Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 331

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 28 wrz 2007, 22:29

fieldy pisze:Jednak w Arsenalu jakby czesciej Confused 3 sezon z kolei

No niestety co prawda, to prawda. Też mnie to smuci, bo Arsenal to moja ulubiona angielska drużyna i życzę im samych sukcesów, lecz kontuzje na pewno im w tym nie pomogą :?
fieldy pisze:Miał kilka meczów, w których nie strzelił bramki i Wenger dał szanse Eduardo
No fakt, akurat nie śledziłem składu i meczu z Derby. Wygrali tak wysoko, że nie opłacało sie sprawdzać kto grał, a kto nie :P
A Robin na początku tego sezonu mnie rozczarowuje. Miał być liderem drużyny po odejściu Titiego. Nic z tego, został nim Fabregas. W ataku jak na razie nie potrafi zastąpić Francuza, jednak całe szczęście, że jest Adebayor. Jakoś początek tego sezony ma niemrawy, nie strzelił karnego z City, ze strzelaniem bramek z gry też jakoś dobrze mu nie idzie. Jak dotąd tylko 2 bramki w lidze. Troszkę mało, zważywszy na to jakie umiejętności ma Holender.
Może też ta świetna dyspozycja Adebayora go nieco przygasiła :P
Miejmy nadzieję, że czym prędzej się odblokuje i wróci stary, dobry Robin :D

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 28 wrz 2007, 23:26

oczywiscie - kontuzje się zdarzają wszedzie. Jednak w Arsenalu jakby czesciej Confused 3 sezon z kolei, wiec jak mam być szczery - już sie to troche irytujące robi ... ważne, ze skuteczność już problemu nie stanowi.
w takim razie może jakies błedu w treningu? bo jesli cos staje sie nagminne to juz nie moze byc przypadek :twisted:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 29 wrz 2007, 13:33

Kamil232 pisze:w takim razie może jakies błedu w treningu? bo jesli cos staje sie nagminne to juz nie moze byc przypadek
dla mnei sprawa jest oczywista.To na pewno niejest przypadek, ze od 3 lat nekają nas kontuzje i to praktycznie wsyzstkich graczy przez cały sezon, po kilka razy.
Piłkarze wracają do gry, po czym im się kontuzje odnawiają, to ne jest przypadek, to bład ludzki IMO.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 29 wrz 2007, 14:24

Czyli należy wymienić cały sztab medyczny, bo zaczną się takie narzekania jak w Valencii, gdzie też praktycznie co sezon jest niezły szpital :?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18627
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2445
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 29 wrz 2007, 15:05

African pisze:Czyli należy wymienić cały sztab medyczny, bo zaczną się takie narzekania jak w Valencii, gdzie też praktycznie co sezon jest niezły szpital
Vicente już zdążył nawet nie tak dawno stwierdzić, że jego wieczne kontuzje to wina klubowych lekarzy, co też wywołało małą burzę :P

Ale tu nie chodziłoby o zwolnienia w sztabie medycznym. Jeśli rzeczywiście to jest przyczyną, a nic przecież nie dzieje się bez powodu, należałoby zatrudnić w Arsenalu jeszcze kogoś odpowiedzialnego za przygotowanie fizyczne i regenerację zawodników po meczach i treningach. Zapewne ktoś taki już jest, ale skoro jego praca nie daje zamierzonych efektów to być może warto byłoby jeszcze rozejrzeć się za kolejnym specjalistą. Najlepiej kimś, kto ma już iluś tam letnie doświadczenie w pracy z wyczynowymi sportowcami pod tym właśnie względem. Każdy piłkarz z osobna jest w różnym stopniu podatny na rozmaite urazy i trochę czego innego mu trzeba, żeby ich unikać. Nie sądzę jednak by to była wina sposobu prowadzenia treningów, czy coś podobnego. Bardziej właśnie sfera regeneracji i pewnych ćwiczeń, a nawet diety mających zapobiegać urazom. Naprawdę wybitnych specjalistów w tej dziedzinie aż tak wielu nie ma..

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 29 wrz 2007, 18:04

Co za nerwy, co za mecz... :rydzyk:

Wygraliśmy 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów strzelił Robinek Van Persie w 13' meczu. :*

Szczęście było po naszej stronie. Karygodny błąd sędziego. Bramka Ljungberga powinna zostać uznana. Poza tym niesłusznie odgwizdany spalony Ashtona w pierwszej połowię kiedy był sam na sam z Almunią. Chociaż Anglik szedł do końca, oddał strzał i trafił w nogi naszego golkipera [świetny mecz Hiszpana]. Na nasze szczęście tak się nie stało.

Z West Hamem są ciężkie mecze i wiedziałem, że łatwo nie będzie. Pierwsze zwycięstwo z Młotami od ponad 4 lat.

Liverpool wygrał, Arsenal wygrał, Manchester zapewne też wygra, a Chelsea remisuje. Na dodatek Drogba czerwień... :]
Ostatnio zmieniony 29 wrz 2007, 18:05 przez guru, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 29 wrz 2007, 18:05

A nie mówiłem, ze bedzie cięzki mecz ?

Wygrana cieszy, pierwszy raz ich pokonaliśmy na wyjeździe o 7 lat. Mecz świetnym widowiskiem nie było. Zbyt dużo fauli i ostrej gry.
Flamini powinien dostać czerwo. Gilberto powinien grać za niego od początku. W ogóle nie potrafilismy opanować środka pola. Przez co nasi pomocnicy niewiele mogli zdziałać z przodu. Robin gol + slupek + prawie asysta :rydzyk: jakby Ade lepiej przymierzył. Strasznie podobał mi się dziś Diaby, momentami grał znakomicie ...

Niestety - Hleb już po 30 minutach zszedł z kontuzją kolana, pod koniec meczu coś z mięśniami miał Ade i też musiał zejsć :? Eduardo już ma kontuzje ... zostaniemy z Robinem i Bendtnerem ?

Sędzia się pomylił przy golu Freddiego -spalonego nie było, bramka powinna zostać uznana.

Portsmouth 7 - 4 Reading :shock: miałem Kanu w składzie, jakby się nie rozchorował, pewnie też coś by strzelił.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 29 wrz 2007, 18:19

Fartownie, ale wygraliśmy :D . Jak już wspomnieli moi poprzednicy- powinno być 1:1. Na nasze szczęście sędzia dopatrzył się spalonego :roll: . A Freddie... grał jak za dawnych lat... ale przejdźmy do rzeczy: Senderos :? . Rozumiem, że w chwili obecnej nie mamy po prostu kogo wystawiać na stoperze, ale mimo wszystko ten człowiek nie powinien mieć miejsca w wyjściowej jedenastce. Nawet nie chciało mi się liczyć ile kiksów dzisiaj popełnił. Poza tym słabszy występ zaliczył dzisiaj Fabregas, ale nie ma czym się przejmować. Najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby w nadchodzącym spotkaniu Champions League młody Hiszpan dostał wolne, bo co za dużo to niezdrowo :] . Ponadto na plus Diaby, Toure i Clichy. Reszta grała tak, jak powinna, czyli solidnie.

No i szkoda Hleba. Nie wyglądało to za ciekawie. Oby to nie było nic poważnego (zarówno w przypadku Hleba jak i Adebayora).

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 29 wrz 2007, 19:25

fieldy pisze:A nie mówiłem, ze bedzie cięzki mecz ?
Mówiłeś, mówiłeś :P

Ogólnie mecz mógł się podobać, ale ładny to on nie był. Zbyt dużo ostrej gry, momentami nawet chamskiej. Dużo szczęścia miał Flamini, który nie dostał czerwonej kartki, a ostro na nią pracował. Jednak nadrobił to dobrym występem.
Lecz żeby nie winić tylko graczy Arsenalu, to dwóch graczy Młotów (Bowyer i bodajże McCartney) też powinni dostać czerwone kartki. Najgorsze jest to, że po jednym z tych fauli kontuzji nabawił się Hleb :x a dopiero co niedawno sie wyleczył, a tu już.
Cieszy bramka Robina, może dzięki temu się odblokuje. Holender chyba rozegrał najlepsze spotkanie w tym sezonie w lidze. Szkoda tego słupka, bo strzał był naprawdę przedni.
Poza Holendrem na pochwały zasługują Clichy, Diaby, Adebayor no i Almunia. Nieco przygaszony był dzisiaj Fabregas, ale to pewnie jednorazowy wypadek :P

Młoty dzisiaj postawiły wysoko poprzeczkę. Nie zagrali co prawda jakiejś pięknej piłki, ale za sprawą głównie Astona i Ljungberga stwarzali sobie co jakiś czas sytuacja. Co nie zmienia jednak tego, że w przeciągu całego spotkania Kanonierzy byli lepsi. Zawodnikiem meczu według mnie był bramkarz Robert Green, który uratował parę trudnych sytuacji.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 29 wrz 2007, 22:47

Oprócz bramki ljungberga(świetny występ), co do której się zgodziliśmy że powinna być, to jeszcze w pierwszej połowie sędzia liniowy vel Łysy pomylił się w sytuacji gdy na sam na sam wychodził Ashton. Mógł się potoczyć inaczej. Chociaż to Arsenal zaprezentował ładniejszą piłkę w przekroju całego spotkania. Ewidentne czerwone dla Bowyer'a i Noble'a też powinny być. Więc ogólnie pracę arbitrów można ocenić bardzo nisko. Arsenal może się cieszyć z tych 3 punktów, bo trzeba było się o nie dużo bardziej postarać niż z Derby.

P.S Co z Hlebem? Bo wyglądało to kiepsko.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 30 wrz 2007, 0:05

Cris7 pisze:to jeszcze w pierwszej połowie sędzia liniowy vel Łysy pomylił się w sytuacji gdy na sam na sam wychodził Ashton. Mógł się potoczyć inaczej
No ale Ashton ciągnął tą akcję i trafił jednak w bramkarza z tego co widziałem. Nie wiem czy było to już po gwizdku, bo akurat jak włączyłem transmisję, to pokazywali powtórkę tej sytuacji. Jednak spalonego nie było i tu pełna zgoda.
Cris7 pisze:Chociaż to Arsenal zaprezentował ładniejszą piłkę w przekroju całego spotkania.
Ładniejszą może nie, bo w tym meczu jakoś jakiś fajnych akcji zbytnio nie było, ale Arsenal stworzył sobie zdecydowanie więcej sytuacji strzeleckich. Gospodarze mogą tylko dziękować swojemu bramkarzowi, że dzisiaj miał dobry dzień, bo mogło być spokojnie 3 lub 4:0.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 30 wrz 2007, 11:17

African pisze:
Cris7 pisze:to jeszcze w pierwszej połowie sędzia liniowy vel Łysy pomylił się w sytuacji gdy na sam na sam wychodził Ashton. Mógł się potoczyć inaczej
No ale Ashton ciągnął tą akcję i trafił jednak w bramkarza z tego co widziałem. Nie wiem czy było to już po gwizdku, bo akurat jak włączyłem transmisję, to pokazywali powtórkę tej sytuacji. Jednak spalonego nie było i tu pełna zgoda.
Ale jestem pewien, że Ashton miał świadomość, że sędzie boczny podniósł chorągiewkę. I gwizdek zapewne też był przed jego strzałem. Myślę, że na pewno zachował by się nieco inaczej. A na pewno nie kopnął prosto w Almunię.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 30 wrz 2007, 11:52

Cris7 pisze:I gwizdek zapewne też był przed jego strzałem. Myślę, że na pewno zachował by się nieco inaczej. A na pewno nie kopnął prosto w Almunię.
Można sobie gdybać, jednak wydaje się, że Ashton zachowałby się tak samo. Wystarczy spojrzeć na jego inne próby strzelenia bramki. Główką uderzył też prosto w Almunie, albo nie trafiał w bramkę. Zmarnował kilka świetnych okazji, wiec nawet jak sędzia by nie gwizdnął - myśle, ze tez by nie trafił.
Ale jak mówie, nie ma sensu za długo sie nad tym rozpisywać, stało sie i koniec.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 paź 2007, 12:03

Cesc Fabregas [zgodnie z przewidywaniami] został wybrany piłkarzem września w Premier League.
Cesc strzelił w tym miesiącu kilka goli, bardzo dużo asystował :P
i walnie przyczynił się do wygrania wszystkich spotkań Arsenalu w tym miesiacu.

W sierpniu wygrał Micah Richards, który jest kibicem Arsenalu :P


Przez kibiców Arsenalu też został wybrany najlepszym graczem miesiąca.
i to z jaką przewagą:

Cesc - 48%
Ade - 28,9%
Flamini - 9,7%
Inni - 13,4%


a tutaj coś dla młodszych kibiców .. i jednocześnie dla fanów talentu Dennisa Bergkampa

to trzeba zobaczyć
zwróćcie uwagę jak Keller ładnie z włosami wyglądał :P

Za 10 dni mecze eliminacyjne i towarzyskie reprezentacji.
Kilkoro :P naszych graczy dostało powołania, oto oni :

Eduardo, Hleb, Rosicky, Jens, Kolo, Eboue, Ade, Gilberto, Gallas, Clichy, Sagna, Flamini, Diaby, Bendtner, Robin, Senderos. Do tego oczywiscie Djouro, ktory jest na wypożyczeniu.

Kilku jest kontuzjowanych, ale i tak mają miejsce w kadrze zapewniony, Gallas ostatnio był wezwany choć nie grał. Inni pewnie dojdą do siebie przed reprezentacją

oby bez kontuzji sie obyło :pray:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 paź 2007, 11:30

w niedziele mecz z beniaminkiem ... jest tu kto ?

dobre wiadomosci, w końcu :] do treningu z pełnym obciążeniem wrócili Lehmann [wczoraj] i Gallas [dziś] :jupi:
zwłaszcza powrót Gallasa mnie cieszy. Bo Senderos choć ostatnio goi nei tracilismy, jakoś mnie w tym sezone nie przekonuje - za dużo kiksów.

jeszcze lepsza wiadomosć - kontuzje wyleczył Rosicky i jeszcze tylko musi wejsc "w trening"
Także Song powraca do gry.
Jak nic złyego sie nie wydarzy, to moze jeszcze w październiku zobaczymy Arsenal w optymalnym składzie :]

Jedynie Eduardo ma problem i póki co go nie zobaczymy. Wiec Nicklas na ławce, a w ataku - chyba wiadomo.

Ciekawe czy Keane wystawi Stokes'a przeciwko nam, Tony już się wypowiadał, że sie nie boi i liczy na 3 pkt
:lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”