LM: Arsenal - Barca - Strona 40

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Czy Eboue znów da nura ?

Wiadoma sprawa
24
71%
Nic z tych rzeczy
10
29%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 lut 2011, 22:54

Bienias pisze:Mocne stwierdzenie tym bardzej jestem ciekaw na czym opierasz swoje zdanie.
Mocne? Co w nim mocnego? Jak mniemam nie zgadzasz się z pierwszą częścią jakoby Villa nie grał lepiej niż Zlatan w analogicznym okresie?

Gdybym miał ocenić dotychczasowe występy Davida to mógłbym mu dać 4 w skali szkolnej. Nie więcej. Oczywiście widać, że łatwiej mu się gra z kolegami niż Zlatanowi, ale nie przekłada się to jakoś szczególnie na bramki. Oczywiście pewnych rzeczy zmierzyć się nie da, ale dlatego właśnie napisałem 'pod kątem indywidualnym'.

David Villa po 22 rozegranych w lidze spotkaniach ma na koncie 15 goli i 5 asyst. Szwed po 22 rozegranych w lidze meczach miał 13 goli i 6 asyst. W Lidze Mistrzów Villa póki co 2 gole i 0 asyst po 5 meczach. Zlatan po 5 meczach miał gola i asystę.

Ibra był krytykowany ostro i wyraźnie. Ja rozumiem, że David pasuje lepiej, gra z nim wygląda lepiej, ale nie powiedziałbym, że gra tak jak się oczekuje. Różnica powinna być wyraźniejsza i tyle. O Zlatanie mówiło się, że ratują go liczby i podobnie jest z Davidem, który miał kilka dobrych spotkań, ale miewa też takie gdzie jest mało użyteczny i czasem uratuje się golem a czasem nie. Ze Sportingiem chociażby grał przecież słabiutko, ale gola ładnego i ważnego strzelił więc gitara. Nie oznacza to jednak, że El Guaje gra bardzo dobrze bo tak nie jest. Nie spodziewałem się, że Pedro będzie lepszy :P

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 14 lut 2011, 22:59

Mentorze nie chcę się mądrzyć, bo mogę się mylić, ale czy Zlatan nie grał u was w środku? Guaje grywa najczęściej na lewej stronie, a Messi w środku, co też może mieć na to wpływ. U nas 7 miał klawe życie. Większość piłek kierowana była na niego, wykonywał rzuty wolne, rzuty karne. U was do stałych fragmentów gry nie jest dopuszczany.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 14 lut 2011, 23:09

Gra z Villą jest łatwiejsza, bo nikt nie blokuje na środku Leo. Messi przy Zlatanie nie miałby tylu asyst, szczególnie przy jego bramkach, z Davidem wychodzi mu to dobrze. Zresztą różnicę można było dostrzec w zeszłym sezonie kiedy Pep usadził Szweda i pograł trochę Bojan. Gra szybsza, lepsza, łatwiejsza, więcej sytuacji mniej nieporozumień. Villi można zarzucić sporą nieskuteczność, ale tak jak wcześniej w przypadku Bojana, Barcelona z nimi tworzy nie 5 sytuacji jak z Ibrą a 10 i tą nieskuteczność można jakoś przeboleć. Villa musi się poprawić, bo był już moment, że w miarę regularnie wykorzystywał swoje sytuacje. Teraz niestety wróciło wszystko do początku sezonu, ale wierzę, że kiedy zespół będzie w optymalnej formie to i David będzie grał skutecznie i lepiej.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 lut 2011, 23:10

Jasne, że grał na środku generalnie, ale Messi też :lol: Także różnie to wychodziło, Szwed często się cofał głęboko za co zresztą był sporo krytykowany. Generalnie chodzi o to, że Ibra do nas nie pasował a Villa niby pasuje perfekcyjnie, ale nie przekłada się to (jeszcze) tak bardzo na grę jakbym sobie życzył. Zresztą z tym grywaniem na lewej stronie to przecież wiesz jak jest. Messi gra gdzie chce, ale nie można powiedzieć, że David nie może sobie pograć jako snajper. Messi tylko wszystko wszystkim ułatwia, niczego nie utrudnia.

Jak zobaczyłem odpowiedź Bieniasa to czułem, że będzie smród bo zaraz wyjdę na fanatyka Zlatana, albo krytykanta Villi, ale nie o to chodzi. Dla mnie to jasne, że powinniśmy wymagać od El Guaje więcej i tyle.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15785
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2331
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 14 lut 2011, 23:12

Sędzią spotkania będzie Włoch Nicola Rizzoli. Sędziował m.in. Finał Ligi Europejskiej 2010, drugi mecz między Manchesterem United a Bayernem Monachium na Old Trafford. Nie ma chyba żadna z drużyn z nim złych doświadczeń :P Od 2009 roku jest sędzia ELITE UEFA co oznacza ze moze sędziowac regularnie mecze LM. Ogolnie malo doswiadczony, wiec oby problemow nie było :P

Aha, jeszcze jedno.

Wenger dla Canal Plus powiedział, że Nasri ma 60% szans na grę z Barceloną ;)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 14 lut 2011, 23:16

Mam pytanie i nie chce by bylo uznane za napinke.Overbo od meczy Chelsea-Barca prowadzil jakis mecz pucharowy,miedzynarodowyl?Dawno go nie widzialem.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 14 lut 2011, 23:19

Mentor pisze:Dla mnie to jasne, że powinniśmy wymagać od El Guaje więcej i tyle.
Jasne, lecz ja osobiście nie spodziewam się po nim, że ma strzelać więcej goli niż Messi. Dwudziestkę powinien przekroczyć i to już będzie bardzo dobry wynik. Dzieciak zawsze miał problemy ze skutecznością. Ja zawsze śmiałem się z tego, bo potrafi zepsuć 1na1 z GK, by za chwilę strzelić gola z dość nieprawdopodobnej sytuacji. Tak jak z Gijon. Dajcie mu trochę czasu, on niby do was pasuje, ale uczy się pewnych rzeczy. u nas był prawie pępkiem świata, a u was jest któryś z kolei.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 lut 2011, 23:31

MGiggs pisze:Mam pytanie i nie chce by bylo uznane za napinke.Overbo od meczy Chelsea-Barca prowadzil jakis mecz pucharowy,miedzynarodowyl?Dawno go nie widzialem.
ostatni mecz w pucharach przed rokiem sedziował. Bayernu z Fiorentiną. To chyba był 17 luty 2010 (zamknąłem już stronę, ale chyba dobrze zapamietałem :lol: )

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 lut 2011, 0:02

bartbuks pisze:Jasne, lecz ja osobiście nie spodziewam się po nim, że ma strzelać więcej goli niż Messi.
...

Jeżeli mamy dyskutować poważnie to po co takie absurdalne wtrącenia :>

Ja oczekuję od Davida tych minimum 25 goli dajmy na to. Jestem przekonany, że da radę. Naturalnie mam na myśli wszystkie rozgrywki łącznie a nie 25 bramek w lidze. Wiem, że w Valencii był pępkiem świata, ale z drugiej strony nie zaprzeczysz, że w Barcelonie koledzy mu grę bardziej ułatwiają i okazji do montowania ładnych cyferek ma dużo. Nie to żebym miał jakąś manię na punkcie statystyk, ale to obecnie najlepsza 'linia obrony' Davida. Dla porównania taki Pedro nawet bez gola czy asysty potrafi pozostawić po sobie świetne wrażenie.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 15 lut 2011, 0:52

Mentor pisze:Jeżeli mamy dyskutować poważnie to po co takie absurdalne wtrącenia
Dlaczego absurdalne? Widzisz ja mam inne spojrzenie na całą sytuację, a Ty inne. Może pamiętasz naszą rozmowę na początku sezonu, w której prawiliśmy o skrzydlatej pozycji Guaje. We wcześniejszym poście trafnie zauważyłeś, że nikt nie trzyma się swoich pozycji jak ślepy psa przewodnika, lecz dla mnie sygnał był jasny - Guaje nie będzie pierwszym strzelcem i nie widzę tutaj żadnego absurdu.

U nas potrafił w jednym sezonie załadować 28 goli w La Liga, choć wcześniej ledwo co udawało mu się trafić w co drugim meczu. Guaje jest nieskuteczny i to wie każdy kibic Valencii. Fantastycznie prezentuje się na turniejach, potrafi się maksymalnie na nie mobilizować, lecz liga to co innego. Uwierz, że u nas miał okresy kiedy irytował swoją nonszalancją, bo przecież nikt nie jest perfekcyjny. Ale my graliśmy trochę inaczej, często z kontry wychodząc 4-5 zawodnikami, bądź łamał ktoś obronę prostopadłym podaniem na Villę.

U was David wskoczył na wyższy poziom, lecz wcześniej zasmakował tego w kadrze. Tutaj należy doszukiwać się jego przewagi nad Ibrą. Jednak możesz mi wierzyć, bądź nie, lecz Villi, pomimo, że jest jednym z najlepszych napastników na świecie, braknie mu u was tzw. zadry. Nie wiem jak Ci to opisać, ale Messi czasami wystarczy, że zrobi 20m z piłką i przy podjęciu próby strzału wiesz, że na 99,9% będzie gol.

Flanka nie jest dla niego miejscem, gdzie nie będzie potrafił się odnaleźć, lecz najlepiej czuje się w środku. Wy często rozgrywacie, jemy piłka w tym nie przeszkadza, ale mi osobiście czasami brakuje Villi, który nagle przy szybkiej kontrze pojawia się znikąd i wbija gwóźdź. Zobacz mecz z Realem. Dwa gole i szczerze, to dla mnie były to bramki, które przypominały jego grę w VCF. Nie potrafię Ci tego opisać, zapewne nie wyłapiesz tego o co mi chodzi, ale prawda jest taka, że David nie jest u was od tego, aby ścigać się z Messim w ilości strzelonych goli. Jak znajdę odpowiedni sposób, aby Ci to przekazać to napiszę.
Mentor pisze:Ja oczekuję od Davida tych minimum 25 goli dajmy na to. Jestem przekonany, że da radę. Naturalnie mam na myśli wszystkie rozgrywki łącznie a nie 25 bramek w lidze.
Guaje nie zszedł w swojej karierze poniżej 15 goli (w PD), a w tym sezonie umieścił już piłkę 29 razy (minus 11 goli, które strzelił dla repry). Wg mnie możesz spokojnie spodziewać się coś około 30 bramek

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 lut 2011, 1:07

bartbuks pisze:Dlaczego absurdalne? Widzisz ja mam inne spojrzenie na całą sytuację, a Ty inne. Może pamiętasz naszą rozmowę na początku sezonu, w której prawiliśmy o skrzydlatej pozycji Guaje. We wcześniejszym poście trafnie zauważyłeś, że nikt nie trzyma się swoich pozycji jak ślepy psa przewodnika, lecz dla mnie sygnał był jasny - Guaje nie będzie pierwszym strzelcem i nie widzę tutaj żadnego absurdu.
Absurdalne ponieważ poza Cristiano Ronaldo nie widzę na świecie zawodnika, który mógłby strzelać tyle bramek co Messi. Pozycja jest bez znaczenia. Dlatego wtrącenie o Villi, który miałby/nie miałby strzelać tyle co Messi uznałem za absurdalne. Nikt chyba tego od niego nie wymagał ani wymagać nie będzie.
bartbuks pisze:Nie potrafię Ci tego opisać, zapewne nie wyłapiesz tego o co mi chodzi, ale prawda jest taka, że David nie jest u was od tego, aby ścigać się z Messim w ilości strzelonych goli.
:|

Powtórzę raz jeszcze - nie oczekuję tego, aby ścigał się z Messim. Ma jednak strzelać dużo. Więcej niż strzelał Zlatan czy Henry (choć Titi sezon 08/09 miał znakomity - taka gra Davida by mnie zadowoliła :P ). Argument o grze na lewej jest taki sobie bo nie dość, że to dosyć umowne założenie (Messi często cofa się głęboko i Villa gra środkowego) to na dodatek nawet jako 'lewy' u nas ma pewnie więcej okazji niż w Valencii jako środkowy. A przynajmniej porównywalną ilość.

Też uważam, że można się spodziewać około 30 bramek w sezonie, ale przyjmijmy, że w pierwszym sezonie wymagania są odrobinę niższe :wink: Tak czy siak ewentualne 30 goli, które przy okazji pozwolą coś wygrać sprawi, że będę w pełni zadowolony.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 15 lut 2011, 1:12

Mentor pisze:Absurdalne ponieważ poza Cristiano Ronaldo nie widzę na świecie zawodnika, który mógłby strzelać tyle bramek co Messi.
Ty odebrałeś to jako absurdalne stwierdzenie, a dla mnie po prostu jest to oczywiste. Dla Ciebie też, tylko że nie odgadłeś tego, że ja myślę podobnie. A ja nie założyłem, że masz podobne zdanie. Ale zamotałem :P

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 15 lut 2011, 1:13

Arsenal jest drużyną, której ciężko bedzie bronić się przed atakami Barcy. Z drugiej zaś strony wyglądają na drużynę, która może bezlitośnie wykorzystać błędy Katalończyków w obronie. Moim zdaniem Barcelona zagra na Emiratach ostrożniej niż rok temu. Wtedy wyglądali jakby chcieli załatwić sprawe po pierwszej połowie i mieli na to wielką szanse. Teraz tak łatwo nie bedzie, bo Wenger napewno w jakimś stopniu odrobił prace domową po poprzednim dwumeczu i wie coś wiecej na temat swoich piłkarzy, niż my tu wszyscy razem wzięci. Na Camp Nou bedzie już całkiem inny film ale u siebie Kanonierzy są zdolni przynajmniej solidnie wystraszyć Barce.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 lut 2011, 1:14

No właśnie też już do tego doszedłem :lol: Mieliśmy to samo na myśli... a przynajmniej coś podobnego :lol:

Nie rozmywać! Temat Arsenal - Barca a więc w klimatach walentynkowych --->

:hardkor:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 15 lut 2011, 1:22

powiem tak. Jeśli Barcelona odpadnie w tym dwumeczu to będzie dla mnie mega sensacja. Jeśli Barcelona przegra choć jeden z tych meczów, ale i tak przejdzie dalej to i tak będzie dla mnie niespodzianka.
A chciałbym, żeby awansował? no właśnie tutaj mam dylemat. Z jednej strony chcę żeby aroganccy kibice z Katalonii dostali pstryczka w nos, wypadałoby również, żeby Arsenal miał sporo meczów w końcówce sezonu, a nie odpoczywał na tygodniu, bo zostali naszymi jedynymi rywali w drodze po Majstra, ale z drugiej strony przejście Barcelony może być takim kopniakiem w górę, takim doładowaniem pozytywnej energii, może tak naładować graczy Arsenalu pewnością siebie, że potem jeszcze oszaleją i do końca sezonu w lidze wszystko wygrają, przede wszystkim te mecze w których nie do końca będą lepsi od przeciwników, ale właśnie dzięki pewności siebie uda im się te spotkania przechylić na swoją korzyść. Tak więc najlepszym scenariusz niech będzie taki Arsenal przechodzi Barce, a w ćwierćfinale dostaje wpierdol tak co by za wysoko im morale nie podskoczyły :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”