubiony atak w OE. Musza zostac polaczeni bo im to sie nalezy :lol:
Ogolnie gartuluje Wisle zwyciestwa i tylko zal glupio przegranego mecze z Blacburn

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 01 gru 2006, 12:15

Tak w przypadku gdy Wisła i Nancy zgarneli 3 pkt wczoraj - to w Holandi już wszystko w rekach [nogachy] graczy Białej Gwiazdy - tylko nie przegrać = awans. I inne wyniki Nas nie interesują.

Holendrzy chyba tez osłabienie, ale strata Clebera to nie lada problem, zwłaszcza ze wczoraj znów trzymał poziom. Dudka Stolarczyk choć było by swietnie jak by Arek wrócił do gry wcześniej. Tylko tez po urazie tak długim musiał by coś zagrac wcześniej :?

Co do meczu to napisaliście wszystko, ale mnie mimo wszystko dziwi to że dośc długo Jasiu nie wchodził i brak Cantoro który by poukładał gra w drugiej lini, mimo że i Sobol i Burns zagrali dobry mecze to Mauro ma ta ceche drygowania drugą linia z piłką przy noge. Gdy okazało sie że wcale Mauro nie wszedł było to dziwne. Zwłaszcza ze były momenty gdy druga linia opierała sie tylko na Kubie i jego akcjach a środek wracał wbyt głeboko. Ale zwyciestów sie nie sądzi. Zwłaszcza że Okuku wprowadził Jasia w najlepszym momencie. Teraz wszystko przed nimi :]

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1258
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 80

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 01 gru 2006, 14:04

bramka jasia-cudenko jakbym siebie widzial :wink:
cleber glupio zrobil przy wyniku 3;1 taki faul byl niepotrzebny tym bardziej ze to byla chyba 88min spotkania nawet jakby poszlo dosrodkowanie to dolha by te pilke zlapal
co do srodka obrony-oby wyleczyl sie glowa ale w zadnym wypadku darek dudka w tym sektorze boiska.niech juz gra na lewej a do srodka kangur albo kokoszka.ja nie chce przegrac awansu przez glupi blad jednego zawodnika.wczoraj dudi zagral niezle ale takie mecze zdarzaja mu sie rzadko(na stoperze)i po jednym dobrym moze przyjsc powtorka z rozrywki ale tej zlej...

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 01 gru 2006, 14:12

Wszyscy chwalą Błaszczykowskiego... i ja nie będę oryginalny. Świetny mecz. Trzy asysty! Widać wyraźnie czyją zasługą jest zwycięstwo. Radość tym większa, tym bardziej jeżeli przypomnieć sobie grę Blaszczykowskiego sprzed roku czy pół. Niesamowite postępy Błaszcza, który był typowym jeźdzcem bez głowy, szalał na skrzydle, ale ostatnie podanie było często kompletnie bez sensu. Teraz dojrzał taktycznie i stał się tym, kogo Wisła potrzebowała najbardziej, czego brak było widać w ostatnich latach w pucharach przerażająco; zawodnikiem kluczowym, który bierze na siebie ciężar gry. I nie trzeba było liczyć na chowającego się za kompleksami Marka Zieńczuka. Normalnie nie zachwycam się tyle nad jednym zawodnikiem, ale pokazał, że Kuba ma przyszłość przed sobą i jest nalepszy z Polaków na swojej pozycji.

Oczywiście jestem zachwycony z wyniku, ale nie z gry. Całe szczęście, że nareszcie mamy trenera, który wprowadził ponownie ofensywny styl i pozbył się tych paskudnych przerzutów od obrońcy do ataku :). Poważnie mówiąc, nie widzę różnicy między Wisłą Petrescową a Okukową, oprócz pojawienia się błędów w obronie. Teraz to Basel popełniał dużo błędów, był niezorganizowany. Tymczasem nie wygraliśmy meczu dzięki taktyce, jak powinno to być kiedy przeciwnik się gubi, tylko dzięki indywidualnym umiejętnościom zawodników. Ale są pozytywy: zmiana świetna, Paulista to zawodnik do robienia wiatru z przodu, poderwania zespołu do ataku. Okukowe szczęście; Jean próbuje w kazdym meczu uderzy ładnie technicznie, a ile ma na koncie bramek w barwach Wisły, pomimo tego, że najcześciej gra jako napastnik? 3? W lepszym meczu nie mógł jej zdobyć. Cieszy też, że Okuka przestał z oślim uporem wystawiać Mauro Cantoro. Przynajmniej gra nie zwalniała, można było wyprowadzić parę kontrataków.

Ironia losu. Paweł Brożek zwolnił poprzedniego trenera żenującą dyspozycją strzelecką, a uratował obecnego. Na wyróżnienie zasługuje też Dudka, bardzo mądra gra. Gdyby tylko nie te wykopy do przodu kiedy jest czas rozegrać...

Polacy lubią sobie honorowymi porażkami czy zwycięstwami przedłużać agonię. Tak bym normalnie napisał, ale na przykładzie reprezentacji widzieliśmy jak budująco działają takie zwycięstwa. Po strzeleniu trzech bramek wiślacy zagrali na luzie, dopiero wtedy widać było jak spięci byli poprzednio. Kilku wiślackich Zieńczuków, którzy chcą a nie mogą i rozpaczliwie wykopują piłkę, byle do przodu. Szanse na awans są duże, pod warunkiem, że uświadomią sobie, że jednak mogą. Kontuzje po przełamaniu bariery psychicznej nie mają moim zdaniem znaczenia.

Awatar użytkownika
No_Name
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 606
Rejestracja: 10 sie 2004, 9:28
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: No_Name » 01 gru 2006, 17:27

Laalalalala ! Laaalalala ! Lalala la la la ! WISŁA ! :P

Wynik kozacki. Gra pozostawia jednak wiele do życzenia, jednak o stylu nie bedzie nikt pamiętał. Błaszczykowski długo w Wiśle nie pogra, z taką grą jak wczoraj nie zdziwie sie jak wyjedzie za granice. Paulista, bramka cudo :) Jednak lepiej sie sprawdza jako rezerwowy i wchodzi na podmęczonych rywali, w pierwszej 11 za dobrze to nie grał. Brożek, niby nic nie gra a 2 bramki strzelił, co prawda strzelić musiał, chociaz mógł miec hattricka ;)

Co do Okuki, heh. Denerwują mnie jego zmiany, tzn ich brak. 90 minuta meczu, Okuka ma w zanadrzu jeszcze dwie zmiany, Błaszczykowski który od paru minut ledwo chodził powinien szybciej opuścić plac gry. Szkoda Clebera, jednak Wróci Głowacki i mysle ze będzie dobrze.

Teraz tylko, jedziemy po zwycięstwo w Holandi ! Nie mozna sie nastawiac na remis, trzeba wygrac. ;)

JJJ BG ;)

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 01 gru 2006, 20:10

Oczywiście standardowo powiem, że meczyk był świetny! Dużo akcji Wiślaków, trochę nerwówki po straconym golu, Paulista super brameczka, świetny Błaszczykowski i flaga Lechii :laughing: Błaszczu miał trzy asysty i to właśnie jemu należą się owacje na stojąco!

Bracia Brożkowie w ataku to nieporozumienie bo Piotr chciał się pokazać podając wszystkie piłki do Pawła, a tak grać nie można! Teraz bardzo ważny mecz z tak naprawdę słabym przeciwnikiem jakim jest Feyenoord (w tych czasach historia i nazwa już nic nie znaczy ;) )

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 06 gru 2006, 13:35

Interesująca kwestia w wiślackiej grupie. Jutro UEFA ma zadecydować, czy wyrzucić Feyenoord z eurpopejskich pucharów za rozróby kibiców w ostanim meczu z Nancy.
Okuka pisze:Holendrzy przed meczem sparaliżowali całe miasto. Nie działała komunikacja, szyby w sklepach były porozbijane.

- Policja najwyraźniej nie była przygotowana na najazd takiej hordy. W trakcie meczu kibice przyjezdni wszczęli potężną zadymę, rzucili się na policjantów. Skandalem było to, że końcówkę obejrzeli tylko fani Feyenoordu, bo ci z Nancy zostali przepędzeni.
Błaszczykowski pisze:- Holendrzy mają za mocną pozycję w UEFA. Dlatego nie grozi im to, co kiedyś spotkało Wisłę, że za wybryk jednego kibica na rok z rozgrywek UEFA wyrzucono cały klub.O awans będziemy się musieli bić na boisku i jesteśmy na to gotowi.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, bo wyrzucenie grozi również Wiśle. PZPN wbrew ustaleniom z ministerstwem zrezygnował ze zmiany statutu, ministerstwo rozważa wprowadzenie komisarza, a UEFA równolegle rozważa dyskwalifikację polskiej reprezentacji i polskich zespołów.

Czyli może się zdarzyć tak, że w dalszej fazie zagra... FC Basel.

Krótko mówiąc czekamy na Platiniego, trzeba rozpędzić tą uefowską strukturę mafijną.

[EDIT] Nie dziwne.
gazeta.pl pisze:Władze Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) ukarały Feyenoord Rotterdam grzywną w wysokości 125 tysięcy euro. To wynik awantur jakie wszczęli kibice holenderskiego klubu podczas wyjazdowego spotkania Pucharu UEFA z Nancy

Dodatkowo, jeśli dojdzie do kolejnych awantur w najbliższych trzech latach, Feyenoord będzie musiał rozegrać dwa mecze bez udziału publiczności. UEFA będzie mogła również nałożyć na nich dodatkowe kary za każdy kolejny wybryk fanów.

- Feyenoord został ukarany za poważne naruszenia przepisów przez kibiców tego klubu, w tym rzucanie niebezpiecznych przedmiotów na murawę - wyjaśniła UEFA.

30 listopada chuligani zdewastowali stadion Nancy, gdzie występował Feyenoord (przegrał 0:3). Kibice bili się również z policją. Funkcjonariusze musieli użyć gazu łzawiącego, a mecz został przerwany na 20 minut.
Ostatnio zmieniony 12 gru 2006, 14:07 przez petru, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 12 gru 2006, 14:05

PS pisze:W środę Wisła Kraków zmierzy się w ostatnim spotkaniu fazy grupowej Pucharu UEFA z Feyenoordem Rotterdam (20:30). Jeśli krakowianie nie przegrają, to awansują do kolejnej fazy tych rozgrywek.
- Jak Wisła ma zagrać w Rotterdamie, by nie przegrać? Nie będę dawał żadnych rad i wskazówek. W Krakowie już dobrze wiedzą, jaką przyjąć taktykę i jak wywalczyć potrzebny remis – powiedział „Przeglądowi Sportowemu”, mieszkający od 18 lat w Holandii, Włodzimierz Smolarek.

- Gdy byłem proszony o jakikolwiek szczegóły gry Wisły, grzecznie odmawiałem. Ani jedni, ani drudzy nie dostali ode mnie żadnych podpowiedzi. Wolę pozostać bezstronnym. Jestem Polakiem, ale pracuję dla Feyenoordu, więc bez względu na wynik będę zły i zadowolony – dodał Smolarek.
Jestem mocno zaskoczony... Tarasiewicz nie widział problemu z pomocą AS Nancy, a on chyba tam nie pracuje :lol:.

KamAr
Junior
Junior
Posty: 17
Rejestracja: 10 gru 2006, 21:42
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KamAr » 13 gru 2006, 19:12

No, już za kilkadziesiąt minut na De Kuip Wisła zmierzy się z Feyenoordem Rotterdam. Obie drużyny nie mają zapewnionego awansu do następnej rundy Pucharu UEFA i w obu przypadkach wszystko zależy od ostatniego, dzisiejszego spotkania. Mimo, iż Polacy raczej faworytem nie są ja jestem dobrej myśli. 'Portowcy' w lidze grają 'w kratkę' zajmując dopiero 5 miejsce (jak na klub z 'wielkiej trójki' to stanowczo za mało). Jeśli chodzi o Puchar UEFA to jest jeszcze gorzej- mają na koncie 2 pkt i zajmują 4 miejsce w grupie E.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 13 gru 2006, 19:26

Ten mecz na początku to pewnie beda szachy, szacunek wykazywany na boisku :wink: Wisła mimo sytuacji nie może grać na remis, ale to zawsze w głowie jest. Trzeba ukąsić rywala a nie sie podpalić, bo od pierwszego gwizdka mamy awans. Także licze że to od strony taktycznej bedzie dobry mecz. Chyba lepiej zagrać na "przeczekanie" bo jak wiemy sytuacja Feyenoordu nie jest za dobra, presja, kibice, własny obiekt. To wszystko tak naprawde może działać na kozyśc ... Wisły. Ważne przeczymac poczatek i nie dac im nic pokazać. Muszą wykonać ruch jako pierwsi. I oby wtedy Wisła odpowiednio zareagowała. Szkoda Clebera jak cholera [rym :P] bo trzymał linie obrony w wryzach, ale trzeba być dobrej myśli. Jak Wisła strzeli pierwsza bramke to jest dobrze. Bo gospodarzą sie już nawet odechce :wink: Stawiam 2:1 dla Białej Gwiazdy - Błaszczykowski na 1:0 a Kryszał w końcówce z ławki. :twisted:


Ponoć to szczególny mecz dla Burns'a, ponoc kiedyś go skreślono na De Kuip, na testach - teraz ma swój "powrót" :twisted: Najwyższy czas, czas, znów przywrócić równowagę - Wiesz, nie jesteśmy tu przez przypadek :lol:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 13 gru 2006, 19:36

Wisła ma dzisiaj szansę jak nigdy bo starczy im remis i to Feyenoord musi zaatakować. Nie ruszą jakoś bardzo mocno od początku, raczej będzie parę minut spokoju i dopiero wtedy gospodarze zaatakują. Grają u siebie, to już przywilej, ale też może stworzyć presję. W lidze im nie idzie najlepiej, a w PUEFA są pod gilotyną. Wisła raczej będzie grała spokojnie, uważnie i do czasu do czasu spróbują zaatakować zwłaszcza prawą stroną, gdzie jest duet Błaszczykowski - Baszczyński :] Nie ma Clebera, ale wrócił Głowacki i to on pewnie przejmie jego obowiązki :wink:

Jak Wisła nie straci pierwsza i będzie chociaż remis do tak 70' to powinno być dobrze bo Feyenoord zacznie się trochę denerwować. Najlepsze przed meczem były smaczki z Leo Beenhakkerem, ale to inna historia...taka gra psychologiczna.

Awatar użytkownika
BartekTS
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1513
Rejestracja: 17 gru 2004, 20:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BartekTS » 13 gru 2006, 19:54

Dolha - Baszczyński, Dudka, Głowacki, Thwaite - Błaszczykowski, Burns, Sobolewski, Zieńczuk - Paulista, Paweł Brożek. Co Wy na to? ;-)

Skład Wisły na Mecz! Podany przed chwilką przez 'trenejro' :wink:

Awatar użytkownika
pietrek861
Skład B
Skład B
Posty: 122
Rejestracja: 21 cze 2006, 20:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Luboń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pietrek861 » 13 gru 2006, 19:55

A ja się obawiam, że Wisła będzie od początku za bardzo cofnięta pod swoim polem karnym i będzie chciała wywieźć z Holandii tylko 0-0. Tak jak piszecie Feyenord nie rzuci się pewnie od pierwszej minuty do ataku, ale z czasem jego akcje będą coraz groźniejsze i pod bramką Dolhy na pewno będzie gorąco. Jak gospodarze nie strzelą gola, to pewnie miejscowi kibole zaczną się niecierpliwić i znowu może być gorąco z ich udziałem- słyszałem że ma być masa policji, co by ich powstrzymać przed dokonaniem samosądu na panach piłkarzach :wink:
Nie ma Clebera, jest Głowacki, ale na ile będzie go potrafił zastąpić :roll: Nie jestem zbytnim optymistą po meczu z Basel, tamten zespół w niczym już nie przypomina walecznych Szwajcarów z LM, w dodatku w wygraniu tamtego spotkania wydatnie pomógł Wiśle bramkarz przyjezdnych...
Mimo wszystko, obym się mylił i Wisła przypomniała swoim kibicom kawałek dobrej gry jak przed 4 laty :wink:
Poznań i cała Polska dzisiaj trzyma kciuki za Wisłe :!:
EDIT- Jasio Paulista w pierwszej jedenastce-czyli jego rolę z meczu z Basel jako jokera będzie pełnił.... Kryszałowicz :?:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”