Ale Obywatele marnowali szansę, jedną za drugą, a Arsenal pierwszą swoją najlepszą okazję wykorzystał. Było kilka innych, zmarnowanych równie fatalnie, co po drugiej stronie. Było tez okropne podanie Bellerina prosto pod nogi jednego z Niebieskich, które mogło skończyć się bramką 1-1. Ale się nie skończyło.
Kanonierzy gryźli trawę i grali naprawdę porządnie w defensywie. David Luiz dzisiaj zagrał piękne zawody. Nawet Mustafi nie spieprzył za wiele
Widać ogromną pracę Artety w defensywie i bardzo mi się to podoba. Mam nadzieję, że klub nie spocznie na laurach i stwierdzi, że tyle wystarczy, bo Arteta w takim czymś nie będzie się chciał babrać. Ale to nie ten wątek.
Póki co, można spokojnie rozsiąść się i czekać na jutrzejszy dzień, który pokaże nam rywala za dwa tygodnie.






