LM: Arsenal - Barca - Strona 34

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Czy Eboue znów da nura ?

Wiadoma sprawa
24
71%
Nic z tych rzeczy
10
29%
Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15772
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 07 kwie 2010, 23:20

Jeżeli Wenger płacze, że jakaś ekipa podłożyła się ich rywalom to ma do tego prawo bo istnieją pewne regulacje, ale w Lidze Mistrzów już sam może tak robić bo regulacji nie ma?
Biorąc pod uwagę fakt, że nikogo tym nie skrzywdził, czemu nie?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 kwie 2010, 23:24

nie złamał regulaminu, ale fair to to nie było. Co tu więcej dywagować nad tym ?
a że Wenger to hipokryta, który przegrywać nie umie to wiadomo nie od dziś.
Sam zreszta mówił ze nie potrafi przegrywać.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 07 kwie 2010, 23:25

:lol:

Przeczytaj sam siebie Magnum i spójrz co stworzyłeś. To czy postawa jest fair play czy niesportowa uzależniasz od skutku.

Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Mecz Arsenalu z Manchesterem United. Fabregas biegnie środkiem pola a Carrick próbując go zatrzymać źle staje i nagle pada zwijając się z bólu. Cesc wybija w geście fair play. Następnie Manchester piłki nie oddaje i robi akcję po której zdobywa bramkę. Wtedy jest nie fair? Albo alternatywne zakończenie - nie zdobywa bramki. Już jest w porządku?

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15772
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 07 kwie 2010, 23:32

To czy postawa jest fair play czy niesportowa uzależniasz od skutku.
no fakt zupelnie fair to nie bylo. tylko mowie ze nikogo tym nie skrzywdzil. :P

edit: fieldy mnie ubiegl.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 07 kwie 2010, 23:36

Ale my nie debatujemy o tym kto kogo skrzywdził i czy w ogóle tylko o tym, że skoro to jest nie w porządku i Wenger krytykuje za to innych to niech sam też tego nie czyni bo wychodzi na hipokrytę.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15772
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 08 kwie 2010, 0:48

Ok przyznaje ze jest hipokrytą i działał na swoją korzyść mimo że to krytykował. Happy? :P

Podobno Carlos Vela zgubił swój paszport dlatego nie poleciał do Barcelony :lol: Anglio dołącz do Schengen :lol:

Chcialem jeszcze cos rzucic na obrone Sylwka - przy tej pierwszej bramce, przygotowywal sie do wybicia pilki ale Nasri (? chyba) zmienil tor lotu co zaskoczylo Sylwka co nastepnie zaowocowalo odegraniem pilki do Messiego.. jesli ktos nie zauwazyl ;) nie to, żebym mowil ze Nasri przegral mecz nic z tych rzeczy :lol: ale jednak trzeba przyznac ze to nie w 100% Mikaela wina.

Obrazek

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 08 kwie 2010, 12:03

Dotknął Nasri, czy nie dotknął. Nie zmienia to faktu, że Sylwek rozegrał z Messim popisową klepkę. :P

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 kwie 2010, 12:06

Tym większe brawa dla Silvestre'a, że nawet zaskoczony rykoszetem nie zgłupiał i zdołał dobrze ułożyć stopę, aby precyzyjnie odebrać piłkę.

:wink:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 08 kwie 2010, 19:09

rkoeman pisze:w drugiej polowie nie wywalil z boiska symulanta z paryza czyli ebue za brutalny lokiec
Nie wiem jak można czepiać się Eboue, Ronaldo, czy tez Gilardino mając w drużynie Busquetsa. Co pizda jest i symulant... nie moglem się na niego patrzeć.
rkoeman pisze:smiesznie sie czyta niektorych
Mnie tez. Zarówno posty kibiców Barcelony jak i Arsenalu. Sędzia w jednym i drugim spotkaniu się mylił, rzecz normalna. IMO żadna drużyna jakoś nie była gorzej potraktowana jak mialo to miejsce w SB, kiedy Chelsea należał się EWIDENTNY rzut karny.
rkoeman pisze:brzydkie faule
:haha: To jest mega. Ja wiem, gracze Barcelony są jak koszykarze- nietykalni. :lol:
krzychu212 pisze:To zadanie dla Sergio :D on chyba najlepiej w zespole potrafi 'wymusić' kartkę za faul na nim samym.
Najlepszy jest Busquets, chociaż Perdo tez pokazał, ze ma talent aktorski.
Mentor pisze:„Cristiano Ronaldo uważa, że jest bogiem. Bóg uważa, że jest Messim” :king:
ta, jest Bogiem i ma swoich aniołków. Jego największy pomocnik Silvestre. Btw, niezła dziecinada z tym Bogiem. [']

Jestem rozczarowany postawa Kanonierów w tym meczu. To tylko tak delikatnie mówiąc. Tego się obawiałem- blamażu. Natomiast nie mo kazał się podłożyć. jak można Barcelonie zostawić tyle miejsca? Juz nie podniecajcie się podaniami Xaviego, który sobie kopal z Keita, Alvesem jak chciał, bo nikt im w tym nie przeszkadzał. Wenger chciał zagrać tak jak Ferguson z Arsenalem. Niech sobie kopia tam na swojej połowie, a my ich wypunktujemy. Szkoda, ze nasza siła w defensywie nie jest nawet w połowie taka jak ManU i Arsenal to nie Barcelona. :lol:

Mam takie pytanie: jak często Messi gra na środku ataku? Nie oglądam Barcelony, ale zawsze kojarzyłem go z prawym skrzydłem. Messi na sordku to bylo takie celowe zagranie Guardioli. Clichy jest szybki i jestem pewien, ze napsuł by troch krwi Messiemu. Oczywiście nie odbierzcie tego jako "Clichy by wyłączył z gry Messiego", tylko nie miałby tak łatwo jak w przypadku Sylwka no i niestety... Vermy. :|

EDIT:

jeszcze zapomniałem wspomnieć o "brutalności" ze strony zawodników Arsenalu. Co za idiotyzm. :haha: Chciałbym zobaczyć mecz Barcelona vs Stoke np i komentarze płaczków. :shock:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 kwie 2010, 19:28

guru pisze:Mam takie pytanie: jak często Messi gra na środku ataku?
W tym sezonie bardzo często tam gra, w drugiej części sezonu niemal zawsze. Nawet jeśli na papierze jest z boku, to jego średnia pozycja w trakcie meczu to środek.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 kwie 2010, 20:17

guru pisze:Co pizda jest i symulant... nie moglem się na niego patrzeć.
Hamuj się trochę. Mógłbym wlepiać ostrzeżenia za tak wulgarne epitety, ale wiem, że to nic nie da. Co innego gdybym Ci wstawił rangę 'pizda'.
guru pisze:Btw, niezła dziecinada z tym Bogiem. [']
Co zrobić. Jeżeli będziecie mieć kiedyś w drużynie piłkarza tego pokroju to będzie to samo. Messi nie jest pierwszym ani ostatnim, które wyzywają od Bogów.

A hasełko w natłoku innych nawet mi się spodobało. Przypomniało mi modę na Chucka Norrisa. Jakieś takie w tym stylu jest.


A Messi na środku gra bardzo często.
guru pisze:Natomiast nie mo kazał się podłożyć. jak można Barcelonie zostawić tyle miejsca? Juz nie podniecajcie się podaniami Xaviego, który sobie kopal z Keita, Alvesem jak chciał, bo nikt im w tym nie przeszkadzał.
Normalka. Pozostaje tylko nazwać jakąś tę cudowną umiejętność Barcelony, która sprawia, że rywal się podkłada.

Dziwisz się, że Arsenal nie potrafił nam się przeciwstawić. Ja się pytam niby jak miał to zrobić skoro w 90% spotkań to pewnie Wy prowadzicie grę a nie rywal i gra się kompletnie inaczej? Bez piłki gracie dużo gorzej a Barcelona utrzymywanie się przy niej ma opanowane do perfekcji.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 08 kwie 2010, 20:41

Mentor pisze:Hamuj się trochę. Mógłbym wlepiać ostrzeżenia za tak wulgarne epitety, ale wiem, że to nic nie da. Co innego gdybym Ci wstawił rangę 'pizda'.
Poniosło mnie trochę, ale po jego ostatnich wyczynach nie mogę się aż powstrzymać od takich epitetów.
Mentor pisze: Co zrobić. Jeżeli będziecie mieć kiedyś w drużynie piłkarza tego pokroju to będzie to samo. Messi nie jest pierwszym ani ostatnim, które wyzywają od Bogów.
Nie tak dawno mieliśmy- Henry. Jakoś nie przypominam sobie żebym go nazywał Bogiem.
Mentor pisze: Normalka. Pozostaje tylko nazwać jakąś tę cudowną umiejętność Barcelony, która sprawia, że rywal się podkłada.
Zle mnie zrozumiałeś. Barcelona to klasa sama w sobie. Jednak nie wydaje mi się, ze mogli by sobie tak hasać grając z drużyna, która potrafi grac pressingiem.
Mentor pisze:Ja się pytam niby jak miał to zrobić skoro w 90% spotkań to pewnie Wy prowadzicie grę a nie rywal i gra się kompletnie inaczej? Bez piłki gracie dużo gorzej a Barcelona utrzymywanie się przy niej ma opanowane do perfekcji.
Dokładnie. Jednak dziwi mnie, ze Arsenal w tak łatwy sposób oddal inicjatywę Barcelonie. Przecież nawet nie przeszkadzał w konstruowaniu akcji. Na dodatek niektórzy jeszcze im w tym pomagali. Ostatnimi czasy łudziłem się, ze chłopaki maja charakter. Niestety tak nie jest.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 kwie 2010, 23:11

guru pisze:Nie tak dawno mieliśmy- Henry. Jakoś nie przypominam sobie żebym go nazywał Bogiem.
Czy Henry w którymś momencie swojej kariery był najlepszym piłkarzem na świecie?
guru pisze:Jednak nie wydaje mi się, ze mogli by sobie tak hasać grając z drużyna, która potrafi grac pressingiem.
Masz rację, ale mam na myśli to, że Arsenal nie potrafi grać takim pressingiem, który by nam poważnie utrudnił zabawę i tyle. Nie jesteście przyzwyczajeni do takiej gry a przeciwko Barcelonie jeżeli już chce się grać pressingiem to najwyższej próby. Można z nami walczyć innymi sposobami bo pressing jest fajny, ale w słabym wykonaniu może się stać bronią obosieczną. Gdybyście wyszli wysoko to każdy przegrany pojedynek indywidualny natychmiast robiłby przewagę, wyrwę w Waszej obronie. To nie takie proste założyć sobie, że gramy pressingiem i już.
guru pisze:Jednak dziwi mnie, ze Arsenal w tak łatwy sposób oddal inicjatywę Barcelonie.
Nie powinno Cię to dziwić bo Arsenal i Barcelona grają w tę samą grę (mam na myśli sposób gry), ale wykonawców to my mamy lepszych. Tylko tyle i aż tyle. Piłka jest tylko jedna a więc zespół, który zdobędzie przewaga w tym elemencie automatycznie pozbawia niemal wszystkich argumentów rywala. Dlatego wielu kibiców Barcelony cieszyło się z wylosowania Arsenalu a nawet jeśli nie cieszyło to przynajmniej nie byli zmartwieni.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 08 kwie 2010, 23:15

Czy Henry w którymś momencie swojej kariery był najlepszym piłkarzem na świecie?
Dla wielu - w tym dla mnie - w 2003 roku, gdy go skrzywdzono w plebiscycie Złotej Piłki. ;)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26629
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6613

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 08 kwie 2010, 23:21

Taaa, oszukano go. Nedved był wtedy zdecydowanie najlepszy, sam wprowadził Juventus finału do LM i wygrał nam Scudetto. :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”