To wychodziło w trakcie zgrupowań, o czym też pisałeś. Co innego terminowanie u VdS, a co innego, gdyby Holender odszedł i Kuszczak grzał ławę za Fostera - wtedy zacząłby się cyrk. Kuszczak ma wyrobioną markę człowieka z przerostem ambicji i pewności siebie, znakomicie to się sprawdza, gdy broni w takim WBA i jest żelaznym numerem 1, ale gdy mamy wybór - albo Kuszczak i pionek, albo wyrównana rywalizacja o pozycję numer 1, to wybór Kuszczaka jest nie na miejscu. Tyle że to jest Smuda - tu poziom sportowy ma niewiele do gadania, wszystko podporządkowane jest pozycji Kuszczaka, co jest absurdalne. Kuszczak obok Fabiańskiego i Boruca do kadry się nie nadaje, jeśli w ogóle zechciałby przyjechać na zgrupowanie.Ja tam nie znam Kuszczaka, żeby o nim mówić jako o człowieku, a myślę, że ambitni zawodnicy to raczej plus niż minus.
Wątpię - wszystko będzie zależało od pierwszej rozmowy Smudy z Wasilewskim po dojściu tego drugiego do zdrowia i od stopnia wazeliniarstwa tego drugiego. Znając Smudę nie zdziwiłbym się, gdyby Wasyl w razie dojścia do formy i tak nie dostawałby powołań, a my oglądalibyśmy na prawej obronie talent Mierzejewskiego.O Wasilewskim ciężko coś mówić bo w Lechu nie miał po drodze ze Smudą i jestem ciekaw czy Franz zmieni do niego nastawienie.







