AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 333

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Mates
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 60
Lokalizacja: Wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 04 paź 2007, 14:39

RealFan pisze:Kto wie, być może warto stworzyć sztuczną rywalizację? Odważyć się na ruch, aby dać szansę od pierwszych minut jakiegoś meczu piłkarzom młodym, choćby nawet z rezerw. Niewielu, np. dwóm, ale niech oni wyjdą, a na ławkę niech usiądzie ktoś z wyjadaczy. Jest to ryzyko, ale jeśli ten młody pokaże się z jak najlepszej strony ma szansę swoimi chęciami zarazić starszych kolegów.


To jest nawet ciekawe co piszesz ale obawiam sie, ze Carlo nigdy sie na to nie zdecyduje. On jest takim typem trenera, ktory sie bardzo przywiazuje
do nazwisk. Teraz dajmy na to az prosi sie dawac wiecej szans Gourguffowi bo tak na dobra sprawe on moze troche rozruszac nasza gre w ofensywie, ale Carlo dalej konsekwentnie ufa Seedorfowi albo Emersonowi i jestem pewien ze tak bedzie nadal. Tak samo az sie prosi aby znowu grac 2 napastnikami a na rezerwe powolywac Aubameyanga ale tak tez pewnie nie bedzie. Carlo poprostu jak sie do kogos/czegos przyzwyczai to niechetnie z tego rezygnuje. Jakos nadzieja na zmiane bedzie powrot Ronaldo ale kiedy Roni wroci nie wiadomo.

Awatar użytkownika
McSuchy
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 175
Rejestracja: 05 lip 2006, 11:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 04 paź 2007, 14:39

Niestety przychodzi nam przełknąć kolejną gorzką pigułkę, nie pierwszą w tym sezonie. Ciężko wskazać co w naszej grze jest nie tak, niby gramy nieźle, kombinacyjnie, przeważamy i stwarzamy sytuacje ale jednak czegoś w naszej grze brakuje. Czy zaangażowania? Nie wiem, gołym okiem widać jednak że nie jest to to czego wszyscy oczekują. Co prawda wyniki były w tym sezonie już nie raz gorsze niż sama gra, jednak nie wolno wszystkiego zwalać na brak szczęścia- brakuje nam tego czegoś co sprawia że jesteśmy jedną z najgroźniejszych drużyn na świecie, czegoś co sprawiło że w poprzednim sezonie wygraliśmy LM. Nawet jeszcze w Superpucharze Europy na początku sezonu wszystko wyglądało lepiej niż teraz, ciężko znaleźć przyczynę tej nieszczęsnej obniżki formy. Pozostaje czekać aż wreszcie ten pewien nieuchwytny element zaskoczy w naszej grze (a pewny jestem że w końcu tak będzie), byle tylko nie było już za późno.

Mimo tego że jestem oczywiście bardzo zawiedziony początkiem sezonu, nie mogę zgodzić się z opiniami że czas wymienić zarząd, trenera i połowę składu. Na rozliczenie pracy zarządu i trenera przyjdzie czas najwcześniej na półmetku sezonu (choć i tak według mnie zespół i osoby nim zarządzające powinny być oceniane dopiero po zakończeniu pełnego sezonu) a nie po słabym jego początku. Fakt każdy kibic rossonerich jest z całą pewności zły/wściekły/zawiedziony (niepotrzebne skreślić :P) tym jak się prezentujemy, ale przypomnę tylko ostatni sezon: pierwsza część tragiczna- druga genialna. Również wtedy były głosy że trzeba wywalić Carlo, Gallianiego i "emerytów" a po zwycięstwie w LM byli oni wychwalani pod niebiosa. Dlatego ja osobiście uważam że mówienie na tym etapie rozgrywek o konieczności czystek w zarządzie i na ławce trenerskiej nie jest rzeczą właściwą.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 paź 2007, 15:17

Mates pisze:To jest nawet ciekawe co piszesz ale obawiam sie, ze Carlo nigdy sie na to nie zdecyduje. On jest takim typem trenera, ktory sie bardzo przywiazuje
do nazwisk.
Pewnie i się nie zdecyduje. Wiadomo, że coś trzeba zrobić. Nie wolno siedzieć i czekać, aż wszystko zacznie działać samo. I tu właśnie takim piłkarzom jak dwójka młódych Francuzów należy się jakaś szansa. Nie chodzi o to, aby stali się zaraz kluczowymi postaciami, ale o to, aby zostali włączeni w karuzelę rotacji, której w Milanie prawie nie ma. Żadnych gwałtownych ruchów jak zmiana trenera. To by mogło w Milanie na chwilę obecną tylko zaszkodzić. Ancelotti zna tych piłkarzy doskonale i prędzej czy później poradzi sobie z tym kryzysem. Bo to nie jest kryzys typu, że dużyna nagle znacznie obniża poziom swojej gry. Oni ciągle są w stanie grać jak z nut i to na zawołanie. Potrzebują tylko tego impulsu. Dla mnie dobra by była rotacja, ale są też inne sposoby. Carlo ma swój sposób pracy i Milan się rozkręci. Nie wiadomo tylko kiedy. Piłkarze są w takim lekki zakłopotaniu, bo czują się mocni, wiedzą, że mogą wygrywać, ale są na etapie gry trochę "ospałej", jakby chcieli a nie mogli. To jest takie dziwne odczucie. Można to porównać do sytuacji kiedy wstajemy o 5 rano, jesteśmy zmęczeni, mamy kaca, nic nam się nie chce, poza spaniem, a trzeba się podnieść i coś zrobić i to zrobić szybko i sprawnie. Wtedy wiadomo co jest niezastąpione. Zimna woda na twarz, może kawa, czy napój energetyczny czy coś innego. Co kto lubi. Tak samo lekarstwem dla Milanu nie jest nic innego jak po prostu wygranie dwóch, trzech spotkań z rzędu, aby się obudzić, oprzytomnieć i otrzeźwieć. Kwestia tylko, żeby temu wszystkiemu pomóc. Czy to przez drobną rotację, czy to przez jakieś oddziałanie na psychikę, albo jeszcze inaczej. Ancelotti musi tylko zrobić coś, żeby w końcu ten zespół wygrał jakiś mecz i to najlepiej w sposób przekonywujący (klasa rywala bez większego znaczenia, choć im mocniejszy tym lepiej - Lazio?), a powinniście się powoli rozkręcić.
Ostatnio zmieniony 04 paź 2007, 15:18 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 04 paź 2007, 15:17

Nawet nie ogladajac spotkan Milanu tylko patrzac na suche wyniki i strzelcow mozna wysnuc wstepne wnioski co jest zle.
Przede wszystkim nie strzelaja dla nas bramek napastnicy.W lidze zadna bramka nie padla po strzale napastnika.Inzaghi dwa razy uklul w europejskich rozgrywkach (Sevilla Benfica) natomiast Gilardino w tym sezonie jeszcze bez gola.Wyraznie widac ze w tej formacji jestesmy bardzo slabi.Mozna to bylo dostrzec juz w poprzednim sezonie co dawalo nadzieje ze nasi dzialacze rowniez to widza i nalezycie wzmocnia atak w lecie.
Nie udalo sie chociaz wielkie plany byly.Dokupilismy Pato dostepnego od stycznia i Ronaldo ktory zlapal jakas tajemnicza kontuzje.Wszystkie te czynniki sprawily ze zostalismy z napastnikami w liczbie dwoch a w zasadzie jednego i jedna trzecia bo Gilardino obecnie jest dramatycznie poza forma.

Druga sprawa to niepokojacy fakt iz w kazdym meczu tego sezonu oprocz pierwszego ligowego tracilismy przynajmniej jedna bramke.W kazdym spotkaniu rowniez strzelamy i nie byloby problemu gdyby udalo nam sie grac to co gra MU - jeden z przodu zero z tylu.Nie udaje sie i tracimy punkty.Abstrahujac juz od tego ze czesc z tych bramek stracilismy po bledach sedziow albo bledach naszych bramkarzy trzeba wlasnie nad tym zagadnieniem pochylic sie w pierwszej kolejnosci.

Juz pojawily sie radykalne glosy wsrod kibicow nawolujace do zwolnienia Carlo Gallianiego i czystki w zespole.Nie popieram ich.Przynajmniej nie calkowicie (jednak nie czas teraz pisac kogo bym usunal z druzyny).Wiem za to na pewno ze Carlo powinien zostac na stanowisku.
Sylwek sie starzeje i widze razem z wiekiem przyszlo pewne skapstwo.Moja babcia tez tak ma.Na ostatnie urodziny dala mi przeterminowane czekoladki bo to co dostaje na swoje rocznice odklada w barku i potem przekazuje dalej.
Wracajac do meritum.Jezeli Sylwek blokuje takie transfery to albo jest tak zakochany w zespol jaki mamy albo sam juz nie wiem.Moze po przegranych wyborach cos w nim peklo?To tylko gdybanie.

Licze na to ze przebudzimy sie w meczu z Lazio.Przeciwnik ciezki zatem dobry aby odbic sie od dna na ktorym niedlugo sie znajdziemy jezeli dalej bedziemy grac tak jak gramy.

Jeszcze jedna sprawa.W tym sezonie nie ma juz wymowek ze krotkie wakacje zmeczenie ujemne punkty szok pourazowy i eliminacje LM.Trzeba po prostu grac.

Forza Milan.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 04 paź 2007, 15:52

Krytyka w mediach też potrafi zrobić dobry wpływ.

Ja boje się jednego. Mianowicie Sylvio to człowiek władzy ze swoimi zasadami i poglądami. Jeżeli coś postanowi mało kto rozmową może zmienić jego poglądy. On do błędu się nie przyzna i boje się że może zacząć szukać winy po stronie Ancelottiego... nie chciałbym tego. Mam nadzieje że straci cierpliwość ale do Didy. Tak nawiasem mówiąc przeżył po wczoraj ?

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 04 paź 2007, 15:56

Stan Didy jest okreslany jako ciezki.Dzisiaj po poludniu maja go wybudzac.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 04 paź 2007, 16:13

Chlopaczek pisze:Stan Didy jest okreslany jako ciezki.Dzisiaj po poludniu maja go wybudzac.
Ja słyszałem, że rodzina ma w przeciągu paru godzin podjąć decyzję o odłączeniu go od respiratora.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 04 paź 2007, 17:29

Cytat z Onetu :lol:

" Jestem przekonany, że Dida w tej sytuacji nie udawał.
Od kilku lat trenuje sztuki walk i zawodowo ochraniam tzw. VIPów. Mam doświadczenie w nokautowaniu napastników jednym ciosem w miejsca witalne tj. serce, nerki, skroń, potylica, krtań etc.
Pseudokibic, który wbiegł na murawę podczas meczu celtiku z milanem, zachował się karygodnie uderzając bramkarza gości. Kibi ten uderzył, na szczęście z umiarkowaną siłą, w krtań Didy, co mogło doprowadzić w skrajnym przypadku to śmierci z powodu uduszenia.
Dida z pewnością przeżył w pewnym momencie szok, spowodowany niemożnością oddechu, co może i wyglądało na udawanie, ale zapewniam że to była poważniejsza sprawa. Kibic natomiast może być oskarżony o nieumyślną próbę pozbawienia życia, za co grozi w Polsce od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. "

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 paź 2007, 20:17

Łukasz_ pisze:Krytyka w mediach też potrafi zrobić dobry wpływ.
Owszem, ale wiele zależy od charakteru i nasilenia tej krytyki, a także od potencjalnego wymyślania. To jest trochę igranie z ogniem. Na każdego zawodnika różnie to może podziałać.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 04 paź 2007, 20:28

Ale kompletowanie nas po takich meczach jak ma to często miejsce też chyba dobre nie jest ?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 paź 2007, 20:34

Pewnie, że nie. Ale czy Ancelotti komplementuje drużynę w szatni? Wątpię. Na konferencji prasowej może mówić jedno (wojna psychologiczna z następnym rywalem :think: i danie drużynie świętego spokoju), a w szatni zapewne mówi już co innego podczas rozmowy z zawodnikami w cztery oczy. Tak uważam, bo nie wydaje mi się, aby tylko ich chwalił, kiedy nie ma tak naprawdę za co. Pewnie nie wiesza na zawodnikach psów - nie ten typ człowieka - zawsze szuka jakiś pozytywów, ale na błędy zwraca uwagę bez cienia wątpliwości. Kto wie. Może przydałaby się odrobina twardej ręki, prawie dyktatura. Niektórym graczom na pewno dobrze by to zrobiło. Kwestia psychiki. Ale przecież Milan to rodzina :P

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 04 paź 2007, 20:44

Szatni nie znamy i nie poznamy, możemy się tylko domyślać. W dzisiejszych czasach media mają duży wpływ na wiele rzeczy i w tym piłkę, uważam że taki Dida powinien dostać falę krytyki ( nie pierwszy raz, robi coraz częściej głupie błędy, przy każdym dośrodkowaniu, strzale - jego interwencji boje się ). Nie chodzi już żeby żeby Sylvio go krytykował ale żeby nie komplementował, musi stanąć po środku, potrzeba trochę chłodu żeby się zmobilizował i zdał sobie sprawę że Milan zaraz może kogoś kupić.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 paź 2007, 20:58

Możemy się domyślać, ale tu chyba wiele domyślać się nie trzeba. Ancelotti jest trenerem, który już bardzo wiele osiągnął, który tych zawodników zna bardzo dobrze od każdej strony związanej z piłką i pewnie nie tylko, wie jak do każdego z nich podejść. Zapewne wie też o tak prostej rzeczy jak unikanie nadmiernego zachwalania i zwracanie uwagi na błędy. W końcu to on jest odpowiedzialny za taktykę, skład, więc tym samym za grę zespołu. I to on jest pierwszą osobą, która pewne rzeczy koryguje, bo piłkarze sami grać tak jak należy nie będą. A skoro pewne rzeczy ciągle poprawia i doskonali to i jakaś krytyka z jego strony musi mieć miejsce. Z resztą wiele pod tym względem się nauczył już w Stambule. Być może za bardzo chwalił piłkarzy po pierwszej połowie? Nie wracajmy do tego. Grunt, że była to dla niego wielka lekcja. Nie pierwsza i nie ostatnia. Teraz takich błędów nie popełni i nie będzie nadmiernie zachwalał piłkarzy nawet kiedy grają dobrze, a tym bardziej nie będzie ich w ten sposób chwalił, kiedy na to nie zasługują. To jest niemożliwe raczej. Co zaś się tyczy Didy to nikt wewnątrz klubu krytykować go nie musi. Wystarczy, że nasłuchał i naczytał się opinii kibiców :P To też mimo wszystko daje do myślenia, nawet jeśli trener czy zarząd tak bardzo go nie jadą.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 04 paź 2007, 21:03

Co do tej nauki ze Stambułu nie jestem taki w 100% pewien. Obyś miał rację. Problem Milanu jest jeden i zna go każdy nasz przeciwnik. Zawsze wychodzimy takim samym składem z taką samą taktyką bo ona w ogóle nie ulega zmianie, każdy piłkarz gra to samo i wszyscy wiedzą kogo należy zatrzymać aby nam przeszkodzić. Wygrywanie teraz zależy od tego czy piłkarz i zarazem Milan są w formie czy nie, jeżeli tak to wszystko działa jak działać powinno, jeżeli nie pojawiają się spore problemy.
W to że Carlo zna drużynę z każdej strony nie wątpię ale on nie wie kiedy jego " oczka w głowie " posadzić na ławce. Wierzę że zaczniemy grać lepiej jak wróci Ronaldo, liczę na niego.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 paź 2007, 21:18

I to jest problem, który został poruszony wcześniej. Milan ma za mało naprawdę wartościowych zmienników na niektóre pozycje i brakuje konkurencji w składzie. Ktoś nie ma formy to nie bardzo jest go kim zastąpić. Szkoda właśnie, że Ancelotti nie ma odwagi zdecydować się na ruch, o którym już pisałem i danie szansy dwóm, trzem graczom z Primavery (czy jak tam się rezerwy nazywają?), a także Yoannowi i Aubameyangowi (oczywiście nie wszystkim na raz) w meczu z jakimś słabszym rywalem. Jest to związane z ryzykiem, ale na dłuższą metę może dać efekty. W końcu podstawowy skład zawodzi to pokażmy im, że nie są nietykalni i też mogą usiąść na ławce, a istnieje spora szansa, że coś się w nich ruszy i pokażą większe zaangażowanie. W końcu jak chcą to potrafią grać. Pokazali to z Sevillą, czy nawet z Palermo, gdzie zwyczajnie brakowało szczęścia, skuteczności. A poza tym Milan tak czy inaczej nie może przez cały sezon grać jednym składem. Nawet MilanLab może czasem nie wystarczyć, aby przezwyciężyć ludzką rzecz, jaką jest zmęczenie i wypalenie. Coś należy zmienić, bo czekanie na cud i nagły zwrot akcji niekoniecznie jest w tym przypadku dobrą drogą. Aczkolwiek taka drużyna jak Milan nie może ciągle zawodzić i coś się musi zmienić. Tylko kiedy? A powrót Ronaldo jest przewidziany na jakiś bliżej określony termin? Jego kontuzje już w Realu były czasem irytujące, a nawet dziwne, więc :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”