NBA... - Strona 40

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Po mistrzostwo w sezonie 2018/2019 sięgną:

Milwaukee Bucks
2
10%
Toronto Raptors
3
14%
Boston Celtics
4
19%
Philadelphia 76ers
0
Brak głosów
Golden Stdate Warriors
5
24%
Denver Nuggets
0
Brak głosów
Houston Rockets
1
5%
Oklahoma City Thunder
2
10%
Portland Trail Blazers
0
Brak głosów
ktoś inny
4
19%
Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 19 lut 2007, 1:21

Co do konkursu wsadów to coraz trudniej jest zachwycać kibiców bo co nowego można jeszcze wymyślać :?: Tyle już pokazano że kolejne wsady niekiedy są kopią tych z przeszłości z małymi tylko zmianami.

Fajnie było zobaczyć w grach zespołowych chyba największego ze słynnych 'Bad Boys' czyli Billa Laimbeer'a. Trochę dziadek się z niego zrobił ale fajnie że wciąż bawi się koszykówką :P
Jarzinho pisze:Ktos ma jakis link do wszystkich trojek...
Wszystkich nie ale skrót masz choćby tutaj
http://www.youtube.com/results?search_q ... rch=Search



Jeszcze All Star Weekend się nie skończył a już znamy plany przygotowań niektórych drużyn. Plany gry w Europie w celu kontynuacji promowania i zbliżania koszykówki na Starym Globie i tej za Oceanem.


TRAINING CAMP:

Boston Celtics, Oct. 1-5, Rome
Memphis Grizzlies, Oct. 5-8, Malaga
Minnesota Timberwolves, Oct. 1-5, Instanbul
Toronto Raptors, Oct. 1-5, Treviso


GAMES:

Data - Oct. 6, miasto - Rome, hala - PalaLottomatica
Boston Celtics vs. Toronto Raptors

Oct. 6, Istanbul, Abdi Ipekci Sports Hall
Minnesota Timberwolves vs. Efes Pilsen Istanbul

Oct. 7, Rome, PalaLottomatica
Toronto Raptors vs. Lottomatica Roma

Oct. 9, Malaga, Palacio de Deportes Jose Manuel Martin Carpena
Memphis Grizzlies vs. Unicaja

Oct. 10, London, The O2
Boston Celtics vs. Minnesota Timberwolves

Oct. 11, Madrid, Palacio de Deportes de la Communidad
Toronto Raptors vs. Real Madrid

Oct. 11, Madrid, Palacio de Deportes de la Communidad
Memphis Grizzlies vs. MMT Estudiantes OR Alta Gestion Fuenlabrad


Toronto jak żadna drużyna powinna jechać do Europy pokazać się jej kibicom. Włochsi ponownie zobaczą swojego rodaka Andree Bargnaniego który zagra m.in. przeciwko Lottomatice Roma 8) W sumie powinien zagrać przeciwko Benettonowi Treviso z którego trafił do NBA. Tym bardziej że Vice Prezydent i asystent managera Toronto Maurizio Gheradini pracował jako manager Benettonie właśnie. Także to z Benettonu do NBA trafił najlepszych chyba wtedy środkowy Europy Zeljko Rebraca obecnie wyłączony z gry do konca sezonu i leczący kontuje w LA Clippers. No ale widocznie Lottomatica ma lepsze wejścia do europejskiej centrali bo w poprzednim roku tażke grała w ramach NBA Europe Live z Phoenix Suns mimo że Benetton jest ostatnim mistrzem Włoch a także drużyną nieznacznie ale jednak lepszą od Rzymian. Dobrze że chociaż Toronto ma mieć obóz w Treviso gdzie zapewne zamisat przygotowywać się do sezonu NBA będzie głównie promowało koszykówkę wśród tamtejszych kibiców.
Także w Europie ma zagrać drużyna Memphis aby jeden z jej liderów Pau Gasol ponownie po 2003 roku w Barcelonie przypomniał się swoim rodakom. Problem w tym że wciąż możliwe jest odejście Gasola od Niedźwiadków jeszcze w tym sezonie (jego los zdaje się być w rękach Chicago) a jak nie to wielce prawdopodobnie w letniej przerwie.
Oczywiście Londyn musiał sobie sprowadzić koszykarzy mimo że Anglicy ten sport mają głęboko w pewnej części ciała na której siadają gdy piją w filiżankach z porcelany swoją herbatkę :evil:
Ciekawe ile tym razem zobaczymy niespodzianek :think: Mogę postawić niemałe pieniądze że mniej niż w 2006 roku bo same europejskie drużyny nie prezentują takiej klasy jak przede wszystkim CSKA czy także FC Barcelona które ograły przybyszów zza Wielkiej Wody w 2006 roku 8)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 19 lut 2007, 2:22

Obrazek
Obrazek

Żal patrzec, kazdy z nich wczoraj w graniturze wymysliłby lepszy dunk. Obsada jury była świetna, dunkerow słabsza. Szkoda, ze nie było Kevina Martina czy debiutanta Rudy'ego Gay'a :wink: Byłoby lepiej. Tak Tyrus duzo mowil, mało robił, Nate jak Nate potrzebował sporo prób. Green ciekawie. Szkoda Howarda, bo mogł on wejsc do finałowej dwójki.

Obrazek

Wygrał numer jeden w tym seoznie, Kapono. Pełen szacunek. Robi sie to prawdziwa gwiazda. Naprawde trudno mi sobie wytłumaczyc dlaczego Miami jakos nie kwapi sie do nowego kontraktu z nim. Kalifornijczyk, moze Lakers :P Przydałby sie napewno.
Obrazek Obrazek

Pudełko zapałek oraz dzisiejszy MVP :twisted:

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 19 lut 2007, 15:55

Takie mecze przypominaja mi, ze NBA schodzi na psy :roll: Mecze Gwiazd sa coraz bardziej robione po to, zeby miliony dolarow wylozone na reklamy i sponsoring nie byly tylko pustymi spotami ciagnacymi sie bez sensu przez kilka godzin. Z tego meczu mozna wyroznic kilka rzeczy:
- pojedynek Shaqa z Okurem na rozegraniu :lol:
- proba popelnienia samobojstwa w wykonaniu Jamesa w pierwszej kwarcie
- "Viva Las Vegas" Tracy'ego
- Longoria na trybunach
- no i oczywiscie Kobe MVP ;)

Na reszte mozna spuscic zaslone milczenia. Niby takie spotkania powinny byc ciekawe, a ja po drugiej kwarcie zasypialem. Mimo wszystko, gdyby tam wpuscic troche obrony to byloby ciekawiej. W poprzednich latach zawsze byly momenty kiedy grano na serio. W koncu od takich tuzow koszykowki chyba mozna wymagac tez pokazania kawalka dobrego basketu, ktory niekoniecznie opiera sie na powtarzanych do znudzenia wsadach - jeszcze mocniej, jeszcze agresywniej, jeszcze... tak samo, bo przeciez nic nowego wymyslec nie mozna.

Ogolnie to lezka sie w oku kreci kiedy przypominam sobie allstar z lat 90tych. Moze nie tak efektowne, ale jak dla mnie - o wiele lepsze.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 19 lut 2007, 18:02

Z jednej strony masz rację bo trochę za dużo było biegania z jednego kosza do drugiego gdzie obrońcy już myśleli jak efektownie włozyc piłkę do kosza. Dlatego nigdy nie byłem wielkim fanem tego typu meczów bo dużo bardziej wolałem obejrzec taki mecz jak chocby Houston - Dallas w którym jest walka, walka i jeszcze raz walka... o walce na boisku nie wspominając bo to w klasykach kluczowa rzecz. Mecze w których dominuje obrona a co potem przeważnie odbija się na skuteczności jakoś bardziej mnie pociągają od popisów strzeleckich w których brak jest jakiejkolwiek obrony. Takie mecze to święta wojna które mają to fuj a czego brakuje w takich jak ASG. Ale z drugiej strony nie masz racji - ASG jest właśnie po to by oglądac masę wsadów i efektownych zagrań a na to o czym wcześniej pisałem przyjdzie pora w play-offach i niektórych klasykach sezonu regularnego. Przecież taki mecz w sumie promuje koszykówkę a puszczanych reklam jest chyba więcej niż przy jakimkolwiek innym meczu NBA. Na trybunach i przed TV pełno jest laików którzy tylko czekają na coraz to lepsze wsady i efektowne zagrania a zasiadają właściewie tylko dla nich. Ale od tego on jest, od tego jest aby podczas niego pajacowac. Ja juz wolę oglądac to co widzieliśmy w nocy niż np ten rok czy dwa lata temu w których na siłę szukałem jakichkolwiek plusów w postaci efektownych zagrań. O polskich Meczach Gwiazd nie wspominam gdy taki Urlep będąc trenerem jednej z druzyn nakazuje swoim zawodnikom obrony jak w normalnym ważnym meczu ligowym zapominając że takie mecze są tylko i wyłącznie dla publiczności (no i żeby niektórzy mogli przy okazji zarobic) a w których to efektownych zagrań można zliczyc na palcach jednej, góra dwóch rąk. A zawodnicy zamiast robic wilkie SHOW myślą jak wygrac mecz :angry2: Choc przyznam że małe ciut więcej obrony w ASG pewnie nie zaszkodziłoby :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 19 lut 2007, 18:54

Piszecie tak jakby tego nie mozna było sie spodziewac. Wschod, czyli zała plejada zespołow opierajacych swoja gre, wyniki na weteranach... Wystarczy przyklad Pippena, weteran sam wie, ze tylko na Wschodzie moze jeszcze pograc i walka o niego bedzie toczyła sie pomiedzy ekipami Wschodu. Z roku na rok traca zawodnikow grajacych efektownie. ALlen, teraz pewnie Vince, Kidd moze nawet Gordon. Co biora z Zachodu weteranow, albo przynajmniej zawodnikow doswiadczonych bardziej od tych oddanych. Zachod bez kontuzjowanych był faworytem.

Obrazek

Wracajac do samego spotaknia. Jednostronne, prowadzone od pierwszych minut do ostatnich pod dyktando Zachodu. Zachod posiadał atuty pod tablicami. Niestety wybór Shaqa to była pomyłka, tak ciezar wział na siebie Howard czy J. O'Neal. Zachod mial cała plejade podkoszowych :arrow: Marion, Amare, Duncan, Garnett, Okur, Howard czy Nowitzki. Wschod mial zaatakowac swoja szybkoscia(Shaq)... Statystyki sa powalajace 52-29 w asystach to jest przepasc, jednak kto mial rozgrywac na Wschodzie LEBron, Arenas czy moze Wade... Skutecznosc, zbiorki, przechwyty, straty wszedzie wygrywał Zachod, czyli zwyciestwo zasłuzone i dajace do myslenia kibicom, czy warto głowosac na nazwiska czy na forme zawodnikow i ich przydatność.
S5 to były pomyłki na Wschodzie Wade, Bosh i Arenas powinni pokazac wiecej i to sporo wiecej. Jedynie LeBron chciał grac na wysokim poziomie i przy okazji sie bawić. Na Wschodzie to cała plejada podkoszowych Garnett, Duncan i Nowitzki takze grali ponizej oczekian, jednk oni grali znacznie mniej niz 3 wymienionych przezemnie na Wschodzie. JEdnak prawdziwe druzyny maja rezerwowych. Marion, Parker :!: Anthony, Stoudemire. Z kolei na Wschodzie Howard i moze Joe Johnson... Szczegolnie mi do gustu przypadła gra 5 Kobe, Carmelo, Marion, Amare, Parker. Wszystko pracowało idealnie, Parekr rozgrywał Carmelo z Bryantem rzucali, a podkoszowi robili swoja robote...

M-oze V-reszcie P-anowie Kobe :P
Bryant podczas tego Weekendu Gwiazd był aktywny jak nigdy. Zapowiedz indywidualnych konkursów, sedzia w Slam Dunk, udział w Skill Challenge. Coś nowego u Bryanta. Skoro zadał sobie tyle trudu to trzeba było takze cos wygrac dla siebie. Był najlepszy, zbierał, przechwytywal, asystował rzucał i zdobywał punkty. Do tego w stylu przytłaczajacym. Najwazniejsze to, ze mial wsparcie kolegow, bo to druzyna szlifuje indywidualności. T-Mac i Parker robili świetna robote na rozegraniu, duet z Suns takze dobrze odgrywał do Bryanta, pomagajac mu zdobyc MVP... Wreszcie sam Kobe odpłacał im sie tym samym. Jestem zadowolony. :twisted:

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 lut 2007, 18:17

Skonczyła się zabawa w Las Vegas, czas troche pospekulować...
NJ Nets odrzucili ofertę Lakers za Jasona Kidda... Hmm oferta wymiany miala wygaldac tak :arrow: Kwame Brown, Jordan Farmar, Chris Mihm za Kidda, kolejna oferta Lakers zawierała dodatkowo Arona McKie, czyli wygladało to tak :arrow:
http://games.espn.go.com/nba/features/t ... 7~17~17~17

Zobaczymy, narazie jest pewne, ze Nets chca oddac Jasona, ale gdzie to sie zobaczy, w gre wchodza takze Wojowniki z Golden State i Świetliste smugi z Portland. Od Lakers Nets rzadaja nie Kwame a okazało sie, ze Bynuma, czyli dziekuje za taki interes. Sporo na minusie by Jeziorowcy wyszli i tak przy obecnych warunkach sa 3 mln$ do tyłu.

Kolejna wiadomosc z ekipy Nets, władze oczekuja od Cartera decyzji czy podpisze nowy kontrakt, jesli nie poszukaja mu w ciagu nastepnych godzin nowego kluby. Najparwdopodobniej Orlando... W zamian Orlando chce oddac wyagasajacy kontrakt Milicicia, a takze Turkoglu i JJ. Redicka

Nikt narazie nie zatrudnił jeszcze Pippena, osobiscie mysle, ze wyladuje w Cleveland. Władze Cavs poszukuja takze rozgrywajacego, mowi sie min. o Banksie z Phoenix.

Kolejna ciekawa oferta to Knicks, ktorzy chca pozyskac Rasharda Lewisa z Seattle w zamian oddajac Channinga Frye i Nate'a Robinsona.

Ostatnia wiadomosc Kevin Garnett powiedział dosc(przynajmniej wg. mediow) i byc moze takze on zmieni klub. Zawsze mowilo sie o jego osobie w kontekscie LAkers, jednak KG + Kidd to niemozliwe. 18mln$ Kidd, Kobe bodajze 17mln$ i Garnett 22$ w przyszłym sezonie. Trzech zawodnikow, ktorzy juz wykorzystuja całe scalary, a nawet stan jest ujemny, a gdzie reszta... Tylko jeden z nich jest mozliwy, wolałbym Kidda, bo Bynum za rok moze dwa bedzie kluczowa postacia w NBA.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 22 lut 2007, 18:47

Tamat przygasa, wiec pora go troche rozpalic...
Zespoły NBA wroicły do spotkan sezonu regularnego, wrocił Nash, wrocil Kidd, wrócił i Iverson...

Kod: Zaznacz cały

Washington Wizards - Minnesota Wolves	112:100	
Charlotte Bobcats - NO/Okla Hornets	104:100	
New York Knicks - Orlando Magic	100:94	
Milwaukee Bucks - Detroit Pistons	83:84	
San Antonio Spurs - Denver Nuggets	95:80	
Chicago Bulls - Atlanta Hawks	106:81	
Sacramento Kings - Boston Celtics	104:101	
Portland Blazers - Utah Jazz	103:100	
Seattle Sonics - Memphis Grizzlies	121:105	
LA Clippers - Phoenix Suns	90:115
:arrow: Arenas przestał mowic, a zaczał grac. Zdobył 39 pt i głownie dzieki temu Wizards wygrali z Minnesota. Dobry mecz, jeden z najelpzych na parkietach NBA w ostatnich miesiacach rozegrał Andray Blatche 12 zb i 7 pt. Ze strony Wilków, wysoki poziom nadal utrzymuje Garnett 26pt i 13 zb. dobrze wspomagał go Ricky Davis 24pt.
:arrow: Świetny wystep Tysona Chandlera nie pomogł Szerszeniom. Były zawodnik Bulls zaliczyl 16pt i 20 zb... W Bobcats swietnei zagrało trio Okafor(16pt, 15zb) Felton(11as, 21pt) Wallace(21pt)
:arrow: Powrót Redda do skłądu nie pomogł Bucks, ktorzy ulegli we własnej hali w bardzo ciekawy mspotkaniu Detroit.
:arrow: świetna wspołpraca całej s5 w ekipie Seattle zapwenilo im zywciestwo Memphis Allen rzucil 27 pkt, Lewis 34pt, Ridnour zaliczyl 12 asyst, a duet Wilcox-Collison zebrał razem 29 pilek(15 i 14)
:arrow: nieudany powrot Iversna, w spotkaniu ze Spurs ekipa Nuggets nie istniala. Szczegolnie było to widac w 3 kwarcie gdzie gospodarze wygrali ta partie 20 punktami.
:arrow: powrot Nasha sprawil, ze Suns ponownie zaczeli grac świetna koszykowke, sam Kanadyjczyk zaliczyl 12 asyst świetnie podajac do duetu Marion(31pt) - Stoudemire(22pt)

Kod: Zaznacz cały

Toronto Raptors - Cleveland Cavs	85:86	
Philadelphia 76ers - New York Knicks	104:84	
Atlanta Hawks - San Antonio Spurs	96:103	
Indiana Pacers - Milwaukee Bucks	136:129	
New Jersey Nets - NO/Okla Hornets	107:111	
Detroit Pistons - Orlando Magic	110:88	
Minnesota Wolves - Charlotte Bobcats	95:100	
Houston Rockets - Miami Heat	112:102	
Phoenix Suns - Boston Celtics	118:108	
LA Lakers - Portland Blazers	108:112	
GS Warriors - Memphis Grizzlies	118:115
:arrow: Kapitalne spotkanie Manu Ginobiliego w spotkaniu z Atlanta dało zwyciestwo Spurs. Zawiodł kompletnie Parker, na szczescie Greg ma na ławce ostatnio pierwszego rezerwowego NBA. 40pt i 8 zb pry dobrej skutecznosci. Dobrze wspomagał go Duncan(30pt i 9zb).
:arrow: świetna koncowka dała zwyciestwo na wyjezdzie ekipie Szerszeni. Swietnie zagrał David West 32pt, Chris Paul zaliczyl 11 as i 19 pt, a Tyson Chandler dodal kolejne double-double 12 zb i 10 pt. Dla gospodarzy 46 punktow rzucil Vince Carter.
:arrow: NAs poprowadzil osłąbionych Suns do drugiego zwyciestwa po ASG. Tym razem zaliczyl 13 asyst. świetnie zagrało trio zawodnikow podkoszowych Thomas(12zb) Marion(11zb i 17pt) oraz Amare (12zb i 32pt)
:arrow: Porazka Miami, mimo najlepszego spotkania po kontuzji Shaqa(16zb i 20pt). Dobre spotkanie wsrod Rocekts zagrali Mutombo, Alston i T-Mac.
:arrow: Najwieksza niespodzianka to porazka Lakers we własnej hali z Portland. Jeziorowcy osałbieni brakiem Kwame Browna i Radmana nie dali rady ekipie dowodzonej przez Jacka i Randolpha. Kobe jak w wieksozsci psotkan dobrze, swietnie Evans, jak na swoj poziom dobrze zagrał Parker, słabo zaowdnicy podkoszowi. Potrzeba wzmocnien, bo PO sie oddalaja...

Obrazek

Dzisiaj koniec transferow w NBA... Byc moze cos siekawego sie wydarzy, raczej nie w Lakers, bo Nets rzadaja za Kidda Bynuma, czyli pomarzyc mozna. Ciekawe spekulacje to:
:arrow: Kidd-Phoenix w zamian za Thomasa i Raje...
:arrow: Carter-NY Knicks w zamian za Crawforda i Feye...
:arrow: Bibby - Cleveland
:arrow: Kidd-LA Clippers za Livingstone'a i Maggette
:arrow: Gasol-Bulls
:arrow: Maggette-Utah w zamian Gricek, Arajuo i picki
:arrow: SA Rahim - Bulls
Sporo jeszcze wiecej zobaczymy co wypali... Byc moze biby i Gasol, reszta trudna do zrealizowania. Sporo aktywne Nets tylko oni chyba nie znaja wartosci swoich graczy raczej nikt powazny(chyba ze I.Thomas) nie odda Bynuma, Randolpha czy Davida Lee za weterana Kidda.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 25 lut 2007, 20:07

:? Co jest, wszyscy kibice najlepszej ligi basketu na świecie zostali zbanowni :P Mam nadzieje, ze dzisiaj zostanie to naprawione Ben wraca do hali Tłoków, widać go to bardzo elektryzuje. :P

Nici z wielkich wymian, przynajmniej do konca sezonu :wink: Szkoda, bo wyrazy zdegustowania sa, min. ze strony Gasola, Banksa czy Garnetta.

Kod: Zaznacz cały

Washington Wizards - Sacramento Kings	109:106	
Cleveland Cavs - Chicago Bulls	78:84	
Dallas Mavericks - Miami Heat	112:100
Na wyróznienie zasługuje powrot do formy Gilberta Arenasa, ktory zodbył 43 pkt w spotkaniu z Sacramento.
Świetne spotkanie Big Bena w Cleveland 14pkt, 19 zbiorek i 7 bloków :twisted: i łatwe zwyciestwo z osłabionymi Cavs.
Miami byc moze bedzie konczyc sezon bez Wade'a to wg. mnie bedzie sie rownało brakiem chocby PO :?

Kod: Zaznacz cały

Toronto Raptors - Indiana Pacers	110:88	
Charlotte Bobcats - Philadelphia 76ers	102:87	
Orlando Magic - Detroit Pistons	89:94	
New Jersey Nets - Sacramento Kings	109:96	
New York Knicks - Milwaukee Bucks	95:93	
Atlanta Hawks - Houston Rockets	105:99	
Chicago Bulls - Washington Wizards	105:90	
NO/Okla Hornets - Seattle Sonics	98:97	
Minnesota Wolves - Phoenix Suns	104:116	
Portland Blazers - Memphis Grizzlies	102:103	
Denver Nuggets - Utah Jazz	104:114	
LA Lakers - Boston Celtics	122:96
:arrow: Triple double Jasona Kidda 10as. 13 zb i 22 punkty w spotkaniu z Sacramento+26pt i 10 zb Cartera=zwyciestwo Nets.
:arrow: 36pt Arenasa nie pomogło Wizards wygrac w Chicago. Świetnie ze strony Bykow zagrał Ben Gordon 32pt oraz Hinrich 20pt i 12 asyst.
:arrow: Kolejne zwyciestwo ostatnio moich ulubienców z New Orleans. Szerszenie tym razem dosc szczesliwie wygrali z Ponaddźwiękowcami. Kolejne double-double zaliczyl Chandler :arrow: 19zb oraz 15pt, świetnie zagrał takze David West 11zb +23pt
:arrow: Świetny spektakl mial miejsce w Minnesocie. Ekipa Garnetta przegrała z Phoenix. KG lider klasyfikacji double-double, zaliczył 28pt i 19zb. Po stronie Suns 15 asyst zaliczły Nash. JEdnak najwieksza gwiazda był MATRIX :arrow: Shawn Marion 27pt, 14 zbiorek + 3 bloki pod rzad w kluczowych minutach czwartej kwarty.
:arrow: Spore klopoty maja Nuggets po powrocie Iversona stracili JR Smitha. Mimo świetnej gry duetu Allen- Carmelo Denver poniosło porazke z Utah. W ekipie Jazz świetnie zagrał nastepca Kidda Deron Williams 26pkt i 14 asyst.
:arrow: Wreszcie spotkanie w Los Angeles. Lakers po kilku porazkach z rzedu potrzebowali zwyciestwa. Pierwsze minuty zanosiły jednak kolejna wpadke Jeziorowców. Na całe szczescie Phil moze liczyc zawsze na Bryanta, ktory zdobył w pierwszej kwarcie...22pt oddajac łacznie 12 rzutów(23 w całym spotkaniu) :P Dzieki świetnej postawie lidera, takze pozostali zawodnicy zaczeli grac znacznie lepiej. Najwieksza niespodzianka było sporo minut dla Shammonda Williamsa czy Aarona McKie. Oczywiscie wysżło to na +. Parker gra załosnie, wiec warto dac szanse nawet McKie, gorzej od Smusha nie mozna grać. Świetnei zagrała ławka Lakers, Cook, Vujacic czy Williams. Wreszcie zwyciestwo. :twisted:

Kod: Zaznacz cały

LA Clippers - GS Warriors	103:90	
Charlotte Bobcats - Toronto Raptors	76:93	
San Antonio Spurs - Seattle Sonics	102:71	
Milwaukee Bucks - Philadelphia 76ers	109:90	
Dallas Mavericks - Denver Nuggets	115:95	
Utah Jazz - Boston Celtics	105:87
Łatwe zwyciestwa Spurs, Mavc i Jazz we własnej hali. Bardzo zle dzieje sie w Denver, czwarta porazka z rzedu i byc moze bedzie trzeba zakonczyc sezon poza PO.

Troszke plotek...
Nadal bez zatrudnienia pozostaje Pippen, sam chciałby zagrac na Wschodzie, jednak nikt az tak bardzo o niego nie zabiega. Na Zachodzie pojawila sie opcja Nuggets, gdzie na kilka tygodni wylecial ze skladu JR. Smith.
Gran Hill ogłosi, ze nie zakonczy kariery po obecnym seoznie. Bardzo dobrze, choc nigdy juz nie bedzie Sprite 8)
Wreszcie ostro wypowiedzial sie Shaq, a dostało sie... Nashowi. Wg. Shaga MVP za dwa ostatnie seozny zostało splamione, czyli Steve nie zasłuzył sobie. Wg. mnie w zeszłym roku MVP był jeden Kobe, dwa sezony temu raczej Nash, ale charakterek Shaq pokazał.
Wreszcie LAL. Radman przyznał sie, ze złapał kontuzje jezdzac na snowboardzie, co jest zakazane przez wikeszosc klubow. Tym samym Lakersi maja prawo zwolnic Radmanovicia bez zadnych kosztow. Lepiej bedzie jak zatrzymaja go, byc moze przyda sie w ewentualnej wymianie, z innej strony jego kontrakt jest dosc wysoki 30mln$ za 5 sezonow.
Mam nadzieje, ze ktos dzisja sobie przypomni, wkoncu spotkanie Bykow z Tłokami jest dosc wczesnie, a i ciekawie jest w Detroit.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 26 lut 2007, 1:46

Jarzinho pisze:Wg. mnie w zeszłym roku MVP był jeden Kobe, dwa sezony temu raczej Nash, ale charakterek Shaq pokazał.
A w tym sezonie MVP to jak dla mnie Nash lub Nowitzki. Phoenix bez Kanadyjczyka nie istnieją co udowodniła jego krótka kontuzja. Nie wiem czy jest jeszcze w lidze zawodnik który ma taki wpływa na resztę zespołu, no może Kobe ale ta fatalna seria LAL może zabrac mu trochę głosów w wyborach MVP. No chyba że Lakersi zaczną grac tak jak w starym roku to Bryant włączy się jeszcze do rywalizacji z w/w dwójką bo sam zawodnik ma naprawdę dobry sezon i jest groźnym kandydatem a nawet ma szansę wygrac. A Nowitzki choc nieznacznie poprawił statystyki to Dallas gra bardzo dobrze, znaczy czasem szczesliwie wygrywają ale są zdecydowanie najlepsi w lidze. A wszytsko przez kontuzję Nasha... :roll: Gdzieś tylko nie mogę znalezc gdzie czytałem że Nash myśli o kupnie jakiegoś klubu z Premiership :o

Trochę szkoda ze nie było żadnych zmian, a tyle się mówiło :roll: Podobno Chicago oferowało Memphis Gordona i jeszcze kogoś za Gasola a West się nie zgodził. W sumie dobrze że nie udała się ta wymiana ani żadna inna bo Grizzlies za dużo chcieli. Byki nie powinny oddawac nikogo z trójki Hinrich, Gordon ani Deng a w sumie mogliby Nocioniego. Pierwsz trójka to przyszłosc nie tylko Bulls ale jak będą się dobrze rozwijali to i całej NBA a Memphis chcialo dwóch koszykarzy z tej czwórki. Mam nadzieję że w lecie jak Gasol przyciśnie właścicieli to ci zejdą z ceny i Hiszpan trafi do Chicago o co ci nadal zabiegają.

Nareszcie Garnett zauważył ze z Wilkami nic nie osiągnie i mam nadzieję że też opuści swoją obecną drużynę. Jak dla mnie powinien zrobic to już wcześniej bo Minnesota gra coraz gorzej, a jak Kevin będzie zwlekał z odejściem jeszcze kilka lat to nikt go nie zechce bo już teraz najmłodszym koszykarzem on nie jest a ma 31 lat.

Oglądałem ostatni mecz Toronto z Charlotte i ten Bargnani zagrał totalne dno :roll: Nie umiał się znalezc w ataku, a obronie też wszycy go jechali i sprawiał wrazenie jakby w ogóle nie znał taktyki i nie wiedział co partnerzy zagrają :roll: Gdyby nie jego wzrost i to że rzucał cień na parkiet o możnaby pomyślec że go w ogóle nie było - taki z niego nr jeden. Reszta zespołu bardzo fajnie się prezentowała i Toronto wygrało zawody będąc zdecydowanie lepsi. Calderon mimo że zdobył 15 pkt to mógł więcej i czasem też popełniał jakieś błędy ale i tak był obok Bosha i Forda jednym z najlepszych na parkiecie. Nesterovic też mógłby dłużej pograc a tak mialem wrażenie że Bargnani mimo swoich licznych błędów gra aby się ogrywac bo nic nie pokazywał. Partnerzy kilka razy zagrali na Słoweńca i całkiem nieźle mu to wyszło. Ogólnie dobra postawa Toronto i cieszy mnie ostatnio dobra gra tej najbardziej europejskiej drużyny w NBA :P


Jarzinho nie wiem czy to czytałeś o Vladimirze Radmanoviciu (wiadomo jaką karę otrzyma :?: ) :arrow:

Niefrasobliwy Serb pierwszy raz dał o sobie znać szerszej publiczności podczas Mistrzostw Świata w Indianapolis w 2002 roku. Wówczas to, w trakcie przerwy w półfinałowym spotkaniu przeciwko Nowej Zelandii, został wyrzucony ze składu przez ówczesnego trenera Svetislava Pesicia. Po tym, jak reprezentacja Jugosławii bardzo słabo zaprezentowała się w pierwszej połowie tego meczu, Pesic zaczął niezwykle żywiołowo tłumaczyć swym podopiecznym, by wzięli się w garść. Gdy jednak zauważył kątem oka Radmanovicia, zajadającego sobie beztrosko banana ( :lol2: ) na uboczu i nie przysłuchującego się naradzie, natychmiastowo przerwał wykład oraz nakazał głodomorowi wyjść do szatni i spakować swoje rzeczy. Jugosławia ostatecznie zwyciężyła zarówno półfinałową potyczkę, jak i późniejszy finał przeciwko Argentynie, a Radmanovicia nie było nawet na podium w czasie dekoracji medalowej.
Kolejna sympatyczna przygoda w kadrze narodowej przydarzyła się Vladimirowi podczas Mistrzostw Europy w 2005 roku, zorganizowanych w jego ojczyźnie. Reprezentacja Serbii i Czarnogóry rozegrała fatalne spotkanie przeciwko Francji, w rezultacie czego nie zdołała się nawet zakwalifikować do ćwierćfinału. Szkoleniowiec Zeljko Obradovic publicznie skrytykował później swój zespół, a najbardziej oberwało się oczywiście Radmanoviciowi, który został oskarżony o brak zaangażowania i o to, że na treningach zapominał, jak wyegzekwować najprostszą z ustalonych zagrywek. Vlade odciął się trenerowi, sugerując, iż powinien był przebywać na parkiecie bez względu na wszystko, bo przecież był gwiazdą występującą na co dzień w NBA.

W amerykańskiej koszykówce zaś zasłynął jako „Roztrzepaniec”, jak nazwał go pewnego razu Phil Jackson ze względu na bezsensowne snucie się po boisku i odpalanie „trójek” w najmniej odpowiednich momentach. Teraz „Roztrzepaniec” zaatakował ponownie.
Radmanovic wrócił do Los Angeles z Utah, gdzie spędzał przerwę na All-Star Weekend wypoczywając w górach, mając w zanadrzu dla szefostwa klubu niemiłą niespodziankę. Okazało się bowiem, że o ile wyjechał zdrowy, to powrócił już kontuzjowany – na dodatek dosyć poważnie. Badania wykazały wybicie prawego barku, a więc uraz, który wykluczy zawodnika Lakers z gry na co najmniej osiem tygodni, a może nawet do końca sezonu. Jak do tego doszło? Pechowiec zeznał, że pośliznął się na lodzie, wychodząc z restauracji, w której był z przyjacielem na kawie. „Trzymałem ręce w kieszeniach. Nie zdążyłem ich wyciągnąć, gdy upadałem na ziemię. Spadłem na ramię. To straszne” – relacjonował Vlade. Jak się okazało, była to tylko wstępna i nie do końca zgodna z prawdą wersja.
Kilka dni później nastąpił w tej sprawie dramatyczny zwrot akcji. Radmanovic nieoczekiwanie wyjawił, iż… kłamał mówiąc o okolicznościach wypadku. Tak naprawdę poobijał się, jeżdżąc na snowboardzie. Czekają go zapewne surowe konsekwencje, gdyż w kontrakcie ma zapisaną klauzulę, zakazującą uprawiania sportów zimowych. „Jako człowiek młody i czasami niedojrzały, początkowo spanikowałem i wymyśliłem fałszywą historię. Jednakże w ciągu ostatnich dni męczyły mnie wyrzuty sumienia. Jestem uczciwy i nie mogłem dłużej żyć z tym oszustwem” – wyjaśnił przyczyny nagłej zmiany stanowiska skrzydłowy Lakers, jednocześnie przepraszając fanów i włodarzy klubu oraz prosząc o przebaczenie. Serb może się spodziewać zawieszenia lub grzywny, choć niewykluczona jest także opcja polegająca po prostu na niepłaceniu pensji zawodnikowi, podczas gdy ten przechodzi rekonwalescencję. W takim przypadku, zakładając absencję trwającą 25 spotkań, Radmanovic straciłby około, bagatela, 1.2 miliona dolarów.

Phil Jackson miał już kiedyś przyjemność obcować z podobną sytuacją. Za czasów, gdy prowadził Chicago Bulls, jego podstawowy środkowy, Luc Longley, doznał dokładnie tej samej kontuzji, surfując na morzu. Australijczyk został wyrzucony przez falę prosto na mierzeję, czego skutkiem był właśnie wybity bark i, w konsekwencji, niemałe zakłopotanie. Różnica jest jednak taka, iż Longley był ulubieńcem Jacksona. Ci dwaj dżentelmeni zaprzyjaźnili się nawet do tego stopnia, że Jackson odwiedził swego byłego podopiecznego w jego rodzinnym Perth, gdy miał roczną przerwę od prowadzenia drużyny koszykarskiej. Ciężko wyobrazić sobie Zen Mastera, odwiedzającego za parę lat Radmanovicia w jego serbskiej wioseczce.
Póki co, ubaw mają przede wszystkim koledzy Vladimira. Kobe Bryant już nadał mu nowy przydomek: „Slalom”. Sam Vladimir zaś coraz bardziej upodabnia się do Charlesa „Haywire’a” Patoshika z serialu „Prison Break” – przypomina go już nie tylko z twarzy, ale również z osobowości.
Ostatnio zmieniony 26 lut 2007, 2:08 przez Yukasz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 lut 2007, 2:06

Co do Nasha :arrow:
http://www.e-basket.pl/News__Steve_Nash ... amu__37357

Czy on ma tyle kasy, fakt zarabia okolo 15 mln za sezon + pewnie 2X tyle za reklamy. Choc mowia, ze jest człowiekiem biznesu. Skoro Jordana stac na klub koszykarski, moze jakas społka 8)

Co do Radmana słyszałem o jego wybrykach, ale o tym ostatnim w reprezentacji nie. Ja mam nadzieje, ze go nie zwolnia, bo przyda sie w wymianie :P Głupia kontuzja, choc zdarzały sie "lepsze".

Yukasz moze ty orienrujesz sie cos o Jay'u Williamsie, byłym rozgrywajacym Bulls, chyba "2" w drafcie 5czy 5 lat temu, ktory przejechal sie na własnej karierze. Wysoki kontrakt, wrozono mu kariere na miare Jordana, prawde mowiac osobiscie widzialem w nim jednego z najlepszych rozgrywajacych. rozgrwajacego w pelni tego słowa znaczeniu. Moze wiesz co on teraz robi. Szukałem ale nie znalazłem :roll:

Co do wymiany za Gasola, Gordon odpada wg. mnie przeciez to kluczowa postac Byków. Deng byc moze. Zobaczymy po sezonie, bedzie o Hiszpana walka, bo on sam juz nieraz wspominal, ze koncza sie jego dni w Memphis.
Garnett postawił pod ściana Timberwolves. Nie bedzie wzmocnien, nie bedzie KG, mnie to cieszy, bo Lakersi byli chetni latem i zima na jego pozyskanie.

:arrow: Wracajac do MVP ja obstawiam :arrow: mmm Nash. Dałbym Arenasowi :P zrobił postepy a Washington notuje świetny sezon. Kobe nie, on musiałby zdobywac 35pt a Lakersi wygrywac 60 spotkan w sezonie. 8)

Widzałes Kapono po ASG, trafia tragiczne z dystansu. :oops:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 26 lut 2007, 2:29

W sumie Arenas jak nie pajacuje to gra naprawdę dobrze ale chyba za duży wpływ na wybór MVP ma gra zespołu. A Washington o ile na Wschodzie jest jakąś siłą , o tyle na Zachodzie nic prócz lekko powyżej pewnego miejsca w play-off by nie mieli. Wg mnie ktoś z czołówki ligi.
Jarzinho pisze:Jay'u Williamsie, byłym rozgrywajacym Bulls
Gra w drużynie Austin T. w USA gdziekolwiek to jest. Tu masz link ale żeby wejsc trzeba się zarejestrowac :evil:
http://www.eurobasket.com/search.asp
Jarzinho pisze:Widzałes Kapono po ASG, trafia tragiczne z dystansu. Embarassed
Wchodzę i patrzę że dziś 1/7 za trzy :zgon: Ale jak Shaq może odzyskac formę to myślę że ta jego nieudolnosc w rzutach za trzy nie będzie trwała długo. W końcu cała druzyna musi wspiąc się na wyzyny aby załapac się do play-off bo Wade prędko nie wróci o ile w ogóle wróci :(

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 lut 2007, 2:47

Yukasz pisze:Wchodzę i patrzę że dziś 1/7 za trzy
1/5 z Huston i 0/3 z Dallas :roll: Chyba chłopak poczuł sie zbyt pewnie po wygraniu konkursu.
Ciezko bedzie Miami, pozytywem jest pozyskanie Eddiego Jonesa i powrot Shaqa, jednak jak Wade zdecyduje sie na operacje to raczej koniec marzen o Mistrzostwie, byc moze nawet o Play-Off.

Wg. statystyk efektywnosci prowadzi Garnett, jednak Lesne Wilki nie maja wyników. Drugi jest chyba Wade, trzeci Dirk. Nash chyba zamyka 10... Wg. minut spedzonych na parkiecie prowadzi Dirk przed Kevinem, Nash daleko. Tylko Kanadyjczyk ma najwiekszy wplyw na styl Słońc.
Raczej trudno znalezc kogos ze Wschodu, poprostu, tam sa ekipy, ktore na Zachodie mialyby male szanse na PO, a jednak zagraja w swojej Konferencji w PO.
Czyli obstawiam Nasha, dałbym Arenasowi, a dostanie Nowitzki.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 lut 2007, 1:31

Rozgrywki sezonu regularnego powoli wkraczaja w ostatnia faze, skonczyło sie oszczedzanie zawodnikow, kazdy walczy o PO badz o jaknajwyzsze rozstawienie :arrow:

Kod: Zaznacz cały

Detroit Pistons - Chicago Bulls	95:93	
Atlanta Hawks - Phoenix Suns	106:115	
Orlando Magic - Houston Rockets	93:97	
Miami Heat - Cleveland Cavs	86:81	
Minnesota Wolves - Washington Wizards	98:94	
New Jersey Nets - New York Knicks	101:92	
GS Warriors - LA Lakers	85:102	
Indiana Pacers - Sacramento Kings	93:110
:arrow: Świetne spotkanie w Detroit i powrot do The Palace BigBena, niestety powrot nieudany. Chicago po świetnych 30 minutach spotkania, oddali inicjatywe i ostatecznie przegrali.
:arrow: Kapitalne spotkanie w Atlancie, Amare Stoudemire 43pt i 16 zb min. dzieki temu zawodnik Słonc dostał nogrode dla najlepszego zawodnika na Zachodzie.
:arrow: Natomiast Vince Carter, koszykarz zeszłego tygygodnia na Wschodzie, zaliczył 40 pt 9 zb i 8 asyst i głownie jemu kibice Nets zawdzieczaja zwyciestwo z Knicks.
:arrow: Drugie zwyciestwo z rzedu zanotowali Lakeers. Tym razem pokonali na wyjezdzie Wojownikow z Golden State. świetny mecz rozegrał Maurice Evans, zastepujacy w s5 kontuzjowanego Radmanovicia, ktory zastepował kontuzjowanego Waltona, ktory z kolei zastepował(dobra niewazne kogo). Były zawodnik Detroit zapisał na swoim koncie 26pt podobnie zreszta jak Kobe. Niezle pod tablicami spisywał sie duet Bynum-Odom, a z ławki wspore wsparcie dali Cook i...Shammond Williams :twisted: Jednak prosze sie nie dziwic, wkoncu to były zaowdnik Barcelony 8)

Kod: Zaznacz cały

Philadelphia 76ers - Sacramento Kings	89:82	
New York Knicks - Miami Heat	99:93	
Memphis Grizzlies - Denver Nuggets	107:111	
San Antonio Spurs - Toronto Raptors	107:91	
Chicago Bulls - Orlando Magic	87:94	
Houston Rockets - Boston Celtics	72:77	
Dallas Mavericks - Atlanta Hawks	110:87	
Utah Jazz - LA Lakers	94:102	
Seattle Sonics - Portland Blazers	97:73	
LA Clippers - Charlotte Bobcats	100:93
:arrow: Świetne spotkanie trio Marbury(25pt)-Crawford(20pt)-Curry(28pt i 11zb) dało zwyciestwo z Miami. Zwyciestwo tym wazniejsze, ze Knicks nadal walcza o PO, a Miami wyprzedza ich nieznacznie. Ze strony Żarow wreszcie pokazał sie od ASG Kapono(24pt)
:arrow: Takze świetnie spisujace sie trojka zawodnikow, zwłaszcza na tle pozostałych reszty dała zwyciestwo Nuggets w hali Memphis. Carmelo Anthony zdobył 33pt, Nene 27pt +9zb, a Allen Iverson zakonczył spotkanie z 25pt.
:arrow: Słabo spisujacy sie w tym sezonie Boston pokonał na wyjezdzie Huston :!: Oczywsice na usprawiedliwienie Rakiety maja fakt, ze z gry wyłaczony był Ming i T-Mac. Pod nieobecnosc dwoch liderow wyróznił sie :arrow: wreszcie Bonzi Wells z 27pt, nielze zagrał tazke nowy od niedawna Tsakalidis. U zwyciezców pierwsze skrzypce grał Paul Pierce 28pt oraz Al Jefferson 17zb +16pt.
:arrow: Wreszcie trzecie kolejne zwyciestwo Jeziorowcow, nie z byle kim, bo z Utah, czyli ekipa, ktora jest bardzo silna w tym sezonie. Tym bardziej cieszy zwyciestwo w ich hali. Bardzo słabo z gry rzucał Bryant 7/21, jednak nadrobił to w rzutach osobistych 21/14 dzieki czemu łacznie zdobył 35pt. świetnie zagrał Odom 19pt+14 zb, wreszcie Smush dobrze rzucał choc do jego gry mozna sie lekko przyczepic. Niezłe zmiany łownie w defensywie dawali Cook i poraz kolejny Williams. Ze strony jazzmanow najwieksze zagrozenie stanowil, były Jeziorowiec Derek Fisher 23pt :twisted:

Troszke plotek
:arrow: Rashard Lewis ogłosił, ze zamierza rozstac sie po sezonie z ekipa SuperSonics mimo, ze dzieki zapisie w kontrakcie moze pozostac na kolejny sezon.
:arrow: Władze Knicks zastanawiaja sie nad rozwiazaniem kontraktu Francisa, ze wzgeldu na jego kontuzje. Trzeba przyznac, ze maja poczucie humoru, obecnie na płace wydaja bagatela ponad 120mln$ w tym okolo 60 na byłych zaowdnikow typu Jalen Rose czy Alan Huston(zakonczył kariere), a nadal im malo :roll:
:arrow: Byc moze Thomas po zwolnieniu z Francisa bedzie sobie musial radzic bez kolejnego świetnego zawodnika, Crawforda, ktory najprawdopodobniej bedzie musial sie poddac operacji, kotra wykluczy go do konca tego sezonu.
:arrow: Teraz prawdziwa sensacja. Reggie Miller ma wrocic do NBA, po sezonie emerytury. Taka informacje podał włqsciciel Mavs, Mark Cuban. To własnie w Dallas ma znalezc zatrudnienie. Niby nigdy nie zdobył upragnionego piercienia. Kto wie :roll:

Jeszcze ciekawsze jest info, ze po wiesciach o powrocie do gry Pippena i Millera, treningi wznowilo kilku innych emerytów.
Kolejno chrles Barkley ma znalezc zatrunienie w Phoenix, Larry Bird w Indianie, Luc Longley i Dennis Rodman w Lakers, Ewing w Knicks, Kukoc w Chicago, Olajuwon w Huston.
Najwieksza jednak sensacje wzbudza powrot do walki pod tablicami w ekipie Lakers :arrow: Kareema Abdul-Jabbara 8)

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 03 mar 2007, 14:16

Dzisiaj wreszcie zdołałem obejrzec mecz Heat. Grali z bardzo wymagająca drużyną: Detroit Pistons. Miami oslabione. Brak najlepszego strzelca w tym sezonie i gwuazdt zespołu Dwayne'a Wade'a.Ale podolali choć lekko nie bylo. MVP meczu niewatpliwie Shaq. Byl dzisiaj po prostu nie do zatrzymania. 31 punktow chyba 6 asyat i sporo zbiórek. Świetnie rzycał i rozprowadzał zawodników. Bardziej liczyłem na Capono ale nie trafił żadnej "3". Dobry mecz Walkera. trafiał dużo trojek i był bardzo przydatny dla zespołu. W drużynie Pistons wyrożniał sie Prince no i Hamilton. Billups tylko 9 punktów. Świadczy to umiejetnosciach gry defensywnej Eddiego Jonesa. Ogolnie w pewnym momencie przewaga wynosila kolo 2 punktów ale Pistons skutecznie ja minimalozowali. Na szczescie dla Miami gracZe Rileya zdołali "dowieźć" zwyciestwo do konca.Na trybunach Pippen którzy obecnie analizuje ofertuy kilku klubów w NBA. Ja mam nadzije ze wybierze Miami.
Wyczyn Mutombo. Najstarszy zawodnik który zebral 20 pilek. Brawo :!:

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 03 mar 2007, 14:51

"Dwyane was our first option because of the things he could do, but he's not here now. So now it's back to me being the first option."

mam nadzieje, ze Wade odpocznie w tym sezonie. nawet jesli to bedzie oznaczalo stracony sezon dla Miami. to jeden z moich trzech ulubionych graczy i jeszcze cala kariera przed nim. a taka nie do konca wykurowana kontuzja moze sie za nim ciagnac. wiec Flash - odpoczywaj ;)

i jeszcze taka mala rada od Shaqa dla Saundersa.

"I take it personal when people don't double me. It's against my religion not to double me. It upsets me. It makes me think they're saying to themselves I don't have it anymore."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”