Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 357

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
33%
2
5
24%
3
1
5%
4
4
19%
Poniżej 4
4
19%
Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4504
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 636
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 04 lut 2010, 20:00

Się uczepił ten Zaccheroni tego swojego archaicznego systemu... W sumie pierwszą jedenastkę skompletujemy, ale padnie nam stoper i jest klops, bo pole manewru niewielkie (wracamy do czwórki obrońców, albo wpychamy do trójki Caceresa/Grygerę). No i oby Giovinco grał, a nie Del Piero. Dalej kwestia wyboru środkowycj pomocników zostaje otwarta (dwóch z czwórki: Melo/Marchisio/Sissoko/Candreva). No i miejsce dla Diego jest mocno sztuczne... Bo skrzydłowym to on nie jest.
Optymalne ustawienia przy naszej kadrze to 4-3-1-2 i 4-2-3-1, choć w tym drugim, brak zmienników dla skrzydłowych.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7743
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 04 lut 2010, 22:33

Minęło już parę dni od zwolnienia Ferrary, ale dopiero teraz mam więcej czasu by to skomentowac.

Oczywiście była to decyzja trafna, ale powinna nastąpic o wiele wcześniej czyli w grudniu. O tym, że Ciro się pogubił w ustawieniu, zmianach pisac nie trzeba, bo każdy głupi to wie. Szkoda, bo na początku sezonu do sposoby czytania gry w trakcie meczu naprawdę nie można było miec pretensji. 2 kolejka - mecz z Romą, De Ceglie na lewej obronie (Grosso nie było, Molinaro do odstrzału od początku) nie radził sobie, efekt? Wchodzi Legro a Chiellini idzie na lewą stronę defensywy i od tego czasu Romy w ataku nie ma. 3 kolejka - w pierwszej połowie Caceres objeżdżany przez Kolarova, niewspomagany przez Camora. Po przerwie na prawą stronę przeniesiony Marchisio by wspomagał Martina i tyle było akcji w ofensywie Rzymian. Do tego jak pisałem, w pierwszych spotkaniach defensywa grała naprawdę bardzo dobrze. Jedyny gol stracony to bomba De Rossiego z dystansu. Pierwsze oznaki nieporadności to porażka z Palermo, gdzie pod koniec graliśmy taką pokraczną taktyką, że szkoda gadac a potem straty punktów. Szkoda, że Ciro nie pozostał dłużej przy 4:2:3:1, gdzie z Sampą czy Atalantą wyglądało to naprawdę dobrze, ale zniechęcił się porażkami z Napoli (gdzie mecz załatwiło wprowadzenie skrzydłowgo na lewej stronie u rywali i przegrana to wina boków obrony) czy z Bordeaux (gdzie jednak Ciro pokazał brak jaj i koniecznie chciał wkomponowac do tej taktyki Del Piero, który do tego 3 w ofensywnej pomocy już się nie nadaje i jednocześnie odstawienie Giovinco). Potem równia pochyła - szkoda.

Teraz mamy Zacca i niektórzy płaczą nad 3 obrońcami a chciałbym przypomniec, że graliśmy już taką taktyką na tle mocnego rywala i nie wyglądało to źle. Było to z Bayernem w LM w sezonie 2005-06, gdzie po upokorzeniu w Monachium (wynik 2:1 nie oddawał tego jak zostaliśmy w tym meczu zgwałceni) Capello ustawił zespół w Turynie 3:4:1:2 - http://www.juvepoland.com/news.php?id=4490 . Efekt? 2:1 a gola straciliśmy po strzale z wolnego Deislera i szmacie Abbiatiego (2 najgorsze mecze wypożyczenia to były te z Bayernem) i rywale nie szaleli jak w pierwszym spotkaniu. Aczkolwiek po powrocie do gry Giovinco i Iaquinty nie obraziłbym się na typowe 3:4:3 gdzie oni idealnie pasują do tej taktyki.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26996
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6753

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 05 lut 2010, 9:29

maciek_88 pisze:Potem równia pochyła - szkoda.
Najgorsze jest to, że tak naprawdę nie wiadomo czemu wpadliśmy w taki kryzys. Tak jak napisałeś, pierwszy sygnał był w Palermo, ale to się działo w styczniu to jest nie do wytłumaczenia.
maciek_88 pisze:graliśmy już taką taktyką na tle mocnego rywala i nie wyglądało to źle.
Po pierwsze - to był inny Juventus. Po drugie - to był trener przewyższający Zaca o kilka klas. Generalnie ani drużyna ani trener to nie ten sam poziom.
(L)oczkerson pisze:Mi to się nie podoba. Diego i Gio mają mentalonść ofensywnych pomocników. Przy bokach pomocy z De Ceglie i Caceresem (a w szczególności przy Urugwajczyku) jeszcze z tego 3:4:3 wyjdzie że gramy 5 obrońców, 2 defensywnych pomocników, 2 ofensywnych pomocników i jednym napastnikiem. Czyli cyferki cyferkami, a zawodnicy będą grali "swoje" i Diego i Gio i tak nie będą grali jak napastnicy a jak pomocnicy, a z Caceresa nie będzie prawy pomocnik, skoro ledwo prawym obrońcą został
No założenie jest takie, że De Ceglie i Hasan (Caceres na skrzydle mi nie przejdzie przez klawiaturę) mają włączać się do akcji ofensywnych tak samo jak w ustawieniu Zaca. A w ataku to ja po prostu zamieniłem z Diego - Del Piero, Amauri na Diego, Giovinco - Amauri. Będzie więcej ruchu którego na potrzeba bo taki Dal Piero ostatnio też grał cofniętego napastnika ale pożytku z niego nie było (raz mu tam wiatr zawiał i się sędzia nabrał). A sytuacje i tak sobie stwarzamy strzałami z dystansu bądź przypadkowymi wrzutkami w pole karne.

Generalnie ja myślę, że najlepszą dla nas opcją byłoby 4-3-2-1. Sprzedać Amauriego i na szpicy Vicek z Treze będą dawać radę, jeśli dokupi im się normalnych bocznych obrońców. Ustawienie:

Buffon - ???, Chiellini, Cannavaro, ??? - Melo, Candreva, Sissoko - Diego, Giovinco - Treze/Vicek

To najlepsze co obecnie mamy (tzn bez Treze i Vicka ale trzeba niestety grać Amaurim). I znajdzie się tu miejsce dla Poulsena i Camora i od biedy dla Hasana.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4504
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 636
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 06 lut 2010, 22:45

Giandonato?! Czyżby nasz nowy trener popierniczył nazwiska na "Gi"?

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7743
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 06 lut 2010, 22:53

Melo to ma farta do okoliczności dostawania czerwonych kartek w tym sezonie, nie ma co...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 06 lut 2010, 22:56

hehe bombowo wypalił nowy system Zaccheroniego :lol:
Organizacja gry na takim poziomie, że gdybym nie wiedział jakie było założenie taktyczne to w życiu bym sie nie domyslił, że to takim systemem graliśmy. Takiego chaosu to dawno nie widziałem. Nawet w wykoaniu JUVE.
Ale prawdziwym rekordem w dzisiejszym meczu były nasze boki pomocy Grosso-Caceres. Grosso źle. Caceres natomiast pobił wszelkie rekordy :lol:
No, ale przynajmniej teraz remisujemy, a nie przegrywamy :twisted:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26996
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6753

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 lut 2010, 22:58

10 pisze:Giandonato?! Czyżby nasz nowy trener popierniczył nazwiska na "Gi"?
O tym samym pomyślałem...

Ale za Zaca jeszcze nie przegraliśmy ! :brawo:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 06 lut 2010, 22:59

Gio by wszedł gdyby kartki nie dostał Melo.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 06 lut 2010, 23:04

Druga kartka dla melo byla rownie zenujaca co gra Juventusu. Generalnie arbiter gwizdal cale spotkanie pod Livorno, co nie zmienia faktu, ze przegralismy, bo inaczej nie mozna nazwac tego remisu, przez wlasna indolencje.

lm ucieka. :boruta:
:hardkor: :angry:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26996
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6753

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 lut 2010, 23:05

16 - jeszcze tylko tyle razy jeszcze mam nadzieję oglądać Grosso w Juventusie... Zamiast Treze,, Vicka czy nawet Poulsena to właśnie on powinien sobie nogę połamać.

Ranieri wróć! :hardkor:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 06 lut 2010, 23:08

Co jest z tym Livorno? Najpierw sędzia przekręcił Milan, byleby Livorno nie skrzywdzić i dać im remis, a teraz obrobił Juventus. :roll:

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7743
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 06 lut 2010, 23:16

Wilmore pisze:Co jest z tym Livorno? Najpierw sędzia przekręcił Milan, byleby Livorno nie skrzywdzić i dać im remis, a teraz obrobił Juventus. :roll:
Bo ja wiem czy obrobił? Czerwień dla Melo powiedzmy, że "kontrowersyjna" :lol: ale sędzia gdyby się uparł, to gwizdnąłby jakiegoś karnego w stylu "nur Lucarelliego" czy ręka przy ciele Grosso i parę innych okazji. Trochę się zdziwiłem przy akcji bramkowej Livorno, że parę sekund wcześniej nie odgwizdał faulu w ataku, któregoś Aramanto - takie ruchy Amauriego gwizdał z zamkniętymi oczami. Ale to nie to było bezpośrednią przyczyną utraty bramki, więc nie mam zamiaru tutaj marudzic. Tak samo z wynikiem - arbiter go nie wypaczył.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 06 lut 2010, 23:55

Jutro szanse przescigniecia was w tabeli maja: Sampdoria, Cagliari (ale was nie przescignie :P), Genoa, Bari a Fiorentina ma nadal mecz zaległy. Tak trzymac :ok:

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 07 lut 2010, 0:07

Genoa nas nie wyprzedzi, musialaby wygrac z Chievo roznica 6 bramek. :P

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26996
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6753

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 07 lut 2010, 11:16

Wilmore pisze:Bo ja wiem czy obrobił? Czerwień dla Melo powiedzmy, że "kontrowersyjna" :lol: ale sędzia gdyby się uparł, to gwizdnąłby jakiegoś karnego w stylu "nur Lucarelliego" czy ręka przy ciele Grosso i parę innych okazji.
Bo Wilmore na siłę próbuje udowodnić, że Milan w poprzedniej kolejce stracił punkty przez sędziego i kontrowersje z wczorajszego meczu bardzo mu w tym pomagają. Ja tam do sędziego pretensji nie mam. To nie przez sędziego oddaliśmy chyba ze 3 strzały... Ale jak tam Luccarelli upadł w polu karnym to...
takie ruchy Amauriego gwizdał z zamkniętymi oczami.
Bo jemu zawsze gwiżdżą takie bzdurne faule, nieważne czy wyskoczy czy nie, czy macha łapami czy nie i tak będzie faul w ataku. Irytujące to jest czasami i nie wiem skąd to się bierze. Zdecydowanie ponad połowę takich fauli sędzia mógł spokojnie puścić grę, zwłaszcza że Amauri i tak tych pojedynków nie wygrywa i wszystko zgarniają obrońcy :lol:

I jeżeli komuś służy to ustawienie to zdecydowanie Legro, wczoraj moim zdaniem najlepszy z naszych. Zresztą sam to przyznaje że lubi tak grać. Aha, no i Zebina żyje.

Proponuję zmianę sondy na coś w stylu: czy Juventus obroni się przed spadkiem... Albo: kiedy przyzwyczaisz się, że Juventus nie wygrał meczu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”