Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 356

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
33%
2
5
24%
3
1
5%
4
4
19%
Poniżej 4
4
19%
Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 29 sty 2010, 20:49

Nadawać to się nadaje Gerrard, Torres, Reina czy Carragher. Traore, Kewell czy Garcia to mogą obok nich uzupełniać luki w protokole meczowym, a nie walczyć w finale LM. I na tym polega geniusz Beniteza - że z rzemieślników zrobił zwycięzców, prawie jak Mourinho w Porto. Za to należy mu się cześć i chwała, bo na palcach jednej ręki u drwala można policzyć zdolnych do tego trenerów.
Ale to nie temat na takie rozmowy. ;)

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4506
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 636
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 29 sty 2010, 23:26

Wilmore pisze:Nadawać to się nadaje Gerrard, Torres, Reina czy Carragher. Traore, Kewell czy Garcia to mogą obok nich uzupełniać luki w protokole meczowym, a nie walczyć w finale LM.
Przypomnij sobie lepiej, jak grał Garcia w swoich dwóch pierwszych sezonach w L'poolu... I pamiętaj, komu obok Gerrarda w największym stopniu Liverpool zawdzięcza ostatnie trofeum CL.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 27018
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6759

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 30 sty 2010, 11:17

Dobra, nie spamować tu o Liver, tematu Beniteza nie ma bo przecież mamy już coacha z najwyższej półki...

Tymczasem we Włoszech fachowcy są zgodni, że był to zły ruch Juventusu. I w sumie dziwie się, jak ktoś wypowiada się że Juve okazało Ferrarze brak szacunku, cackanie się z nim przez dwa miesiące ma być niby brakiem szacunku? Jak widać komuś bardzo zależy, żeby za sterem naszej łodzi stał Ferrara...

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7744
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 31 sty 2010, 22:13

Boże, ten karny to jedna wielka kompromitacja.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 31 sty 2010, 22:52

Saccani wspial sie na wyzyny swoich mozliwosci odgwizdujac takiego karnego. No, ale przynajmniej wiadomo komu zawdzieczacie remis :P

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13091
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3359
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 01 lut 2010, 0:30

Wedlug JP Del Piero zostal "powalony".

Zac sie sporo postarzal od czasu gdy go widywalem na lawce Milanu. Musial miec 10 ciezkich lat a teraz zapowiadaja sie dla niego ciezkie 4 miesiace.
Diego cos tam szarpal w pierwszej polowie. Moze sie rozkreca?

Konkludujac nie wystarczy zmienic trenera zeby wygrywac do zera. Albo zeby w ogole zaczac wygrywac.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 01 lut 2010, 1:36

Diego wbrew pozorom jest w tym sezonie mimo wszystko jednym z lepszych zawodnikow Juventusu.
Oczywistym jest, ze oczekiwania wzgledem niego byly olbrzymie, dlatego ocena jego gry jest jaka jest.

W tym sezonie zdobyl do tej pory 4 bramki i zaliczyl 9 asyst, wiec nie jest tak zle jak twierdza jego zagorzali krytykanci.

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7528
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 856

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 01 lut 2010, 8:23

byl to pierwszy mecz Zaca od paru ladnych lat, malo czasu na przygotowanie druzyny. narazie nie mozna oceniac jego pracy. zobaczymy co bedzie w nastepnym meczu z Livorno. wtedy bedzie mozna juz cos powiedziec na temat druzyny :)

Davson
Skład B
Skład B
Posty: 91
Rejestracja: 22 mar 2008, 22:58
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Davson » 01 lut 2010, 15:13

Bardzo dobry mecz Melo. Był inaczej ustawiony na boisku, dużo odbiorów i twardej gry. Brawo.

Karny się należał, ale gdy Kolarov trzymał Del Piero w polu karnym.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 lut 2010, 17:35

Bardzo dobry mecz Melo. Był inaczej ustawiony na boisku, dużo odbiorów i twardej gry. Brawo.
to prawda, pierwszy od dawna dobry mecz Melo. Pierwszy od nie wiem kiedy mecz, w którym nie podał pod nogi rywala, głupio stracił piłkę czy wywalił z prostej pozycji prosto w trybuny. Pierwszy raz od dawna nie ma się do czego przyczepić, a jest za co pochwalić. Ogólnie w pomocy widać było ewidentną poprawę. Było więcej ruchliwości w grze, szybsze tempo, robiło się więcej miejsca, dzięki czemu więcej swobody miał Diego. Głównie to wszystko za sprawą Sissoko i.... Candrevy! Momo po prawie roku wreszcie wrócił i znów pokazał kawał dobrej piłki. Jak zwykle odwalił kawał pracy od pola karnego JUVE po pole karne Lazio. Dużo współpracował z Diego, dużo cofał się po piłkę, ruszał indywidualnymi akcjami, szarpał i przyspieszał tempo. Momo wraca!
No i pozytywnie też Candreva. Owszem zdarzały mu się niedokładności, które musiał naprawiać Melo, ale mi w większości jego gra bardzo się podobała. Był bardzo widoczny, dużo cofał się po piłkę i jeszcze więcej biegał, zagrał sporo dobrych dośrodkowań z głębi pola, strzelał z dystansu, raz nawet bardzo groźnie, dobrze radził sobie z piłką przy nodze, potrafił pograć z Diego. Wielu z tych rzeczy bardzo JUVE brakowało, więc początek należy uznać za naprawdę obiecujący :D
Co do pomocy to jestem zadowolony z progresu. Widać różnicę, jest jeszcze dużo do zrobienia, ale poprawę już widać było. Gorzej, że w ataku, nie ma specjalnych perspektyw na poprawę. Wygląda na to, że trzeba czekać na powrót Iaquinty.

PS: I szkoda tylko, że Sissoko pauzuje za kartki z Livorno :roll:

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4506
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 636
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 01 lut 2010, 20:19

Davson pisze:Bardzo dobry mecz Melo. Był inaczej ustawiony na boisku, dużo odbiorów i twardej gry. Brawo.
Ustawiony był tak samo, ale rzeczywiście - wczoraj rozegrał naprawdę dobry, solidny mecz.
(L)oczkerson pisze:Głównie to wszystko za sprawą Sissoko i.... Candrevy!
Sytuacja kadrowa była na tyle niezła, że obaj wreszcie byli sensownie ustawieni. Candreva nie musiał grać na skrzydle, a Momo na ostatnim pomocniku. I to zaprocentowało niezłą grą obu. Włoch był aktywny, szukał gry, podawał, a Maliczyk mógł w pełni wykorzystać siłę i szybkość.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 lut 2010, 20:26

Ustawiony był tak samo, ale rzeczywiście - wczoraj rozegrał naprawdę dobry, solidny mecz.
Ustawienie to samo, ale nie rozgrywał piłki! W tym celu najczęściej cofał się Candreva właśnie, lub po prostu pokazywał się Sissoko i widać było, że taka zmiana dobrze przełożyła się na grę Melo.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 27018
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6759

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 01 lut 2010, 22:04

Babel pisze:Saccani wspial sie na wyzyny swoich mozliwosci odgwizdujac takiego karnego. No, ale przynajmniej wiadomo komu zawdzieczacie remis :P
No, ale przynajmniej tutaj każdy potrafi się do tego przyznać, nie tak jak co poniektórzy userzy :>
10 pisze:Ustawiony był tak samo, ale rzeczywiście - wczoraj rozegrał naprawdę dobry, solidny mecz.
Miał inną rolę na boisku, był typowym przecinakiem, a za dogrywanie do Diego brali się Candreva i Sissoko co dobrze wyglądało (ileż ja musiałem czekać żeby takie ustawienie zobaczyć :roll: ). I to Melo był ostatnim pomocnikiem, nie Sissoko. Na tle chodzącego po boisku Lazio to dobrze wyglądało... Szkoda tylko, że doznał urazu mięśnia :haha: i musiał opuścić boisko, przez co pięknie nam Grygera po lewej stronie popsuł wynik. No ale mówi się trudno. Lazio to przecież trudny i niewygodny rywal :lol:
(L)oczkerson pisze:No i pozytywnie też Candreva
Ale strzał to musi poprawić bo miał kilka dobrych okazji. W sumie Diego też. Te jego strzały po ziemi już trochę irytują, czasami aż prosi się żeby w okienko przyłożyć a ten po ziemi...

A no i ograliśmy Legię. Udany początek turnieju.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 27018
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6759

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 04 lut 2010, 16:17

No i stało się to co przewidywali Interisci, podobno Zac chce u nas wdrożyć taktykę z trzema obrońcami. A wyglądać ona miałaby mniej więcej tak:
http://www.tuttosport.com/calcio/serie_ ... scutiamone

Przyznam szczerze, że dla mnie blok defensywny Chiellini - Legro - Canna wygląda pewniej niż normalna linia obrony z Grosso i Grygerą po bokach. Uważam jednak, że nie mamy odpowiednich piłkarzy do takiego systemu. O ile De Ceglie jeszcze by uszedł na def skrzydłowym to już Caceres mi tam nie pasuje. Chyba lepiej sprawdziłby się Hasan ale znowu nie mamy dla nich zmienników. Ofensywa raczej wyglądałaby podobnie (na dzień dzisiejszy - tragicznie). Wiadomo, że jak wróci Camor i Giovinco (podobno już na Ajax mają być gotowi) to ustawienie znowu się trochę zmieni (na bardziej ofensywne mam nadzieję) bo nie widzę dla nich miejsca na boisku przy takim systemie. Seba jeszcze by uszedł gdzieś tam w ataku ale Camor? Co prawda ma pojęcie o obronie ale zdecydowanie jest zbyt kreatywnym graczem by go marnować w taki sposób.

Moglibyśmy zagrać np 3-4-3 z Diego i Giovinco za plecami takiego Amauriego.

Jestem ciekaw waszej opinii na ten temat.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 04 lut 2010, 17:11

Przyznam szczerze, że dla mnie blok defensywny Chiellini - Legro - Canna wygląda pewniej niż normalna linia obrony z Grosso i Grygerą po bokach.
Też mi się tak wydaje :lol: Tyle. że zmienników nie ma....
Moglibyśmy zagrać np 3-4-3 z Diego i Giovinco za plecami takiego Amauriego.
Mi to się nie podoba. Diego i Gio mają mentalonść ofensywnych pomocników. Przy bokach pomocy z De Ceglie i Caceresem (a w szczególności przy Urugwajczyku) jeszcze z tego 3:4:3 wyjdzie że gramy 5 obrońców, 2 defensywnych pomocników, 2 ofensywnych pomocników i jednym napastnikiem. Czyli cyferki cyferkami, a zawodnicy będą grali "swoje" i Diego i Gio i tak nie będą grali jak napastnicy a jak pomocnicy, a z Caceresa nie będzie prawy pomocnik, skoro ledwo prawym obrońcą został

Natomiast jeśli ma to wyglądać tak jak prezentuje ta grafika to mi się nawet podoba. Dobra pozycja dla Chielliniego, który może spokojnie zaopiekować się i środkiem i lewą stroną. W szczególności przy asekuracji De Ceglie, który jeśli gdzieś pasuje to właśnie na pozycję takiego dość defensywnego bocznego pomocnika. Canna mógłby grać jako libero więc dla niego też na plus. Melo i Sissoko (docelowo) to też dla mnie lepszy układ dla tej dwójki niż romb. I tylko problematycznie w defensywie wygląda ta prawa strona, gdzie Legro może zabraknąć szybkości i gdzie nie ma dobrego prawego pomocnika. Niby kandydatów jest nawet 4 (Camo, Caceres, Candreva i Hasan), ale każdy pasuje średnio na jeża. Salichamidzic, stylem pasuje doskonale,(obrońca i pomocnik) ale jest raczej przeciętny piłkarsko, Candreva ma talent i sporę umięjętności, ale nie jest skrzydłowym i do jego gry w obronie można się przyczepić. Caceres jest obrońcą i jest zbyt słaby w ofensywie, dla mnie opcja najgorsza, a Camo jest trochę zbyt ofensywny (choć dla przykładu w grającym podobnie Napoli na lewej pomocy gra jeszcze bardziej ofensywny Datolo) Ja bym postawił na Camo, i liczył że ewentualnie dziury pomiędzy Legro a Camo załata wybiegany Sissoko.
Co do ofensywy to lepszej opcji niż Diego operujący tuż za 2 napastników nie mamy. Trójząb to nie na naszą formację ataku, gdzie nie ma skrzydłowych napastników. W ataku zmiana taktyki nic nie zdziała trzeba czekać aż wyzdrowieje Treze i Vicek :roll:

Słowem, dla mnie system nawet niezły, choć źle mi wygląda prawa strona defensywy i brak zmienników w obronie. No i w szczególności to, że znów zmieniamy system taktyczny. Znów zmiany, bałagan itp.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”