Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 336

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 14 gru 2009, 19:26

MazurXIII pisze: Jeszcze raz - skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?I to nie jest raczej wina trenera,bo za Ranieriego też nie graliście rewelacyjnej piłki...
Za Ranieriego była określona taktyka - 4:4:2 a niekiedy 4:3:3 (czemu tak rzadko...). Problemem byli wykonawcy na skrzydłach (przestarzały Nedved - drewniany Marchionni, bo Camor 2 sezony praktycznie spędził w szpitalu) oraz złe wybory na środku pomocy (jedynymi zawodnikami w ciągu 2 ostatnich sezonów godnymi zakładac koszulkę Juventusu byli Zanetti, Sissoko i momentami Marchisio), dodając do tego padakę na bokach obrony (Molinaro-Grygera :o ) i złe decyzje personalne Siwego (Giovinco...) to nie ma się co dziwic, że wyglądało to jak wyglądało. W tym okienku Secco zrobił sensowną robotę i sprowadził takich zawodników, że 5 z nich gra w podstawowym składzie łącznie za ok 53 miliony. Diego nie gra fatalnie, wbrew pozorom ma sporo asyst (szkoda, że ze stałych fragmentów ale dobre i to), walczy i widac, że aż za bardzo chce; ja na pewną nie będę osobą, która będzie na niego wylewac pomyje. Co do Melo to sytuacja jest inna, bo on początek sezonu miał wręcz genialny i szybko znalazł uwielbienie wśród kibiców, ale zdarzały mu się czasem błędy w podaniach, które były początkiem kontr rywali, ale póki wyniki były jako takie, to nie obrywał aż tak. Jak wyniki się pogorszyły, to i Brazylijczyk zaczął zbierac "owoce" swojej gry. Z tym, że nikt mnie w życiu nie przekona, że to on bardziej zasłużył na tę antynagrodę niż Quaresma czy chocby Mancini i Hunter (a nawet i Tiago czy Poulsen spokojnie mogliby go przebic) i mam tylko nadzieję, że przez tę nagonkę Felipe całkowicie posypie się psychicznie, bo na pewno nikt by tego nie chciał a on sam może jeszcze wiele pokazac biało-czarnej koszulce.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 14 gru 2009, 19:38

Z tym, że nikt mnie w życiu nie przekona, że to on bardziej zasłużył na tę antynagrodę niż Quaresma czy chocby Mancini i Hunter (a nawet i Tiago czy Poulsen spokojnie mogliby go przebic)
Pamiętaj, że po pierwsze Melo nie zachwyca, a po drugie kryterium sportowe nie jest jedynym branym pod uwagę w tym plebiscycie - w moim prywatnym rankingu na drugim miejscu umieściłbym Huntelaara, jednak nadal wygrywałby Melo właśnie ze względu na to, że stosunek cena/jakość w jego przypadku woła o pomstę do nieba. To jest grajek, którego nie sposób stawiać obok jego odpowiedników z innych ekip - Cambiasso, Ambrosiniego, Gattuso, czy nawet Flaminiego, gdy oczywiście nie przeszkadza im zdrowie w osiągnięciu formy - właśnie ze względu na to, że jeden dobry (bez przesady, genialnie to on nie grał nigdy) mecz łączy z trzema takimi, że boże uchowaj.
Albo i nie trzema, bo w końcu w którymś łapie czerwoną.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4475
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 623
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 14 gru 2009, 19:41

maciek_88 pisze:a nawet i Tiago czy Poulsen spokojnie mogliby go przebić
Do Poulsena nie można mieć w tym sezonie większych pretensji. Gra solidnie.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 14 gru 2009, 19:43

A kiedy ostatnio Flamini i Gattuso zagrali w Milanie ostatnio genialnie? :lol:
A jeśli pojedynki z Romą (bramka w debiucie i kilkanaście przechwytów) czy Sampdorią (gol i niesłusznie nie uznana bramka + absolutna dominacja nad Palombo w środku pomocy) nie były genialne to defensywny pomocnik nie może zagrać genialnie

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 14 gru 2009, 19:46

A kiedy ostatnio Flamini i Gattuso zagrali w Milanie ostatnio genialnie? :lol:
Gattuso się w kółko leczy. Szkoda chłopaka, bo to top światowy na swojej pozycji.
Flamini na wiosnę grał świetnie, nawet na prawej obronie (sic!). Dopiero w tym sezonie grając nieregularnie pokazuje, że prezentuje w takiej dyspozycji totalny przerost formy nad treścią. Czyli dokładnie to, co Melo.

Największym problemem Melo jest to, ile kosztował. Gdyby za 10 milionów euro kupił go jakiś Tottenham i tam sobie ścinał równo z trawą piłkarzy Hull czy innej Aston Villi, to nikt nie miałby do niego pretensji. Gra jednak za takie koszty i w takim klubie zobowiązuje do tego, co Melo prezentuje od wielkiego dzwonu.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 14 gru 2009, 19:50

10 pisze:
maciek_88 pisze:a nawet i Tiago czy Poulsen spokojnie mogliby go przebić
Do Poulsena nie można mieć w tym sezonie większych pretensji. Gra solidnie.
No chyba, że oceniamy Melo za całe 3 miesiące gry w Juventusie, to ta nagroda trochę mija się z celem. Dla mnie umieszczenie Huntera i Brazylijczyka w tym plebiscycie to jest jakaś pomyłka. Na dobrą sprawę to Nedved za pierwsze miesiące gry w Turynie mógłby walczyc o tego złotego bidona czy jak tam się to zwie.
Legro w przeszłości dostał tę nagrodę za cały sezon i tutaj powinno byc podobnie.

Co do Melo - nie zapominajcie, że chłop nie miał praktycznie wakacji. To niestety też swoje zrobiło, bo chocby w meczu z Bayernem widac było okrutne braki fizyczne

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 14 gru 2009, 19:55

No chyba, że oceniamy Melo za całe 3 miesiące gry w Juventusie, to ta nagroda trochę mija się z celem. Dla mnie umieszczenie Huntera i Brazylijczyka w tym plebiscycie to jest jakaś pomyłka. Na dobrą sprawę to Nedved za pierwsze miesiące gry w Turynie mógłby walczyc o tego złotego bidona czy jak tam się to zwie.
To jest taki plebiscyt. :) Rok temu Quaresma, wcześniej Vieri, to żaden precedens, że nowo zakupiony piłkarz to dostaje - trudno się zresztą dziwić, bo patrząc na koszty za Huntelaara, Melo, Quaresmę, a później na ich predyspozycję, to ich miejsca w nim same się nasuwały. :)
Dla mnie niewielkim tylko błędem (bo w sumie po części ze względu na gażę i przeszłość obu) jest pozycja dwóch Milanistów-Brazylijczyków w tej 10. IMO Ronaldinho gra na tyle dobrze, żeby wszystkim udowodnić, jak wielce co do niego mylił się Carlo, a Dida docelowo miał być od lata zeszłego roku rezerwowym, a gdy gra, to dobrze.
Ale rozumiem też argumenty tych, wg. których powinni się tam znaleźć. ;)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 14 gru 2009, 20:03

To w takim razie po oczach bije niekonsekwencja tego plebiscytu. Nie mówię, że Melo na tę chwilę gra dobrze, bo w tym momencie każdy rozsądny człowiek kończy ze mną dyskusję, ale Felipe naprawdę w tym sezonie zanotował wiele dobrych występów, gdzie albo strzelał bramki (Roma, Atalanta - będąc jednocześnie jednym z najlepszych zawodników na boisku) albo rozpoczynał akcje długimi podaniami, po których padały ważne bramki (Lazio!) albo walczył jak dzik o każdą piłkę w pomocy. Ile takich spotkań rozegrała reszta zawodników w tym plebiscycie? Tiago jest jedną wielką pi*dą i nie miał ani jednego takie spotkania w ciągu ponad 2 lat w Juventusie, w którym pociągnąłby zespół do przodu, Quaresma patrząc po relacjach na tej stronie pierwszy kapitalny mecz w barwach Interu rozegrał parę tygodni temu, o Mancinim nie wspominając, Hunter - 1 mecz, w którym zrobił różnicę. Melo obrywa się za ostatnie 1-1,5 miesiąca i Wilmore naprawdę musiałeś nie oglądac sporo spotkań Juventusu w tym sezonie, bo nie mogę się po prostu zgodzic z tym, że były zawodnik Fiorentiny (gdzie notabene też nie grał na miarę złotego bidonu) jest człowiekiem pomyłką. Nie oceniajcie go po spotkaniu z Bayernem, bo to była jedna wielka kompromitacja w wykonaniu całej drużyny, choc istotnie - Melo zagrał najgorszy mecz w tym sezonie.
Ostatnio zmieniony 14 gru 2009, 20:06 przez maciek_88, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3253
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 14 gru 2009, 20:05

Quaresma za ten rok rowniez nie powinien sie znalezc w tym notowaniu. Pierwsze polrocze rozegral w Chelsea, w tym sezonie z kolei zagral 170 minut z czego 70 przeciwko Fiorentinie bardzo dobre.
Tym bardziej, ze nagroda jest dla pilkarzy, ktorzy najbardziej rozczarowali, a po debiutanckim sezonie nikt po Ricardo cudow sie nie podziewal wiec o zadnym rozczarowniu mowy byc nie moze.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 14 gru 2009, 20:10

maciek_88
Nie oglądałem wszystkich, ale zarówno dzięki grze jego w Violi, jak i jego grze w Juventusie, uważam, że na nagrodę zasłużył. Z jednej przyczyny:
Cena.
Gdyby Melo przyszedł do Juventusu za 1/10 tego, ile kosztował, albo Huntelaar przyszedł do Milanu za 2-3 miliony euro, to nikt do tego zestawienia by go nie wstawił.
Uważam jednak, że Melo po pierwsze nigdy (!) nie prezentował umiejętności uzasadniających jego cenę, a po drugie już na pewno nie prezentował ich w Juventusie.
Spójrz na resztę nominowanych - to nie są piłkarze faktycznie najsłabsi, to piłkarze, którzy kosztowali majątek w tym roku, albo są obecnie drodzy w utrzymaniu, a prezentują się nie tak dobrze, jak należałoby się spodziewać patrząc na jego cenę.
Natomiast jeśli czepiasz się zwycięstwa Melo (o którym przebąkiwano jako o murowanym faworycie już po jego transferze, bo równie dobrze Milan mógł kupić rok temu Flaminiego za taką samą kwotę, zbłaźniłby się tak samo), to pomyśl, co fani Milanu muszą czuć widząc w tym zestawieniu Ronaldinho, który w tym sezonie jest gwiazdą Serie A. ;)
Tym bardziej, ze nagroda jest dla pilkarzy, ktorzy najbardziej rozczarowali, a po debiutanckim sezonie nikt po Ricardo cudow sie nie podziewal wiec o zadnym rozczarowniu mowy byc nie moze.
Wedle tej wykładni żaden piłkarz, który nie przyszedł do klubu w tym sezonie, nie może być nominowany. Nie bierzesz natomiast pod uwagę aklimatyzacji - nie ja jeden spodziewałem się, że Quaresma zacznie grać lepiej (choć nie dobrze) po zebraniu doświadczenia, ograniu się i zdjęciu presji ze względu na niedawny transfer.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 14 gru 2009, 20:19

Dla mnie nagrodę powinien wygrać Huntelaar. Facet też nie kosztował śmiesznych pieniędzy, a w odróżnieniu od Melo, nigdy nie był ważną postacią w Milanie, nigdy nie zagrał naprawdę rewelacyjnego meczu, których Melo miał parę (i nikt tu nie przesadza), raz tylko rozstrzygnął mecz strzelając 2 gole, ale to raczej wyjątek potwierdzający regule
Odnoście ceny Melo, to zauważcie, jakie były okoliczności. JUVE mógł w zasadzie kupić albo jego, albo równie drogiego D'Agostino (który zresztą w Udine gra jeszcze gorzej niż Felipe). Innych opcji najnormalniej nie było. JUVE wybrał Melo, który właśnie bardzo dobrze prezentował się na Pucharze Konfederacji.
Jeśli znajdziecie mi jakiegoś gracza pokroju Melo za nie 20 a 10 mln to się z wami zgodzę, ja takiego nie widzę i dobrym przykładem niech tu będzie np. transfer Aquilaniego z urwaną nogą do LFC za 20 mln funtów, albo transfer Lucho do OM za 24 mln

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 14 gru 2009, 20:28

Sorry, ale jeśli stawiasz obok kreatywnego d'Agostino Melo, to ja Ci alternatyw wypisywać nie będę, bo ani rozeznania na tej pozycji nie mam, ani w światowym futbolu się nie obracam, ani pewnie podawani przeze mnie piłkarze-drwale w stylu Melo w Twoich oczach uznania by nie znaleźli. ;)
Natomiast co do Huntelaara - tu chyba zadecydowała kwota transferu (jednak kosztował sporo mniej) jak i to, że przy obecnej dyspozycji Borriello po prostu piłkarz tej klasy nie miał prawa grać więcej. Aczkolwiek moim zdaniem Holender powinien być tuż, tuż za Brazylijczykiem, i to tylko ze względu na cenę, która jednak w przypadku Melo była znacznie wyższa. :)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 14 gru 2009, 20:34

Nie przekonasz mnie nigdy, że Huntelaara z Melo różni tylko cena :wink:

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3253
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 14 gru 2009, 20:54

Wedle tej wykładni żaden piłkarz, który nie przyszedł do klubu w tym sezonie, nie może być nominowany.
Kazdy przypadek jest inny. Inaczej na przyklad wyglada sytuacja z Dinho, ktory byl gwiazda najwiekszego formatu i jego umiejetnosci sa bezdyskusyjne, inaczej z Quaresma. Wobec tego pierwszego nawet po slabszych sezonach beda wielkie oczekiwania poniewaz kazdy zna jego mozliwosci. Quaresma nie zapracowal na podobna opinie w poprzednich klubach. Osobiscie bylem za jego sprzedaza juz latem poniewaz nie wiazalem z nim zadnych nadziei.

Plebiscyt prawie wygral zawodnik, ktory rozegral w lidze w tym roku trzy niepelne mecze (z czego jeden pozytywnie :P a dwa pozostale to tylko epizody z lawki).

Jezeli chodzi o Inter to zdecydowania do tej nagrody nominowalbym Amantino, niegdys gwiazda ligi, dzisiaj pilkarski trup.
Ostatnio zmieniony 14 gru 2009, 21:01 przez Maciek (interista), łącznie zmieniany 1 raz.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 14 gru 2009, 20:59

Nie przekonasz mnie nigdy, że Huntelaara z Melo różni tylko cena :wink:
:shock:
Gdzie ja coś takiego napisałem?
Po prostu moim zdaniem w przyznawaniu tego tytułu Melo prześcignął Huntelaara ceną, bo obaj zawodzą zdecydowanie, Melo gra dlatego, że nie ma na swojej pozycji takiego Borriello, który by go wygryzł ze składu i odstawił na ławkę, co przeżywa Huntelaar. Jest piłkarzem klasy co najwyżej średniej, podobnie jak Huntelaar, natomiast zapłacono za niego jak za piłkarza klasy światowej, w tym elemencie Huntelaar był tańszy.
I w mojej opinii Melo powinien wygrać tuż, tuż przed Huntelaarem, ale zdecydowanie przed resztą ligi. :)
Plebiscyt prawie wygral zawodnik, ktory rozegral w lidze w tym roku trzy niepelne mecze (z czego jeden pozytywnie :P a dwa pozostale to tylko epizody z lawki).
Tu swoje robi wartość marketingowa, taka sama, jak w przypadku Melo - czyli z piłkarzy naprawdę średniej klasy zrobiono piłkarzy znakomitych (patrząc na cenę), przez co grajkowie cierpią, bo nie są w stanie spełnić pokładanych w nich nadziei. Jednak oba przypadki są różne, w Quaresmę na dobrą sprawę wierzył chyba tylko Mourinho i Scolari, nie sposób było rok temu wierzyć, że on zagra na miarę poziomu mistrza ligi włoskiej. Natomiast kariera Melo to jeden wielki zawijas, nigdy nie dostał na tej pozycji szansy w wielkim klubie, a teraz pokazuje, że na nią zwyczajnie nie zasługuje.
Choć może się rozwinie - po prostu moim zdaniem nigdy, nawet na PK, gdy grał w dość specyficznej ekipie, nie prezentował klasy zespołu z włoskiej wielkiej trójki, a już ta cena to żart. I to marny, patrząc z perspektywy kibica Juventusu. :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”