Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 334

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
33%
2
5
24%
3
1
5%
4
4
19%
Poniżej 4
4
19%
Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 09 gru 2009, 14:30

Bo obejrzeniu wczorajszego meczu nie mam już żadnych wątpliwości - Ciro MUSI odejść. Jedynym pozytywem jego pracy jest tylko w miarę niska strata punktowa do Interu w Serie A. Dajcie mi tu jakiegoś kozaka co poukłada tą zbieraninę powstałą po degradacji bo jak do tej pory to nic Juventusowi nie wyszło.

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 09 gru 2009, 14:47

Dziwna sprawa z tym Melo.
Ogladając wiosną '09 Serie A w Canal+ mozna było dowiedziec sie, że Melo był powszechnie uwazany we Florencji za najwieksza transferową klapę, niewypał czyli. Kowlaczuk w korespondencjach z Rzymu, Lipinski w studiu mowili o tym nie raz i nie dwa razy. Potem pseudoturniej Konfederacji gdzie Brazylia zdobyła puchar(na moj gust po marnej grze) i nagle transfer za ogromne pieniadze do Juve. Bylo wiele podniecenia i zachwytow jakiego twardziela oto kupili Turynczycy. Ze z Diego zawojują pilkarska Europę, że LM lezy u stop Piemontu... (ba wyczytałem gdzies nawet opinię ze we dwojke beda lepsi niz magiczne maluchy z Barcelony!). A jednak wychodzi że to komentatorzy z C+ mieli duzo racji bo dzis mozemy wyczytać nawet wsrod 40-milionowej rzeszy trenerow(czytaj: Polakow) że Melo jednak aż tak doskonały nie jest.
Chociaz osobiscie uwazam ze pilkarz to moze wcale az tak zły nie jest ale jednak dosc specyficzny, wypala tylko ustawiany pod konkretną taktykę, dokladniej rzecz ujmujac, pod bieganine u Dungi, mysle ze u Capello tez by sie sprawdził.

ps. nie dam sobie glowy uciac, ale chyba gdzies czytałem, czy slyszalem od kogoś, ze tenze Melo zostal "nominowany" do zaszczytnej nagrody najgorszego pilkarza roku 2009 we Wloszech. Jesli to nieprawda, z gory wycofuje te slowa.
Ostatnio zmieniony 09 gru 2009, 14:51 przez miguel indurain, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 09 gru 2009, 14:50

Ta, wielka różnica grze Melo wynika z tego, że Brazylia jest zajebiście poukładana a w JUVE jest gigantyczny bałagan. Gdyby w JUVE był taki trener jak Lippi czy Capello to Melo w JUVE też by grał świetnie.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26875
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6708

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 09 gru 2009, 17:26

Ja bym do ankiety dodał jeszcze jedną opcję: powinien zostać żeby w lipcu zrobić miejsce Lippiemu. To odpowiedni człowiek do podźwigniecia Juve z kolan, zrobił to już dwa razy więc zrobi to i trzeci raz. Ma charakter Juventino, którego nie ma Ciro.

Bo nie oszukujmy się, w grę wchodzą może dwa, trzy nazwiska. Nie wiem jak sprawa z Hiddinkiem, czy nadal będzie prowadził Rosjan, Benitez raczej nie odejdzie z Liverpoolu (zresztą i on średnio mi pasuje do gry we Włoszech), Spaletti podpisał kontrakt z Zenitem a Prandelli rozgrywa sezon życia z Fiorentiną i teraz nie odpuści. Żadnych Manicinich w Turynie widzieć nie chcę. Nie ma dla mnie trenera dostępnego na rynku, który przeszedłby teraz do Juve. A my potrzebujemy trenejro z prawdziwego zdarzenia a nie kolejnego średniaka. Przyznaję, że Juventus Ferrary imponował mi na początku sezonu, grał spokojnie, wygrywał prawie bez wysiłku, może nie przekonywująco ale dobrze. Niestety co się popsuło i tak naprawdę nie wiadomo w którym momencie. Może mecz z Palermo? Nie wiem, stało się tak nagle że aż trudno w to uwierzyć.

Już ktoś tu napisał: jak Ferrara może nie widzieć błędów które popełniamy przy dośrodkowaniach. Jak może nie uczulić piłkarzy na to aby kryli podczas rozgrywania rzutów wolnych. Przecież tak straciliśmy gola z Romą, Bologną. Przez zwykłe gapiostwo. Nawet z Interem tak było. Jedna wielka panika podczas krycia, tak nie może grać wielka drużyna. Jeśli chodzi o te systemy taktyczne to jeszcze mogę mu to wybaczyć. 4-3-1-2 wyglądało dobrze ale posypali mu się napastnicy i musiał zagrać 4-2-3-1. I to też wyglądało dobrze ale popełniamy banalne wręcz błędy w defensywie przez co żadne z tych ustawień nie będzie funkcjonowało dobrze. Cannavaro się nie nadaje już, miał wielki początek sezonu jak go pszczoła ugryzła a potem coraz gorzej. Taki Legro prezentuje się od niego lepiej ale to też nie jest zawodnik na pierwszą drużynę. Grosso to od początku gra padakę bo on to za niczym nie nadąża i po lewej stronie jest dziura niczym przestrzeń powietrza USA. Z prawej trochę lepiej ale potrzebne są poważne zakupy na boki obrony bez względu na koszty. Trza tam mieć wielkich zawodników a nie starego dziada i młodego dziada którzy mogą, ale nie muszą bo jeden jest stary i już zrobił a drugi jest młody i dopiero się robić uczy. Owszem, mamy mistrzów - Kielon, Gigi, Trezeguet (któremu śruby w obu kolanach nie przeszkadzają ładować bramek), Camor, Marchisio, Vicek, nawet ten Diego, ale reszta to zawodnicy przeciętni którzy parę lat temu to by nawet ławki nie wąchnęli w Juventusie. Agnelli to się w grobie przewraca gdy ogląda ten Juventus.

Żyjemy w wyjątkowych czasach, które wymagają wyjątkowych działań...

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7741
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 12 gru 2009, 22:19

Komedia :lol:

Ale dobrze się stało. Jakbyśmy wygrali lub zremisowali po takim golu na 2:2, to:

1. Byłby niesmak i smród
2. Agonia z Ciro na ławce trwałaby dalej. O Ferrarze za jakiś czas skrobnę parę zdań, bo wygląda na to, że fatalnie się pomyliłem i trzeba to uczciwie przyznać.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13071
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3355
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 12 gru 2009, 22:33

Almiron zemsta po latach :P

Ferrary to nic juz nie uratuje.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4480
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 626
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 12 gru 2009, 22:48

3:1 z Bari to już jest autentyczny wstyd. Poulsen był naszym najlepszym graczem w tym meczu, co samo w sobie mówi wiele. Cacerse nieźle, przynajmniej wrzucał, beznadziejnie Canna, czy on w ogóle dociągnie do mistrzostw? Chwała Grosso, za powtórkę z 2006, świetnie wymuszony karny. Szkoda mi Buffona, który nie ma żadnego wsparcia w kolegachDiego starał się w pierwszej połowie, ale przestrzelony karny przekreśla jego całą pracę, chłopak zwyczajnie nie wytrzymuje presji. Druga rzecz, że w takich meczach, gdzie przeciwnik koncentruje się na defensywie, nie możemy grać 4-3-1. Tym bardziej przy takiej chcarakterystyce napastników. Tu aż prosiło się, żeby grać skrzydłami, ale Camor i Seba oczywiście byli na ławce. A Seba w 10 min. pokazał, gdzie jest jego miejsce, przeprowadzając kilka naprawdę fajnych rajdów.
Więc co: dymisja?

Szkoda, że tak to się kończy, bo wierzyłem w Ciebie jak w mało kogo, ale Ciao Ciro!
A miało być tak pięknie...

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26875
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6708

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 12 gru 2009, 23:06

Wbrew pozorom nie był to najgorszy mecz w naszym wykonaniu...

Teraz tylko jedno będzie mnie prześladować: oby nie Mancini...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 12 gru 2009, 23:10

Meczu nie oglądałem, bo obiecałem sobie, że w tym roku JUVE nie oglądam (jak narkotyk zaczyna ci szkodzić, należy odstawić). Wynik po mnie w zasadzie spływa. każdy widzi, że sukcesów w tym sezonie nie ma prawa być. Ciro kompletnie sobie nie poradził. Szkoda bo ufałem w jego możliwości. Ferrara to bardzo inteligentny gość z wielką charyzmą i charakterem, ale jak widać jeszcze nie trener. Ciekaw jestem czy Blanc zdecyduje się go po tym meczu zwolnić, czy da mu jeszcze szansę.
Osobiście mam dość marnych niedoświadczonych trenerów, chce w JUVE wreszcie wielkiego trenera. Kogoś takiego jak Capello czy Lippi. Che Hiddinka. A Ferrara niech się uczy fachu w jakimś średniaku...

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11251
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1317
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 12 gru 2009, 23:14

W Juve jest progres.Mimo takiego wyniku jakieś tam sytuacje były i można było strzelić na 2-2.W meczu z Bayernem nie było niczego co mogło być godne pochwały.Grosso po 2006 roku znowu pokazał to co najlepiej umie :?

Jutro +8 :?: :)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7741
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 13 gru 2009, 13:00

Diego przed wykonywaniem karnego:

Obrazek

Specjalnie go to nie usprawiedliwia (z tym, że nie ma się tutaj co na nim pastwić, nie tacy już nie strzelali), ale i tak kibicom Bari ta akcja chwały nie przyniesie.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7741
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 13 gru 2009, 22:58

Znalazłem ciekawego posta na forum juventuz.com:
2009/2010 - 6 defeats (4 in serie A + 2 in CL)
2008/2009 - 3 defeats (3 in serie A)
2007/2008 - 3 defeats (2 in serie A+ 1 in Coppa Italia)
2006/2007 - 1 defeat (1 in serie B)
2005/2006 - 3 defeats (1 in Italian Super Cup+ 1 in CL + 1 in serie A)
2004/2005 - 2 defeats (1 in serie A + 1 in Coppa Italia)
2003/2004 - 3 defeats (2 in serie A+ 1 in CL)
2002/2003 - 2 defeats (1 in serie A + 1 in CL)
2001/2002 - 4 defeats (2 in serie A + 2 in CL)
2000/2001 - 3 defeats (1 in serie A+ 1 in CL+ 1 in Coppa Italia)
1999/2000 - 1 defeat (1 in serie A)
1998/1999 (the season we ended in Intertoto) - 5 defeats (4 in serie A+ 1 in Super Cup)
1997/1998 - 3 defeats (1 in serie A + 2 in CL)
1996/1997 - 1 defeat (1 in serie A)
1995/1996 - 4 defeats (3 in serie A + 1 in CL)
1994/1995 - 3 defeats (2 in serie A + 1 in Coppa Italia)
1993/1994 - 4 defeats (2 in serie A + 1 in UEFA Cup+ 1 in Coppa Italia)

So, the first time since Del Piero is in Juve, we got so many defeats after 22 matches. Lets continue with Baggio and Platini.

1992/1993 - 3 defeats (3 in serie A)
1991/1992 - 2 defeats (2 in serie A)
1990/1991 - 4 defeats (2 in serie A + 1 in Super Coppa + 1 in Coppa Italia)
1989/1990 - 3 defeats (3 in serie A)
1988/1989 - 4 defeats (1 in serie A+ 2 in UEFA Cup+ 1 in Coppa Italia)
1987/1988 - 5 defeats (4 in serie A+ 1 in Uefa Cup)
1986/1987 - 5 defeats (3 in serie A + 1 in CL + 1 in Coppa Italia)
1985/1986 - 3 defeats (1 in serie A + 1 in CL + 1 in Coppa Italia)
1984/1985 - 3 defeats (3 in serie A)

These were the last 25 seasons. I bet I can go on like this for many more seasons. Maybe until the first ever season in Juve's history
Rzeczywiście w tym sezonie mamy nową jakośc.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 13 gru 2009, 23:55

Jutro +8
Zobaczymy ile Milan nabije w ostatnich 3 meczach z Fiorentiną,Genoa i Juventusem. Stawiam wstępną hipotezę, że będzie +10, bo jakoś mi się nie chce wierzyć, aby Inter zgubił kolejne punkty, a w waszym przypadku jest to bardzo prawdopodobne zważywszy na klasę rywali.
Rzeczywiście w tym sezonie mamy nową jakośc.
Faktycznie, dajecie dupy w niemalże każdym aspekcie. Ale sami sobie zgotowaliście ten los. Kto jak to. Ale to kibice Juventusu w tym Ci debatujący na forum piłka.pl krzyczeli najgłośniej żeby wyjebać Ranieriego.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 14 gru 2009, 0:18

bo Ranieriego trzeba było zwolnić, ale skoro pamiętasz tamtą dyskusję, pewnie też pamiętasz wypowiedzi o tym, że Ferrara to duże ryzyko. Pisali o tym wszyscy i chyba dla nikogo nie był on pierwszym wyborem (dla zarządu też, który podjął decyzję o zatrudnieniu Ciro godziny po tym jak Spall zdecydował się pozostać w Romie). Ferrara dostał od każdego duży kredyt zaufania na razie jednak się okazuje, ze obawy były jak najbardziej słuszne.
Odnośnie Milanu, ostatnio pisałem, że sytuacja jest podobna, co rok temu. Milan wtedy też ograł parę zespołów z dołu tabeli. Znalazł się na wysokiej pozycji i też wszyscy kibice Milanu odliczali punkty do Interu w każdej kolejce. Aż wreszcie przyszedł maraton z mocnymi rywalami i szanse się pokończyły. Tak się śmiesznie składa, że rok temu pierwszym zespołem, który sprowadził Milan nie ziemię było... Palermo :wink: Zobaczymy czy scenariusz się nie powtórzy

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11251
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1317
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 14 gru 2009, 9:21

nalazł się na wysokiej pozycji i też wszyscy kibice Milanu odliczali punkty do Interu w każdej kolejce.
Nie pamiętam jak w tamtym sezonie ale w tym chyba wszyscy kibice Milanu na tym forum znają nasze miejsce w szeregu i na żadne scudetto nie liczymy.To jest sezon przejściowy i chyba nikt nie oczekuje w tym sezonie zdobywanych pucharów.Oczywiście, jeżeli nadarzy się taka sytuacja to warto powalczyć ale na tą chwile jesteśmy za słabi żeby np. przez cały sezon wygrywać w Serie A i jeszcze nadrobić stratę do Interu.Dlatego też jak pewnie zauważyliście pisałem o stracie do Interu i tu był ten pstryczek w nos bo chyba u was sezonu przejściowego nie ma a po takich wzmocnieniach(melo :haha: ) mieliście wygrywać w tym sezonie mecz za meczem i zdobyć scudetto :roll:

A o Milan się nie martwcie.Zobaczymy jak za tydzień będzie wyglądać mecz z Violą....

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”