Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 393

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 12 kwie 2008, 11:08

Rossi pisze:Przyjdzie na to czas, jestem pewny(prawie ) że Anderson będzie miał podobną marke jaką ma obecnie Cesc. Daje góra 2 lata
Nie jesteś w stanie przewidzieć kim będzie Cesc za 2 lata ;)

Rossi pisze:Najczęsciej Theo sam siebie detronizuje Nawet przy jego szybkość te wypuszczenia piłki na 10-15 m zwykle koniczą się stratą. Jakoś nie obawaim się Walcotta.
A powinieneś ;) Przykład? Liverpool

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 12 kwie 2008, 11:24

Hanni pisze:A powinieneś Wink Przykład? Liverpool

A jakis inny przyklad ? Brak ?

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 12 kwie 2008, 12:35

Anderson to zawodnik który swietnie prezentuje sie w dużych meczach, w meczach z Liverpoolem nie dał pograc Gerrardowi, w meczach z wami swietnie sobie radził z Fabregasem, jutro zrobi to samo. O to chodzilo w mojej wypowiedzi. I wcale nie uwazam ze ze jest lepszy od Fabregasa, jeszcze musi sie poprawic w paru elementach, ale to przyjdzie z czasem, ale w bezposrdenich pojedynkach za kazdym razem prezentowal sie lepiej.

ddworakk
Skład B
Skład B
Posty: 124
Rejestracja: 02 sie 2007, 1:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddworakk » 12 kwie 2008, 17:26

W meczu z LFC o ile dobrze pamietam to mial ulatwione zadanie bo LFC gral w oslabieniu! W chwili obecnej Anderson moze przewyzszac Cesca tylko pod jednym wzgledem... jest wypoczety (w porownniu do Fabregasa) napewno bedzie swiezszy ale nawet w tym wypadku watpie ze da rade Cescowi.
Zgadzam sie z Hanni zobaczymy jaki bedize Cesc za 2 lata :D on juz jest wielki!

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 12 kwie 2008, 17:44

Bez problemu dał rade Cescowi w dwóch naszych poprzednich meczach, dał rade w meczu z LFC nie tylko na Old Trafford ale i na Anfiled. Anderson naprawde swietnie gra w duzych meczach. Jutro zreszta znowu to pokaze.
Ostatnio zmieniony 12 kwie 2008, 17:51 przez John Travolta, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 12 kwie 2008, 17:50

ddworakk pisze:bo LFC gral w oslabieniu!

Człowieku my tu mówimy o pojedynku między dwoma zawodnikami to co z tego e LFC grało w osłabieniu :?: Bezpośredni pojedynek Anderson wygrał z Gerardem a i dwukrotnie dawał radę Cescowi więc o Anderosna w meczu jestem spokojny :D

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 12 kwie 2008, 17:53

Zeby nie było... nikt nie uważa( mam nadzieje) że Anderson w przekroju sezonu jest lepszy od Cesca. Mowa o bezposrednich starciach, jutro może być odwrotnie.

Nie wiem czy jutro Anderson zagra, zależy jakim ustawieniem wyjdziemy. Kto kogo przycmi to się okaże o 19 :)

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 12 kwie 2008, 18:01

Rossi pisze:Zeby nie było... nikt nie uważa( mam nadzieje) że Anderson w przekroju sezonu jest lepszy od Cesca
hmmm poza Lupkiem xD

co tu wiele gadać mecz o honor dla AFC.

Przecież Ci kibice którzy sympatyzują z jedna z tych drużyn zawsze po Premiership najwyżej cenią właśnie pojedynki bezpośrednie 8)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 12 kwie 2008, 18:02

Rossi pisze:Mowa o bezposrednich starciach, jutro może być odwrotnie.

No właśnie. Mowa o bezpośrednich starciach. Nie przypominam sobie żeby Anderson na Emirates przyćmił Fabregasa. Przeszkadzał mu jak mógł, ale Cesc i tak bramkę strzelił. 8) Nie oglądałem tamtego meczu na żywo, tylko retransmisje. Już wtedy chodził głosy jak to niby Anderson wyłączył z gry Fabregasa. Zaciekawiło mnie to i zwracałem na nich szczególną uwagę. Pojedynki były wyrównane, chociaż Fabregas sprawiał lepsze wrażenie.

W drugim meczu Anderson wypadł lepiej od Fabregasa.
A jakis inny przyklad ? Brak ?
Theo był pod formą. Miał problemy z kontuzją. Od meczu z Birmingham, kiedy strzelił 2 gole gra dużo lepiej.
Rossi pisze:Nawet przy jego szybkość te wypuszczenia piłki na 10-15 m zwykle koniczą się stratą.
Muszę Ci przyznać racje, czasami za bardzo wierzy w swoje umiejętności. Jednak pod tym względem robi postępy. :wink:

ddworakk
Skład B
Skład B
Posty: 124
Rejestracja: 02 sie 2007, 1:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddworakk » 12 kwie 2008, 19:44

majer13
Człowieku my tu mówimy o pojedynku między dwoma zawodnikami to co z tego e LFC grało w osłabieniu
Bardzo duzo wiadomo ze pilkarze LFC musza dawac z siebie wiele wiecej gdy graja w 1o a z reguly to Gerrard dwoi sie i troi w LFC poza tym Pilkarze United w tym przypadku mieli wiecej miejsca w srodku pola a boisko opuscil DM i napewno mialo to wplyw na rywalizacje Andersona z Gerrardem.

W pilce wszystko jest mozliwe.
Wierze ze dzisja Arsenal wygra a malo tego to wierze w Mistrzoswo Anglii!


"Nie jest to ślepa wiara w swój klub, tylko urok prawdziwego kibicowania. Arsenal liczy się w walce o mistrzostwo do tego momentu, dopóki jest to możliwe matematycznie."

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 13 kwie 2008, 19:08

Właśnie skończyłem oglądać mecz. Mecz który może decydował o mistrzostwie a może i nie. Z resztą nie jest to już ważne. Z taką grą nie mamy czego szukać w Europie, a także w Anglii. Był to mecz który obrazował cały nasz sezon. Pierwsza połowa OK, druga o kant dupy rozbić. Powoli zaczynam wątpić w Wengera. Może jest to trener dobry, pisałem kilka tygodni temu że chciałbym aby został na Emirates na długo ale...
Kilka jego decyzji jest dla mnie niezrozumiałych. Taki trener jest dobry w Ajaxie, ale nie w Północnym Londynie.

1. Czy Adebayor to jest napastnik na 1 jedenastkę takiego klubu jak Kanonierzy i to jeszcze do wypełnienia luki po wspaniale grającym Thierrym?

2. Cały sezon przestał w bramce Almunia. Miał wzloty i upadki ale przestał. Jak dzisiaj usłyszałem od komentatorów C+ wypowiedź Lehmanna, że gdyby on stał na Anfield to bylibyśmy w półfinale to może i miał racje. Dzisiaj bronił kapitalnie.

3. Eboue na prawej pomocy... kto to w ogóle jest... w silnych europejskich klubach grają tam tacy zawodnicy jak: Gattuso, Ronaldo, Ribery, Messi... a trzeci najbogatszy klub w Europie nie potrafi kupić kogoś porządnego? Moim zdaniem Wenger to sknerus, a nauczył się tego w Japonii gdzie nie miał jakiegoś specjalnego budżetu i nie wydawał prawie nic. A ile mamy w banku? 80 mln funtów? Czy coś jest nie tak?
Fergie to Szkot, a grosza nie żałuje.

Moim zdaniem w Arsenalu są gracze wokół których należy budować porządny europejski zespół. Są to: Clichy (dzisiaj zagrał prawie tak po profesorsku jak Cannavaro na Mundialu), Fabregas, Walcott, ewentualnie Hleb i Rosicky. Czy Wy myślicie że Flamini na drugi rok będzie grał tak jak teraz? Czy taki klub jak Arsenal nie stać na lepszego zmiennika na napad jak Bendtner? Nie oszukujmy się ale ManU takich jak on ma na pęczki a żaden z nich nie gra. Wystarczy spojrzeć jak Pique jest wprowadzany do składu. Fergie kilka lat temu nauczył się co to znaczy budować zespół na wychowankach i na 'taniej sile roboczej'. Teraz stworzył mocny zespół i nam też tego potrzeba. Te 80 mln to może być nawet mało, no Arsene (jeśli zostanie na przyszły sezon) nie wyda pewnie nawet 20 mln.

Potrzebni są: przede wszystkim porządny jeden lub 2 napastników, porządny pomocnik (przed sezonem był Ribery-no ale po co), solidny obrońca i kilka porządnych zmienników. Bo jak się gra na tylu frontach to jednak to musi być 20 porządnych zawodników. No ale jak my mamy takie gwiazdy jak Diaby czy Senderos na 1/4 LM to nie ma się co dziwić, że gramy jak gramy.

Era Wengera w Arsenalu się skończyła. I mówię to otwarcie. Zespół trzeba dokumentnie przebudować. Moim zdaniem potrzebny jest nowy trener który zbuduje w Londynie porządne mocarstwo. Bo kasa jest, stadion jest, młodzież jest... TO CZEGO NAM BRAKUJE!?
Od 4 lat jesteśmy BEZ NICZEGO.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15771
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2321
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 13 kwie 2008, 19:09

Moim zdaniem bardzo dobry mecz, żal z tym karnym no i bardzo dobrze wykonany rzut wolny przez kogos z Man U, nawet juz nie pamietam...
szkoda mistrzostwa, szkoda przegranej, bylismy blisko.
nastepnym rzem sie uda.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 13 kwie 2008, 19:11

Magnum pisze:nastepnym rzem sie uda.
Słyszę to od 4 lat. Było to dobre wtedy gdy Chelsea upadała, a w ManU dopiero tworzyła się potęga.

ddworakk
Skład B
Skład B
Posty: 124
Rejestracja: 02 sie 2007, 1:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddworakk » 13 kwie 2008, 19:33

Hanni jak ci przeszkadza polityka Arsenalu to zacznij kibicowac Chelsea bo tam ruski kupuje kogo sobie tylko chce. Arsenal to inny styl gry i inny styl prowadzenia klubu. I za to go kochamy. Potrzebne sa nam wzmocnienia ale tylko z tego wzgledu ze musza byc zmiennicy (na wysokim poziomie) by dac odpoczac Fabregasowi, Ade czy Hlebowi bo rewelacyjnie caly sezon nikt nie zagra. Nikogo z arsenalu bym sie nie pozbywał ale i tak pewnie ktos odejdzie. Trzeba wzmocnic tylko kadre 3 - 4 solidnymi zawodnikami i to najlepiej ze sporym doswiadczeniem.

Dzisiaj Arsenal od MU nie odstawal ale przegral taka jest pilka coz zrobic.
Arsenal o ile dobrze teraz pamietan w sezonie przegrał zaledwie 5 razy? czy to jest duzo? Nie! Chociaz przegrywał chyba w najwazniejszych momentach. Nic nie wygralismy ale trudno zycie toczy sie dalej a nastepny sezon to znowu szansa na zdobywanie pucharow.
MU napewno w tym sezonie przegral wiecej meczy niz my (4liga, FACup, Carling Cup, dalej juz nie licze), Chelsea rowniez (3liga, FaCup, CC czyli napewno nie mniej niz my, dalej nie licze). Liderujacy w Hiszpani Real przegral 7 razy, Barcelona 6 (w samej lidze).
Oddajmy szacunek Kanonierom za walke za sezon ktory nam zagali i w ktorym nie raz bylismy dumni z bycia kibicami The Gunners! i badzmy dumni nadal nawet jesli niczego nie wygralismy!

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 kwie 2008, 19:37

ddworakk pisze:Hanni jak ci przeszkadza polityka Arsenalu to zacznij kibicowac Chelsea bo tam ruski kupuje kogo sobie tylko chce. Arsenal to inny styl gry i inny styl prowadzenia klubu. I za to go kochamy.

Masochista. :roll:
ddworakk pisze:Nikogo z arsenalu bym sie nie pozbywał ale i tak pewnie ktos odejdzie.
Lehmann, Gilberto ( o dziwo dzisiaj świetny mecz) i Hoyte. O takich zawodnikach jak Traore, czy Denilson nie ma sensu pisać, bo oni do pierwszej kadry się jeszcze nie nadają.

ddworakk pisze:Arsenal o ile dobrze teraz pamietan w sezonie przegrał zaledwie 5 razy? czy to jest duzo? Nie!
No i co z tego, skoro zremisowaliśmy 10 razy z ogórami? lol

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”