1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012) - Strona 35

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 16 lut 2012, 12:51

Ebi pisze:Przenieście tę dyskusję do tematu o najsilniejszej lidze - pamiętam, że kiedyś taki był na forum. A ponieważ poziomy poszczególnych rozgrywek ulegają zmianie to pewno kilka osób tez się dołączy do dyskusji.
Może warto zmienić temat dyskusji z najsilniejszej na najbardziej medialną? :)

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16264
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2884
Lokalizacja: Piekło

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 16 lut 2012, 13:05

Emerald pisze:a Pato mogl, a w zasadzie powinien zapakowac 5 bramke.
Tam powinno być podanie (chyba do Ibrahimovica) a nie strzał. Podobnie kilka chwil wcześniej Emanuelson powinien także podawać zamiast strzelać, chyba znowu sam Ibra był wtedy.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4460
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 618
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 16 lut 2012, 13:41

Rezus pisze:
Emerald pisze:a Pato mogl, a w zasadzie powinien zapakowac 5 bramke.
Tam powinno być podanie (chyba do Ibrahimovicia) a nie strzał.
To powinien być strzał, Pato był praktycznie sam na sam, a biorąc pod uwagę sytuację w klubie - Brazyliczyk musi strzelać... Natomiast wykonanie tego strzału było równie beznadziejne jak cały Arsenal wczoraj.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 16 lut 2012, 13:51

Brawa dla MIlanu za swietny mecz.Niesamowite Robinho 2 straly i 2 gole w tym 1 głowa :rotfl4: .

arsenal nigdy nie byl tytanem obrony ale nigdy od czasow gry w prem nie wiedzialem tak slabego Vermalena :shock: , Sagni tak samo ale to chyba spowodowane kontuzja.Gibbs wracajacy po wielu miechach odpoczynku zupelnie nie asekurowany na swojej pozycji.
Podobal mi sie jedynie RVP i AOC czy jak go sie pisze, reszta slabo a obrona padalicznie.Szkoda bo kibicowalem Arsenalowi i nie mam zamiaru tego ukrywać.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2012, 14:06

A ja nie jestem zachwycony.
Wynik oczywiście jest wspaniały, mecz się będzie rozpamiętywało tak samo jak zdemolowanie ManU w 2007 roku, ale to nie był tak dobry występ.
Gdy wychodzili na boisko gracze Ancelottiego, to w LM zyskiwali właściwie wszystko, wyglądali o wiele lepiej, niż w lidze. Wczoraj tak nie było, nie graliśmy znacząco lepiej niż z Udinese w drugiej połowie. Zagraliśmy nieźle, lepiej niż się spodziewałem, kapitalnie to wszystko ustawił Allegri, któremu przede wszystkim należy się szacunek, na taki mecz w jego wykonaniu czekałem od półtorej roku. Gołym okiem widać było różnicę w zaangażowaniu zespołu względem zeszłego sezonu, gdy poza Seedorfem wszyscy stali w miejscu, a wczoraj walczyła o bramki przy wyniku 4:0, historia dopisała epilog do tłumaczenia półgłówkom, jak wygląda Milan walczący w LM, a jak wygląda oszczędzający siły na ligę.

Przede wszystkim nam się jednak udało wygrać dzięki beznadziejnemu Arsenalowi. Zwykle wyglądają o wiele lepiej, są sto razy szybsi, bardziej ruchliwi na boisku, nie wiem, co się z nimi wczoraj stało, bo nie natknęli się na jakiś wybitny zespół - im po prostu nic nie wychodziło. Wenger sam musi dojść do tego, dlaczego we wczorajszym meczu, tak istotnym w końcu, kilku fantastycznych piłkarzy zagrało totalne dno i to dlatego udało się tak wysoko wygrać. Milan był morderczo skuteczny, bo z gry nic nie wskazywało na taki pogrom, a oczywistym jest, że takie zasłużone z gry 2:0 by nie wyglądało świetnie przy tak beznadziejnym Arsenalu. Dlatego nie jestem zachwycony.
W rewanżu gramy na remis i będzie dobrze. Takiego meczu, jak wczoraj, spodziewałem się kilka lat temu pisząc o 99% szans na awans, więc teraz się powtórzę i napiszę to samo, że można być właściwie pewnym awansu. Żałuję tylko tego, że się wykartkował Ambrosini a nie Van Bommel, bo Holendra może zabraknąć w pierwszym meczu ćwierćfinału LM. A na liście graczy zgłoszonych do LM mamy tylko trzech pomocników defensywnych, więc strata każdego to jednak problem. Nie widzę w dużym meczu Boatenga lub Emanuelsona grającego na pozycji Nocerino.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 16 lut 2012, 14:11

Emerald pisze: Mial dwie pilki, jednej nie przyjal, a druga strzelil mocno niecelnie. Dam sobie reke obciac, ze Pato w formie, zwlaszcza ta pilke, ktora mu odskoczyla, przyjalby dobrze.
Edit: Racja, w Szczesnego :)
moody90 pisze:w koncowce, kiedy wyszedl sam na sam, ale sie podpalil, zamknal oczy i strzelil z calej sily w szczesnego? kajo spales juz? ;)
W sumie racja dopiero teraz sobie przypomniałem tą sytuacje :P Mecz był dość ciekawy więc nie było mowy o śnie :)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19912
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 16 lut 2012, 14:13

Z kartkami może być problem. Wykartkowany jest Ambrosini a zagrożeni Bommel i Mexes. Gdyby to nie był Milan to dałbym im odpocząć a na ich miejsce Silva do pomocy a na środek obrony Bonera lub Yepes z Nestą. Ale po doświadczeniach z La Corunii i Stambułu nie ma co kombinować.

Obrazek

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 16 lut 2012, 16:00


AC Milan 4-0 Arsenal / Pre-match promo and fans interviews HQ / 15.02.2012. /

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15772
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 16 lut 2012, 16:13

Na Emirates bedziemy mieli jednak o co grac. Arsenal nigdy nie przegral na Emirates oficjalnego meczu z druzyna spoza Anglii. Trzeba ten rekord utrzymac :lol:

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 16 lut 2012, 16:40

Magnum pisze:Na Emirates bedziemy mieli jednak o co grac. Arsenal nigdy nie przegral na Emirates oficjalnego meczu z druzyna spoza Anglii. Trzeba ten rekord utrzymac :lol:
Tez mi rekord... jesli przegraja teraz z Milanem to bedziecie mogli mowic, ze Arsenal nigdy nie przegral na Emirates z druzyna spoza Anglii, ktorej nazwa zaczyna sie na B... tez rekord!

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15772
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 16 lut 2012, 16:44

Tez mi rekord... jesli przegraja teraz z Milanem to bedziecie mogli mowic, ze Arsenal nigdy nie przegral na Emirates z druzyna spoza Anglii, ktorej nazwa zaczyna sie na B... tez rekord!
Jesli nie widzisz roznicy to mi przykro.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 16 lut 2012, 16:51

Magnum pisze:Jesli nie widzisz roznicy to mi przykro.
Chodzi mi o to, ze hmm...jakby to powiedziec... Lewart Lubartow na swoim stadionie tez nigdy nie przegral z druzyna spoza Polski... nie uwazam, zeby to byl jakis rekord.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8655
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 491

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 16 lut 2012, 17:02

:beer:
Piękny mecz wczoraj. Jednak nie popadam w hurraoptymizm. Prawie wszystko mi się podobało, oprócz gry piłkarza z numerem 7 na koszulce. Nie obchodzi Mnie to, że jest po kontuzji. Znowu przyjęcie piłki na 2 metry, a w ostatniej akcji gorzej nie mógł zrobić. Spartolił wszystko co mógł spartolić. Klasa sama w sobie. Teraz się tylko boje, że będzie zabierał Faraonowi cenne minuty. Niech dalej łapie kontuzje. Od początku meczu. Skład wyjściowy dobry, ale szybko się poprawiło przy zejściu Seedorfa. Wole oglądać Emanuelsona niż jego rodaka. Następnie gol Boy cudowny. Później gol na 2:0 chyba, ze spalonego. Z drugiej strony obrońcy mogli się lepiej zachować. Później wejście Djourou i byłem pewny, że coś odwali. Nie myliłem się. Po przerwie Verma pomógł Robinho zdobyć drugiego gola. Wg Mnie Brazylijczyka uratowały tylko te 2 gole. Bo grał mocno przeciętnie. Przez pierwsze 20 minut w zespole brakowało Mi jednego piłkarza w Milanie. Liczę, liczę i dalej wychodzi ich 10. Dopiero Robinho się pokazał jak ktoś mu podał. Zaskakiwało Mnie gra Ibry. Taka trochę z tyłu jak na niego. Gola na 4:0 to był popis indolencji Szwajcara. Jak można się tak było zachować. Dobrze, że Ibra strzelił w miarę mocno bo inaczej Szczęsny wyjąłby tą piłkę. Później akcje Pato i Urby'ego. O tym pierwszym już pisałem. Dłużej nie zamierzam. A co do Emanuelsona to nie zarzucam mu, że tak zaprzepaścił tą akcje. Wynik wysoki więc chciał uderzyć. Gorzej gdyby zrobił tak samo przy 2:0 czy słabszym wyniku. Ładnie też obrona. Szczególnie środkowi i bramkarz. Mała rada dla Anotoniniego, chłopie nie strzelaj więcej. Mając w pamięci La Corune i Stambuł to awansu pewny nie jestem. Mimo to chciałbym zobaczyć na Emirates małą zmianę. Faraon za Robinho i Mesbah za Antoniniego.

Co do ewentualnego awansu do kolejnej rundy, myślę, że znikome szanse mamy tylko z Barcą i Realem, lecz mam nadzieję, że takiego farta aż nie będzie.

Postawiłem Milan na zwrocie w przypadku remisu. Szkoda, że bałem się zagrać na 1 po 1.9. Przed meczem kurs już był 2.10 i jakby nie małe problemy z internetem to pewnie postawiłbym na 1 za jakieś 20 zł dla lepszej oglądalności.

Dzień podwójnie udany. Remis Juve i piękna wygrana Milanu.
Emerald pisze: Tez mi rekord... jesli przegraja teraz z Milanem to bedziecie mogli mowic, ze Arsenal nigdy nie przegral na Emirates z druzyna spoza Anglii, ktorej nazwa zaczyna sie na B... tez rekord!
Myślę, że Magnum to pisał w ironii. Rozumiem, ze byłby to rekord jak stadion byłby już 20 lat a nie 5. Równie mogli by sobie ustalić rekord, że nigdy nie przegrali meczu np. dnia 10 lutego :lol:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15772
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 16 lut 2012, 17:31

Nie no, rekord jak najbardziej prawdziwy :lol: u siebie ostatnio przegralismy w LM w 2003 roku z Interem, od tamtej pory nie przegralismy u siebie oprocz meczow z druzynami z Premier League - wiec tez na Emirates.
A tego rekordu bronic mozna bo nic innego nam nie pozostalo wiec pol zartem pol serio to pisalem - chyba, ze uwierzymy, ze mamy szanse zrobic to, co zrobilo Deportivo czy co Liverpool zrobil w Stambule. Moze i bym w to wierzyl gdyby nie to, ze nie strzelilismy nic we Wloszech. Bo jedna bramka Milanu i musimy strzelic 6. Jakby bylo 3-1 to bym jak najbardziej wierzyl w szanse, przy 4-1 jakies male szanse bym dawal a tak daje szanse na utrzymanie rekordu nie przegrywania u siebie w LM z druzynami spoza Anglii :lol:

Ale o tym za 3 tygodnie. Teraz nasz sezon jest na najlepszej drodze do zawalenia sie, wiec zobaczymy jak bedzie wtedy. Bo moze i tego rekordu sie nie obroni.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19912
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 16 lut 2012, 18:26

Robinho uratowały tylko bramki? Ty inny mecz oglądałeś? A praca pressingiem, kilka przechwytów jak i niezłe podania w uliczkę, większość najgroźniejszych akcji zaczynało się między innymi od niego. W tej chwili on, Ibra i Boa to nasze najlepsze trio. Doskonale się rozumieją i świadczą też o tym liczby. Ale już się przyzwyczaiłem, że co by nie zrobił w tym sezonie to i tak będzie źle. Razem z Ibrą i Silvą zdecydowanie najlepsi na boisku.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”