Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 371

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 07 sty 2007, 10:58

Jarzinho pisze:CZy Riquelme to jedyny Argentynczyk nie liczac Gago..

Nie pamiętasz w jakiej sytuacji przychodził Riqulme, w jakiej przyszedł Gago. Jak grała Blaugrana, jak gra Real. Obaj mieli zmienić oblicze gry Riqulme nie dał rady czy da Gago nie wiemy, na tej podstawie mozemy ich porównywać przychodzac do najwiekszych hiszpanskich klubow, na podobna pozycje obaj z Boca. I nie chodzi tu u pieniądze, nie chodzi o kompleksy tylko chodzi o to że Gago jak Riqulme nie musi dzwignac ciezaru jaki bedzie spoczywał na jego barkach, mimo wszystko mediacentero to bardzo odpowiedzialna pozycja.

Diogo wczoraj przyczynil się do zwycięstwa nad Sevilla. Zdobył gola, ale i osłabił drużyne po bujce z Fabiano. Jesli Carlos nadal bedzie prezentował taki poziom to albo wykupi go Saragossa(co jest bardzo mozliwe)albo Fabio zacznie stawiac na niego.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 07 sty 2007, 12:12

Jarzinho pisze:A co ma piernik do wiatraka
Wiatrak może się spierniczyć, a piernik nie może się zwiatraczyć :?:

Dajcie spokój. Gago nie zagrał jeszcze ani minuty, więc nie ma sensu się wypowiadać czy będzie trafionym zakupem czy nie. Może być jak Redondo, a może być właśnie jak Riquelme czy jeszcze kilku innych. Nie ważne jest ilekasy wydaje się na zawodnika, tylko czy ten gość się zwróci swoją dobrą grą. Poczekajmy :P

Dzisiaj mecz z Deportivo i to na nim powinniśmy się skupić.

Awatar użytkownika
mihalinho
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 220
Rejestracja: 19 cze 2006, 23:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ciećmanija

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mihalinho » 07 sty 2007, 13:04

Moim skromnym zdaniem uważanie, że nowi piłkarze nie spełnią się w Realu jest uzasadnione. W ostatnich latach Real nie może wrócić na szczyt tam gdzie jest jego miejsce. Wątpliwości kibiców co do polityki transferowej wynikają z braku sukcesów klubu - np. "Ten piłkarz jest młody, bardzo utalentowany, ale to nie ma znaczenia, przecież i tak nie przysporzy klubowi żadnych korzyści".
Właściwie każdy transfer Realu jest "hitem" w światku piłkarskim, na nowym piłkarzu ciąży więc ogromna presja - może to ona jest przyczyną dotychczasowych niepowodzeń...

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 07 sty 2007, 13:38

Witam po dłuższej przerwie :wink:

od razu dobrym newsem

Ronaldo na wylocie z Realu tak donosi (dobrze zazwyczaj poinformowany) AS jednym słowem nareszcie piłkarz który wielkim piłkarzem BYŁ a obecnie trwoni swoją kariere na imprezach w brazylii i madrycie nareszcie odejdzie (oby)

Ronaldo był jeden ten z gry w Barcelonie to był prawdziwy Ronadlo od juz prawie 4 lat jedyne co brazylijczyk robi to sie ośmiesza tak sportowo jak i własny wizerunek

a zapowiadał przed sezonem 30 goli :D
do dzis w liga chyba tylko 1 :lol:

proponuje wysłac go pociągiem razem z Davidem B. do Los Angeles tez miasta (upadłych) aniołów!

A dzis mecz z Deportivo i młodzież pokaże czy da serce i zdorwie walcząc z Real Madryt ich nowy klub :?:

Gago i MArcelo pewnie wystartują
teren La Corunii trudny nie wygrał tam REal od 14 lat :?
Toudinho pisze:Diogo wczoraj przyczynil się do zwycięstwa nad Sevilla. Zdobył gola, ale i osłabił drużyne po bujce z Fabiano

powalczył z Fabiano ślicznie :D a w Realu taki spokojny i przygaszony :P
widać ze sie zaadaptował do gry w LA Liga :lol:
Szkoda ze zagra ponownie dopiero w marcu pewnie 8)

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 07 sty 2007, 15:06

Jarzinho pisze:CZy Riquelme to jedyny Argentynczyk nie liczac Gago..
Nie, ale on mi akurat przyszedł do głowy. Ty naprawdę myślisz że każde zdanie wypowiadane przez kibiców Realu na temat kogoś z Barcy musi być napinką? Masz jakąś manię prześladowczą czy coś? Zauważ że podanie przeze mnie Riquelme miało na celu uświadomienie że Gago nie koniecznie będzie naszym zbawieniem :roll:

Jarzinho pisze:Ile razy wygrał Real z Gago w skladzie Chlopka jeszcze nie zagral a juz pomaga, juz jest nowym Redondo i stanowi o sile zespolu. Z całym szacunkiem, ale nie wiem czy Robinho stanowi o sile Realu, przynajmniej ja od 1,5 roku tego nie dostrzegam.
Chodziło mi o Robinho i Diarrę których przytoczyłeś ale podejrzewam że twój nieprzeciętny iloraz inteligencji nie pomógł na wpadnięcie na to. :roll: Jak pisałem już wcześniej - Gago może być tak trafionym transferem jak ten Kaki do Milanu, a może być też klapą jak ten Riquelme do Barcelony.
Jarzinho pisze:Czy Barcelona straciła na Riquelme...
W sensie kasy - nie straciła, ale sprowadzany był w innym celu niż tylko po to żeby w CV mieć zapisane że grał w Barcy.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 sty 2007, 17:49

brylancik pisze:W sensie kasy - nie straciła, ale sprowadzany był w innym celu niż tylko po to żeby w CV mieć zapisane że grał w Barcy.

Sam to wymysliles :)
brylancik pisze:Nie, ale on mi akurat przyszedł do głowy. Ty naprawdę myślisz że każde zdanie wypowiadane przez kibiców Realu na temat kogoś z Barcy musi być napinką? Masz jakąś manię prześladowczą czy coś? Zauważ że podanie przeze mnie Riquelme miało na celu uświadomienie że Gago nie koniecznie będzie naszym zbawieniem
TYo własnie diziw tylu Argentycznowkow, a tobie musial przyjsc do głowy własnie Riquelme, moze to jedyny znany przez ciebie(obok)Gago.
brylancik pisze:Chodziło mi o Robinho i Diarrę których przytoczyłeś ale podejrzewam że twój nieprzeciętny iloraz inteligencji nie pomógł na wpadnięcie na to
Widze, ze jestes bardzo ograniczony w swoich wypowiedziach... Przeciez to nei pierwszy raz, w ktorym nie potrafisz normalnie odpwiedziec na posta...
Co do tej dwojki blisko 60 mln takze nie przeklada sie na forme, fakt pomagaja wygrywac spotkania, Cicibho takze mial swietne mecze, jednak nie graja na miare zapoiwedzi i oczekiwan, szczegolnie Brazylijczyk...

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 07 sty 2007, 18:04

Jarzinho pisze:Sam to wymysliles
Owszem, sam :lol:

Jarzinho pisze:TYo własnie diziw tylu Argentycznowkow, a tobie musial przyjsc do głowy własnie Riquelme, moze to jedyny znany przez ciebie(obok)Gago.
Jeśli Ci ulży to mogę powiedzieć że Cambiasso też się w Realu nie popisał. Pomogło?

Widze, ze jestes bardzo ograniczony w swoich wypowiedziach... Przeciez to nei pierwszy raz, w ktorym nie potrafisz normalnie odpwiedziec na posta...
Nie wiem o jaką odpowiedź Ci chodzi :roll: Zarzucasz mi że dałem przykład Riquelme a nie kogoś innego? To świadczy o Twojej głupocie. Ale jeśli tak bardzo Ci tak bardzo na tym zależy to padałem też przykład Cambiasso.
Co do tej dwojki blisko 60 mln takze nie przeklada sie na forme, fakt pomagaja wygrywac spotkania, Cicibho takze mial swietne mecze, jednak nie graja na miare zapoiwedzi i oczekiwan, szczegolnie Brazylijczyk...
Może i spodzewano się po nim więcej ale IMHO nie zawdzi. Poza tym jest to młody piłkarz który najlepsze chwile ma jeszcze przed sobą.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 sty 2007, 18:28

brylancik pisze:Nie wiem o jaką odpowiedź Ci chodzi Zarzucasz mi że dałem przykład Riquelme a nie kogoś innego? To świadczy o Twojej głupocie. Ale jeśli tak bardzo Ci tak bardzo na tym zależy to padałem też przykład Cambiasso
Nadal twierdze, ze jestes ograniczony i to sporo, nie potrafisz nic napisc nie docinajac komus, a wrecz obrazajac.
Jak mozna stosowac porownanie wobec dwoch kompletnie innych zawodnikow, roznia sie min, wiekiem, cena, za ktora przechodzili i stylem gry i nawet osiagnieciami. Wiem, ze trudno znalezc pomocnika, ktory w wieku 20 lat koszotwał 27 mln, ale to juz nie moja wina. Moze zostawiles sobie pole manewru, jesli Gago sie nei sprawdzi zawsze bedzie mozna powiedizec, ze przeciez Riquelme sie takze nie sprawdzil.

brylancik pisze:Może i spodzewano się po nim więcej ale IMHO nie zawdzi. Poza tym jest to młody piłkarz który najlepsze chwile ma jeszcze przed sobą.
Napewno spodziewano sie wiecej, zreszta sam to podkreslal. Nie zawodzi nie wiem, ja byłbym odmiennego zdania.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 07 sty 2007, 18:40

Nadal twierdze, ze jestes ograniczony i to sporo, nie potrafisz nic napisc nie docinajac komus, a wrecz obrazajac.
Jak mozna stosowac porownanie wobec dwoch kompletnie innych zawodnikow, roznia sie min, wiekiem, cena, za ktora przechodzili i stylem gry i nawet osiagnieciami. Wiem, ze trudno znalezc pomocnika, ktory w wieku 20 lat koszotwał 27 mln, ale to juz nie moja wina. Moze zostawiles sobie pole manewru, jesli Gago sie nei sprawdzi zawsze bedzie mozna powiedizec, ze przeciez Riquelme sie takze nie sprawdzil.
Naucz się czytać ze zrozumieniem. Widziałeś co ja napisałem i do czego ty się doczepiłeś?
brylancik pisze:Niby przymierza się Gago na jego pozycję ale zobaczymy co z tego wyjdzie bo przecież Riquelme miał być jeszcze większym talentem a wiadomo jaki pożytek miała z niego Barcelona.

I o co Ci chodzi? Fakt jest taki że Barcelona po Riquelme spodziewała się dużo więcej i powołałem się na jego osobę aby pokazać że Gago również może być takim zawodnikiem. :roll:

Nie odpisuj, a nawet jeśli to zrobisz to ja już więcej nie będę pisał, bo jaki to ma sens. Jak to mówi mój nauczyciel od majcy nie da się zmusić wody żeby płynęła do góry.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 sty 2007, 18:56

brylancik pisze:Chodziło mi o Robinho i Diarrę których przytoczyłeś ale podejrzewam że twój nieprzeciętny iloraz inteligencji nie pomógł na wpadnięcie na to.
brylancik pisze:To świadczy o Twojej głupocie.
Tu jest twoja opinia i to jakimi argumentami potrafisz mi odpisac.

brylancik pisze:I o co Ci chodzi? Fakt jest taki że Barcelona po Riquelme spodziewała się dużo więcej i powołałem się na jego osobę aby pokazać że Gago również może być takim zawodnikiem.
No co z tego, nei mogłes napisac czegos o zawodnicku Depor, Saragossy czy Atletico, tylko zawsze musi byc Barcelona. Czy Barca musi byc wyznacznikiem dla Realu. Podkreslam, Barca nie stracila na Riquelme, a jesli Gago sie nie sprawdzi to Real straci sporo, bo nikt za neigo nie wyłozy 25 mln, a to jest wałsnie roznica, o ktora mi chodzi.

Zobaczymy co dzisiaj zobaczy Gago, ciekawy chyab najmocniejszy skald wystawil Capello...
.... juz cos pokazal 1-0

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 07 sty 2007, 21:31

no i Real zagrał "cudowny" mecz :lol: kibice tego klubu chyba sie zalamią takie nadzieje wiązali z nowymi nabytkami , miel;i wygrywac kazdy mecz i grac wspaniale ale Capello szybko ich sprowadził na ziemie :lol2:
Canavaro pokazał ze jest najlepszy i zasluzenie wygrał plebistyty na najlepszego połkarza na swiecie i w europie :pogrzeb:
Teraz czekam na komentarz don Fabio i jego tlumaczenia :wink:
As podał ze Capello ma wywalic 16 zawodników po tym sezonie w tym Reyesa ... widac ze w Madrycie lubia wydawac kase w błoto :wink:

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 07 sty 2007, 22:19

luk1208 pisze:kibice tego klubu chyba sie zalamią takie nadzieje wiązali z nowymi nabytkami , miel;i wygrywac kazdy mecz i grac wspaniale
:angry2:
luk1208 pisze: As podał ze Capello ma wywalic 16 zawodników po tym sezonie w tym Reyesa ... widac ze w Madrycie lubia wydawac kase w błoto :wink:
Taa, szczegolnie ze Reyes zostal wypozyczony i Real nie dal za niego ani eurocenta :roll:

Real zagral dzisiaj kolejne fatalne spotkanie. Ci, ktorzy liczyli ze mecz z Recreativo byl tylko wypadkiem przy pracy, zostali brautalnie sprowadzeni na ziemie. Nie wiem co Fabio chcial osiagnac, wystawiajac Ramosa na lewej obronie :roll: Widac bylo, ze Hiszpan zle sie czuje na tej pozycji - albo szukal prawej nogi, albo niecelnie zagrywal lewa. W obliczu kontuzji Carlosa oczywista rzecza bylo postawienie na Marcelo lub R. Bravo (ktory nawet nie znalazl sie na liscie pilkarzy powolanych na ten mecz). Debiut Gago :?: Coz, dostosowal sie poziomem do reszty swoich kolegow, czesto byl pasywny w walce o pilke i latwo dawal sie mijac pilkarzom Depor. Swoja droga jestem ciekaw ile prawdy jest w rzekomej kontuzji Diarry i dlaczego zamiast niego gral Emerson (ktorego trudno bylo w ogole dostrzec na boisku w pierwszej polowie). Po 13 minutach tracimy Gutiego i... KONIEC. Real nie ma nic konstuktywnego do powiedzenia w ataku (no moze poza slawnymi juz prostopadlymi pilkami na Ruuda). Warto wspomniec rowniez, ze za naszego rozgrywajacego na boisku pojawia sie nie Robinho, tylko Beckham, ktory wiecej mysli obecnie o nowym kontrakcie niz o grze w pilke. Pierwsza bramke Krolewscy traca po strzale z rzutu wolnego, druga... po kolejnej "wspanialej" interwencji Cannavaro, ktory koleny raz zachowal sie jak junior i dal sie ograc Rikiemu. Jedynym pilkarzem, do ktorego nie mozna miec pretensji za ten mecz byl Reyes - staral sie, walczyl, ale nic nie mogl zdzialac bez wsparcia kolegow z drugiej linii i prawonoznego Ramosa za soba. Jak to swego czasu mowil posel Rokita - potrzebne jest "szarpniecie cugli" (czytaj pozegnanie sie z pilkarzami, ktorzy do gry Realu nie wnosza zupelnie nic). Zacznijmy od Beckhama, Ronaldo, Cassano, Salgado, Pavona i R. Bravo.
Podsumowujac. Real zaczal rok od kolejnej porazki w slabym stylu i optymizmu przed dwumeczem z Bayernem jest coraz mniej.
P.S. Dwa ostatnie mecze Krolewskich w lidze - 5 straconych bramek, 0 strzelonych. Liczby mowia same za siebie :roll:

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 07 sty 2007, 22:40

Po takim meczu to naprawde nie ma sensu nic pisac. Najlepszym komentarzem jest milczenie, chociaz i to przychodzi ciezko. Capello i jego banda pseudograjkow chca chyba za wszelka cene dac do zrozumienia, ze milosc do klubu moze byc trudnym uczuciem. To co wyprawia Cannavaro wola o pomste do nieba. Naprawde. Niewazne czy Arizmendi dosrodkowywal juz zza linii koncowej (bo chyba tak bylo), ale to w jaki sposob minal najlepszego pilkarza wszystkich wszechswiatow to naprawde na miejscu Wlocha bym chyba zszedl z boiska :? Chociaz w sumie nie, w koncu on go nie minal, on przebiegl obok niego. Pomysl z wpuszczeniem Beckhama byl tak genialny w swojej prostocie, ze o istnieniu Davidka przypomnialem sobie dopiero jak chcial zlamac w pol ktoregos z zawodnikow Deportovo. Co do Gago to zagral mniej wiecej tak jak sie spodziewalem, czyli nijak. Zero pewnosci siebie, strach w oczach i nerwowe poprawianie wlosow - czyli typowe zachowanie nastolatka, ktory pierwszy raz jest w nowym miejscu i nie wie czy popatrzec z boku czy cos zrobic. Wyszlo na to, ze jak chcial cos robic to zazwyczaj psul. Zreszta nie ma co mowic, takiej padaki to juz dawno nie zagrali a po ostatnich wystepach trudno w to uwierzyc. Gorzej byc nie moze, chociaz obawiam sie, ze chlopaki moga sie postarac, zeby bylo.
Ciekawe co stworzy Capello na konferencji prasowej. Chociaz w sumie nie wiem czy mnie to ciekawi.

Hala Madrid!

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 07 sty 2007, 23:43

Sztab klubu piłkarskiego Real Madryt - trener Fabio Capello, dyrektor sportowy Predrag Mijatović i doradca Franco Baldini planują wielką wyprzedaż gwiazd. Na liście transferowej znajdzie się 16 zawodników pierwszej drużyny, w tym Raul, David Beckham i Ronaldo
Jak informują hiszpańskie media trener Capello gotów jest pożegnać się również z Michelem Salgado, Ivanem Helguerą, Roberto Carlosem, Gutim, Raulem Bravo, Jose Reyesem, Emersonem, Antonio Cassano, Francisco Pavonem, Alvaro Mejią, Oscarem Minambresem, Pablo Garcią i Carlosem Diogo. Po zakończeniu bieżącego sezonu zawodnicy ci otrzymają propozycję rozwiązania umowy lub zostaną sprzedani do innych klubów.

Taki news pojawil sie w portalu gazeta.pl
IMO z tej listy zostana raczej Raul, Reyes, Guti i Roberto Carlos. Dwaj ostatni niedawno przedluzali kontrakty, wiec ich odejscie jest malo prawdopodobne. Reszta moze spokojnie odchodzic, nikt chyba za nimi nie bedzie plakal.
Czas wreszcie porzadnie przewietrzyc ta druzyne.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 08 sty 2007, 1:28

Makis a o której godzinie sie pojawiła ta informacje jak było już 1:0 ? Bo to pewnie plota jak nic, mająca na celu odwrócić uwage od meczu. Dać inni temat, co sie pewnie troche uda. Bo co jak co, mogą Beckhamowi nie zaproponowac nowego kontraktu, nie wykupić Reyesa, ale rozwiązać umowy z takimi piłkarzami jak Ronaldo, Guti czy Raul to Real nie jest w stanie. Bo sie nie wypłaci. Bo nie agencja towarzysta że jak nie działac do wyjazd :P albo szkoła że jak ją olewasz to Cie wyrzucają. Przeciesz oni podpisywali te umowy gdy byli w gazie i każdy mądry piłkarz i jego agent jest zabezpieczony.... A nawet ewentualne rozwiązanie umowy za porozumieniem stron jest jak nic tylko na reke piłkarzą. Bo za free za pewne kluby znajda a Real nie dostanie nic, w co wtedy wyda 200 milionów ? Czy drużyna bedzie oparta na "złotych dzieciach" ? Mało prawdopodobne.


Ciekawa sytuacja z Robsonem, pamietam kiedyś czytałem artykuł w którym chyba Leszek Orłowski pisał że jeśli ktoś ma go nauczyć bronić, łaczyć zadanie w ofensywie i destrukcji, grać dla drużyny i z drużyną itd to z pewnoscią jest to Capello. I Robson miał taki okres pod okiem Fabio że można było twierdzić iż go do siebie przekonał. A tu znów zonk, ostatnie mecze na ławce a dziś nawet nie brany pod uwage. Oby to nie była mała sugestia prezesa... że lepiej by narazie Beckham grał bo umowa w trakcie negocjacji. Bo to róznie może być.


Nie ma co oceniać Marcelo czy Gago po tym meczu, bo jak to nie dawno powiedział Rijkaard - mniej wiecej - by młodzi wchodzili do drużyny muszą grać swoje gwiazdy. Bo wtedy presji nie ma na młodych - nowych itd. a na tych od których sie wymaga wiecej. Ba nawet chyba młodzi "wybrali" najgorszy moment od tej strony, bo nie dośc że presja to każdy kolejny jest tym "zbawcą" a ewidentnie zawodzą "pewne punkty".

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”