Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 20 paź 2009, 16:13
michal2
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 paź 2009, 18:51
Jarzinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 paź 2009, 19:04
Trener z sukcesami (a Smuda tych w ostatnich latach wcale tak wielu nie miał) to jeszcze nie dobry selekcjoner.Żadna fascynacja. Temu trenerowi należy się od kilku lat posada selekcjonera.
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 20 paź 2009, 19:10
petru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 20 paź 2009, 19:13
Kluchman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 20 paź 2009, 19:19
potencjał, potencjał, potencjał... to chyba twoie ulubione słowo...Wilmore pisze: a przy naszym obecnym potencjale piłkarskim potrzebny jest cudotwórca, by zacząć spełniać absurdalne oczekiwania kibiców wierzących w równość Polski i Słowenii.
kyloloko

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 paź 2009, 19:52
Brak zdolności do przygotowania piłkarzy na poszczególne mecze.A ja jestem ciekaw konkretnych argumentów dlaczego Smuda nie.
A jak inaczej oddać sytuację polskiej kadry? Jest już źle, a będzie tylko gorzej, niezależnie, czy kadrę będą prowadzić Ancelotti, Mourinho czy Wąsikiewicz. Pytanie, czy będzie zdecydowanie gorzej - Kasperczak, Smuda - czy tylko gorzej - Petrescu czy Skorża.potencjał, potencjał, potencjał... to chyba twoie ulubione słowo...
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 20 paź 2009, 19:58
Lisek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 20 paź 2009, 20:35
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 paź 2009, 22:15
Starasz sie powiedzieć, ze np. za Smudy naszym rozgrywajacym byłby środkowy obrońca tak jak jeszcze niedawnoWilmore pisze:Brak zdolności do przygotowania piłkarzy na poszczególne mecze.Niezwykle częste błędy w ocenie potencjału piłkarzy.Konfliktowość, która w reprezentacji mogłaby doprowadzić do wybierania "swoich", a nie "lepszych".Warsztat taktyczny na poziomie studenta Kuleszówki.Starczy?
Jarzinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 paź 2009, 22:20
Podobnie jak na wiele piłkarskich tematów nie masz zielonego pojęcia na temat tego, kim jest rozgrywający.Starasz sie powiedzieć, ze np. za Smudy naszym rozgrywajacym byłby środkowy obrońca tak jak jeszcze niedawno
Tak, na czele z Lewandowskim i Stilicem, których najpierw w klubie nie chciał, a później planował wprowadzanie ich do drużyny od wiosny 2009. Znalazłoby się więcej pomyłek, gdyby tylko głębiej pogrzebać. Selekcjoner to nie może być facet, który trafia 50% powołań, to musi być facet, który ma długofalową koncepcję, dokładny profil taktyczny i osobowościowy zespołu, a Smuda ma z tym bardzo poważne problemy.Wiec raczej trafiał dość skutecznie z ocena potencjału.
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 21 paź 2009, 0:16
Nie jesteśmy Brazylią, żeby wyrzucić z kadry jednego dobrego piłkarza, bo powiedział coś głupiego, bo to osłabia w olbrzymi sposób kadrę.
Porównaj sobie drużyny w jakich grają nasi gracze, a w jakich Słoweńcy i po tym pisze te swoje bzdury. Mentor nie dawno pisał, że udało się na tym forum uzyskać pewien poziom, a kto go zaniża zostanie wyproszony(coś w tym stylu, jak pomyliłem proszę o poprawienie). Czy nie można by tego pana wyprosić? Proszę weźmy kadry Słowenii i Polaków(takie najsilniejsze, nie to, że Beenhaker nie powoływał wielu niezłych graczy i potem mówimy że nie mamy kim grać) i niech forumowicze z dłuższym stażem osądzą, głosują które są lepsze. Jestem nawet w stanie się zgodzić na taki fakt, ze jeśli uznają kadrę Słowenii za silniejszą to ja dostaje bana dożywotniego, jeśli odwrotnie i ten typ dalej będzie bredził to co bredzi to dostaje bana. Bo ileż można czytać że czarne jest białe?!kibiców wierzących w równość Polski i Słowenii.
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 paź 2009, 0:51
Ja nie mowie, ze środkowy obrońca nie moze rozgrywać, a dalczego nie, ale majac w środku tego Rogera, czy Murawskiego i Levandinho naprawde trzeba być taktycznym geniuszem, zeby Żewłakow rozgrywał przed wlasnym polem karnym 80% akcji ofensywnych, bo 3 pomocnikow, chyba miala inne zadania.Wilmore pisze:Podobnie jak na wiele piłkarskich tematów nie masz zielonego pojęcia na temat tego, kim jest rozgrywający.
Tym lepiej szybciej pozbedzie sie zawodnikow, ktorzy mu nie pasuja. Nie bedzie musiał udawadniac swiatu ze Pazdan, Zahorski, Trałka czy Polczak to patalachy. Pach, pach, pach i bedzie kadra. Po co komu było kilka spotkań tych panow skoro sa za slabi na gre w Ekstraklasie. Wielki international-level, utalentowani zawodnicy.Wilmore pisze:Tak, na czele z Lewandowskim i Stilicem, których najpierw w klubie nie chciał, a później planował wprowadzanie ich do drużyny od wiosny 2009. Znalazłoby się więcej pomyłek, gdyby tylko głębiej pogrzebać. Selekcjoner to nie może być facet, który trafia 50% powołań, to musi być facet, który ma długofalową koncepcję, dokładny profil taktyczny i osobowościowy zespołu, a Smuda ma z tym bardzo poważne problemy.I wreszcie - piłka to nie siatkówka, gdzie tych zgrupowań jest "trochę" więcej, tu trzeba od początku stawiać na konkretnych piłkarzy i dawać im się zgrywać, rozpocząć pracę w stylu austriackim na rok 2008, selekcjoner wybuchowy i skłonny do zmian "bo ten mi się nie podoba" jest mocno nie na miejscu. Nie jesteśmy Brazylią, żeby wyrzucić z kadry jednego dobrego piłkarza, bo powiedział coś głupiego, bo to osłabia w olbrzymi sposób kadrę.
Jarzinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 21 paź 2009, 12:02
Nikogo to nie zdziwi jeśli weźmie pod uwagę pressing rywali, błyskawiczne zmiany stref krycia i minimalne różnice w polu pomiędzy formacjami - spójrz na taki Milan, w którym Leonardo stawia usilnie na Silvę nie ze względu na to, że jest wielkim obrońcą, ale ze względu na to, że potrafi znakomicie rozprowadzić piłkę. Patrz dalej - w Realu Pepe, w ManU Ferdinand, w Barcelonie Marquez/Pique... Cała światowa czołówka ma w obronie piłkarzy zdolnych do rozegrania piłki i rozprowadzenia jej. To samo w Polsce robił Żewłakow (lub Dudka, obaj potrafią) - ale to, że albo nie był w stanie podać do pomocników, bo ci byli już pod olbrzymim kryciem, albo podawał, a ci tracili piłkę po przyjęciu, to już nie jego wina.naprawde trzeba być taktycznym geniuszem, zeby Żewłakow rozgrywał przed wlasnym polem karnym 80% akcji ofensywnych
Bo ich dostał. A ilu z nich sprowadził, wprowadzał do kadry kreując na swoje odkrycia? Przykładowo Borysiuk u Urbana czy Małecki/Diaz u Skorży. Bandrowski i Peszko to dzieło scoutingu Lecha, którzy po prostu ich sprowadzili - jak Lewandowskiego, Stilica i Handzica. A teraz Smudzie wygodnie jest mówić, że jednych chciał, a drugich nie, tylko zrobili mu na złość - jakimś dziwnym trafem przyznaje się do sprowadzania tylko tych, którzy wypalili. Tymczasem każdy transfer był dziełem scoutingu, którzy po prostu sprowadzali piłkarzy - jak się podobali, to ok, jak nie, to trudno, Smuda ma się z tym męczyć.a mial Peszke, Wilka, Wojtkowiaka, Murawskiego, Bandrowskiego i kilku kolejnych dla ktorych znalazł miejsce w druzynie i pozycje.
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 paź 2009, 21:46
Uswiadomiłes mnie dzieki, teraz wiem na czym polega pilka nozna i tajniki gry przeciwnika bez pilki. Tylko wszystko to nie ma przełozenia jesli mowimy o reprezentacji Polski. Pressing, nacisk przeciwnika w spotkaniu np. z Irlandia, bez jaj. Rywale stali bez wiekszego ruchu a nasi tworzyli akcje ofensywne na wlasnej polowie w lini defensywnej.Wilmore pisze:Nikogo to nie zdziwi jeśli weźmie pod uwagę pressing rywali, błyskawiczne zmiany stref krycia i minimalne różnice w polu pomiędzy formacjami - spójrz na taki Milan, w którym Leonardo stawia usilnie na Silvę nie ze względu na to, że jest wielkim obrońcą, ale ze względu na to, że potrafi znakomicie rozprowadzić piłkę. Patrz dalej - w Realu Pepe, w ManU Ferdinand, w Barcelonie Marquez/Pique... Cała światowa czołówka ma w obronie piłkarzy zdolnych do rozegrania piłki i rozprowadzenia jej. To samo w Polsce robił Żewłakow (lub Dudka, obaj potrafią) - ale to, że albo nie był w stanie podać do pomocników, bo ci byli już pod olbrzymim kryciem, albo podawał, a ci tracili piłkę po przyjęciu, to już nie jego wina.Ale nie, w Polsce takich obrońców ma nie być i tyle.
Ja nie wiem jak ma grać reprezentacja Polski, ale alternatyw na gre jest wiele, mozna wykorzystywać skrzydła, mozna grac wiele środkiem, nawet długa... Jednak zawsze w grze powinien być widoczny pomysł, ja takiego nei dostrzegałem od jakiś 18 miesiecy. Granie 3 zawodnikami w środku mialo dać jakas przewage, dać swobode Rogerowi, a tu rozgrywajacy to środkowy obronca a kazdy z trojki pomocnikow ma na wyrazie twarzy "podaj ale prosze tylko nie do mnie". Inne fajne zagrania 3 pomocnikow było bardzo dobre ukrwyanie sie na boisku i bieagnie bez sensu w rejonach gdzie podanie było praktycznie niemozliwe stad taki Zewlakow wali te swoje długie na 1 napastnika, bo oczywiscie nasi pomocnicy nie tylko nie chcieli rozgrywać ale i nie pomagać jedynemu napastnikowi. Wiem zalozenia taktyczne zawsze sa wazne, ale jesli takie były jak pokazywało boisko to spycha to na margines Leo. A spokojnie mozna dojsc do takich wniosków, bo ta gra wygladała tak w 9 na 10 spotkań.Wilmore pisze:Tylko co w zamian? Oczekujesz że rozgrywać nie będzie Żewłakow, więc kto? Przypominam - w meczach polskiej kadry pomoc i atak były zneutralizowane przez ustawienie rywala. Proszę o odpowiedź, czego oczekujesz w zamian za "rozgrywającego" Żewłakowa?Podpowiem Ci - jeśli chcemy grać nowocześnie, to nie mamy alternatywy. Przy naszym potencjale i ruchliwości przednich formacji zawsze "rozgrywać" będzie obrona, bo zwyczajnie piłka nie będzie dochodzić do bardziej wysuniętych piłkarzy.Krytykujesz kadrę, bo gra zbyt nowocześnie - jakie to polskie, że jesteśmy sto lat za murzynami i dziwimy się każdej nowince uznając ją za niepotrzebną.
Lech był tworem dwoch "polaczonych" druzyn, a władze Lecha zakomunikowały, ze chca w Lechu tylko 3 pilkarzy- Bosy, Reiss i Dembinski, o przydatnosci reszty decydował Smuda. Bandrowski to nie jest wynalazek akurat scoutingu Lecha, podobnie kilku obcokrajowców, ktorzy poprostu przyjechali na popularne w Polsce testy i Smuda zdecydowal, ze ich zostawi. Tak zostali w Lechu Tanevski czy Injac. Obaj grajac moze nie sa wybitni, ale dobrze ustawieni poprostu sie sprawdzaja. peszko mial grac w napadzie, to Franz go ustawil tam gdzie gra, podobnie z Wojtkowiakiem.Wilmore pisze:Bo ich dostał. A ilu z nich sprowadził, wprowadzał do kadry kreując na swoje odkrycia? Przykładowo Borysiuk u Urbana czy Małecki/Diaz u Skorży. Bandrowski i Peszko to dzieło scoutingu Lecha, którzy po prostu ich sprowadzili - jak Lewandowskiego, Stilica i Handzica. A teraz Smudzie wygodnie jest mówić, że jednych chciał, a drugich nie, tylko zrobili mu na złość - jakimś dziwnym trafem przyznaje się do sprowadzania tylko tych, którzy wypalili. Tymczasem każdy transfer był dziełem scoutingu, którzy po prostu sprowadzali piłkarzy - jak się podobali, to ok, jak nie, to trudno, Smuda ma się z tym męczyć.
Jarzinho
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio