
Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 04 lut 2010, 20:00
10
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 04 lut 2010, 22:33
maciek_88
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 05 lut 2010, 9:29
Najgorsze jest to, że tak naprawdę nie wiadomo czemu wpadliśmy w taki kryzys. Tak jak napisałeś, pierwszy sygnał był w Palermo, ale to się działo w styczniu to jest nie do wytłumaczenia.maciek_88 pisze:Potem równia pochyła - szkoda.
Po pierwsze - to był inny Juventus. Po drugie - to był trener przewyższający Zaca o kilka klas. Generalnie ani drużyna ani trener to nie ten sam poziom.maciek_88 pisze:graliśmy już taką taktyką na tle mocnego rywala i nie wyglądało to źle.
No założenie jest takie, że De Ceglie i Hasan (Caceres na skrzydle mi nie przejdzie przez klawiaturę) mają włączać się do akcji ofensywnych tak samo jak w ustawieniu Zaca. A w ataku to ja po prostu zamieniłem z Diego - Del Piero, Amauri na Diego, Giovinco - Amauri. Będzie więcej ruchu którego na potrzeba bo taki Dal Piero ostatnio też grał cofniętego napastnika ale pożytku z niego nie było (raz mu tam wiatr zawiał i się sędzia nabrał). A sytuacje i tak sobie stwarzamy strzałami z dystansu bądź przypadkowymi wrzutkami w pole karne.(L)oczkerson pisze:Mi to się nie podoba. Diego i Gio mają mentalonść ofensywnych pomocników. Przy bokach pomocy z De Ceglie i Caceresem (a w szczególności przy Urugwajczyku) jeszcze z tego 3:4:3 wyjdzie że gramy 5 obrońców, 2 defensywnych pomocników, 2 ofensywnych pomocników i jednym napastnikiem. Czyli cyferki cyferkami, a zawodnicy będą grali "swoje" i Diego i Gio i tak nie będą grali jak napastnicy a jak pomocnicy, a z Caceresa nie będzie prawy pomocnik, skoro ledwo prawym obrońcą został
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 06 lut 2010, 22:45
10
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 06 lut 2010, 22:53
maciek_88
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 06 lut 2010, 22:56
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 lut 2010, 22:58
O tym samym pomyślałem...10 pisze:Giandonato?! Czyżby nasz nowy trener popierniczył nazwiska na "Gi"?
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 06 lut 2010, 22:59
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 06 lut 2010, 23:04
arek_ahig
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 lut 2010, 23:05
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 06 lut 2010, 23:08
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 06 lut 2010, 23:16
Bo ja wiem czy obrobił? Czerwień dla Melo powiedzmy, że "kontrowersyjna"Wilmore pisze:Co jest z tym Livorno? Najpierw sędzia przekręcił Milan, byleby Livorno nie skrzywdzić i dać im remis, a teraz obrobił Juventus.
maciek_88
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 06 lut 2010, 23:55
Babel
Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 07 lut 2010, 0:07
arek_ahig
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 07 lut 2010, 11:16
Bo Wilmore na siłę próbuje udowodnić, że Milan w poprzedniej kolejce stracił punkty przez sędziego i kontrowersje z wczorajszego meczu bardzo mu w tym pomagają. Ja tam do sędziego pretensji nie mam. To nie przez sędziego oddaliśmy chyba ze 3 strzały... Ale jak tam Luccarelli upadł w polu karnym to...Wilmore pisze:Bo ja wiem czy obrobił? Czerwień dla Melo powiedzmy, że "kontrowersyjna"ale sędzia gdyby się uparł, to gwizdnąłby jakiegoś karnego w stylu "nur Lucarelliego" czy ręka przy ciele Grosso i parę innych okazji.
Bo jemu zawsze gwiżdżą takie bzdurne faule, nieważne czy wyskoczy czy nie, czy macha łapami czy nie i tak będzie faul w ataku. Irytujące to jest czasami i nie wiem skąd to się bierze. Zdecydowanie ponad połowę takich fauli sędzia mógł spokojnie puścić grę, zwłaszcza że Amauri i tak tych pojedynków nie wygrywa i wszystko zgarniają obrońcytakie ruchy Amauriego gwizdał z zamkniętymi oczami.
Boromir
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio