Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 340

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 27 lis 2006, 22:56

slabiutkie w porownaniu z tym co sie dzieje na cn podczas meczu z realem

wczesniejsze duzo lepsze imo (ktore wklejales)

Awatar użytkownika
Mundialito
Skład B
Skład B
Posty: 103
Rejestracja: 14 lis 2006, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mundialito » 27 lis 2006, 23:08

rkoeman...proszę cię...w tej oprawie maczali na 100 % palce tylko kibice, a to co się dzieje na Camp Nou, na meczach przeciwko Realowi, to organizacja ze strony klubu...mogę tu zalać forum fotami z SB z wcześniejszych spotkań w Madrycie między RMCF a FCB, co zresztą zrobię i będą faktycznie co niektóre sporo lepsze przezentacje, ale jeszcze raz podkreślam, że to co widzimy na CN to KLUB A NIE KIBICE, pytam się komu jest łatwiej zrobić wyjebaną oprawę: garstce zapaleńców czy klubowi, który na przykład rozdaje kartoniadę jako program meczowy, który wystarczy podnieść z krzesełek gdzie sobie juz grzecznie leży...?

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 27 lis 2006, 23:35

tak tak

powielaj dalej mity polskich kibicow :lol: faktycznie oprawa kibicow realu przed gd wgniata w fotel :lol:

szkoda ze nie zauwazyles jednego - klub fc barcelona nalezy do socios. i to na ich prosbe, po dostarczeniu projektow klub pozwala firmie organizowac oprawde

myslisz ze US sami to robia? siedza z szydelkiem w reku i dziergaja flagi?

byles na meczu barcelony? wiesz kto i jak robi oprawe? bo ja bylem i na meczach realu i na meczach barcelony. znam kibicow obu druzyn mieszkajacych w obu miastach i dzieki niem wiem jak wyglada ogranizacja pewnych spraw. ty natomiast rzuciles standardowy tekst z ktorym mozna sie spotkac na polskich forach - no moze poza tym ze kibice na cn to pikniki i jest caly czas cicho :lol:

bzdury panie kolego. nie ma w tym nic prawdy. zarowno na cn jak i sb nie dosc ze nie masz prawa wywieszac flag badz transparentow ktorych nie aprobuje klub to nie masz prawa robic nic co przeszkadza w widocznosci innym kibicom. jezeli planowana jest jakas oprawa to kub o tym wie, zbiera projekt i pomaga w organizacji zeby wyszlo jak nalezy

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 27 lis 2006, 23:48

RealFan pisze: W następnym spotkaniu Real zagra u siebie z Bilbao
Z Bilbao, ktore wlasnie stracilo trenera, bo Felix Sarriugarte zostal zwolniony z powodu slabych wynikow zespolu. Athletic wygral tylko jedno spotkanie w lidze, przegrywajac az siedem. Majac to wszystko na uwadze, moze sie wydawac, ze czeka Krolewskich latwy mecz. Historia pokazuje jednak, ze mecze z Bilbao sa zawsze ciezkie. Do spotkania jeszcze prawie tydzien, wiec bedzie jeszcze czas zeby o tym napisac :wink:

Cos ostatnio przycichly wiesci o transferach Gago i Hugaina. Prezes Boca jest ponoc w Madrycie i negocjuje z dzialaczami Realu. Przelom w negocjacjach jest spodziewany we wtorek czyli jutro. Zobaczymy, czy tak rzeczywiscie bedzie.

Awatar użytkownika
Mundialito
Skład B
Skład B
Posty: 103
Rejestracja: 14 lis 2006, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mundialito » 27 lis 2006, 23:54

faktycznie oprawa kibicow realu przed gd wgniata w fotel
gdzie tak napisałem??????????????????
szkoda ze nie zauwazyles jednego - klub fc barcelona nalezy do socios. i to na ich prosbe, po dostarczeniu projektow klub pozwala firmie organizowac oprawde
zajebisty powód do dumy.....masakra wręcz....acha i to ci socios co sezon dostarczają niemal bliźniacze do siebie projekty ? (tylko różnią się ewentualnie tym ze na innej trybunie w danym roku jest napis fcb z innego koloru kartoników)

człowieku powiedz mi co z tobą jest ze sie co chwila o cos dopierdalasz???

myslisz ze US sami to robia? siedza z szydelkiem w reku i dziergaja flagi?
spadłem z krzesła :lol: nie ma sensu z tobą gadać....


radziłbym powstrzymać się z używaniem słów powszechnie uznawanych za wulgarne // fieldy

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 28 lis 2006, 7:11

ales ty agresywny :D

kolejny raz nie majac argumentow - atakujesz. bez sensu. wytknalem blad w twojej wypowiedzi i smialem pokazac ze twoj mit dzielnych us nie jest taki jakim go widzisz.

mozesz sobie wierzyc albo nie. ale nie reaguj tak agresywnie bo po w koncu ktorys z modow sie wkurzy i co bedzie?

armageddon będzie :twisted: // fieldy

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 28 lis 2006, 10:10

Witam !:P

RealFan ustalmy jedno - defensywa to cześc tej gry - i ja osobiście nic nie widze złego w tym by przyjąć defensywną postawe na stadionie rywala. I wykorzystując co ma sie najlepszego próbować ukąsić gospodarza, ale chłopie Real w tym meczu nie potrafił wymienić 10 podać w drugiej lini :!: skrzydła które miały byc tym atutem nie latały bo jak sporo Cannavaro i Ramos wybijali piłki na pałe :!:

Wszystko, ładnie, pięknie - może zagrać jak morderca - czyli mieć jedna okazje i ją wykorzystać. Ale trzeba kontrolować wydarzenia na boisku nawet obejmują defensywna taktyke, a co Real kontrolował ? Chyba czas do końca meczu. Przeciesz zawiodły i skrzydła i środek i atak. Dla tego naprawde dziwie sie Wam że tylko patrzycie na punkty :? Bo co innego grać swoje i wykorzystac tylko jedna okazje, a co innego mieć tylko jedną okazje. To jest Real Madryt ? czy Real Sociedad ? :>

Jest w europie coraz mniej klubów mające swój styl, kiedyś sie mówiło że wielkie klubu zawsze grają swoje to rywal musi coś zmieniać....

Pozdro !

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 28 lis 2006, 10:49

Zaza pisze:Vakabayashi ale trzeba ustalić do jakiego wieku są "złote dzieci"
ja bym powiedział ze do 23 - potem jest wiek kiedy juz trzeba grać naprawde na miare zapowiedzi

rkoeman pisze:bzdury panie kolego. nie ma w tym nic prawdy. zarowno na cn jak i sb nie dosc ze nie masz prawa wywieszac flag badz transparentow ktorych nie aprobuje klub to nie masz prawa robic nic co przeszkadza w widocznosci innym kibicom. jezeli planowana jest jakas oprawa to kub o tym wie, zbiera projekt i pomaga w organizacji zeby wyszlo jak nalezy

rkoeman ma racje tak dokładnie jest.

Zaza pisze:Wszystko, ładnie, pięknie - może zagrać jak morderca - czyli mieć jedna okazje i ją wykorzystać. Ale trzeba kontrolować wydarzenia na boisku nawet obejmują defensywna taktyke, a co Real kontrolował ? Chyba czas do końca meczu. Przeciesz zawiodły i skrzydła i środek i atak. Dla tego naprawde dziwie sie Wam że tylko patrzycie na punkty Bo co innego grać swoje i wykorzystac tylko jedna okazje, a co innego mieć tylko jedną okazje.
o widze Zaza ze dalej echa Valencia - Real. pora przejsc nad tym meczem i iść dalej. Najprawodpodobniej w meczu z Bilbao zagramy inaczej i coś tam z naszego stylu sie wykluje :P :D

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 28 lis 2006, 11:18

Vakabayashi do 23 ? to trzeba kilku skreślić z tej listy :wink:

Echa mecz z Valencia ? no trudno by nie, co to Bilbao na Bernabeu ma być wykładnikiem ? Przeciesz jak Real pokona Bilbao z 3:0 to zapanuje euforie wśród fanów Real itd. I zaraz sie zapomni że zagrali w weekend wręcz kompromitująco jak na tak wielkiu klub. Nawet mimo defensywnego ustawiania.

Awatar użytkownika
Mundialito
Skład B
Skład B
Posty: 103
Rejestracja: 14 lis 2006, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mundialito » 28 lis 2006, 11:39

jako, że jesteśmy po meczówce z Valencią, parę fotek ze spotkań z nimi z ostatnich sezonach

sezon 01/02
Obrazek

sezon 02/03
Obrazek

sezon 03/04 (liga)
Obrazek
podpis którego za bardzo nie widać "orange juice", i z ponad niego ulatujące pomarańczowe baloniki imitujące gaz z napoju

sezon 03/04 (puchar Hiszpanii)
Obrazek

sezon 04/05 (moim zdaniem zajebioza, napis veteranos y noveles chyba jasny)
Obrazek

no i sezon 05/06
Obrazek

i postać z pięścią w zbliżeniu
Obrazek

pozdro
Ostatnio zmieniony 28 lis 2006, 20:22 przez Mundialito, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 28 lis 2006, 15:35

Zaza - 10 podań w drugiej linii :?: Nie wiem, nie liczyłem :P Wiadomo, że zagraliśmy słabo, nawet Capello przyznał, iż mieliśmy szczęście. Defensywne ustawienie zepsuło mecz, nie ma co się oszukiwać i jedyny pozytyw z tego meczu to zwycięstwo. Tak, jedyny i ja o tym wiem. Tylko teraz my sobie marudzimy, ale w sumie nie ma burzy. Co by się działo gdyby Real grając tak jak grał poniósł porażkę :> A przecież dużo w sumie nie brakowało. To by dopiero była nagonka jaki to Real jest słaby, a tak jest "zakałą La Liga" według niektórych. Nie wiem, może to zbyt mocne stwierdzenie, lecz trochę prawdy ma :roll: Mieliśmy cel nadrzędny: zwycięstwo i Capello postawił na antyfutbol...trudno. Wiem jak jest bo też często krytykowałem Juve za taki, a nie inny styl. Teraz staram się ograniczyć, ale coś muszę napisać. Przecież Real umie atakować. Nie mówmy, że nie, bo umie. Jest potencjał do stwarzania masy sytuacji podbramkowych i zdobywania goli. Problem w tym, że tak gramy "od czasu do czasu" i zdarzają się takie mecze, gdzie mamy właściwie ZERO :shock: sytuacji strzeleckich jak z Getafe :? Nie ma już tej drużyny, która grała otwartą piłkę przez cały mecz. Teraz mamy zespół przykładający dużą wagę do gry obronnej kosztem popisów dla publiczności :P Z jednej strony to dobrze, z drugiej źle, zawsze coś komuś nie pasuje :P Nie przewiduje aby Capello znacznie zmienił styl. Ewentualnie coś mogłoby pójść w tym kierunku, jeśliby do Realu trafili gracze pokroju tych z kiełbasy wyborczej. Ci nie przyjdą więc i styl będzie taki jaki jest. Czasem lepszy, czasem gorszy, ale bez fajerwerków :roll: Już się nastawiłem na to i może dlatego podejście mam jakie mam. Przeszkadza mi to, owszem, lecz nie do tego stopnia, abym robił aferę :P Pewne sytuacje zmieniają wszystko. Wyobraź sobie, jakby Capello prowadził Milan. Odwróciłbyś się od niego :?: Zacząłbyś puszczać teksty najeżdżające na styl gry, podczas gdy teraz przy braku skuteczności pod bramką zachowujesz jakiś optymizm i spokój w porównaniu do niektórych :?: Widzisz, co to zmieni, że ktoś sobie powie "Styl Capello jest do bani, ja nie wiem co on tu robi" :P Nic. Zarząd też na wyniki nie narzeka. Kiedy Capello przychodził to łatwym do przewidzenia było, że zmieni on styl gry na bardziej defensywny i co :> Nie było strajku kibiców :P Socios wiedzieli, że Calderon zatrudni Fabio i raczej zdawali sobie sprawę z drogi jaką podążają do celu prowadzone przez Włocha drużyny...jakoś to im nie przeszkadzało więc teraz do kogo i o co pretensje :> Wiedzieli co i dlaczego będzie w stylu gry, dajmy spokój to kibice wybrali taki styl a teraz marudzą :roll:

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 28 lis 2006, 16:00

Transfer Gago jest ponoc coraz blizszy realizacji. Byc moze juz w niedziele przedstawiony zostanie jako kolejne po Marcelo wzmocnienie w zimowym oknie transferowym. Obecność w stolicy Hiszpanii Mauricio Macriego może pomóc ostatecznie zakontraktować Fernando, którego cena wyniesie około 20 milionów euro ( :!: ). To duzo jak na pilkarza, ktorego gra w Europie jest niewiadoma.
Jesli chodzi o Higuaina, to podobno dostal od klubu zielone swiatlo i moze opuscic klub juz zima. Do ustalenia zostala jeszcze cena. Negocjacje trwaja...
Czekamy na dalszy rozwoj wypadkow, ale wydaje sie, ze wyzej wymieniona dwojka jest juz bardzo blisko Madrytu.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 28 lis 2006, 16:05

RealFan nie ma takiego czegoś jak anty-fooball, bo dla mnie nawet defensywnie ustawione drużyna może grać ładnie. Miedzy innymi dla tego ładnie bo jak napisałem defensywa to czesc tej gry co pokazuje "złota piłka" dla Fabio Cannavaro, a bardzie przypomina niż pokazuje. Jednak nikt mi nie powie ze Real zagrał ładnie w defensywie, bo jesli to miał być klasyk La Liga i Real - Capello - obawiał sie [zreszta słusznie] Valenci, co sprawiło defensywna taktyke to czemu nie grali nic z tego co powinni ? Brakowało takich crossów na skrzydła, na nos - które jednym podaniem odwiera droga Robinho czy Reyesowi, mało podać w środku pola. Od momentu strzelanie na 0:1 to juz całkiem. Wykopywanie zamiat zmusic Valencia do bieganie itd, mało ruchu podań na wolne pole czy też uliczek. Kuźwa no prosze Cie, nikt nie mówi że Real to "zakała La Liga" - czy coś w tym stylu, ale chyba mi nie powiesz że fani na Bernabeu ta marza o sukcesie że nawet zaryzykują chorobe oczu :wink: [od oglądania gry] - oczywiscie to tez jest sztuka zagrać słabo i wygrać czy nie grać nic a wygrać. Ale nie czarujmy sie chcąc nie chcąc Real musi równać z Duma Kataloni nie tylko wynikami. I nie mam na mysli podobnych zagrać czy efektów ale własnego stylu, swojego "JA' - bo jesli Real nie wygra w tym sezonie nic to nawet nie bedziecie mogli powiedzieć "chociasz gra sie kleiła"


Fabio Capello ? nie wróci do Milanu wiec mnie nie postawi w takiej sytuacji jak napisałeś :P To jest wielki szkoleniowiec i człowiek który zawsze wygrwa :] Ale z czasem zatracił pewne inne waloty, teraz to jest cały czas minimalizm. To juz nie jest trener który chce wygrać, teraz to trener który wie jak wygrywać - ale wybrał ta własnie inna droge. Naprawde prowadząc Milan czy nawet pierwszy raz Real to był inny Fabio. Gdyby była taka sytuacja jak piszesz to jesne że bym psioczył, bo ja nie należe do kibiców których interesują tylko wynik. Gdyby tak było to bym nie ogladał czasem i 25 spotkań ligowych w miesiącu. W tym czasem mecze które mi całkowicie latają koło nosa, ale poprostu piłka jest jedna, zawsze do oglądania. Napisałeś o moim obecnym optymizmie itd, wiesz naprawde nie wpadam w złość, bo obreswuje co sie dzieje w moim klubem. Była by 2 razy gorsza sytuacja jak by nie grali nic. Ale może odłądałeś którys z ostatnich spotkań i wiesz ze tak nie jest, wynik są złe i to może martwić ale tylko to - ba może inaczej nawet bardzie niż wyniki to może martwić skutecznośc. Tylko to tak naprawde szwankuje. Gra jak najbardzie nie, bo jeśli stwarzają okazje i grają swoje to jest połowa sukcesu. Masz przykład 12 poprzeczek w samej lidze i 8 słupków. Najwiecej setek zawalonych w lidze - to zaden powód do dumy :roll: Ale powód to spokoju i optymizmu że wróci zimna krwe. Ostatnio Kaka aż sie śmiał z bramkarza Messiny ironicznie bo wyczyniał cuda, jego zespoł nic nie grał a on został bramkarzem kolejki :roll: Który to bramkarz już z notą 8 po meczu Mlanu to naprawde Ci nie powiem :roll: Ale jak chcesz poszukam, stawiam że 5 w samej lidze. Pobodnie w LM. Trzeba rozdzielić wyniki od gry, i to masz na przykładzie Milanu, Arsenalu czy nawet Valenci. Bo chyba nikt nie wymaga by Real za Fabio Capello wyczyniał cuda - ale ma piłkarzy którzy moga cos wiecej reprezentowac niż obecnie, co z tego że straca bramke jak strzela dwie. Tylko ze Fabio od X czasu wychodzi z założenia że jesli nie da sie wygrać trzeba zremisować :wink:

Pozdro :!:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 28 lis 2006, 16:43

makis - Transfery transferami. Wiemy tylko tyle, że trwają negocjację, a reszta to skąd...podsłuch :> Wiesz, nikt otwarcie nie powiedział, że transfer ten czy tamten jest blisko. Macri przebywa w Madrycie od kilku dni więc coś jest na rzeczy. Rozmawiają :] Podane 20 mln to cena uśredniona przez prasę. Trudno powiedzieć ile wyniesie ewentualna przeprowadzka Gago do Realu, a że wcześniej było po jednej stronie 15, po drugiej 27 to sobie uśrednili około 20 mln :P Rozmawiają więc jest szansa na porozumienie i to mi wystarczy :wink:

W przypadku Higuaina to agent coś tam powiedział, że niby Gonzalo może odejść w styczniu. Ta informacja oznacza tyle, że nie upierają się już na czerwcu i istnieje możliwość porozumienia. Teraz jednak River będzie chciało jak najwięcej zarobić i może być nieco inna zabawa. Niby wszystko jest blisko, ale ja Ci powiem, iż negocjacje mogą trwać równie dobrze dwa dni co miesiąc i nikt nie powiedział, że ostatecznie zostanie zawarte :P No ale skoro są takie informacje to dobrze, przynajmniej wiemy, że coś się dzieje :P

Zaza - Słowo antyfutbol powinienem wziąć w cudzysłów, ale w sumie wiadomo o co chodzi. Widzisz, możemy grać do przodu, ofensywnie itd. Niech mi ktoś powie, że nie ma takiego potencjału to nie wiem co mu zrobię :roll: Reyes, Robinho mogą naprawdę stworzyć ciekawą parę ofensywnych skrzydłowych. Z Valencią zostali tak ustawieni, ale taktyka Capello zmieniła wszystko i sprawiła, że obaj byli mało widoczni. Wcześniej pisałem, że to taktyka Fabio, że plan był taki a nie inny i droga do celu również. Stwierdziłem, że Fabio trochę ściemnił na konferencji prasowej zapowiadając ofensywną grę. No właśnie tu się zaczyna problem. Czy ten mecz miał faktycznie tak wyglądać bo z tego co mówiono po meczu raczej można odnieść inne wrażenie. Wydawałoby się, że chcemy grać "normalnie" jednak śmiałe ataki Valencii od samego początku nieco zmieniły plany i Capello nakazał grać tak jak widzieliśmy. Może przestraszył się tego początku meczu i postanowił, że tak będzie bezpieczniej :?: Czyli z tego by wtedy wynikało, że to zostało zagrane pod wpływem wymogów sytuacji :roll:

Zatem Real ma swój styl, który zresztą już widzieliśmy. Gra uważna, ale jednak z akcjami ofensywnymi i strzelaniem więcej niż jednej bramki na mecz. Widzieliśmy też, że kiedy trzeba to potrafimy również zaatakować (ostatni mecz z Lyonem). Teraz z Valencią było jednak co innego. Być może za szybko wycofaliśmy się, zbyt bojaźliwie podeszliśmy itd. Powiedzmy, że były takie założenia "gramy swoje". Problem w tym, że przeciwnik nie bardzo na to pozwalał i Real zaczął grać defensywnie. Na moment wymarłe catenaccio powróciło na światło dzienne jeśli można tak powiedzieć. To się źle ogląda, ale nie powiem aby emocji i nerwów to nie dostarczało. Niby gramy zamurowani i tylko wywalamy byle dalej piłkę, a jednak ciągle jest gdzieś ten impuls bo pomimo, że chaotycznie to bronimy się skutecznie :P . Zatem mecz był słaby od strony sportowej bo pewnie niepotrzebnie oczekiwano gry akcja za akcję. Real był słabszy z przebiegu spotkania, ale zrobił tyle ile mógł. Nie dał rady zaatakować to się bronił licząc na kontrę. Wyszło więc jakoś to jest. Jak rywal będzie grał trochę mniejszym pressingiem to Real też się odsłoni żeby zaatakować. Ches postawili takie, a nie inne warunki gry i Real się dostosował. Większość uwag tyczy się tego, że wcześniej to Królewscy narzucali innym jak mają grać, a nie na odwrót. Teraz nie zawsze tak jest i z tego bierą się pretensje :roll:

Wiesz patrząc na wyczyny Realu z jednej strony jestem spokojny, a z drugiej zmieszany. Spokojny o to, że wynik powinien być raczej do zaakceptowania, a zmieszany, że gramy trochę pasywnie. Nigdy nie atakujemy jakoś nieustannie, tylko jedna, dwie akcje i "schodzimy" z przeciwnika dając mu pole do popisu i okazję do utworzenia luk w obronie, nawet jeśli ten przeciwnik jest dużo słabszy :roll: No cóż, przyzwyczaiłem się i trochę mniej krytycznie na to patrzę i dobrze bo gdybym oczekiwał gry takiej jak choćby ta Arsenalu bulwersując się, iż takiej nie ma to hmmm...moja wierność i przywiązanie do brw zostałyby wystawiona na próbę :P

Pozdro :!:

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 28 lis 2006, 16:54

RealFan wiadomo, ze nie mozna brac doslownie wszystkiego, co pisza w prasie, szczegolnie jesli jest to prasa hiszpanska :wink: Przytoczylem tylko najnowsze newsy, tak zeby bylo wiadomo, "ze cos sie dzieje" :P Ostatnio bylo tutaj troche cicho o transferach, wiec odchodzac troche od tematu stylu gry Blancos, opraw spotkan na Bernabeu i Zlotej Pilki dla Cannavaro, napisalem "co w trawie piszczy" :wink: Nie ma Ligi Mistrzow w tym tygodniu, a trzeba sie czyms zajac :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”