Liverpool (zbiorczy) - Strona 381

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 07 sty 2012, 10:02

Daaaamian pisze:tam jest kontakt między Suarezem a graczem Norwich, więc się zagalopowałeś
Nie każdy kontakt to faul ;)
Daaaamian pisze:5. gif to raczej złożenie dwóch różnych sytuacji, na co wskazuje zegar.
To tylko pokazuje jak często Suarez leży i prosi.

Daaamian, z całym szacunkiem dla Ciebie, dla LFC, ale wystarczy poświęcić 30 min w internecie, aby przekonać się jakim śmiesznym oszustem jest Suarez. Dla mnie to byłby wstyd jakby nosił koszulkę Valencii.

Awatar użytkownika
Biały
Kapitan
Kapitan
Posty: 3508
Rejestracja: 11 sie 2011, 13:32
Reputacja: 27
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Biały » 07 sty 2012, 11:05

4 gif to jakaś żenada ze strony Suareza, jestem ciekaw jakby na takie coś zareagował Roy Keane lub Kahn.



Downing też ma zadatki na dobrego aktora...

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 07 sty 2012, 11:35

bartbuks pisze:
Daaaamian pisze:tam jest kontakt między Suarezem a graczem Norwich, więc się zagalopowałeś
Nie każdy kontakt to faul ;)
Jasne, że tak. Ale nie zarzucajmy mu nurkowania akurat w tamtej sytuacji.
bartbuks pisze:Daaamian, z całym szacunkiem dla Ciebie, dla LFC, ale wystarczy poświęcić 30 min w internecie, aby przekonać się jakim śmiesznym oszustem jest Suarez. Dla mnie to byłby wstyd jakby nosił koszulkę Valencii.
No widzisz, mi nie jest wstyd. Nie neguję tego, że Suarez z duchem gry fair play ma często niewiele wspólnego, ale oprócz tego jest genialnym piłkarzem.

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 07 sty 2012, 13:07

Suarez to straszna faja, ale to jego sprawa. Nie raz przejedzie się jeszcze na tym ściemnianiu - jeśli kiedyś sędzia nie zagwiżdże mu przewinienia, które było, to powinien się dwa razy zastanowić zanim otworzy usta w celu marudzenia. Lubi nurkować, więc niech liczy się z tym, że sędziowie z dystansem będą podchodzić do starć z jego udziałem.
Zaś co się jego umiejętności tyczy, to nie nazywałbym go geniuszem. To dobre określenie dla graczy pokroju Messiego czy Xaviego. Jeśli nazwiemy Suareza geniuszem, to okaże się, że na świecie mamy kilkudziesięciu piłkarskich geniuszów. Zresztą jeszcze do niedawna Torres w barwach Liverpoolu prezentował się lepiej od Urugwajczyka i co? Torres to geniusz? :wink:
Żeby już nie było, że się tylko czepiam - co się dzieje z Gerrardem i Kuytem?
Steven zanotował świetne wejście z Newcastle, rozegrał te swoje pół godzinki i wydawało mi się, że na City powinien być zdolny zagrać od początku. KD nie ufa mu czy tak o niego się boi?
A co do Holendra - pamiętam, że kto jak kto, ale Dirk był zawsze człowiekiem z żelaza. Raczej nie miewał dołów, trzymał równą, wysoką formę przez długi czas a w tym sezonie nagle został odstawiony na boczny tor. Kenny upiera się tak nad odmłodzeniem czy to Kuyt od początku sezonu dołuje? O mecz z City nie pytam, bo jak się po tylu meczach przerwy wskakuje nagle do składu, to raczej nie można cudów oczekiwać.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 07 sty 2012, 13:10

KD chyba się wypowiadał, że będzie opierał się pokusie szybkiego wystawiania SG w pierwszym składzie. Wczoraj już zagrał cały mecz, więc kto wie.

Co do Dirka - dołuje.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 07 sty 2012, 13:15

Nie chce mi sie kolejnych dawac;) choc nur sezonu Downinga MU jest kuszący :lol:

SUarez ma okresy gdzie pokazuje geniusz ale to pilkarz cholernie irytujacy i nieskutczny,taki Berbatov nie zagral chyba 1/3 minut co LS a strzelil wiecej goli w lidze :lol: .Do tego te pady i szukanie fauli.Ma przeblyski geniuszu ale jest chlernie duzo lepszych pilkarzy od niego , bo skutecznosc w Prem ma srednia.Potrafi czyms bylysnac ale powtorze po raz enty ze ciesze sie ze nigdy do MU nie trafil bo to byl najbardziej irytujacy pilkarz jakiego znalem, jeszcze za czasow gry w Ajaxie.

Teraz te odzywki do Evry, kłamstwa i pomowienia(ze niby koledzy z MU nazywaja evre negro :evil: ) faki w strone kibicow Fulham i te pady od powietrza....

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 07 sty 2012, 13:16

Chodzi mi bardziej o to, czy jego dołowanie nie wzięło się z ławki.
Póki Kuyt grał, to zawsze prezentował solidną formę. Czy to, aby nie jest tak, że Kenny stawiając na Anglika bronił swojego transferu i uziemił Dirka, a ten pogubił formę. W efekcie macie dwóch ludzi bez formy.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 07 sty 2012, 14:15

Dobra, może odrobinę przesadziłem z tym, że jest geniuszem. On geniuszem bywa. Gdyby nie ta nieskuteczność, o której pisał MGiggs, to byłby napastnikiem niemalże kompletnym. Co do nurkowania - mnie też to irytuje. Podobnie jak częste pretensje do sędziów czy machanie łapami. Mam nadzieje, że Dalglish postara się coś z tym zrobić. Facet ma świetny wpływ na swoich zawodników, dlatego liczę na to, że przemówi Urugwajczykowi do rozsądku.

Kuyt gra taki piach w tym sezonie, że mimo mojej sympatii do tego zawodnika, najchętniej bym go sprzedał. Zrobił naprawdę dużo dla tego klubu, zasłużył sobie na ogromny szacunek i sympatię u wszystkich kibiców, ale jego czas na Anfield dobiega końca, co zdaje się widzi sam Dalglish, u którego Dirk jest w tej chwili tylko rezerwowym.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 07 sty 2012, 21:31

‎**Rumour!!!**

Stephen Martin
#lfc are in negotiations with #brfc over Hoilett. #lfc also in negotiations Monday over a player. Believed to be Sinclair.

chcemy?

Awatar użytkownika
Biały
Kapitan
Kapitan
Posty: 3508
Rejestracja: 11 sie 2011, 13:32
Reputacja: 27
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Biały » 07 sty 2012, 22:10

Kolejny średniak, już paru takich jest w podstawowym składzie, jestem zdecydowanie na nie.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23235
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6247
Kibicuję: 4rsenal

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 07 sty 2012, 22:18

Dla mnie nurkowanie jest elementem futbolu. Nurkowali CR7, Drogba, Adebayor, Rooney, Eboue (kanonierzy pamietaja? :> ) i nie mam im tego za złe. Nabranie sędziego to jeden ze sposobów na zdobycie korzyści dla swojego zespołu i W OSTATECZNOŚCI (słowo klucz) można się do niego uciec.

Problem Suareza leży w tym, że ten nie robi tego w ostateczności, ale ciągle. Nurkować trzeba umieć, należy upadać wtedy, kiedy masz pewność na nabranie sędziego. A ten robi to w taki sposób, że oglądając ostatnie Copa America, z wysokości ekranu telewizyjnego wiedzialem z 90% dokładnością, kiedy był nur a kiedy nie.
Sam Sueraz zacznie w końcu ponosić konsekwencji takiego działa. Już teraz jest na niego nagonka. Wisienką na torcie będzie sytuacjia, gdy w jakimś ważnym meczu Suarez dostanie prawdziwą kosę, a sędzia znieczulony jego wybrykami nic nie odgwiżdże.

Ktoś powinien go przywołać do porządku, bo jego SKUTECZNE nury przeciwko Chelsea czy Tottenhamowi są mojemu Arsenalowi bardzo potrzebne. Poza tym to genialny piłkarz, ale zamiast zachwycać się jego grą, krytykujemy go za nury.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 07 sty 2012, 22:28

Proszę Cię. To bardzo cyniczne i złe podejście, które trzeba tępić wszelkimi siłami. Nurkowanie to zwykłe oszustwo, tak samo jak kradzież. Jest to wielkie kłamstwo, na dodatek przy świadkach. W pewnym sensie traktuje to tak samo jak kradzież. Ja mam nadzieję, że, hmh, pan Suarez kilka razy dostanie odpowiednio wysokie kary, że w końcu oduczy się oszukiwać. Dla mnie jest to występek żałosny, haniebny i niegodny mężczyzny. Ja bym się po prostu potem wstydził pokazać rodzinie, znajomym, przyjaciołom i ludziom z branży. Jak jemu nie wstyd? Nie wiem. Wiem, że to nie zabrzmi najlepiej, ale na ten moment życzę panowi Suarezowi bardzo źle. Gdybym grał w Premier League to chętnie bym mu pokazał co to znaczy twarda, męska gra. Nawet jakby miał przy tym bardziej ucierpieć. Rozumiecie chyba o co mi chodzi. :)

Oczywiście nagminne nurkowanie powinno być tępione u wszystkich piłkarzy równo. Oczywiste, że jestem cięty na Liverpool akurat, ale tyczy się to wszystkich symulantów. Powinno się zaostrzyć przepisy i po meczach karać takich leszczy bezlitośnie.

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 07 sty 2012, 22:33

Rozumiemy.
Jak mawia Peya: "wiemy co z nim zrobić".
Nie bardzo rozumiem, co znaczy "nurkować w ostateczności"
W sensie nurkować, kiedy nic lepszego nie można wycisnąć, tak? bo mi się właśnie wydaje, że w tym tkwi cała istota nurkowania. To zwyczajne oszustwo, oszustów powinno się karać. Niezależnie od ligi i koloru koszulki.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 08 sty 2012, 0:49

metol pisze:Wiem, że to nie zabrzmi najlepiej, ale na ten moment życzę panowi Suarezowi bardzo źle.
:roll:

Może moje pojęcie kibicowania jest nieco inne, ale ja w życiu nie życzyłem kontuzji czy innego nieszczęścia żadnemu z graczy Evertonu.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47610
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 08 sty 2012, 1:29

metol pisze:Wiem, że to nie zabrzmi najlepiej, ale na ten moment życzę panowi Suarezowi bardzo źle. Gdybym grał w Premier League to chętnie bym mu pokazał co to znaczy twarda, męska gra. Nawet jakby miał przy tym bardziej ucierpieć. Rozumiecie chyba o co mi chodzi. :)
Robienie komukolwiek krzywdy nie jest dobrym sposobem, ale na pewno przydałoby mu się coś, co by go oduczyło nurkowania. Ciekaw byłbym jakby się zachował, gdyby ktoś wykorzystał tę broń przeciwko niemu, tzn. np. w jakimś starciu dołożył od siebie, żeby wyglądało to na chamski cios w twarz. Jakby dostał niesprawiedliwie kilka meczów bana, może zobaczyłby, że oszukiwanie jest nie fair.'
sickstick pisze:Dla mnie nurkowanie jest elementem futbolu.
Swoją drogą myślę, że symulowanie to ogromny problem w futbolu, aż się dziwię, że nikt jeszcze nie zaostrzył kar za ów proceder. Jak to sobie wyobrażasz? Twój zespół przegrywa mecz po karnym, gdy faulu nie było, a Ty mówisz "no cóż, zasłużenie przegraliśmy, oni lepiej nurkowali"? Żadnego oszusta nie usprawiedliwię, zasady to zasady, uzasadnionych symulacji chyba w regułach gry w piłkę nie ma. A w życiu jest tak, że chamstwo nazywamy zaradnością. Gdy ktoś nieczysto się dorabia, to podziwiamy jego przedsiębiorczość... Chyba że dorabia się naszym kosztem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”