Tenis - Strona 35

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Jacio
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 16 maja 2007, 23:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: RCLens.pl

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jacio » 25 cze 2007, 15:01

Początek Wimbledonu już dzisiaj, myśle że pierwsze dni obędą sie bez większych niespodzianek ale później jak zawsze już na pewno będą. W tym sezonie faworytem u panów ku zdziwieniu wszystkich jest Roger Federer :lol: . On raczej na pewno wygra. Nie ma na niego mocnych na trawiastych kortach. A u pań będzie ciekawej. Bukmacherzy najwięcej szans dają belgijce Henin. Ja jednak uważam że wygra tą edycje Maria Sharapova :P

Awatar użytkownika
spyrczak
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1262
Rejestracja: 20 cze 2005, 6:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: spyrczak » 25 cze 2007, 16:07

Wie ktos o ktorej dzisiaj walczy Moya z Hennmanem?? aaa i czy jest jakas transmisja na necie?

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 25 cze 2007, 16:22

spyrczak pisze:Wie ktos o ktorej dzisiaj walczy Moya z Hennmanem??
Start turnieju zostal opozniony przez deszcz wiec nie bardzo wiadomo kiedy wyjda i czy wogole to bedzie dzisiaj.

stomil olsztyn forever
Skład C
Skład C
Posty: 56
Rejestracja: 15 kwie 2006, 2:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stomil olsztyn forever » 27 cze 2007, 0:02

Wie ktos moze o ktorej jutro gra A.Radwańska? Miala grac dzisiaj(tzn. wczoraj) ale są duuuze opoznienia z powodu pogody. Gdyby wiedzial ktos o ktorej dokladnie gra Agnieszka prosze napisac :wink: , wydaje mi sie ze jutro popoludniu ale zalezy mi na dokladnej godzinie 8)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 cze 2007, 20:57

Aga już grała i niczym burza [teraz pada w Londynie :?] przeszła do II rudny.
Rywalką Polki była Pironkowa - Bułgarka, którą Aga już kilka razy w swojej karierze pokonała [tylko raz przegrała] Dziś Polka zaczęła nie najlepiej. Pironkowa przełamała serw Polki, ale od stanu 0:2 Aga się wzięła do roboty - pisałem już o tym w temacie z typami 8) ale trzeba ruszyć ten temat. Wiec pisze jeszcze raz - Polka wygrała 10 kolejnych gemów, do końca meczu oddała tylko 1 gem rywalce i wygrała ostatecznie 6:2 6:1.
w II rundzie spotka sie z Niemką Martiną Mueller, która odprawiła Smashnovą w I rundzie wygrywajac 6:0, 6:0 :D mysle jednak, że Radwańska da sobie rade.

Dziś nie było jakichś seznsacyjnych wyników, wygrywali raczej faworyci.
Roddick, Gonzalez, Williams, Hingis, Janković, Henin.

Mecz Kubota i Matkowskiego z Bogdanoviciem i Bakerem został przerwany [deszcz] przy stanie 5:3 dla Polaków.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 27 cze 2007, 23:12

Obejrzałem sobie Roddicka. U Andy'ego po staremu. Serwis to 60% jego gry. Jeżeli nie trafia to jest w stanie pokonać go praktycznie każdy przyzwoity tenisista (przy pomyślnych wiatrach) nie mówiąc już o tych najlepszych. Pozostaje liczyć, że do końca turnieju Roddick będzie świetnie serwował bo fajnie by było jakby wygrał ktoś inny niż Nadal czy Federer :roll:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 28 cze 2007, 0:44

Ja oglądałem mecze Roddica w Queens i muszę powiedzieć, że wszyscy gracze z normalnej gry go jechali. Przegrali bo popełniali za dużo niewymuszonych błędów oraz ten serwis. Koleś tylko na nim leci, nigdy jego nie lubiłem tak samo Phillipusisia. Obaj ten sam typ, tylko Amerykanin jest troszkę lepszy jeśli chodzi o grę normalną i to mu daje jakieś tam 'sukcesy'. A wszyscy się nim jaraja jakby był graczem pokroju Rogera :roll:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 06 lip 2007, 20:27

Nie wiem co jest większą sensacją. To, że dziś w Londynie nie padało [pierwszy raz od poczatku turnieju :shock: ] czy porazka Justine Henin z M. Bartoli :o
Pierwszego seta wygrała faworytka do zwycięstwa w całym turnieju. I to dośc gładko bo 6:1. Wtedy wydawało się, że nic nie jest w stanie jej przeszkodzić.
Drugi set jednak pokazał, że jej rywalka nie zamierza rezygnować, wygrała 7:5, a w ostatnim secie pokonała Justine aż 6:1 - kiedy ostatnio Belgijka przegrała seta w takim stosunku ?
Dobrze, że dali na ten mecz kurs 1,01 na Henin bo pewnie bym wrzucił dla podniesienia AKO, gdyby było 1,15 :lol:


W finale Bartoli spotka się z Venus Williams, stawiam na Amerykankę, kurs pewnie mały, no i rywlaka nieobliczalna, wiec granie sobie podaruje :smile2:

U panów do półfinałów weszli Nadal, Djoković i Federer - w piątym secie walczą o ostatnie miejsce Roddick z Gasquetem.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 06 lip 2007, 21:08

Szkoda, ze z turniejem pozegnala sie moja faworytka - Ana Ivanović :roll: Trzeba jednak przyznac, ze Venus byla od niej lepsza w dzisiejszym spotkaniu i wygrala zasluzenie 6:2, 6:4. Ana miala problemy z serwisem i grala slabiej przy siatce, a Amerykanka jest zbyt doswiadczona zawodniczka, zeby tego nie wykorzystac. W US Open sie zrewanzuje :wink: Podobnie jak fieldy uwazam, ze Williams wygra tegoroczny Wimbledon. Niestety :wink:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 07 lip 2007, 0:04

Rzeczywiście jest spore zaskoczenie. Pewnie jak większość spodziewałem się zwycięstwa w całym turnieju Henin. A Bartoli szaleje w tegorocznym Wimbledonie. Zrobiła już wielką furorę. Nie oglądałem tego półfinału(nastawiłem się na drugi, w którym liczyłem że zaskoczy mnie Ivanovic, ale się rozczarowałem).

Nadal dosyć spokojnie w odróżnieniu od spotkania w 1/8. Federer z kolei grał jakoś ospale, a i Ferrero wysoko zawiesił poprzeczkę. Skończyło się na 3:1, ale sporo niewymuszonych błędów popełnił Roger. Jak zwykle wolno się rozkręca :) Ciekawy był mecz Djokovica z Bagdathisem, który widziałem kątem oka. Chyba najbardziej wyrównany z dzisiejszych.

Może pogoda się ustabilizuje i dane będzie skończyć turniej :wink: Właściwie to się cieszę, że wcześniej padało, bo mogłem wrócić na główną fazę.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 lip 2007, 16:35

Ula Radwańska awansowała do finału juniorskiego Wimbledonu.
Śledziałem mecz w necie, zaczeła ostro, później oddała inicjatywę, a końcówka znów należała do niej. moze uda jej się wygrać, jak Adze swego czasu :D

Dizs jakiś "chory" dzięń na Wimbledonie.
Najpierw w finale panów Djoković odniósł kontuzje - krecz.
Teraz trwa finał pań. Obie już prosiły o czas, na interwencje lekarzy.
Ja nie wiem co jest, jak nie pogoda, to kontuzje :?

Mam nadzieje, ze Venus wygra, bo kasa na nią poszła. jest 4:1 w drugim secie, tak niewiele brakuje.

W innym meczu, z tego co wyczytałem na stronei Wimbledonu [w mixcie] mecz Murry, Janković - Matkowski, Black - ten pierwszy [Murry] tez już prosił lekarza o pomoc. "Chory" dzień

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4584
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 09 lip 2007, 8:16

No co jest, nikt nie oglądał finału czy też nikomu nie chce się go komentować? :o :wink:

W takim razie krótko - wczoraj odbył się naprawdę wymarzony finał singla mężczyzn - zgodnie z moimi przewidywaniami trwał całe 5 setów (w tym z 2 tiebreakami) i zakończył się - raczej zasłużonym - zwycięstwem Rogera Federera :wink: Przyznaję to, choć sam kibicowałem Nadalowi :P Szwajcar jednak pokazał, że jest mistrzem trawiastej nawierzchni, szczególnie piękna była końcówka ostatniego seta, kiedy to w jednym z gemów machnął 3 asy serwisowe z rzędu :shock:

No i Federer wyrównał rekord legendarnego Bjoerna Borga - 5 zwycięstw w Wimbledonie z rzędu! :brawo: Ciekawe jak będzie za rok...? :wink:
fieldy pisze:Ula Radwańska awansowała do finału juniorskiego Wimbledonu. Śledziałem mecz w necie, zaczeła ostro, później oddała inicjatywę, a końcówka znów należała do niej. moze uda jej się wygrać, jak Adze swego czasu :D
I udało się - na dodatek debel też :shock: :brawo: Bardzo fajnie, tylko zeby te wyniki juniorskie zaczęły się teraz przekładać na grę w turniejach seniorek :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 lip 2007, 9:30

Michał M pisze:Bardzo fajnie, tylko zeby te wyniki juniorskie zaczęły się teraz przekładać na grę w turniejach seniorek
No, nie lada wyczyn - trzeba przyznać. Wielkie brawa. teraz mamy 3 mistrzynie Wimbledonu, w tym 2 z nich to siostry. Agnieszka raczej daje rade w seniorskim tenisie, więc Ula tez powinna. Kto wie, moze za kilka lat zamiast finałów Williams vs Williams będziemy oglądać inne bratobójcze [siostrzane ? :D] finał Wielkich Szlemów :P



Finału meżczyzn nie oglądałem. Wybrałem F1. Wydawało mi się, ze Roger wygra w 4 setach, ale widac, ze Nadal z roku na rok, także n ainnych nawierzchniach doskonali umiejętnosci. Za rok już może Roger nie wygrać.
5 wygranych Wimbledonów z rzędu - człowiek legenda.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 09 lip 2007, 11:01

Michał M pisze:No co jest, nikt nie oglądał finału czy też nikomu nie chce się go komentować?
Pewnie, że oglądali :wink: Szczerze mówiąc spodziewałem się pięciu setów i bardzo dobrego spotkania. Roger tak jak to już bywa od dłuższego czasu grał falami, raz fenomenalnie, raz nieco słabiej. Nadal w przeciwieństwie do niego cały czas, równo, tylko w ostatnim secie jak Federer podkręcił śrubę, to nie dał rady (ciekawe jakie wpływ na to miała ta kontuzja kolana, które miał opatrywane :think: ).

Dla Szwajcara ogromny szacunek. Wygrać Wimbledon (bądź co bądź najbardziej prestiżowy turniej na świecie) pięć razy z rzędu to ogromna sprawa. Jestem też przekonany, że nie było to jego ostatna wygrana na londyńskiej trawie.

Teraz lekki odpoczynek od Wielkiego Szlema i US Open.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 lip 2007, 13:10

Za rok finał zapewne będzie taki sam bo Federer nie przypomina człowieka a Nadal jest z roku na rok coraz lepszy. Nuuuuuudaaaaaaaaaaa...

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”