NBA... - Strona 36

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Po mistrzostwo w sezonie 2018/2019 sięgną:

Milwaukee Bucks
2
10%
Toronto Raptors
3
14%
Boston Celtics
4
19%
Philadelphia 76ers
0
Brak głosów
Golden Stdate Warriors
5
24%
Denver Nuggets
0
Brak głosów
Houston Rockets
1
5%
Oklahoma City Thunder
2
10%
Portland Trail Blazers
0
Brak głosów
ktoś inny
4
19%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 sty 2007, 18:11

Ogolnie kiedy patrze na wyniki głosowania to czuje ogromny żal i rozczarowanie. Jak moze byc w "5" i wygrac zawodnik, ktory nie potrafi rzucic z dystatnsu, nie potrafi pociagnac druzyny, nie gra dla druzyna, a dla swoich indywidualnych osiagniec. Trudno patrzec na brak Nasha w czołowce, nastepnie Nowitzkiego, Amare, Boozera. Obecnosc Shaqa i Yao jest naprawde komiczna i świadczy o sensownosci takich głosowan...

Widze juz poruszany jest temat MVP. Kobe nie. Dlaczego w zeszłym seozie grał zbyt indywidulanie, teraz gra zbyt druzynowo, nagroda dla Nasha.

Nawiazujac takze do spotkan wreszcie ktos pogonił Dallas, bo juz myslałem, ze bedzie trzeba czekac az do spotkania z Lakers...
Gordon mam nadzieje, ze to nie był jego pozegnalny wystep :P

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 26 sty 2007, 23:07

Jarzinho pisze:Ogolnie kiedy patrze na wyniki głosowania to czuje ogromny żal i rozczarowanie. Jak moze byc w "5" i wygrac zawodnik, ktory nie potrafi rzucic z dystatnsu, nie potrafi pociagnac druzyny, nie gra dla druzyna, a dla swoich indywidualnych osiagniec. Trudno patrzec na brak Nasha w czołowce, nastepnie Nowitzkiego, Amare, Boozera. Obecnosc Shaqa i Yao jest naprawde komiczna i świadczy o sensownosci takich głosowan...
Wiadomym jest że takie głosowanie nikogo nie zadowoli i każdy będzie czuł niedosyt tym bardziej kiedy wybiera się zawodników do Meczu Gwiazd. Z jednej strony od takiego spotkania wymaga się aby koszykarze w nim uczestniczący grali szybko i widowiskowo oraz bez obrony. Tylko że w meczu GWIAZD nie może zabraknąć takich koszykarzy którzy nie potrafią się bawić grą nawet w tego typu meczach i zawsze grają na poważnie a co za tym idzie akurat w tym przypadku mało widowiskowo. Tak, tak chodzi mi głównie o Duncana. Tyle że jest on jednym z lepszych zawodników ligi i grać musi. Jak mecz miałby byc widowiskowy i bez gwiazd to lepiej byłoby zaprosić czarnych małolatów z ulicy i stworzyliby oni takie widowisko że mucha by nie usiadła bo ciągle skakałaby z wrażenia po akcjach jakie zobaczyła. Tyle że Duncan wg mnie nie zasługuje w tym sezonie na granie w pierwszej piątce meczu Wschód - Zachód ale w samym meczu jak najbardziej TAK. No ale cóż, Duncan gra nadal na wysokim poziomie choć mógłby jeszcze lepiej i ma nazwisko które niejednemu nie fanowi NBA wiele powie i tym samym jest w pierwszym składzie. Co do wyboru Shaq'a to zgodzę się że jego w ogóle nie powinno być w tym meczu, nawet wśród rezerwowych bo O'Neal gra w tym sezonie słabo. Tyle że na Wschodzie na jego pozycji trudno znaleźć kogoś odpowiedniego. Niestety liga od jakiegoś czasu cierpi na podkoszowe gwiazdy i na Wschodzie tak naprawdę nie ma nawet dobrego centra a wszyscy pozostali są słabi albo przeciętni którym trafiają się dobre mecze, w końcu nie na darmo grają w najlepszej lidze świata. Co do Yao to się z Tobą nie zgodzę (zresztą on nie zagra) bo na początku sezonu przy słabej dyspozycji T-Maca to właśnie Chińczyk rzucał ponad 30pkt w meczach sprawiając że Houston dobrze grało. Nie wiem czemy też uważasz że gra on dla swoich indywidualnych osiągnięć. Gdyby nie ta kontuzja to przy tamtej formie byłby jednym z faworytów do tytułu MVP ligi. Także inna jest rola centra w drużynie, choć teraz w przeciwieństwie do przeszłości można zobaczyć gigantów rzucających za trzy to jednak ich głównym zadaniem jest operowanie pod obiema tabliacami. A to że jest on mniej sprawny to trudno wymagać od niego zeby po otrzymaniu podania na siódmym metrze penetrował pod kosz lub po zwodzie oddawał rzuty z wyskoku. Jak dla mnie naturalne jest ze trzeba dograc mu piłkę i pozostawić trochę miejsca pod koszem a on juz tam musi sobie poradzić rzucając do kosza czy to oddając pomarańczowego spaldinga na obwód do rzucającego za trzy niższego i o lepszym rzucie kolegi a w razie niepowodzenia powinien walczyć o zbiórkę. Wiem że pozycje z biegiem czasu coraz bardziej sie zacierają i niedługo nikt moze nie pamiętać kto to był center bo ci zawodnicy byli za mało sprawni. Trudno też aby osoba mająca ponad 210 cm a nierzadko ok 220 była tak sprawna jak koszykarze o wzroście 190 cm. A że głosowanie do Meczu Gwiazd nakazuje wybór koszykarzy na trzy pozycje (obrońcy, skrzydłowi i centrzy) to jak dla mnie bomba bo gdyby nie to to byśmy oglądali samych niskich i szybkich zawodników. Niby mecz mógłby się podobać tyle że centrzy to mimo ich niedoboru wciąż członkowie tej ligi stanowiacy o jej obliczu. Zaś szczególnie co do braku Nasha to ja też jestem tym faktem rozczarowany, mocno rozczarowany żeby nie powiedzieć bardzo zły. Ale jak ma się za rywali takich zawodników jak Bryant czy T-Mac to wiadomo że łatwo nie będzie, choć za tego drugiego Nash z pewnością z powodzeniem mógłby zagrać tym samym kierując grą i czyniąc sam mecz widowiskowym. Ale co się odwlecze to nie uciecze i Nash na pewno zagra w meczu tyle że jako rezerwowy. Inni też godni uwagi w tym sezonie koszykarze powinni zostać wybrani. Dlatego właśnie o doborze rezerwowych nie decydują kibice kierujący się różnymi sympatiami nie zawsze mającymi wiele wspólnego z formą grajków ale trenerzy czy ktoś tam inny wiedzący z czym posiłek zwany NBA należy jeść.
Jarzinho pisze:Widze juz poruszany jest temat MVP. Kobe nie. Dlaczego w zeszłym seozie grał zbyt indywidulanie, teraz gra zbyt druzynowo, nagroda dla Nasha.
Co do wyboru MVP to nie masz chyba się czym przejmować bo przed nami jeszcze drugie pół sezonu i wieeele może się wydarzyć. Przez kontuzję z walki o miano najlepszego gracza ligi wypadł Yao ale chyba musisz przyznać że Nash jest jednym z faworytów, tym bardziej że ma lepsze satystyki niz wtedy gdy był wybierany debeściakiem a do tego Phoenix gra jeszcze lepiej. Tyle że rok jak i dwa lata temu Nash chyba nie był największym faworytem bo wszyscy dookoła wybierali wielu innych a mimo to Kanadyjczyk odbierał trofeum dla MVP. Tak więc wszystko może się zdarzyć... :wink:



7 lipca 2007 roku będzie mrowiło się od siódemek - to prawdziwa gratka dla przesądnych ludzi, bo taki dzień zdarza się raz na tysiąc lat. Już teraz wiadomo, że 7 lipca związek małżeński zawrze rekordowa liczba par, a wśród nich będą także Tony Parker i Eva Longoria, najsłynniejsza para NBA.

Rozgrywający San Antonio Spurs i gwiazda serialu "Desperate Housewives" wezmą ślub 7 lipca w zamku na północ od Paryża.

- Tony jest bardzo przesądny i uważa, że ta data zagwarantuje im szczęście w małżeństwie - mówi anominowa osoba z otoczenia Parkera.

Para poznała się w szatni Spurs po jednym ze spotkań i jest ze sobą od dwóch lat. We wrześniu krążyły plotki o końcu najbardziej medialnego związku NBA, ale już w dwa miesiące później doszło do oświadczyn.

Projektem sukni ślubnej Longorii zajmie się nagradzana przez elitarne magazyny Monique Lhuiller, która pomagała już m.in. piosenkarce Pink czy aktorce Alicii Silverstone.

Fajna laska ta Eva :>

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 sty 2007, 23:42

Troche zle sie wyrazilem, co do osiagneic indywidualnych to bardziej rozchodzilo mi ise w przypadku Wade'a i Lebrona. a juz napewno w szczegolnosci do tego drugiego.
Yao nie zasłuzył na "5" dlatego, ze nie gra podobnie jak Shaq, ta druga osoba to wogole kompromitacja tegorocznego głoswoania, 90% pewnie głosowało bo Shaq jest najbardziej znany, a spora czesc penwie nie wiedziała, ze ma kontuzje. Chinczyk jest jednym z najbardziej kreatywnych centrow w NBA i nigdy by o nim nie powiedział, ze gra dal indywidualnych osiagniec.

MVP jesli nie dostanie go Nash bede zawiedziony, chyba, ze dostanie to Kobe, ale to jest niemozliwe.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 26 sty 2007, 23:50

Jarzinho pisze:90% pewnie głosowało bo Shaq jest najbardziej znany,
ja osobiscie glosowalem na Shaqa. To z mojej strony bylo docenieniem jego umiejetnosci i dokonan. Jeden glos w te, czy w te roznicy nie zrobi; i tak na ALL -STAR od paru lat w pierwszych piatkach graja zawsze ci sami zawodnicy.
Jarzinho pisze:Chinczyk jest jednym z najbardziej kreatywnych centrow w NBA
Do Vlade Divaca troche mu jeszcze brakuje. Ale spokojnie moze konkurowac , pod wzgledem kreatywnosci chocby z moim centrem na zachodzie Bradem Millerem :P

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 27 sty 2007, 0:23

Jarzinho pisze:Yao nie zasłuzył na "5" dlatego, ze nie gra
Ale przecież nie będzie grał a kontuzja moim zdaniem nie może tak przekreślać wszystkogo. Przecież jak wrócił Gasol to od razu stał się jak w poprzednich sezonach wyróżniajacym graczem ligi. I co może nie zagrać bo mial kontuzję a gdyby nie ona to miałby bardzo duże szanse na występ w tym meczu, choć nie wszystko jest jeszcze stracone. A Yao początek sezonu miał przecież bardzo dobry, w przeciwieństwie do Amare który po słabym początku teraz przypomniał sobie jak powinien grać i bez tych zawodników trudno kogoś dobrego znaleźć na tej pozycji. A Chińczyków też nie wytępisz więc oczywistym jest że Chińczyk już na starcie ma przewagę nad innymi. Gdyby Nash byłby Chińczykiem to wygrałby cale głosowanie :roll:
Jarzinho pisze:Shaq, ta druga osoba to wogole kompromitacja tegorocznego głoswoania, 90% pewnie głosowało bo Shaq jest najbardziej znany, a spora czesc penwie nie wiedziała, ze ma kontuzje.
Jeszcze jest tak że w zasadzie nie było na kogo głosować bo na Wschodzie nie ma centra zasługującego na grę w Meczu Gwiazd lub tak jak pisze Berik :arrow:
Berik pisze:ja osobiscie glosowalem na Shaqa. To z mojej strony bylo docenieniem jego umiejetnosci i dokonan. Jeden glos w te, czy w te roznicy nie zrobi; i tak na ALL -STAR od paru lat w pierwszych piatkach graja zawsze ci sami zawodnicy.
Tylko że Mecz Gwiazd nie ma nic wspólnego z Halą Sław NBA i nie powinno się wybierać za zasługi w karierze a za obecną formę. Pół mln Amerykanów, tysiące Kowalskich, do tego Chińczycy i inne narody uważające że ich jeden głos nie robi różnicy i SHAQ jest na topie wśród centórw Wschodu a Kaczki rządzą Polaką :roll:
Choc ja też chyba raz zagłosowałem na O'Neal'a :roll:
Jarzinho pisze:MVP jesli nie dostanie go Nash bede zawiedziony, chyba, ze dostanie to Kobe, ale to jest niemozliwe.
Też chyba typowałbym tę dwójkę :wink:
co do osiagneic indywidualnych to bardziej rozchodzilo mi ise w przypadku Wade'a i Lebrona. a juz napewno w szczegolnosci do tego drugiego.
A jak oceniałeś grę Bryanta jak zdobywał ok 40 pkt w meczach a raz nawet te chyba 81. Jego gra do tego sezonu przynajmniej przeze mnie była oceniana jako indywidualna. A że LeBron gra indywidualnie to częściowo też można mu to wybaczyć bo partnerów nie ma jakichś specjalnie dobrych choć rzeczywiście bardziej zepołowa gra pewnie by mu nie zaszkodziła, tym bardziej że po grze w tym sezonie James'a można by więcej wymagać :roll:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 27 sty 2007, 0:38

Yukasz pisze:A jak oceniałeś grę Bryanta jak zdobywał ok 40 pkt w meczach a raz nawet te chyba 81. Jego gra do tego sezonu przynajmniej przeze mnie byął oceniana jako indywidualna. A że LeBron gra indywidualnie to częściowo też można mu to wybaczyć bo partnerów nie ma jakichś specjalnie dobrych choć rzeczywiście bardziej zepołowa gra pewnie by mu nie zaszkodziła, tym bardziej że po grze w tym sezonie James'a można by więcej wymagać
Statystyki mowia, ze Kobe nie gra druzynowo. Jednak z kreowaniem gry Lebron czy Dwayne moga tylko pomarzyc co najwazniejsze juz kilka razy pisałem oni sa strzelcami nie liderami. Czy Kobe ma mocnych partnerow... moze Lamar z poczatku sezonu, ale tak jest to paczka, ktora nei uciagnei gry sama. Gdyby przesunieto Bryanta na 1 to notowałby po 10 asyst na mecz. Nigdy dwojka Lebron Wade nie beda prawdziwymi liderami, nawet notujac średnia Jordana czy Bryanta, poprostu oni odpowiedzialnosci nie wezma na siebie, albo nie beda potrafili. Najepszy przyklad ostatnio wystepy na Zachodzie Cav i zdegustowanie postawa partnerow Lebrona siedzacego na ławce.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 27 sty 2007, 12:19

Kod: Zaznacz cały

Toronto Raptors - Boston Celtics	96:90	
Philadelphia 76ers - Cleveland Cavs	97:105	
Orlando Magic - Atlanta Hawks	90:93	
New York Knicks - Miami Heat	116:96	
Detroit Pistons - Washington Wizards	96:99	
NO/Okla Hornets - Sacramento Kings	88:84	
San Antonio Spurs - Memphis Grizzlies	112:96	
Milwaukee Bucks - Phoenix Suns	90:98	
Houston Rockets - Portland Blazers	99:69	
Utah Jazz - Denver Nuggets	116:111	
LA Lakers - Charlotte Bobcats	97:106	
Seattle Sonics - Minnesota Wolves	102:100
Ogromni frajerzy i smak zemsty to wczorajsze streszczenie spotkan NBA
Frajerzy to ekipy Lakers i 76'ers a prawdziwy smak zemsty czuli kibice zgromadzeni w MSG ogladajac poczynania Knicks...
76'ers majac za rywala we wlasnej hali ekipe Cavs bez LeBrona spokojnie przez pierwsza połowe punktowali przeciwnikow. 17 punktow przewagi na półmetku i chyba nikt nie wyobrazał sobie innego wyniku. Widac to było szczegolnie u zawodnikow Phili, ktorzy na drugie 24 minuty wyszli rozluznieni wygladajac na ekipe, ktora ma do konca spotkania minute do rozegrania i 17 pkt przewagi. Cavs wyszli z wola pokazania, ze Cleveland to nei tylko LeBron i to im sie powoli udawało. Stopniowo zmniejszali strate, pozniej powiekszli przewage. Gospodarze nie potrafili sie ponownie zmobilizowac i poniesli porazke jaka zazwyczaj ponosza młode ekipy...
Jednak i tak zostawili dobre wrazenie, ale to sie nie liczy. Gwiazda to napewno Andre Miller z triple-double 12 pkt, 12 zb, 13 asyst. Gosci poprowadzilo trio Gooden 21pkt, Damon Jones 15pkt (5/7 z dystansu) oraz Marshall 17pkt.

Jak przegrali spotkanie Lakers to chyba wiedza tylko sami. Kolejna głupia porazka i tyle. Oklahoma 2X Charlotte to nei wyglada dobrze przy zwyciestwach ze SPurs, Dallas i wszystkimi innymi czolowymi ekipami... Jedyne co cieszy to powrot Lamara Odoma. Kapitlany pojedynek rozegrali mlodzi centrzy obu ekip Bynum zdobył 11 pkt 16 zb i 7 blokow, a Emeka Okafor 20kpkt 18 zb i 5 blokow. To była ozdoba tego spotkania
Obrazek Obrazek
Oraz galeria ludzi sławnych na trybunach LA.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Wreszcie pojedynek Knicks i Miami, kilka sezonow temu ozdoba pojedynki tych ekipk były wizytówka Wschodu. Tym razem po kompromitacyjny wystepie w Miami, NY odpowiedział tym samym i to Heat moga sie teraz wstydzic, smaczku dodaje fakt, ze w ekpie Żarow grał zarowno Shaq jak i Wade neiobecni w niedawnym pojedynku. Wizytowka tego spotkania pozostanie Jamal Crawford, ktory trafił w 16 kwarcie 16 rzutow z rzedu, takze jego pierwsze 8 rzutow z dystansu doszło celu :twisted: razem narzucał 52 pkt... Do tego warto dodac kapitalna gre pod tablicami Davida Lee z 12 zbiorkami oraz bardzo dobre spotkanie Marbury'ego z 13 asystami. Ze storny Miami oczywiscie swoje narzucał Wade, jedank tylko to mozna okreslic pozytwynie, przegrna gra pod tablicami, slaba skutecznosc z dystansu i z lini rzutow wolnych oraz mała zespołowosc to były przyczyny porazki.

Obrazek

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 28 sty 2007, 11:34

daili top 10 plays of the night :

=> Daniels :)

kilka ciekawych wydażeń z dzisiejszych spotkań:
-> Pacers wygrali 3 spotkania a przegrali tylko jedno jak na razie po wymianie z GS

-> 42 pkt. i 12 zb. Randolpha dały wygraną Portland nad Miśkami, Gasol zagrał 50 minut, chyba nie będzie jęczał że to znowu za mało i chce grać więcej :)

-> Boozer kontuzja, Kirilenko kontuzja i Utah ( chyba najwieksza niespodzianka dzisiejszej nocy ) przegrywa z Nowym Orleanem

-> u byków też mały szpital, Wallace doznał kontuzji kolana, natomiast Shaq jeszcze sobie odpocznie gdyż nie jest w 100% zdrowy, Gordon rzucił 34 pkt na świetnym procencie 64% rzutów z gry.

-> Nowitzki zanotował 8 kolejny double double

-> pojedynek Carter vs. AI & Melo czyli 40 pkt ( 14-23 z gry ) & 41 pkt ( 11-33 z gry ) :) , dobra partia Nachbara 22 pkt., Kidd zagrał swoje i Nets zrobili małą niespodziankę.

-> Warriors zrobili sieczkę z Bobkow ; czyzby im też opłaciła się ta wymiana ? :)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 sty 2007, 13:10

Wyczyn Zacha robi wrazenie, od jego powrotu Portland gra naprawde przyzwoicie. Oczywiscie oczekiwania błyły sporo wieksze, przeciez przed sezonem to oni byli najwiekszymi wygranymi Draftu 2006. Jak sie okazało "2" LaMarcus raczej bedzie startował wraz z Bargnianim do miana najwiekszego niewypału... Dziwna takze sama decyzja władz PTB, majac Zacha mogli wymienic Thomasa na gracza obwodu... W takiej sytuacji LaMarcus mimo, ze potencjał posiada cholernie ogromny nie ma szans na gre.
Chetnie zobaczyłbym Zacha w ASG.
Samo Memphis zachowali sie jak ludzie naiwni(moze ostrzezenie :roll: , przynajmniej to znaczy to samo) majac sporo przewage we własnej hali porazk olejny łatwo przegrywaja. Gasol juz ma dosc i to widac nawet po zachowaniu na boisku.

Miami poza Play-off :P Coś tak moze zostac, niedługo czeka ich kolejna dawka Zachodzu i nawet z Shaqiem nie dadza rady...

Kolejne bardzoo szczesliwe zywicestwo Mavs, ktore to juz 15... Ciekawy jaki maja limit :P
Obrazek
M-oze V-koncu P-anowie Kobe :?:
SI ostatnio podał sowje notwoania na kilka nagrod na połmetku i wg. nich liderem do nagordy MVP jest Kobe Bryant, Rookie Brandon Roy, a coach Phil Jackson :twisted:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 sty 2007, 13:13

Kod: Zaznacz cały

Cleveland Cavs - Phoenix Suns	100:115	
Milwaukee Bucks - New York Knicks	107:105	
LA Lakers - San Antonio Spurs	94:96	
Boston Celtics - Washington Wizards	91:105	
Detroit Pistons - Indiana Pacers	95:87	
Seattle Sonics - LA Clippers	76:98
Kilka kolejnych spotakan za nami. Szczegolnie wyrozniaja sie dwie porazki Lakers, w tym jedna przed własna publicznoscia po bardzo dobrym pojedynku z San Antonio... Słabo grała obrona na obwodzie pozwalajac rzucic 10 celnych "3" w tym 5 przez weterana Finleya. Wyroznial sie takze Kobe nie tylko 31 pkt, ale i faulami. :arrow:
Obrazek

Kod: Zaznacz cały

Atlanta Hawks - Orlando Magic	93:83	
Memphis Grizzlies - Sacramento Kings	124:117	
NO/Okla Hornets - Portland Blazers	103:91	
Minnesota Wolves - Phoenix Suns	121:112	
Houston Rockets - Philadelphia 76ers	105:84	
Denver Nuggets - Charlotte Bobcats	101:105	
Utah Jazz - New Jersey Nets	115:116
Wydarzeniem kolejnego dnia było przerwanie serii zwyciestw Phoenix, przez Minnesote. Mecz sezonu rozegrał KEvin Garnett zdobywca 44 pkt i 11 zbiorek. Dzieki niemu i Madsenowi Leśne Wilki wygrały zdecydownie walke pod tablicami, neutralizujac przy tym Amare Stoudemire.
Ciekawe spotkanie odbyło sie takze w Memphis, gdzie gospodarze wygrali 41-24 ostatnia kwarte dzieki czemu odrobili strate 10 punktow z poprzednich 3 kwart...
Obrazek
Niespodziankami byly przegrane Denver i Utah. Ci pierwsi przegrali z Bobcats, mimo bardzo dobrej gry duetu Iverson 31pkt - Anthony 25 pkt. Jednak zdecydowanie bardziej efektywny był duet gosci Gerald Wallace 25pk 13 zb. oraz Emeka Okafor 18pkt 10 zb 5 blokow.
Takze Utah przegrała we własnej hali z NJ Nets. Gosice zwyciestwo zawdzieczaja trio- Carter 33pkt, Kidd 22 pkt 10as. oraz Eddie House 19pkt.

Kod: Zaznacz cały

Washington Wizards - Detroit Pistons	104:99	
Cleveland Cavs - GS Warriors	124:97	
Indiana Pacers - Boston Celtics	103:96	
New York Knicks - LA Lakers	99:94	
Miami Heat - Milwaukee Bucks	110:80	
Dallas Mavericks - Seattle Sonics	122:102
Bardzo wazne zwyciestwo odneisli Wizards w pojedynku czołowych ekip Wschodu. Giwazda był Gilbert Arenas z 36pkt i 11 asystami.
Wysokie zwyciestwa Miami(nadal bez Shaqa) z Bucks, najwiecej punktow zdobył oczywsicie Wade 28...
Takze bez swojego lidera poradzili sobie Cavs... Pod nieobecnosc LeBrona w ekipie Cleveland dwucyfrowa punktowa zdobycz zaliczyło az 8 zawodnikow :!: Najwiecej zastepujacy James'a Pavlovic 24. Takze bardzo dobrze wypadli pod wzgledem asyst :arrow: łącznie 26... W ostatnim czasie to drugie takie zwyciestwo, gdzie ekipa gra bardzo druzynowo i nie widac nieobecnosci LeBrona.

Kapitalny mecz rozegrał w Dallas przygasajacy od przeprowadzi z Indiany Austin Croshere. Zdobył łacznei 34pkt(7/10 z dystansu) , 7zbiorek w 24 minuty :!: :twisted: Wraz z Devean George swietnie wypełnili luke powstała pod nieobecnosc Josha Howarda... Podobnie wypadł wsrod gosci Ray Allen z 35 pkt, jednak on nie mial takiego wsparcia u partnerow jak Croshere.
Obrazek Obrazek

Wreszcie spotaknie w MSG. NYK po bardzo dobrej koncowce pokonali Jeziorowcow. Bardzo dobre spotkanie wsord gospodarzy rozegrali Eddy Curry 27pkt oraz Marbury 22 pkt. W ekipie Phila Jacksona pod nieobecnosc Bryanta bardzo dobrze zagrał Lamar Odom 25pkt, 9zb. oraz Radmanovic 18pkt, 9zb. Słąbo zagrał zastepujacy KB Vujacic czy Evans...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 01 lut 2007, 13:07

Co sie stało ze wszystkimi fanami najlepszej ligi na świecie NBA. Czyzby kazdy szykował siły na All-Stars Weekend :P

Kod: Zaznacz cały

Toronto Raptors - Washington Wizards	119:109	
Charlotte Bobcats - New York Knicks	104:87	
Atlanta Hawks - GS Warriors	115:94	
Orlando Magic - Milwaukee Bucks	98:73	
Boston Celtics - LA Lakers	98:111	
New Jersey Nets - Detroit Pistons	89:113	
Memphis Grizzlies - Dallas Mavericks	94:95	
NO/Okla Hornets - Philadelphia 76ers	78:89	
Houston Rockets - Seattle Sonics	112:102	
Minnesota Wolves - Sacramento Kings	98:100	
Utah Jazz - San Antonio Spurs	97:93	
Portland Blazers - Denver Nuggets	100:91	
LA Clippers - Chicago Bulls	110:98
Usprawiedliwieniem moze byc fakt, ze sporo ciekawego sie nie działo.
:arrow: Porazka liderow Wchodu z "3" Toronto

:arrow: 42 oczka Geralda Wallace'a w spotkaniu z NYK. Takze 15 zbiorek Okafora i wysokie zwyciestwo z Knicks.

:arrow: Szszesliwe zwyciestwo Dallas z Memphis(nie powtarzajac sie, ktore to juz w tym sezonie :?: ) powrot do mizernego poziomu Croshere, myslałem, ze ostatnie spotkanie bedzie dla niego przebudzeniem.

:arrow: 6 oczek T-Maca i taka sam zdobycz Raya Allena, jednak lepsze wsparcie partnerow miala gwiazda Rakiet i to oni wygrali w Huston

:arrow: 4 porazka z rzedu Denver, mimo 33 oczek Carmelo. Nuggets grali bez Allena. Gospodarzy do zwyciestwa poprowadzil Zach Randolh 26 pkt i 17 zb

:arrow: Utah pokonało we własnej hali Spurs mimo braku swojego lidera Carlosa Boozera. Gwiazda byl Memo Okur z 31 oczkami i 11 zb.

Obrazek

Reszcie LA Lakers przerwali serie 3 porazek i wygrali w Bostonie. Tym samym zakonczyli miesiac z dodatnim bilansem 8-7... Choc mozna było spokojnie trzy ostatnie wpadki ominac.
Po jednym meczu zawieszenia na parkiet woricl Bryant i był gwiazda spotkania 43 oczka, 8 asyst i 8 zbiorek. dobrze wspomagali go Odom 10pkt, 9 zb czy Parker 19 oczek. Bardzo odbrze z ławki zagrał takze Turiaf :arrow: 10 zb.

Obrazek

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 01 lut 2007, 14:55

a myślałem, że to Kobe dzisiaj przykozaczył




zanim nie zoabczyłem numeru jeden...

:olaboga:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 01 lut 2007, 17:13

Zbliza sie Obrazek
Znamy pierwsze piatki. Podano takze także zawodników, którzy wezmą udział w T-Mobile Rookie Challenge & Youth Jam.

Rookies :arrow:
Andrea Bargniani(Nr'1 2006), Jordan Farmar, Randy Foye, Jorge Garbajosa, Rudy Gay, Paul Millsap, Adam Morrison, Brandon Roy i Marcus Williams.

Sophomores :arrow:
Andrew Bogut(Nr'1 2005), Andrew Bynum, Monta Ellis, Raymond Felton, Danny Granger, Luther Head, David Lee, Chris Paul i Deron Williams.

Trzeba przyznac, ze Draft 2006 narazie totalna klapa, Bargniani jest tylko dlatego, ze został numerem 1... Gdzie jest '2' Aldridge, '4' Thomas, '5' Shelden Williams. J.J. Riddick. Gdzie sie podziali, przeciez to oni mieli nadawac styl NBA....Słabiutko.
Joge Garbajosa(ktory on mial numer, chyba poza draftem) '47' Paul Millsap, '22' MArcus Williams i '27' Jordan Farmar... Naprawde ostro sie przejechano.

W drugoroczniakach mniej niespodzianek. Choc pewnei gdyby nie kontuzja byłby takze Charlie Villanueva. '40' Monta Ellis czy 20 Lee to najwieksze niespodzianki w porownaniu z wyborem w 2005. Jest Bynum, brakuje mi Turiafa, jednak nie mozna miec wszystkiego...

Podano takze sklad PlayStation Skills Challange :arrow:
:arrow: Dwyane Wade
:arrow: Kobe Bryant
:arrow: LeBron James
:arrow: Steve Nash
:!: :shock: :!: Najlepsi jacy mobli byc. Bedzie ciekawie, jesli o wszystkim beda decydowały rzuty powinien wygrac Bryant :P

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 02 lut 2007, 14:30

Nie chca mi dzialac juz od dluzszego czasu skroty na oficjalnej stronie. Moze ktos wie co jest grane? :roll:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 lut 2007, 17:17

Trenerzy obu ekip powołali rezerwowych do spotkania Wschod- Zachod.

:arrow: Wschód: Chauncey Billups, Richard Hamilton (obaj Detroit Pistons), Jason Kidd, Vince Carter (obaj New Jersey Nets), Jermaine O'Neal (Indiana Pacers), Dwight Howard (Orlando Magic), Caron Butler (Washington Wizards).

:arrow: Zachód: Steve Nash, Shawn Marion, Amare Stoudemire (wszyscy Phoenix Suns), Dirk Nowitzki (Dallas Mavericks), Allen Iverson (Denver Nuggets), Tony Parker (San Antonio Spurs), Carlos Boozer (Utah Jazz).

Oczywiscie Mike D'Antoni brał hurtowo z Suns. Steve OK, Marion takze, ale Amare... Nie wiem czy ktos mu nie powiedzial, ze Boozer nie bedzie grał najprawdopodobniej do marca. Kolejny zawodnik nie pasujacy to Parker, bo niby za co. Moze przyszła zona bedzie jedna z atrakcji.
Jestem ciekaw kogo da Stern w miejsce Yao. Pewnie bedzie to Carmelo, a w miejsce Boozera moze Josh Howard.

Jordan wybrał juz sporo lepsza rezerwe, Butler :twisted: Byc moze brakuje kogos z ekipy Bykow, moze w miejsce kogos z duetu Tłoków.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”