
Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 21 maja 2014, 13:38
coco
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 21 maja 2014, 13:40

cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 21 maja 2014, 13:47
Jego pomoc tym ludziom nic nie zmienia. Tylko idiota i cham może zagłosować na gościa mówiącego takie rzeczy o kobietach, niepełnosprawnych czy gejach. To, że wspomaga jakąś fundację, nie zmienia jego podejścia: niepełnosprawny ma siedzieć w domu i liczyć że ktoś się nad nim zlituje, jak KRUL. Żenada.coco pisze:tylko ćwierć inteligent nie zrozumie tego co Korwin gada o kobietach, nie chcę tego wałkować kolejnej osobie dla tego podam link, i sami sobie oceńcie
a teraz odnośnie niepełnosprawnych, zapewne niewielu z was wie, ale Korwin prowadzi fundację na rzecz takich osób, te szczucie go za te słowa to po prostu idiotyzm dziennikarzy i polityków, trzeba umieć czytać między wierszami, a dopiero później oceniać.
czarny samael

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 21 maja 2014, 13:49
Kary za Baumana to oczywistość. Jeśli ktoś wbija się na czyjeś spotkanie, to ma uszanować zasady narzucone przez tego kto spotkanie organizuje, albo zabiegać o zalegalizowanie protestu w najbliższym miejscu publicznym do miejsca w którym osoby których nie trawi mają swoje imprezy. Np. chodnik przed hotelem/uczelnią/restauracją/domem kultury.League pisze:kary za baumana to skandal
czarny samael

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 21 maja 2014, 13:52
coco

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 21 maja 2014, 14:06
czarny samael

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 21 maja 2014, 14:14
coco
Post Wyświetl pojedynczy post autor: raf2 » 21 maja 2014, 14:16
raf2
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 21 maja 2014, 15:52
Skandalem jest zapraszanie politruków na uniwersytety.League pisze:kary za baumana to skandal
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 21 maja 2014, 16:00
Możesz się nie zgadzać z jego teoriami i mieć całkowicie odmienne spojrzenie na świat, mówić o jego szaleństwie ale Korwin jako pewnie jeden z nielicznych polityków(wszystkich kandydatów nie znam więc nie piszę, że jako jedyny) poglądy ma spójne w 100%. Problem w tym, że na finiszu kampanii wyborczej nikt już nie pyta go w mediach o ważne tematy, tylko szukają "dziennikarze" punktów zaczepnych, żeby go ośmieszyć i zdyskredytować w oczach niezdecydowanych wyborców. Tak czy siak Krul wchodzi do PE czy się to komuś podoba czy nie, bo masa ludzi chce na niego głosować.czarny samael pisze:Prawda jest banalna - Korwin nie ma pojęcia o czym mówi i zbiera tylko krzykaczy "którym się nie podoba x i y". On nie prezentuje żadnej wartości intelektualnej, jego tezy na temat polityki zagranicznej są wyśmiewane od SLD, przez partie liberalne (i Partię Libertariańską), PO, PSL, PiS po SP. Ten człowiek plecie trzy po trzy. To, że ktoś ma klapki na oczach i "Korwin KRUL" na ustach nie patrząc jak ten żałosny koleś obraża ludzi z racji kwestii od nich niezależnych, jest po prostu niewiarygodne i oznacza sięgnięcie politycznego dna.
MeToYou
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 21 maja 2014, 16:06
Kamil232 jesteś przeciwnikiem czy zwolennikiem UE?
Jak czytam posty Kamila to czesto mam wrażenie że jest jakimś synem urzędnika
Kamil przecież PiS to partia jednego wielkiego socjalu. Serio jestes za tym ?)
Jarosław Kaczyński, lider partii zwącej się ongiś „Porozumienie CENTRUM” ma poglądy centrowe – może nawet lekko prawicuje
Tymczasem prawda jest całkiem oczywista: nie wiemy i nigdywiedzieć nie będziemy co zrobiłaby Moskwa gdyby p.Generałstanu wojennego nie wprowadził. Bo niby skąd mielibyśmy się tegodowiedzieć? Jedni byli partyjniacy i generałowie sowieccy mówiątak – a inni: odwrotnie (często: w zależności od tego, kto impłaci – bo emerytury sowieckie są w Rosji na dzisiejsze pieniądzebardzo małe…). Nawet zaprotokołowane postanowienie PolitBiura”Nie wkroczymy!” (albo „Wkroczymy!„) mogłoby byćelementem gry: „Wicie-rozumicie: zaprotokołujmy, że wkroczymy,to Polaczyszki dowiedzą się, przestraszą i trochę zmitygują – apotem się zobaczy, czy warto w to włazić…” – lub odwrotnie:”Zaprotokołujmy, że nie wkroczymy – to Polaczyszki sięrozzuchwalą, przestaną być czujni – a my ich wtedy: cap!„.
onieważ jednak ani ja nie mam możliwości tworzeniaKrólestwa Polskiego, ani On nie ma możliwości nam w tymprzeszkadzać – to domagam się: zostawmy Go na stare lata w spokoju!
To nie wazne byloby kto jest wlascicielem kapitalu. Bo przy większych sumach kapitał traci narodowosc tak naprawdę.
Chciałbym odebrać prawo wyborcze wielu osobom, nie tylko kobietom. Kobieta przesiąka poglądami człowieka, z którym sypia. Ostatecznie (Natura czy Bóg – nie będziemy się spierać) nie po to tak skonstruował mężczyzn, by setki tysięcy plemników się marnowały; wnikają one w ciało kobiety i przerabiają ją na obraz i podobieństwo mężczyzny, do którego ona należy. Kobiety nie mogą być zbyt inteligentne – dba o to mechanizm Ewolucji Naturalnej. Inteligentna istota nie wytrzymałaby przebywania przez dłużej niż godzinę dziennie z paplającym dzieckiem! Dlatego właśnie (i nie tylko dlatego) mężczyźni nie lubią wiązać się z kobietami inteligentnymi: instynktownie chcą, by ich dzieci miały dobrą opiekę.
Tytuł niestety nie jest prowokacją i nawet nie aspiruje do dowcipu, rzeczywiście uważam, że hasło polityczne PiS jest najsłabsze w ogóle i ze wszystkich możliwych haseł. Całe grupy analityków zastanawiają się nad fenomenem JKM, który pierwszy raz od blisko ćwierćwiecza ma szansę przeczołgać się przez próg wyborczy, tymczasem tajemnica „sukcesu” jest prosta – hasło. Wystarczy mieć nośne hasło, za którym idzie normalne w demokracjach poparcie dla „antysystemowych” dziwolągów. Przywołany działacz PZPR-owskiej przybudówki SD i peerelowski agent wpływu, zawsze bazował na prościutkich hasełkach porywających niewyrobione umysły. „Dupokracja” to flagowe hasełko JKM i jak to w przypadku agentów wpływu bywa, ta sloganowa manipulacja oparta jest na pomieszaniu prawdy z kłamstwem oraz niecnymi zadaniami. „Dupokracja” jest niezłym określeniem demokracji i przyzna to każdy myślący człowiek, widzący gołym okiem, że głos idioty waży tyle samo, co głos mędrca, ale za tą prawdą idzie cała gama kłamstw i „recept”, która zmierza do jednego zadania – wywołać chaos. Agenci wypływu nigdy niczego nie budują i nawet nie niszczą, ich zadaniem jest wprowadzenie chaosu. Agenturalne zlecenia są dość proste do rozpoznania i łączą się zawsze z powyższym schematem. Nie kto inny jak RN i JKM krzyczeli jednym głosem, że wspieranie Ukraińców, którzy mordowali na Wołyniu jest zdradą narodową i hańbą wieczną. Prawda, jaka wzruszająca prawda? Natychmiast budzą się najgorsze skojarzenia, wszak zbrodnie UPA to była rzeź realizowana z takim okrucieństwem, że Niemcy i Ruscy nie wytrzymują konkurencji. I wszystko przebiegałoby szlachetnie, gdyby nie porosty zbieg okoliczności, otóż tak się składa, że użyto prawdy w sposób niezwykle korzystny dla Putina i Rosji Radzieckiej, przy czym jakoś nikt nie wspomniał o rzezi w Katyniu. Hasła i techniki agenturalne pomieszały w głowach rozmaitym młodocianym i podstarzałym oryginałom, jednak najbardziej zabawny jest fakt, że z zemsty na „eurokołchozie” stadnym instynktem niewyrobieni intelektualnie wsparli pierwowzór, czyli Związek Radziecki, który był modelowym kołchoźnikiem i do dziś prowadzi gospodarkę realnie socjalistyczną, ale stał się mniejszym złem od swoich bardziej „liberalnych” naśladowców z UE.
Czyż to nie doskonała ilustracja z jednej strony niedostatków intelektualnych, a z drugiej strony podatności na trywialną manipulację, na której korzysta tylko zleceniodawca z agentem? Równie dobrze przeciwnicy parówek mogliby głosować na hot dogi. Podałem przykład, który zaprząta mi głowę od dłuższego czasu, ale takich przykładów jest mnóstwo i wszystkie zawsze zaczynają się od hasła. „Każdemu według potrzeb”, to jako żywo slogan pasujący równie dobrze do „liberałów”, jak i komunistów, w czym nie ma żadnego przypadku. Rzucanie haseł jest cechą immanentną wszelkiego typu ideologii i agentury wpływu, Ruscy w tej materii w ogóle się nie wysilają, jadą faszystami na Ukrainie i osiągają swoje cele siejąc chaos na Ukrainie. Cała sztuka polega na tym, żeby odbiorca hasła dał się zwieść jego atrakcyjności i jednocześnie uwierzył, że odczytanie hasła jest szczytem inteligencji. Tak się produkuje wyznawców, których oczywiście nazywa się indywidualnościami, aby dowartościować, co tu dużo mówić, pożytecznych idiotów. Od dawna twierdziłem, że przepływ elektoratu między błaznem z Biłgoraja i agentem JKM to po prostu fakt, nie fanaberia. Łączy tych dwóch przywódców stada jedna bajka dla ubogich - „pieprzyć system”. Nudna kalka tak zwanej partii „antysystemowej”, która nigdy pod żadną szerokością geograficzną nie zbudowała nawet komuny, co dopiero narodu. Przecież wystarczy chwilę pomyśleć i to nie w kategoriach politycznych, ideowych, czy też antypatii do poszczególnych liderów partyjnych. Jaką realną szansę na sprawowanie władzy ma taki koloryt polityczny, jak JKM, błazen z Biłgoraja, czy Bosak pod skrzydłami peerelowskich generałów? Po wieczne czasy żadnej! A zatem czemu służy promowanie i utrzymywanie na powierzchni podobnych politycznych bytów? Oczywiście jednemu – zapobieganiu realnym zmianom, poprzez „pieprzenie systemu”, dzięki czemu przy władzy utrzymuje się ten, kto się ma utrzymać, a zdolna do zwycięstwa opozycja jest sprowadzana do miana „takich samych złodziei”.
Tak to działa, ale zapomniałem jeszcze o jednej istotnej kwestii wprost nawiązującej do tytułu. Hasła agenturalnych przywódców stada nigdy i niczego od stada nie wymagają, zawsze są neutralne i proste do zapamiętania. Powiedzieć sobie: „dupokracja”, „faszyści ukraińscy”, czy „pieprzyć system” może dowolny tytan intelektu i nic go to nie kosztuje. Natomiast w haśle „żadnej litości dla zdrajcy i złodzieja” zawarta jest strasznie niebezpieczna pułapka. Czy każdy może sobie powtórzyć „żadnej litości dla zdrajcy i złodzieja”? Złodziej i zdrajca na starcie nie i dalej wcale nie ma lżej. Sam mogę przyznać z żalem, że w swoim życiu postępowałem wbrew zasadom. Kto nie zwędził jabłka z działki albo kolby kukurydzy z pegeerowskiego pola? Jak nie takie to inne wyczyny niemal wszyscy mają na koncie. Potem te drobne grzeszki zrównuje się z ukradzionymi miliardami i tym sposobem wszyscy to złodzieje. W czasie PRL i PRLII ludzie systemowo zmuszani są do kombinowania i to nie z zachłanności wynika, ale po prostu zagonieni „robole” chcą przeżyć. I co teraz? Najłatwiej wrócić do głupkowatych hasełek, ale można też wyznaczyć sobie indywidualne cele. Nie kraść, nie zdradzać, trzymać poziom. Pytanie tylko ilu się na to skusi, przynajmniej na próbę albo chociaż w sferze deklaracji? Ta ostatnia słabość jest przyczyną politycznej niestabilności i słabości PiS, jednocześnie pociesza, że aż 30% próbuje budować zręb normalności w ramach indywidualnych wyborów. Uprzedzę również dywagacje na temat przeciągania na swoją stronę? Coś podobnego jest iluzją, magicy od propagandy doskonale wiedzą, że te 5 do 15% zawsze da się ogłupić hasłami „antysystemowi” od lewa do prawa, co więcej ogłupieni będą szli za hasłami na zmianę i za każdym razem przekonani, że złapali boga racjonalizmu za pięty. Nie da się przekonać racjonalną analizą ludzi, którzy kierują się „antysystemowym” impulsem, muszą dojrzeć i wielu dojrzewa. Doraźnie i co najwyżej można zmienić hasło, nie wiem na ile to pomoże, ale wiem, że „żadnej litości dla zdrajcy i złodzieja” odstrasza przeciętnych, co w „dupokracji” oznacza porażkę.
Kamil232

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 21 maja 2014, 17:17
myhalek_acm
Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 21 maja 2014, 17:33
Z tym pełna zgoda. Koleś który w anglii mówi ludziom w obecnych czasach że walka z armią krajową, NSZ i żołnierzami wyklętymi to jest jak obecna walka z terroryzmem ma być autorytetem to śmiech na sali, on i senyszyn i im podobni zakały naroduBoromir pisze:Skandalem jest zapraszanie politruków na uniwersytety.League pisze:kary za baumana to skandal
Robienie z niego "autorytetu" to właśnie jest "sianie zgorszenia i naruszenie reguł współżycia społecznego".
League

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 21 maja 2014, 17:46
Ok, ale prawie każdy korwinista uparcie broni tych tez właśnie jak pobranych z wyroczni. Można się nie zgadzać co do polityki zagranicznej, czy nawet stwierdzać że przeciwnik polityczny kompletnie się na niej nie zna, ale to co mówi JKM w poruszanych sprawach nadaje się do prokuratury, a nie na salony polityczne.MeToYou pisze:Możesz się nie zgadzać z jego teoriami i mieć całkowicie odmienne spojrzenie na świat, mówić o jego szaleństwie ale Korwin jako pewnie jeden z nielicznych polityków(wszystkich kandydatów nie znam więc nie piszę, że jako jedyny) poglądy ma spójne w 100%. Problem w tym, że na finiszu kampanii wyborczej nikt już nie pyta go w mediach o ważne tematy, tylko szukają "dziennikarze" punktów zaczepnych, żeby go ośmieszyć i zdyskredytować w oczach niezdecydowanych wyborców. Tak czy siak Krul wchodzi do PE czy się to komuś podoba czy nie, bo masa ludzi chce na niego głosować.czarny samael pisze:Prawda jest banalna - Korwin nie ma pojęcia o czym mówi i zbiera tylko krzykaczy "którym się nie podoba x i y". On nie prezentuje żadnej wartości intelektualnej, jego tezy na temat polityki zagranicznej są wyśmiewane od SLD, przez partie liberalne (i Partię Libertariańską), PO, PSL, PiS po SP. Ten człowiek plecie trzy po trzy. To, że ktoś ma klapki na oczach i "Korwin KRUL" na ustach nie patrząc jak ten żałosny koleś obraża ludzi z racji kwestii od nich niezależnych, jest po prostu niewiarygodne i oznacza sięgnięcie politycznego dna.
Poza tym dobrze zauważył coco - Korwin to nie jest jedyna wyrocznia i drogowskaz w partii. W moim okręgu wyborczym startuje Stefan Oleszczuk i na niego idzie mój głos, warto się zapoznać choćby z jego poglądami.
czarny samael

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 21 maja 2014, 17:48
coco
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio