Chciałbym serdecznie przeprosić wielce szanowny i honorowy naród japoński oraz wspaniałą firmę Sony za niesłuszne oskarżenie o opieszałość w zwrocie moich pieniędzy. Okazuje się, że oddali mi ten hajs i to w zasadzie po trzech dniach, ale mój bank zaksięgował to z datą, którą wpisali w tytule przelewu (tj. datą pobrania środków), czyli pieniądze mam księgowane 05.09, a reklamację rozpatrzoną 06.09. Dziwne. Jeszcze mi się to zbiegło z wypłatą i kilkoma innymi wpływami na konto, więc nie zauważyłem, że 240 zł od PlayStation widnieje na koncie. Koniec końców i tak czuję, jakbym stracił 240 zł, bo zdążyłem sobie zaplanować dodatkowe środki, a ich nie będzie. Cóż, jeszcze raz przepraszam Wielmożnych Państwa władców Wielkiej Firmy Sony za bezpodstawne oskarżenia.










