Dopiero się sezon zaczynał - szybko przeleciało. 5 meczów przed nami. Wszyscy na początku mówili, że to będzie najsłabszy nasz sezon od lat.
Pomimo straty Deina i Henry'ego jakoś tam sobie poradziliśmy.
Na 5 kolejek do końca mamy jeszcze szanse na mistrza. Co prawda troche małe, ale są. Przed rokiem i dwoma na tym etapie w lidze walczyliśmy o zapewnienie sobie miejsca w LM.
Biorąc pod uwagę fatalne wystepy Eboue [31 meczów zagrał, w tym 27 w pierwszym składzie
Do tego fatalne kontuzje.
Van Persie - zaczął sezon kapitalnie, pierwszych 5 meczów i chyba ze 4 bramki. Ładnie się zapowiadało i kontuzja wykluczyła go na 5 miechów
Rosicky - to samo. Znakomity zawodnik - kluczowy dla nas, przy naszej dość wąskiej kadrze. Też większosć sezonu kontuzjowany.
Eduardo
Występ Ade w tym sezonie też trzeba zapisac na plus. 19 bramek w lidze to dobry wynik, zwłaszcza że często musiał grać sam w ataku. Oczywiście masę okazji zmarnował, jest chyba najczęsciej łapanym na spalonych w lidze. Ale bramki strzelał.
Jakoś mi sie na podsumowanie wzięło
Trzeba przedłużyć umowę z Flaminim, wyrzucić w pizdu Senderosa i Eboue na ławce posadzić, cobyśmy mieli mocnego rezerwowego na prawą obronę. Theo w końcu powinien wskoczyć do pierwszej "11", bo co potrafi pokazał choćby wczoraj. A już zaczyna marudzić, że na niego Wenger nie stawia. Jak odejdzie to będzie kolejna porażka Wengera.
Trzeba kupić skrzydłowego. Najlepiej takiego, który poradzi sobie na prawej i lewej stronie.










