Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 08 kwie 2010, 23:25
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 08 kwie 2010, 23:47
Morrow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 09 kwie 2010, 11:12
Dalej mnie drażni, że wtedy to Owen, a nie Raul dostał ZP.fieldy pisze:czy Owen
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 09 kwie 2010, 11:26
rkoeman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 kwie 2010, 12:00

Udane podania Xaviego w drugim meczu (z lewej) i nieudane (z prawej). Na przestrzeni dwóch meczów 15 spośród 244 podań Xaviego nie dotarło do celu, co daje 93% celności. Jego 229 podań to więcej, niż w obu spotkaniach mieli łącznie Abou Diaby, Denilson, Fabregas i Nasri (razem 203).
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 09 kwie 2010, 12:09
Bo jest fajny.rkoeman pisze:dlaczego guru nie dostal ostrzezenia za obrazanie pilkarza innej druzyny?
Inny typ piłkarza. Chodziło o nazywanie piłkarza Bogiem. Mnie osobiście się to nie podoba. Dla wielu kibiców Arsenalu Henry był Bogiem, bo w pojedynkę wygrywał mecze tak jak to teraz robi Messi. W tamtych czasach zawsze był ktoś "lepszy" do zdobycia Złotej Piłki.rkoeman pisze:i jeszcze jedno - messi jest pilkarzem zjawiskowym, takim ktory pojawia sie rzadziej niz raz na dekade wiec daruj sobie guru swoje zalosne porownania. henry jak dobrze by swojego czasu nie gral nigdy nie otarl sie o poziom messiego.
Nie można. Sami zawsze powtarzacie, ze Barcelona to przede wszystkim drużyna. Maradona sam ciągnął Napoli, wiec jest różnica. Messi jest na lepszej pozycji, bo jest mlody i już gra wyśmienicie do tego gra w Barcelonie, ale za wcześnie jest pisać, ze to nowy Maradona. Niektórzy odważają się pisać "jest lepszy".rkoeman pisze:jezeli kogos mozna porownac do diego maradony to wlasnie messiego
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 kwie 2010, 12:19

Pierwszy mecz - po lewej udane podania Fabregasa, po prawej udane podania Xaviego.
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 09 kwie 2010, 12:33
No nie ma jak inaczej grac, bo dłuższe piłki nie dochodzą do celu.Mentor pisze:Czasem rzucą dłuższe podania, jakąś prostopadłą piłkę albo przerzut, ale 90% podań to właśnie krótkie piłki bo niby jak inaczej mają grać?
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 09 kwie 2010, 12:40
Nie chcę tu zaczynać niepotrzebnej napinki, ale moim zdaniem Henry swego czasu grał na podobnym poziomie co Messi teraz. Żałosne porównanie to ty wymyśliłeś, nie ma to jak porównywać napastnika do pomocnika. Może od razu z Buffonem go porównaj i powiedz, że ten nigdy nie był na poziomie Maradony.rkoeman pisze:i jeszcze jedno - messi jest pilkarzem zjawiskowym, takim ktory pojawia sie rzadziej niz raz na dekade wiec daruj sobie guru swoje zalosne porownania. henry jak dobrze by swojego czasu nie gral nigdy nie otarl sie o poziom messiego.jezeli kogos mozna porownac do diego maradony to wlasnie messiego. dinho przez chwile byl na takim poziomie. yazid na takim poziomie nigdy nie byl
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 09 kwie 2010, 12:44
Trudno zjebać podanie do kumpla który jest metr lub dwa od piłki, z tych 244 podań Xaviego pewnie z 200 było takimi farfoclamiMentor pisze:http://www.fcblog.pl/news/588/grafiki_na_dzis/
Udane podania Xaviego(...) Na przestrzeni dwóch meczów 15 spośród 244 podań Xaviego nie dotarło do celu, co daje 93% celności.
Toudinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 09 kwie 2010, 12:46
W dwumeczu na te 244 podania miał jedna asystę.Toudinho pisze:Ciekaw jestem co które podanie Xaviego otwiera drogę do bramki co 1000?
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 09 kwie 2010, 12:52
Taaaa, bo długie podania na skrzydło na wchodzącego Alvesa nie pasują do teorii, podobnie jak rozciągające obronę podania wszerz boiska... No chyba że dla Ciebie długie podanie to tylko i wyłącznie wrzuty na aferę przez całe boisko od bramkarza/obrońcy na jakiegoś drągala co biega na szpicy...No nie ma jak inaczej grac, bo dłuższe piłki nie dochodzą do celu.
Pooglądaj więcej meczów Barcelony niż te które puszcza Polsat w ramach LM i będziesz wiedział czemu służą podania Xaviego i dlaczego nie musi on próbować zbyt często ryzykownych podań otwierających bezpośrednio drogę do bramki. Guru naprawdę polecam oglądanie meczów Barcelony - może wtedy nie będziesz dziwił się dlaczego Xavi ma mniej goli i asyst od Cesca, a mimo to można powiedzieć, że odgrywa w Barcelonie równie ważną co Fabregas w Arsenalu rolę...W dwumeczu na te 244 podania miał jedna asystę.
Janio
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 kwie 2010, 12:52
Oczywiście. Nie ma sensu grać długich piłek, które z dużą dozą prawdopodobieństwa nie trafią do celu.guru pisze:No nie ma jak inaczej grac, bo dłuższe piłki nie dochodzą do celu.
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 09 kwie 2010, 13:04
ameryki nie odkrylesXavi je Fabregasa na śniadanie.
nie bede watpil w jego boskosc ale pisanie ze sam zdobyl mistrza zapominajac o tym ktorzy sfinalizowali jego transfer przypomina dobranocke.On sam zrobił z Napoli mistrza Włoch. Dwa razy.
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 09 kwie 2010, 13:23
pasza
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio