AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 357

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 lut 2008, 0:32

Mates pisze: Osoba interesująca się Milanem powinna wiedzieć, że obecnie w kadrze na LM jako wychowankowie zgłoszenie są Brocchi, Paolo i Darmian (w tym sezonie potrzeba 3 wychowanków).
Potrzeba czterech. I na tym koniec jakiejkolwiek rozmowy z Tobą.
McSuchy pisze:Wczoraj Brocchi grał na ofensywnym pomocniku? Operował za napastnikami?
Powinien był. Nigdzie nie powiedziałem, że to robił - Ancelotti go tak ustawiał i na początku meczu on tak robił. A że Brocchi tak nie umie i nie lubi grać, to inna sprawa - zbiegał na prawo często, ale też wymian piłek z Cafu parę miał. Wiele razy operował pod polem karnym rywala, wyraźnie miał zadania ofensywne.
No ale przekonywać Cię nie będę - obejrzyj sobie kolejny mecz, w którym będzie w składzie jeden ofensywny pomocnik i Brocchi - i przyjrzyj się roli Cristiano.
McSuchy pisze:Jak już napisałem wczoraj ładnie w ofensywie poczynał sobie Ambrosini, starał się Sergihno (choć nie wychodziło mu to za bardzo) ale nie Brocchi.
Pełna zgoda - Ambrosini ładnie sobie poczynał w ofensywie, ale on w każdym meczu się stara grać do przodu. Serginho marnie.
Zaś Brocchi skompromitował się swoją grą z przodu, ale to nie znaczy, że nie miał zagrań, dośrodkowań, prób strzałów - on tego po prostu nie potrafi, ale to nie znaczy, że nie powinien był tak grać - na oko (!) dużo częściej wchodził w akcje ofensywne, niż Ambrosini, choćby dlatego, że ten drugi miał obok siebie Serginho, który grał z Markiem, a BRocchi grał z Cafu - typowe dla ofensywnego pomocnika u nas - ciągła wymiana piłek z bocznym obrońcą.
McSuchy pisze:W tym gdy okazało się że Dida dalej cieniuje a Kalac jest w życiowej formie wskoczył do pierwszego składu. Gdzie tu "kolesiostwo"?
Ale zanim to się okazało, to Dida ciągle i ciągle grał - Kalac nawet szansy nie dostał, podczas gdy Dida co wychodził na boisko, to grał koszmarnie.
Tu jest kolesiostwo.
McSuchy pisze:Ponownie powtórzę że dla mnie przesada.
Ponownie powtórzę, że to żart.
Wyostrzyłem celowo sytuację, żeby dotarła do wszystkich.
Już nie wiem, jak Ci to tłumaczyć, żeby to do Twojej głowy dotarło. :roll:
McSuchy pisze:Pirlo zaś nie da się zastąpić- uważam że to właśnie od niego a nie od Kaki(jak wielu twierdzi) zależy w największym stopniu gra Milanu.
Co do jego wartości dla ekipy - ok. Ale dlaczego więc Gourcuff nie dostał ani razu szansy, w wygranym lub przegranym nawet meczu, żeby dać odpocząć Andrei? Jest on niestety nienaruszalny i odbije się na nas czkawką to, gdy Pirlo złapie kontuzje - wtedy zostaniemy z nogą w nocniku, bo Ancelotti stosuje idiotyczną taktykę nienaruszalności Pirlo - mógłby kogokolwiek czasem sprawdzić na jego pozycji, ale nie - Pirlo musi grać, bo to Pirlo.
McSuchy pisze:Nie wiem w jakim stanie jest on teraz (w przeciwieństwie do trenera) więc może trener woli wystawiać słabego Seedorfa niż przypuszczalnie jeszcze gorszego Gofera?
Primo, treningi to nie wszystko.
Secundo, wolę postawić na niewiadomą, niż na pewną śmierć. Rozumiesz? Gourcuff może albo wystrzelić, albo schrzanić. Seedorf jest pewniakiem - wystąpi źle. On musi mieć moment odpoczynku, dojścia do formy, później wskoczyć do zespołu - a szansę powinien był dostać Francuz. Przykre, żę nie dostał, świadczy to jak najgorzej o Ancelottim.
McSuchy pisze:Mógł zagrać ustawieniem
Nie mógł. Wtedy Brocchi byłby jednym z trzech ofensywnych piłkarzy w Milanie, a więc byłoby ich dwóch.
Aż tak Ancelotti głupi nie jest. Musiał mieć tych piłkarzy więcej i postawić na dwójkę napastników, tym bardziej, że wprowadza nowe ustawienie i przyzwyczaja do niego piłkarzy.
Mates pisze:Kłócić się nie mam zamiaru ale przykład Paloschiego jednak pokazuje, że jeśli jesteś dobry to Carlo daje ci szanse.
Ten przykład pokazuje tylko, że gdy już totalnie nie mamy kim grać, to szansę dostaje młodziak. Wczoraj mógł grać jeszcze Brocchi, więc nie grał Francuz.
Nie dociera do Was, że to różne pozycje? Że Ancelotti MUSIAŁ mieć w zanadrzu napastnika w tej taktyce, a ofensywnego pomocnika tylko mógł mieć? Tym bardziej, że miał na ławce głównie piłkarzy defensywnych i podobno straconą jedną zmianę (Nesta). Tak więc nie miał przymusu postawienia na Gourcuffa, a więc zrobił wszystko, żeby tego nie zrobić - postawił na żenującego Brocchiego na pozycji Francuza, który to (Włoch, nie Francuz) po raz kolejny pokazał, jak koszmarnym piłkarzem jest w ataku, ale mimo wszystko raczej nie do ruszenia.
Zas dyspozycja Francuza nie jest dla mnie niewiadoma - z Catania prezentowal sie niezle, bez rewelacji, ale o piec klas lepiej od Włocha. Moze teraz ma dolek formy, ale wobec tego dlaczego gra Brocchi, ktory dolek formy ma non-stop?

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 12 lut 2008, 1:07

Te antagonizmy sa niepotrzebne.Wszystkim nam tutaj zalezy na dobru druzyny.
Yoann powinien po sezonie usiasc z Gallianim i Ancelottim (jezeli ciagle bedzie trenerem Milanu) do stolu i szczerze porozmawiac o swojej przyszlosci.Czego zawodnik oczekuje a jakie plany wobec niego ma trener.
Na tej podstawie powinna byc podjeta decyzja o wypozyczeniu sprzedazy lub pozostaniu Francuza w Milanie.Na razie jesli nawet nie cofnal sie on w rozwoju to na pewno zatrzymal.Gdy przychodzil do Mediolanu ocieral sie o kadre pierwszego zespolu trojkolorowych.Obecnie jest od niej daleko.

Czy Milan marnuje Francuza czy moze nie wykorzystuje on danych mu szans to juz zostawiam kazdemu pod wlasna rozwage.
Ciekawa jest pewna widoczna slabosc wielu kibicow Milanu - w tym moja - wzgledem Yoanna.Zawodnik niczym wielkim nie przysluzyl sie Rossonerim.Mial dobry poczatek - gdy w spotkaniu LM przeciwko bodajze AEK strzelil gola to prasa obwiescila "Milan ujawnia maga Gourcuff'a" - potem jednak jakos szczegolnie w pamieci mi jego wystepy nie utkwily.
Nie wiem moze mamy tu do czynienia z jakims syndromem "chlopaka z sasiedztwa" z ktorym identyfikuja sie fani wrecz widzac w nim siebie samego.Moze ma to zwiazek z kultem mlodosci albo mitem "nowego Zidana".Sa pewnie i kibice Milanu ktorzy go lubia bo nie lubia Ancelottiego zas ten wyraznie nie jest do niego przekonany :P

Awatar użytkownika
McSuchy
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 175
Rejestracja: 05 lip 2006, 11:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 12 lut 2008, 1:50

Wilmore pisze: Powinien był. Nigdzie nie powiedziałem, że to robił - Ancelotti go tak ustawiał i na początku meczu on tak robił. A że Brocchi tak nie umie i nie lubi grać, to inna sprawa - zbiegał na prawo często, ale też wymian piłek z Cafu parę miał. Wiele razy operował pod polem karnym rywala, wyraźnie miał zadania ofensywne.
No ale przekonywać Cię nie będę - obejrzyj sobie kolejny mecz, w którym będzie w składzie jeden ofensywny pomocnik i Brocchi - i przyjrzyj się roli Cristiano
Obejrze kolejny tak jak i wszystkie poprzednie. Wątpię jednak bym
zobaczył coś co zmieni moją opinię. Ty widzisz jedną rzecz, ja obserwując grę widzę inną. Trudno do jakiś konstruktywnych wniosków raczej nie
dojdziemy, więc w tej materii dyskusję uważam za bezcelową. Chyba że uparcie chce w to brnąć?
Wilmore pisze: Ale zanim to się okazało, to Dida ciągle i ciągle grał - Kalac nawet szansy nie dostał, podczas gdy Dida co wychodził na boisko, to grał koszmarnie.
Tu jest kolesiostwo.
I kolejna sprawa w której całkowicie różnimy się w ocenie. Może przedstawię mój punkt widzenia. Po pierwsze Dida nie zawsze grał słabo, zdarzały mu się naprawdę dobre mecze. Niestety jego bolączką stały się coraz częstsze, niewymuszone błędy. Jak dla mnie Ancelotti stawiał na niego w pierwszej części sezonu licząc że wreszcie złapie ciągłość gry i owe błędy zostaną wyeliminowane (od siebie dodam że Dida w formie był wyśmienitym bramkarzem, ale o tym chyba wiesz?). Nie udało się? Szansę dostał Kalac i jak na razie w pełni ją wykorzystuje. Dla ciebie to "kolesiostwo", dla mnie nie.
Wilmore pisze: Ponownie powtórzę, że to żart.
Wyostrzyłem celowo sytuację, żeby dotarła do wszystkich.
Już nie wiem, jak Ci to tłumaczyć, żeby to do Twojej głowy dotarło.
Najlepiej narysuj, wtedy wszystko łatwiej wchodzi. Nie chodzi mi o żart, tylko nagonkę prowadzoną na Carlo, w moim odczuciu niesłuszną. Twojego porównania do A-klasy użyłem celowo aby: "żeby dotarła do wszystkich."(twoje słowa)
Wilmore pisze:Co do jego wartości dla ekipy - ok. Ale dlaczego więc Gourcuff nie dostał ani razu szansy, w wygranym lub przegranym nawet meczu, żeby dać odpocząć Andrei? Jest on niestety nienaruszalny i odbije się na nas czkawką to, gdy Pirlo złapie kontuzje - wtedy zostaniemy z nogą w nocniku, bo Ancelotti stosuje idiotyczną taktykę nienaruszalności Pirlo - mógłby kogokolwiek czasem sprawdzić na jego pozycji, ale nie - Pirlo musi grać, bo to Pirlo.
Nie dostał szansy gry na pozycji Pirlo bo ostatecznie Carlo uznał że się do tego nie nadaje? Powiem ci tak: NIE WIEM- i ty także nie wiesz. Jedyne co możemy robić to się domyślać. Ty uważasz że wszystko to było spowodowane układami między zawodnikami kadry a trenerem, a ja nie. Nie wierzę po prostu w coś takiego, skoro Carlo nie daje młodemu Francuzowi to sprawa musi być dość poważna. Według mnie albo nie Gofer nie pracuje tak się to od niego wymaga, albo po prostu nie jest gotowy na grę w takim wielkim klubie jak Milan. I ufam że Carlo wie to lepiej niż ty czy ja, ma kontakt z zawodnikami na co dzień i wie o ich możliwościach znacznie więcej. A co do Pirlo to niestety takie są fakty- wytrenowaliśmy najlepszego playmakera na świecie i jego zastąpienie jest prawie niemożliwe, a już raczej na pewno nie zawodnikami których mamy obecnie w kadrze. Trzeba będzie zacząć w końcu myśleć o jakimś jego następcy, ale wątpię by to był Gourcuff. Mecze które z jego udziałem widziałem nie potwierdzały jego do tego predyspozycji (znacznie słabszy przegląd pola i niecelne podania to pierwsze dwie rzeczy które przychodzą mi na szybko do głowy).
Wilmore pisze:Primo, treningi to nie wszystko.
Secundo, wolę postawić na niewiadomą, niż na pewną śmierć. Rozumiesz? Gourcuff może albo wystrzelić, albo schrzanić. Seedorf jest pewniakiem - wystąpi źle. On musi mieć moment odpoczynku, dojścia do formy, później wskoczyć do zespołu - a szansę powinien był dostać Francuz. Przykre, żę nie dostał, świadczy to jak najgorzej o Ancelottim.
Widzisz ty wolisz postawić na niewiadomą którą może totalnie zawieść a Carlo nie. Uważam że obserwując postępy Yoanna na co dzień Carlo ma lepsze pojęcie niż ty czy ja na temat tego czy wypali, czy zawiedzie. Woli stawiać na zawodnika sprawdzonego który mimo że jest w słabszej formie swoje potrafi. Pytanie: kto zaliczył asystę przy golu Paloschiego? Odpowiedz:Seedorf- grał piach ale jak trzeba było swoje wykonał.
Wilmore pisze: Nie mógł. Wtedy Brocchi byłby jednym z trzech ofensywnych piłkarzy w Milanie, a więc byłoby ich dwóch.
Aż tak Ancelotti głupi nie jest. Musiał mieć tych piłkarzy więcej i postawić na dwójkę napastników, tym bardziej, że wprowadza nowe ustawienie i przyzwyczaja do niego piłkarzy.
A według mnie spokojnie mógł zagrać jednym napastnikiem. Wyobraź sobie taką sytuację: rozpoczynamy Kalac-Cafu,Nesta,Maldini,Jankul-Brocchi, Emerson, Ambrosini, Serginho, Pirlo- Inzaghi. Ustawienie ostrożne patrzymy jak się rozwinie sytuacja. Mija pierwsza połowa, wcześniej zaplanowana zmiana Nesta-Bonera. Zostają dwie. Dochodzi 60 minuta a wynik bez zmian, więc trzeba ruszyć do przodu. Wprowadzamy Ronaldo za Brocchiego i przechodzimy na grę dwoma napastnikami. Trzecią zmianę robimy według uznania zależnie od tego jak dalej potoczy się mecz. Przecież taką koncepcję z przejściem z choinki na romb Carlo stosował w tym sezonie nie raz, dlaczego więc w tym meczu NIE MÓGŁ go zastosować? Przecież na ławce jest z pomocników jest Seedorf (który jak się okazało był zdolny do gry) i Gofer, a w razie czego Jankul może przejść do pomocy i wprowadzamy na jego miejsce obrońcę. Z napastników pozostaje Paloschi w razie urazu jakieś z naszych napadziorów na boisku. Uważasz że nasz trener nie mógł tak zagrać? Jeśli tak to dlaczego?
Oczywiście to typowo hipotetyczna sytuacja, bo Carlo już wcześniej planował wprowadzić młodego Włocha na boisko, inaczej nie ściągał by go wcześniej z młodzików. Skoro więc zamierzał go wprowadzić to widocznie widział w nim dostateczny potencjał i umiejętności aby ten mógł zadebiutować w seniorach. A może w Yoannie zwyczajnie tych umiejętności na chwilę obecną nie widzi? Ale zawsze lepiej powiedzieć że wszystkiemu winne kolesiostwo.
Wilmore pisze: Tym bardziej, że miał na ławce głównie piłkarzy defensywnych i podobno straconą jedną zmianę (Nesta). Tak więc nie miał przymusu postawienia na Gourcuffa, a więc zrobił wszystko, żeby tego nie zrobić - postawił na żenującego Brocchiego na pozycji Francuza, który to (Włoch, nie Francuz) po raz kolejny pokazał, jak koszmarnym piłkarzem jest w ataku, ale mimo wszystko raczej nie do ruszenia.
Ale mściwy ten Carlo, tak się uparł by młodemu Francuzowi zniszczyć karierę. Jak się czyta twoje komentarze to można dojść do wniosku że wewnątrz kadry działa wręcz jakaś sekta, zamknięty krąg do którego dostęp mają wybrani, a reszcie pozostaje niesłuszne siedzenie na ławce. Ja uważam że skoro postawił na "żenującego" twoim zdaniem Brocchiego a nie Gofera to miał ku temu ważny powód i nie kierował się własnymi przyjaźniami. Jaki to powód? Nie wiem ani ty, ani ja. A tak zapomniałem- ty wiesz dokładnie o co chodzi i co się dzieje wewnątrz kadry :roll:
Wilmore pisze:Zas dyspozycja Francuza nie jest dla mnie niewiadoma - z Catania prezentowal sie niezle, bez rewelacji, ale o piec klas lepiej od Włocha. Moze teraz ma dolek formy, ale wobec tego dlaczego gra Brocchi, ktory dolek formy ma non-stop?
A może to nie dołek formy tylko jakieś problemy natury motywacyjnej? Może popadł w konflikt z trenerem? Może nie wytrzymuje presji? Nie wiem ale ja nie mam zamiaru z powodu jakiś domysłów jechać po Ancelottim aż miło.

A teraz Wilmore parę słów bezpośrednio do ciebie. Widzisz zarzucałeś mi brak kompetencji, wyśmiewałeś że nie wiem nic o Milanie i używałeś tych swoich pseudo inteligentnych wybiegów w moją stronę i co się okazuje? Walnąłeś gafę dotyczącą wychowanków, według przepisów UEFA w chwili obecnej jedynie Maldini, Brocchi i Darmian z pierwszego składu (w przypadku Darmiana nawet nie z pierwszego) kwalifikują się do zgłoszenia do LM. Teraz sprytnie to przemilczasz jakby nic się nie stało- ale jednak stało się. Widzisz ja też myślałem że taki Oddo podchodzi pod przepisy, ale ja nikomu nie zarzucałem niekompetencji i go nie wyśmiewałem samemu będąc w błędzie.
A kontynuując wątek wychowanków, to skoro w następnej edycji LM trzeba będzie ich zgłosić aż 4, wciąż uważasz ze Cristiano jest bezużyteczny? Dziurę zapełnimy młodzikami, którzy według mnie nie podołają presji tych rozgrywek, więc realną szansę na grę będzie miał tylko wyśmiewany przez ciebie Brocchi.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 lut 2008, 13:47

McSuchy pisze:Teraz sprytnie to przemilczasz jakby nic się nie stało- ale jednak stało się. Widzisz ja też myślałem że taki Oddo podchodzi pod przepisy, ale ja nikomu nie zarzucałem niekompetencji i go nie wyśmiewałem samemu będąc w błędzie.
Nie przemilczam, po prostu wiem, że należy ich zgłosić czterech.
Przemilczeć mogę najwyżej niekompetencję innych.
McSuchy pisze:wciąż uważasz ze Cristiano jest bezużyteczny?
Pokaż, czy i gdzie napisałem cokolwiek takiego.
On jest przydatny jako piłkarz szerokiej, bardzo szerokiej kadry. I wychowanek. Absolutnie nie jako piłkarz, który w meczach z taką Sieną powinien wychodzić w pierwszym składzie. Takim piłkarzem jest Gourcuff, który ani nie dostał szansy, ani nie może szlifować formy grą w meczach ze słabymi ekipami - bo że Brocchi nic do ekipy nie wnosi, to wiadomo - Francuz nie zagrałby gorzej.
Na tym kończę wymianę zdań z Tobą na ten temat, bo to niczego nie wniesie. Mam nadzieję, że jutro obejrzysz sobie mecz Milanu i zobaczysz, że dzisiejszy Brocchi to nie ten, którego zapewne ostatnio oglądałeś w Violi.
Milan zaczyna myśleć o przyszłości i przygotowuje projekt 2010. Według La Gazzetty dello Sport wyjściowa jedenastka Rossonerich za dwa lata może wyglądać następująco: Ioris (Diego Alves); Bonera (Marzoratti), Nesta (Darmian), Kaladze (Albertazzi), Zambrotta (Antonelli); Gattuso (Ambrosini), Pirlo (Sammarco), Seedorf (Gorucuff), Kakà (Di Gennaro); Pato (Borriello), Paloschi (Pozzi).
Ewa, naprawdę się coś takiego pojawiło?
Jeśli tak, to przykre, że Milan ma minimalistyczne ambicje - Ioris czy Alves to bramkarze nie na półkę Milanu, Bonera czy Marzoratti absolutnie nie nadają się na prawą obornę, Zambrotta wieczny nie jest, a Antonelli, Albertazzi, Sammarco czy nawet di Gennaro to melodia przyszłości dalekiej.
Poza tym nie mam złudzeń, że w tym 2010 wciąż grać będzie Emerson, Brocchi czy nawet Oddo - akurat ten trzeci powinien w kadrze być długo, tym bardziej, że utalentowanych wychowanków na OP nie ma. Zaś pierwsza dwójka wtedy jeszcze nie będzie zbyt stara, więc Ancelotti będzie chciał ich podłączyć do respiratora i przygotowywać na specjalne mecze. :roll:

Ogólnie marne przewidywania w wykonaniu LGDS, bo o Milanie absolutnie nie można mówić, żeby miał wiele utalentowanej młodzieży, a ten artykuł opiera się na niej - chyba nie mieli czym kolumny zająć ;)
Natomiast ciekawe jest to, że oni nadal liczą na Gourcuffa - jak miażdżąca większość fanów Milanu, a właściwie większość w ogóle osób znająca Francuza - tylko Ancelotti i paru oszołomów twierdzi, że nie jest najwyraźniej przydatny zespołowi.
Zabawne, piłkarz ofensywny nie jest przydatny zespołowi z kontuzjowanymi graczami ofensywnymi. :lol:

Awatar użytkownika
McSuchy
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 175
Rejestracja: 05 lip 2006, 11:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 12 lut 2008, 14:28

Wilmore pisze:Nie przemilczam, po prostu wiem, że należy ich zgłosić czterech.
Przemilczeć mogę najwyżej niekompetencję innych.
Ale to że tak na prawdę nie wiedziałeś kto jest naszym wychowankiem i swoją niekompetencję przemilczałeś? Żeby nie być gołosłownym zacytuje ponownie twoją wypowiedź:
Wilmore pisze: A teraz udowodnij, że Brocchi jest w tej kadrze potrzebny na LM - mamy obecnie w niej Fioriego, Maldiniego, Oddo i Ambrosiniego.
Potrzeba czterech wychowanków.
Sądziłem, że jest to oczywiste dla kogoś, kto interesuje się Milanem, ze Brocchi w kadrze na LM jest niepotrzebny. Jest zgłoszony, bo należy do zaplecza ekipy, a nie dlatego, że jest wychowankiem.
Zresztą nie wiem, czy Pato nie będzie również kwalifikowany jako wychowanek, na liście rezerwowych jest Paloschi, również wliczany...
A potrzeba czterech nazwisk.
Pisałeś że Fiorii, Oddo i Ambrosini są wychowankami i liczą jako tacy do kadry na LM? Tak. Według przepisów UEFA kwalifikujących ich do gry w LM jako wychowaek? Nie. Pomyliłeś się? Tak. Zarzuciłeś mi niewiedzę? Tak. A teraz grasz twardego twierdząc że wiedziałeś. W takim razie ja zarzucam ci w tym wypadku twoją niekompetencje i niemożność przyznania się do błędu.
Wilmore pisze:Pokaż, czy i gdzie napisałem cokolwiek takiego.
Tutaj:
Wilmore pisze: A teraz udowodnij, że Brocchi jest w tej kadrze potrzebny na LM - mamy obecnie w niej Fioriego, Maldiniego, Oddo i Ambrosiniego.
i tutaj:
Wilmore pisze:Brocchi w kadrze na LM jest niepotrzebny.
Czy z twoich wypowiedzi nie wynika że jest niepotrzebny (a wiec jak dla mnie jasne że skoro niepotrzebny to i bezużyteczny) w kadrze na LM? Jeśli coś źle zrozumiałem to mnie popraw ale przekaz z twoich wypowiedzi wypływa dość jasny.
I czy w poprzednich postach nie udowodniłem ci że jednak ten "niepotrzebny" Brocchi zaś taką kulą u nogi w LM nie jest?
Wilmore pisze:Absolutnie nie jako piłkarz, który w meczach z taką Sieną powinien wychodzić w pierwszym składzie. Takim piłkarzem jest Gourcuff, który ani nie dostał szansy, ani nie może szlifować formy grą w meczach ze słabymi ekipami - bo że Brocchi nic do ekipy nie wnosi, to wiadomo - Francuz nie zagrałby gorzej.
Tu uważasz że Gourcuff byłby lepszy, Ancelotti przeciwnie. Nie zgadza się z tobą = "kolesiostwo" i brak pojęcia o trenowaniu. Piękne równanie. Ale wiesz jak mam zaufać przykładowo tobie, czy nawet sobie widząc Gofera w kilku zaledwie występach (śmiesznym jest dla mnie wyciąganie wniosków o dyspozycji danego piłkarza po ilu? 2,3 występach?) a Carlo to wybieram Carlo. A takim Gofer powinien grac w takich meczach bo? Widziałeś go w PW w tym sezonie- fakt porażający argument.
Wilmore pisze:Na tym kończę wymianę zdań z Tobą na ten temat, bo to niczego nie wniesie. Mam nadzieję, że jutro obejrzysz sobie mecz Milanu i zobaczysz, że dzisiejszy Brocchi to nie ten, którego zapewne ostatnio oglądałeś w Violi.

Obejrzę mecz jak każdy dotychczas.
Wilmore pisze:Natomiast ciekawe jest to, że oni nadal liczą na Gourcuffa - jak miażdżąca większość fanów Milanu, a właściwie większość w ogóle osób znająca Francuza - tylko Ancelotti i paru oszołomów twierdzi, że nie jest najwyraźniej przydatny zespołowi.
Jak rozumiem mnie do oszołomów również zaliczasz? Czuję się zaszczycony. Mówisz większość? Możliwe. Ale kto powiedział że większość ma zawsze racje?
Wimore pisze:Zabawne, piłkarz ofensywny nie jest przydatny zespołowi z kontuzjowanymi graczami ofensywnymi
Jeśli miałby wyjść i grać padake to niech lepiej siedzi. Dla mnie nic w tym zabawnego.

Teraz jeszcze jedna kwestia dotycząca Gourcuffa i Brocchiego. Każdy trener ma większe lub mniejsze zaufanie do poszczególnym zawodników- to normalne w każdym zespole. Do Cristiano ma zapewne znacznie większe zaufanie niż do Yoanna- trenuje go dłużej, zna jego możliwości itd. Skoro jednak Francuz nie potrafi przekonać do siebie szkoleniowca to od razu zakładamy że to wina trenera? Paloschi jakoś go przekonał i nawet Carlo zapowiedział że dostanie szansę na grę w następnym spotkaniu. I proszę nie pisać mi tutaj że MUSIAŁ powołać młodego Włocha bo nie miał innego wyjścia. Mógł śmiało wyjść choinką by potem przejść na grę dwoma napastnikami (taki scenariusz szerzej opisałem w poprzednim poście) co już nie raz w tym sezonie stosował i przymusu wpuszczanie Paloschiego nie miał.

I na koniec małe wyznanie ode mnie: naprawdę chciałbym aby Gourcuff pokazał że jest godny grania w takim klubie jak Milan. Chciałbym aby wychodził częściej i czarował na boisku, ale skoro Carlo uważa że się nie nadaje to nie mam podstaw by mu nie wierzyć. On zna Francuza lepiej niż ja, czy ktokolwiek z tego forum.

Co do projektu 2010 który Wilmore tu przedstawił to zapowiada się interesująco. Oczywiście gadanie o tym że w kadrze będą grali głównie wychowankowie można raczej włożyć między bajki, ale jeśli choć 2-3 z nich przebiłoby się do pierwszej kadry i grało w miarę regularnie to byłby sukces.

Awatar użytkownika
Mates
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 665
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 61
Lokalizacja: Wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 12 lut 2008, 15:27

Wilmore pisze:Nie przemilczam, po prostu wiem, że należy ich zgłosić czterech.
Przemilczeć mogę najwyżej niekompetencję innych.

Co za impertynent :roll:

bramkarze: Dida, Kalac, Fiori.
obrońcy: Cafu, Maldini, Kaladze, Nesta, Simic, Jankulovski, Favalli, Bonera, Serginho, Darmian, Oddo.
pomocnicy: Ambrosini, Brocchi, Emerson, Gattuso, Gourcuff, Pirlo, Seedorf.
napastnicy: Gilardino, Inzaghi, Kaká, Ronaldo.

To jest kadra jaką Milan zgłosił do rozgrywek grupowych LM w tym sezonie. Gdzie ty tu widzisz 4 wychowanków. W tym sezonie należy zgłosić 3 wychowanków klubu i 3 wychowanków federacji. W przyszłym będzie to już 4 wychowanków klubu i 4 wychowanków federacji.Na poprzedniej stronie masz link do ciekawego felietonu podejmującego ten problem. Przeczytaj i potem bierz się do dyskusji. I na przyszłość nie mów o niekompetencji innych kiedy nie jesteś pewien swojej, bo tylko się ośmieszasz.

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6799
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 922

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 12 lut 2008, 15:46

ZA Serginho jest Pato zgłoszony :)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 lut 2008, 16:18

Mates pisze:Gdzie ty tu widzisz 4 wychowanków.
Mates pisze:Maldini
Mates pisze:Darmian, Oddo.
Mates pisze:Brocchi
Oddo jest uważany za wychowanka Milanu, gdyż w był w Milanie przez 7 lat jako junior, niezależnie od tego, gdzie grał - ponieważ był wypożyczany w barwach Milanu do klubów, gdzie grał w rozgrywkach mistrzowskich, to zaliczył te występy.

Teraz już możesz milczeć.
EoT
McSuchy pisze:Pomyliłeś się? Tak.
Tak, co do Fioriego.
McSuchy pisze: Czy z twoich wypowiedzi nie wynika że jest niepotrzebny (a wiec jak dla mnie jasne że skoro niepotrzebny to i bezużyteczny) w kadrze na LM? Jeśli coś źle zrozumiałem to mnie popraw ale przekaz z twoich wypowiedzi wypływa dość jasny.
Zasmucasz mnie.
Ale cóż, tacy ludzie właśnie szli za Leninem - tacy, którzy nie doczytali niektórych rzeczy do końca.
Ja mówię o tym, że Brocchi jest w kadrze na LM niepotrzebny - Ty mi wmawiasz, że napisałem, iż jest niepotrzebny w ogóle, a to nieprawda, bo w szerokiej kadrze w ramach rezerwy się przyda.
McSuchy pisze:Nie zgadza się z tobą = "kolesiostwo" i brak pojęcia o trenowaniu. Piękne równanie.
Taa. Nie zgadzam się z Leninem, więc jestem wrogiem Lenina. Piękna logika ZSRR z okresu rewolucji. :]
Nie zgadza się ze mną, ale nawet nie wie o moim istnieniu.
Natomiast w paru przypadkach wcześniej udowodniłem, że nie zawsze kieruje się formą piłkarza i jego wartością rzeczywistą.
Nadal nie rozumiesz, ale nie będę Cię uczył, jak się czyta ze zrozumieniem, powinieneś to niedługo w gimnazjum zacząć.
McSuchy pisze:I proszę nie pisać mi tutaj że MUSIAŁ powołać młodego Włocha bo nie miał innego wyjścia.
Musiał. Nie miał napastników, potrzebował napastników. Ciężkie? Rozumiem, ale spróbuj przyswoić.
Wiem, że na trenerce znasz się tak, jak ja na podstawach komunizmu, ale na litość - ja Ci nie chcę na gruncie drugiego tematu nic tłumaczyć, więc nie próbuj rozmawiać ze mną o czymś, o czym pojęcie masz marne.

Jak nie wiesz, w jaki sposób buduje się drużynę i przestawia piłkarzy na nowy system, to się z łaski swojej nie odzywaj. Pograj choćby w FM, to zobaczysz namiastkę tego, co się dzieje z zespołem, któremu stale się zmienia ustawienia taktyczne.
Wytłumaczyłem Ci tylko parę rzeczy podstawowych, na dyskusję merytoryczną na temat przydatności obu piłkarzy nie mam teraz ani czasu, ani chęci - cytując samego siebie z rozmowy z kimś innym, kto miał problemy ze zrozumieniem - wolę ułożyć pasjansa, bardziej się rozwinę.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 lut 2008, 19:49

MILAN - Here are Milan's called up players for tomorrow: GOALKEEPERS: Dida, Kalac; DEFENDERS: Bonera, Cafu, Favalli, Kaladze, Oddo, Serginho, Simic; MIDFIELDERS: Ambrosini, Gattuso, Gourcuff, Pirlo, Seedorf; STRIKERS: Gilardino, Inzaghi, Ronaldo, Paloschi.
| |
Potwierdzają się moje słowa, jakoby Ancelotti miał trzymać się kurczowo gry dwójką napastników - całe szczęście, bo teraz stabilizacji nam potrzeba.
Wygląda na to, że jutro Gourcuff wyjdzie w pierwszym składzie - Gattuso raczej nie jest gotów do gry, a wtedy zostaje nam czwórka pomocników w składzie. No i Serginho, ale o nim zaraz. Ilość napastników wskazuje na grę duetem, i raczej wyjdzie od pierwszej minuty para Gilardino - Ronaldo, później pewnie wejdą z ławki Inzaghi, Paloschi (!!), pewnie też Gattuso.
Obrona martwi - Cafu lub Oddo z boku, na środku na pewno Kaladzie, i pewnie też Bonera, na lewej obronie raczej Serginho - ofensywne wejścia będą w cenie - ale tu mam dylemat, bo niejeden raz Favalli grał w Milanie wtedy, gdy wszystkie znaki wskazywały na grę kogokolwiek innego.
W ustawieniu defensywnym wyjdzie Favalli w obronie, a w pomocy Serginho - w przeciwnym razie zobaczymy raczej Brazylijczyka z tyłu, a przed nim operować będzie pewnie Seedorf na zmianę z Gourcuffem.
Ogólnie z kadry jestem bardzo zadowolony - idziemy w dobrym kierunku trzymając się jednego ustawienia, teraz jest idealny moment na zgrywanie drużyny w tej taktyce. Szanse musi dostać Gourcuff z Paloschim, Gattuso powinien się zacząć ogrywać, bo do meczu z Arsenalem musi być w pełni zdrów. Mam nadzieję, że nie będą eksploatować Ronaldo i nie zagra zbyt długo, jestem potwornie ciekaw tego, jak się zaprezentuje, gdy będzie dostawał piłki i będzie grał z napastnikiem "w gazie" obok siebie. Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że Ronaldo z meczu z Napoli na Arsenal się niezwykle przyda...

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 12 lut 2008, 20:29

Ronaldo jednak w kadrze.Wychodzi ze doniesienia o kolejnej kontuzji byly przesadzone.
Oddo po prawej Serginho po lewej stronie obrony?Czemu nie.Jezeli beda w formie to ich dosrodkowania zamienia sie w podania jednego do drugiego i tak sie beda przerzucac az ktorys postanowi zacentrowac do jakiegos z kibicow siedzacych na trybunach.W wersji optymalnej do kibica czekajacego przed wejsciem na stadion.
Dosc zlosliwosci :P

Livorno jest zespolem z ktorym niewazne jakim skladem bysmy nie grali i kogo by nie brakowalo trzeba u siebie wygrac.Jakakolwiek strata punktow jest tutaj niedopuszczalna i nic jej nie usprawiedliwi.

Nie bede sie bawil w ustalanie skladu powiem tylko ze powolani obroncy nie napawaja mnie optymizmem i marzeniami o zasiekach nie do przejscia.Cale szczescie iz mamy Kalaca Niepokonanego :]

Po 4 miejsce!

Forza Milan.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 lut 2008, 20:41

Chlopaczek pisze:Wychodzi ze doniesienia o kolejnej kontuzji byly przesadzone.
Kontuzja nie, ale mówił dziś Ancelotti, że problem tkwi w kondycji - może ma jakieś braki w minerałach? Mikroelementach? To by tłumaczyło skurcze i problemy z mięśniami, Wlazły miał coś podobnego chyba. Albo jakiś inny siatkarz ;)
Chlopaczek pisze:Oddo po prawej Serginho po lewej stronie obrony?Czemu nie.
To mocne boki, bo obaj potrafią zakręcić rywalem, a jeśli podania w pole karne ograniczą do zagrań po ziemi i z klepki, to będą naprawdę mocni - pod nieobecność Jankulovskiego Serginho na Livorno powinien spokojnie wystarczyć. ;)
Kalac już od daawna nie puścił bramki - cztery pełne mecze w lidze, a co najważniejsze - nie puścił, bo jest w doskonałej dyspozycji. Oby tak dalej, oby zatrzymał Arsenal. ;)

Forza Milan!

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 12 lut 2008, 20:58

Wilmore pisze:Kontuzja nie, ale mówił dziś Ancelotti, że problem tkwi w kondycji - może ma jakieś braki w minerałach? Mikroelementach? To by tłumaczyło skurcze i problemy z mięśniami, Wlazły miał coś podobnego chyba. Albo jakiś inny siatkarz ;)
W takim razie wystarczy ze Ronaldo poslucha rady Darka Szpakowskiego i uzupelni pierwiastki sladowe :P

Nikt jeszcze nie napisal iz wczoraj naplynely ciekawe doniesienia z Mediolanu.Podpisalismy umowe z M$.Maja nam dostarczyc sprzet oraz oprogramowanie do Milan Lab.Kibice juz sie modla zeby szybkosc z jaka kontuzjowani zawodnicy beda wracac do zdrowia oraz z jaka zespol Milanu bedzie rozgrywal akcje nie byla na poziomie szybkoscia dzialania Windows Vista :P

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 lut 2008, 21:11

Chlopaczek pisze:Kibice juz sie modla zeby szybkosc z jaka kontuzjowani zawodnicy beda wracac do zdrowia oraz z jaka zespol Milanu bedzie rozgrywal akcje nie byla na poziomie szybkoscia dzialania Windows Vista Razz
Ja tam bym nie miał nic przeciwko, na Vistę nie narzekam.
Obawiam się tylko, że Ronaldo zacznie się łamać równie często, jak pasek startu w Viście ;)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 12 lut 2008, 21:15

Zapewne masz zacny komputer bo na moim Celeronie 700... :lol:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 12 lut 2008, 21:18

W Milanie młodością nie grzeszą, więc z Vistą mogą być niemałe problemy :P :lol: .

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”