Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 333

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 07 paź 2007, 21:20

No i pięknie, Arsenal wygrywa kolejne spotkanie.
Słyszałem, że mecz całkiem fajny, a Kanonierzy jak zwykle walczyli do końca czego efektem była bramka w 80 minucie, która dała trzy punkty. Podoba mi się ta waleczność młodych chłopaków Wengera, którą już pokazują od początku tego sezonu. Naprawdę brawa im się wielkie należą za taką postawę.
Najbardziej mnie cieszy powrót do strzeleckiej formy mojego ulubionego zawodnika Arsenalu, czyli Robina :) fajnie, że wreszcie się odblokował i po raz kolejny jego bramka dała zwycięstwo Kanonierom.
Ostatnio nieco przygasł Adebayor, ale nie ma się czy martwić. Teraz Holender wziął się za zdobywanie ważnych goli :P
No i Senderos strzelił gola, brawo.

Ważna wygrana. Nie można sobie pozwolić na straty punktów z teoretycznie dużo słabszymi rywalami, zwłaszcza, że rywale nie śpią, a w szczególności dwie drużyny z Manchesteru.
W tym sezonie walka o mistrza zapowiada się niezwykle ciekawie :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 08 paź 2007, 10:09

Co to był za mecz :) Na poczatku rzucilismy sie na nich i po 15 minutach 2:0 ... nasi się rozluźnili i wpuscili 2 gole. Drugi moim zdaniem to gol .. Senderosa, który nie wiadomo gdzie się podział. Clichy musiał wbiegać do środka i już nie był w stanie wygrac pojedynku główkowego. Choć Almunia też mógł chyba lepiej zareagować na linii. Pierwsza bramka raczej bez naszej winy - uderzenie z prawej, znakomicie broni Almunia, piłka odbita spada gdzieć przed polem karnym i rywal co ma robić ? Uderza :D jeszcze chyba pomiędzy nogami któregoś z naszych.


Arsenal nie wygrał zasłużenie ? Hola, hola.
Na początku sędzia nam nie uznał gola Diaby'ego [tego pierwszego, gdzie podyktował rzut wolny i Robin genialnie uderzył] później przy 2:0 - znów nam nie uznał gola i znów Diaby'ego - tym razem odgwizadł [liniony się nie popisał] spalonego, którego nie było. Powinno bć 3:0 - ciekawe jak wtedy byśmy się rozluśnili :smile2:
W drugiej połowie, gdzie Sunderland też miał jakies okazje - to imo też Arsenal przeważał. Choćby 2 słupki - Kolo z dystansu i Theo w końcówce.
Zabrakło szczescia .. nam, nie im.

Co do Adebayora, wcale nie przygasł - zaliczył asyste przy golu Senderosa. Dużo biegał, w końcówce znakomicie oszukał rywala i mógł strzelić na 4:2 [2 razy, bo miał 2 okazje :P] ale zabrakło już chyba siły.

Świetnie zagrali rezerwowi:
-Eboue za Sagnę - w 87 minucie dostał piłke na prawym skrzydle, jak zaczął biec - to rywale dośc szybko zostali z tyłu ... a biegł z piłą przy nodze :D
- Walcott - asysta przy bramce Robina, dużo biegał i widać, ze mu brakuje gry, to dobrze.
- Gilberto wszedł na obrone w końcówce i z tego co widziałem przeszliśmy na 3-5-1. Wyczyścił już wszystko od końca

Senderos choć strzelił, znów się nie popisał w kilku sytuacjach. Jak przy drugiej bramce dla nich. Jak w końcówce, gdy wybijal piłki głową prosto pod nogi rywali, co stwarzało niebezpieczeństwo pod naszą bramką ...

Znakomity mecz Robina. 2 świetne bramki. W pierwszej niesamowita precyzja i przede wszystkim siła, w drugiej świetne przyjęcie i dobre wykończenie.

Sagna .. obciął włosy i co z tego ? Grał równie dobrze jak zawsze, a może nawet lepiej.

A teraz zawodnik meczu ... [nie, nie - nie Robin]. W moim przekonaniu graczem emczu był ktoś, kto nic nie strzelił i ani razu nie asystował :p
Sasza Hleb. To co on wyrabiał na boisku to przechodzi ludzkie pojęcia. Był wszedzie, od obrony do ataku. Gonił piłke jak szalony, Znakomity pressingi, świetne panowanie nad piłką, widzi wszystko co się dzieje na boisku. Pikarz meczu IMO.


Ogólnie to szkoda 2 goli straconych u siebie [i pierwszych w ogóle od 5 spotkań] - pierwszy raz w tym sezonie tyle tracimy. Ale to tez może naszych nauczyć, ze nawet jak sie z beniaminkiem 2:0 prowadzi u siebie, to nie należy się rozluźniać.
10 wygrany mecz z rzedu. Co cieszy jeszcze bardziej - gra była bardzo dobra [w tym kapitalne pierwsze 20 minut - KAPITALNE]

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 09 paź 2007, 10:31

jak mówi Patrice Evra...zobaczamy jak Arsenal zaaraguje na porażke... :twisted: smiem twierdzić, że w tym zespole bez mocnego charakteru może byc po wtopie ciekawie :twisted:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 paź 2007, 10:52

Patrice Evra coś musi mówić ...
jak ma niby zareagować ? po remisie z Blackburn [gdzie wygrana była blisko i nie udało się wygrać po błedzie Lehmanna] jakoś nikt sie nie załamał - wygrali 10 kolejnych meczów. Dlaczego wiec po porażce ma się coś stać złego ?
Brakuje graczy z mocnym charakterem ? Ronaldo u nas nie gra.

Już kiedyś mówiono, że do pierwszej porazki bedzie dobrza, a później zespół stanie ... i co ? 49 kolejnych nie przegranych meczów. Dopiero Mike Riley nam przeszkodził. Bo jakoś kolejni rywale nie potrafili za bardzo.

przed nami cięzkie mecze. Nie mówie o najbliższym, ale o kilku najbliższych. Wyazd na Anfield i potyczka z ManU u siebie - jakas porażka może się trafić, wątpię aby coś sie w zespole wtedy zacięło.
Mamy szeroką kadre, jak któryś się "załamie" to już czeka 2 innych na jego miejsce.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 09 paź 2007, 13:17

Brakuje graczy z mocnym charakterem ? Ronaldo u nas nie gra.
takich jak on bynajmnije nie pod wzgledem umiejetnosci macie na pęczki 8)

widze, ze sodówka ładnie uderzyła do głowy....porównywac już to druzyne do tamtej kapitalnej z Vieira, swietnym Henrym, Ljungbergiem, Bergkampem, Campbellem...nie bede nic pisał pożyjemy zobaczymy.
Sedzie przeszkodził? czyzby syndrom Mourinho? 8) przeszkodził Wayne Rooney :twisted:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 paź 2007, 13:50

Kamil232 pisze:bynajmnije nie pod wzgledem umiejetnosci macie na pęczki
czyli mamy na pęczki graczy, ktorzy płacza po przegranych meczach ? ja wiem, ze dawno nie przegraliśmy i może nie pamietasz - ale gracze Arsenalu nie płaczą z byle powodu.
Kamil232 pisze:widze, ze sodówka ładnie uderzyła do głowy....
:lol2: zwłaszcza ostatni akapit w poprzednim poście jest dowodem tego, ze "sodówka mi uderzyła do głowy" :roftl3:
Kamil232 pisze:nie bede nic pisał
obiecujesz ?
Kamil232 pisze:Sedzie przeszkodził? (...) przeszkodził Wayne Rooney
czyli twoim zdaniem tam należał się karny ? A niepodyktowanie karnego po zagraniu ręką Nevilla to tez słuszna decyzja ? A nie wrzucenie Ferdinanda za faul na Freddim to też dobra decyzja ? A jak Ruud "przespacerował" się po Cole'u ?
Ale jak Cole oddał :D to już dostał kartke.
http://www.dailymail.co.uk/pages/live/a ... ge_id=1779


Gazeta po tym meczu napisała:

Passa Arsenalu 49 meczów bez porażki przerwana! Najpierw londyńczyków skrzywdził sędzia, który podyktował niesłuszny rzut karny, wykorzystany przez van Nistelrooya. W ostatnich sekundach bitwy na Old Trafford zwycięstwo Manchesteru United przypieczętował Wayne Rooney.

Trener Arsenalu Arsene Wenger spokojny nie był, choć w szarpaninie udziału nie brał. Mówił o "głębokim poczuciu niesprawiedliwości", zarzucił Wayne'owi Rooneyowi symulowanie faulu w polu karnym (sędzia niesłusznie podyktował "jedenastkę", którą Ruud van Nistelrooy zamienił na pierwszą bramkę), a wszystkim rywalom - rozmyślne brutalne wejścia, kiedy jego gracze byli bez piłki. Wytykając błędy arbitrowi, ledwie panował nad sobą. Przypomniał m.in., że Mike Riley przyznał Manchesterowi osiem rzutów karnych w ostatnich ośmiu meczach na stadionie Old Trafford. - Zaczynamy się już przyzwyczajać, że jak tu przyjeżdżamy, to jesteśmy jednego karnego do tyłu - ironizował Wenger. - Tak było w poprzednim sezonie, tak było teraz. Pan Riley postanowił rozstrzygnąć sprawę, choć to my graliśmy lepiej. Zostaliśmy obrabowani - oświadczył Francuz.

Ferguson odparował, że to Patrick Vieira (dryblas o reputacji piłkarza nadużywającego ostrych wejść w nogi rywali) wywierał nieustanną presję na sędziego, kompletnie uniemożliwiając pracę wybitnemu fachowcowi reprezentującemu Anglię na mistrzostwach Europy. Co do "jedenastki" - ewidentnie niesłusznej - trener MU jak zwykle stwierdził, że akurat tej sytuacji nie widział.

Szykuje się intensywne dochodzenie i srogie kary, bo incydentów było więcej. Van Nistelrooy podeptał np. leżącego Ashleya Cole'a i grożą mu prawdopodobnie co najmniej trzy mecze dyskwalifikacji.
Ja wiem, że gazeta to może nie jest jakies szczególnie wiarygodne źródło, ale coś chyba jednak było nie tak. :glass:

kolejne, może nie do końca wiarygodne źródło - bo wikipedia, ale bardziej niż gdybym dal linka do strony Arsenalu, bądź Manu:
Riley was accused of major refereeing errors in an Arsenal-Manchester United game in 2004, which ended Arsenal's long running unbeaten run at the time, with the Daily Mail paper version reportedly using the headline "The Life of Riley"

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 09 paź 2007, 14:51

czyli mamy na pęczki graczy, ktorzy płacza po przegranych meczach ?
akurat nie miałem to na mysli. I co z tego, że płacze? :lol: <sciana> widac własnie jak mu zalezało...to chyba dobry objaw, niz jakby sie smial po przegranej...<sciana>
obiecujesz ?
tak juz dzis załoze sie obiecuje czy co chcesz, ze ta drużyna nie bedzie miec takiej passy jak tamta.
czyli twoim zdaniem tam należał się karny ? A niepodyktowanie karnego po zagraniu ręką Nevilla to tez słuszna decyzja ?
całe szczescie ze na kompie zachował mi sie 11 minutowy skrót bbc z tego spotkania 8) Reki o której mówisz w tych 11 minutach nie zauwazyłem :lol: Karny był z kapelusza tutaj pełna zgoda. Lecz kilka minut poźniej Cole sciał Ronaldo w polu karnym w ten sposób, że sedzia chyba chciał sie odpłacic Arsenalowi i nei podytkował drugiej jedenastki;]
Do czasu gola mecz wyrówany, po golu kontry United i mogłbyc wiecej niz 2-0. Mówienie ze ta porazka to tylko i wyłacznie zasługa sedziego jest lekko mówiać infantylne.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 paź 2007, 15:02

Kamil232 pisze:tak juz dzis załoze sie obiecuje czy co chcesz, ze ta drużyna nie bedzie miec takiej passy jak tamta
To jest raczej oczywiste, ze prędko żadna drużyna a Anglii nie pobije, ani nie wyrówna tego rekordu.
Nie powiedziałem, ze przegraliśmy tylko i wyłacznie przez sędziego, tylko że nam przeszkodził
fieldy w poście wyżej pisze:Dopiero Mike Riley nam przeszkodził
Bo to, że głownie przez niego przegralismy, to fakt niezaprzeczalny.

Ruud po tym meczu dostał bana na 2, czy 3 spotkania [za brutalny faul na Cole'u]. A w czasie meczu nawet żółtej kartki nie dostał. Podobnie Rio - też kartki nie dostał, ba - nawet rzutu wolengo po jego faulu na Freddim nie było - jest to wszystko w twoim skrócie ?

Kamil232 pisze:Cole sciał Ronaldo w polu karnym w ten sposób, że sedzia chyba chciał sie odpłacic Arsenalowi i nei podytkował drugiej jedenastki;]
masz to na skrócie ? wrzuć na forum.
Nie przypominam sobie - może była taka sytuacja, ale dziwne jest to, że o tym faulu nigdzie nie piszą. A o błedach na korzyść ManU, już tak.
Wrzuć - chętnie zobacze, może nawet przyznam ci racje.
Kamil232 pisze:Do czasu gola mecz wyrówany
z przewagą Arsenalu z tego co pamietam. Późnej karny z dupy (końcówka spotkania), który ustawi mecz do końca.
Kamil232 pisze:I co z tego, że płacze? Laughing <sciana> widac własnie jak mu zalezało...to chyba dobry objaw, niz jakby sie smial po przegranej...<sciana>
jeszcze kilka postów i wydedukujesz pewnie, ze ja uważam, że powinien się smiać.

Cristiano po meczu z Romą:
"I don't like to look like this, but in four or five days I will be beautiful once again."
Obrazek
Ostatnio zmieniony 09 paź 2007, 16:23 przez fieldy, łącznie zmieniany 2 razy.

George Jung
Skład B
Skład B
Posty: 159
Rejestracja: 29 maja 2007, 11:21
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: George Jung » 09 paź 2007, 15:17

a na skrócie Kamilu widziałes faul Ferdinanda na Ljungbergu? ciekawi mnie Twoja interpretacja tego zdarzenia.
co do faulu Cole'a na Ronaldo to faul był ewidentny ale było to przy stanie 1-0 kiedy Arsenal zupełnie sie odkrył, przy wyniku 0-0 każda kontrowersyjna sytuacja była gwizdana na korzyść ManU. ewidentne czerwo dla Ferdinanda i RvN, i żółta dla Rooneya za symulke. bracia N za faule na Reyesie też powinni być napomniani.

Neville dostali kartki chyba. Jako jedyni // fieldy

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 10 paź 2007, 0:32

Skrót wazy 67 mb, postaram sie go wrzuc na youtube :wink:

hm więc tak...co do faulu Ferdinanda...no Ljunberg był w pelnym biegu tracił go Rio wiec chyba jednak powinien byc faul....

Z pewnościa tych pomyłek było wiele, zbyt duzo...chciałem tylko stwierdzić, że niektóre tez na korzyść Arsenalu, ale przyznac trzeba, ze wiecej na korzyść MU. Wiec z pewnością sedzie miał swój udział w wygranej MU, ale taki juz urok piłki , jestem pewien, ze były i takie spotkanie na korzyść Arsenalu, ale przykładów w tej chwili nie umiem podac.

Edit:
czekałem tyle by wrzucić na jutuba i mi odrzucili bo filmik zbyt długi... :? dajcie link na jakiś serwer gdzie w miarę szybko można wrzucić 67 mb, to wrzucę ten skrót

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 paź 2007, 17:40

Nicklas znów marudzi. Tym razem w angielskiej i duńskiej prasie pojawiły się wywiady, gdzie Nicklas daje ultimatum :o Wengerowi. Jakie, chyba nie trzeba pisać.
Kiedyś już był taki zawodnik - Quincy na niego wołali. Tez postawił ultimatum - został sprzedany do Rosji, teraz gdzieś w II lidze hiszpańskiej chyba gra. A talent ma przeogromny.
Nicklas też ma wielki talent i chciałbym, aby został - jesli jednak ciągle bedzie marudził [ma dopiero 19 lat i już chce grać regularnie w ataku] to pewnie neidlugo się pożegna z Arsenalem. Kto wie gdzie wyląduje.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 12 paź 2007, 23:25

Pora zacząć nadrabiać zaległości. Spore zaległości...

Może zacznę od najważniejszego- idziemy jak burza :D . 10 meczy bez porażki :o . Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się aż tak korzystnego obrotu spraw, ale cóż, uwielbiam kiedy los płata mi takie figle :P . Mam jedynie nadzieję, że taka forma niemalże wszystkich graczy utrzyma się jeszcze przez baaardzo długo :] .

To tak ogólnie, ponieważ ostatnimi czasy naprawdę sporo rzeczy mi umknęło :roll: .



wygranych !! :p // fieldy

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 12 paź 2007, 23:38

Następny mecz z Boltonem za tydzień. Obawiam się o zawodników, którzy zostali powołani do narodowej kadry, szczególnie o Gallasa. Chłop rwie się do gry z Wyspami Owczymi. :? Jak nie daj Bóg odnowi mu się kontuzja, to nie będzie dostępny na bardzo ważne mecze- LFC i MU.

Rosicky miał być dostępny na mecz z Sunderlandem. Niestety nie był gotowy, ale na Bolton już powinien wyjść. :]

Oprócz Rosy wraca... Lehmann. Wenger będzie musiał teraz podjąć trudną decyzje. Almunia broni bardzo dobrze i Boss nie ma powodu, by posadzić Hiszpana. A Lehmannn będzie się tylko frustrował na ławce rezerwowych i będzie psuł atmosferę w drużynie swoimi wypowiedziami. :roll:

P.S. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta- Fabian. :o

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 12 paź 2007, 23:43

fieldy pisze:wygranych !!
O to mi chodziło, ale najwidoczniej sam w to uwierzyć nie mogę i napisałem co innego :P .

Co do tej całej błazenady ze strony Lehmanna- według mnie Niemiec powinien posiedzieć na ławce bez względu na wszystko. Z tego co wiem, Almunia nie popełnia póki co żadnych rażących błędów i nie widzę potrzeby sadzania go na ławce. Zwłaszcza jeżeli przypomnimy sobie początek sezonu z 'paradami' Jensa w roli głównej... niech sobie gada co chce, w razie czego można go do Manchesteru opchnąć :lol: .

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 12 paź 2007, 23:43

guru pisze:Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta- Fabian. Surprised
:o nigdy w życiu, no chyba, że Curling Cup sie szykuje :lol:
A Lehmann zapewnia wszędzie, że to on jest numerem 1 w Arsenalu i że nie ma tematu rywalizacji z Alumunią. I ten sam koleś zarzuca Kahnowi, że ten się przecenia. Fajniutko ma. Almunia pewnie wróci na ławę po pierwszym błędzie, a nie zdziwię się jeśli nawet wcześniej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”