FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 393

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 cze 2007, 20:56

Berik pisze:Mamy Zambro, ktory moze grac po obu stronach i nie widze tu problemu , jesli zarzad mialby zakupic prawego obronce zamiast lewego.
Tyle, że Zambro sam się wypowiadał, że lepiej mu się gra na prawej co zresztą było widać wyraźnie. Nie ma takiej możliwości obecnie, aby go przenosić na lewą.
Nie jestem przekonany co do tego czy jest sens pozbywać się Juliano. IMO powinien zostać i mam nadzieję, że tak się stanie. Jeżeli nie to na prawej będzie Zambro, Oleguer i ewentualnie Puyol (w przypadku gdy będą nowi zawodnicy na środek obrony). Jeśli chodzi o lewych obrońców to może tam grać właśnie Chivu gdyby do nas trafił. Poza tym pozostanie ktoś z dwójki Gio\Sylvinho. Jak dla mnie lepiej zagiąć parol właśnie na takiego Chivu, który może pomóc w środku albo na lewej. Alves daje mniej opcji i przeszkadza Zambro. Piszę to patrząc realnie pomimo mojej wielkiej sympatii do Alvesa.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 22 cze 2007, 20:58

A czy Zambro w kadrze czasem nie gral na lewej? :think:

Kurde. Kiedy ostatni raz moglismy , az tak rotowac defensywe :lol: o Mamo 8)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 cze 2007, 21:00

RealFan pisze:Co do oczekiwań od Cannavaro i od Oleguera to tylko pozornie są one inne. Obaj grają w wielkich klubach i niezależnie od nazwiska wymaga się, aby trzymali należyty poziom.
O matko. Nie zauważyłeś tego, że Fabio wraz z Ramosem mieli stanowić o sile obrony Realu? Oleguer jest tylko rezerwowym wprowadzanym kiedy nie ma już innych opcji.

Zambro grywał różnie, ale u nas lepiej mu idzie na prawej i nie ma sensu tego psuć. Lepiej poprawić to co wygląda gorzej.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 22 cze 2007, 21:03

Do dzisiaj byłem pewny, że Henry zostanie w Arsenalu. Wszystkie dotychczasowe informacje traktowałem z przymrózeniem oka. Chyba jestem bardziej zdziwiony od Fieldy'ego.

Krytykujecie Cannavaro. OK zagrał sezon poniżej oczekiwań. Już nieraz to przerabiano trensfery na linii Serie A - La Liga, lecz musicie wziąc pod uwagę, że podobnie może być z wychwalanym pod niebiosa Chivu. W Hiszpanii drużyny grają więcej do przodu, ale także ma to swój drugi, zdecydowanie wazniejszy dla mnie kibica Calcio aspekt - organizacja defensywy. Tutaj Hiszpanie moga sie duzo uczyć od Włochów. I to żaden przypadek, ze Włosi tudzież piłkarze grajacy we Włoszech mają problemy z aklimatyzacją. Jestem spokojny o Cannavaro, oczywiście jeśli Real poraz kolejny nie popełni błedu i nie sprzeda go do Włoch. Po nich się mozna wszytskiego spodziewać.

W taktyce własnie chodzi o to, żeby w tych decydujących momentach się nie mylić. I to jest ta różnica miedzy Canną a Oleguerem. I Jarzinho moze nawet czekać, aż Cannavaro wygra w pojedynke z Barcą żeby uznac jego klase. Jego problem.

Co do Chivu. Moim zdaniem w tym sezonie lepie wypadał jak grał na lewej obronie niż na środku defensywy. Szczerze powiedziawszy jeśli nie bedzie grał w Interze, to niech odejdzie z Serie A. Gdziekolwiek.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18516
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2406
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 cze 2007, 21:09

Mentor pisze:O matko. Nie zauważyłeś tego, że Fabio wraz z Ramosem mieli stanowić o sile obrony Realu? Oleguer jest tylko rezerwowym wprowadzanym kiedy nie ma już innych opcji.
Miał stanowić, nie sprawdził się do końca i OK. Popatrzmy w takim razie z trochę innej strony. Od Oleguera też kiedy wchodzi na boisko wymaga się jakiegoś poziomu, ale dość o nim. Jak on nie pasuje to przyjrzyjmy się grze Thurama w La Liga (tak wiem nie był kluczowym obrońcą). Podobna sytuacja do Cannavaro. Podobny wiek i klasa zawodnika. Trudno powiedzieć, aby w tym pierwszym sezonie zachwycił. Jemu również zdarzały się błędy, co oczywiście nie oznacza, że kolejnego sezonu nie będzie miał lepszego. Jeszcze co innego Marquez bo ten w porównaniu ze swoją wcześniejszą grą dość wyraźnie się obniżył, a on nie przybył przed rokiem do drużyny. Nie są to może rozczarowania pokroju Cannavaro, który bardzo późno zaczął grać cokolwiek przyzwoitego, ale jednak. Jestem pewnien, że Fabio w przyszłym sezonie pokaże klasę :] Choć Jarzinho i tak będzie polemizował :lol:
Ostatnio zmieniony 22 cze 2007, 21:12 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 cze 2007, 21:10

Wszyscy zainteresowani raczej zdają sobie sprawę z tego, że Włosi nie zawsze dobrze sobie radzą w La Liga, ale zamiast podawać przykład Cannavaro jak wolę przykład Zambro, który już w drugiej części sezonu grał dobrze :P Nie wiadomo jak by było z Rumunem, ale nie ma co popadać w paranoję, że się posypie itd. etc.

A Cannavaro oczywiście jest o kilka klas lepszy od Oleguera, ale to nie zmienia faktu, że w tym sezonie zawodził i to mocno.

Fajnie, ale co tutaj mają do rzeczy jeszcze inni zawodnicy? :o Przecież pisaliśmy na temat Oleguera i Cannavaro :roll: Dyskusję chyba można zakończyć bo ja napisałem co miałem do napisania i nikt mi nie udowodnił, że się mylę.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18516
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2406
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 cze 2007, 21:16

Mentor pisze:Fajnie, ale co tutaj mają do rzeczy jeszcze inni zawodnicy? Przecież pisaliśmy na temat Oleguera i Cannavaro
Skoro Jarzinho stwierdził, że porównywanie obydwu panów się nie godzi to podałem też innych piłkarzy, żeby nie było :P
Mentor pisze:Dyskusję chyba można zakończyć
Też tak myślę. Chyba wszystko co komu leżało na duszy zostało powiedziane.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 22 cze 2007, 23:14

Babel pisze:Wszystkie dotychczasowe informacje traktowałem z przymrózeniem oka. Chyba jestem bardziej zdziwiony od Fieldy'ego.
Ja nie jestem zdziwiony mimo wszystko :D jestem niepocieszony i to bardzo.
Odganiałem od siebie te myśli, ale zdawałem sobie sprawę, że może taki dzień nastać. Tylko nie wiedziałem, że tak szybko ;(
Pewien etap się kończy, mówi sie trudno i zyje się dalej. Mam nadzieje, że kogoś za tą kase sprowadzimy.

Pisałem już wcześniej, że Henry wiele zawdziecza Arsenalowi, ale i klub jemu bardzo dużo zawdzięcza. Nie może być mowy o pretensjach do piłkarza - chce wygrywać, ma prawo. Oby mu się udało. Może w końcu dostanie upragnioną Złotą Piłkę, bo zasługuje jak mało kto.

Ale dosyć o Arsenalu :p
Mnie zastanawia [nie czytałem dokładnie wszystkich waszych wypowiedzi] jak to Ryje ustawi na boisku. Taktykiem wybitnym nie jest z tego co się orientuje. To może być ciekawe do obserwowania :D
Widziałem, że o rotacji było pisane - ale czy taka ciągła rotacja jest dobra dla klubu ? Nie wiem, ale wydaje mi sie, ze nie do końca. Raczej nie ma mowy o tym, aby któryś z 'wielkiej czwórki' miał siedzieć na ławie. Żaden z nich. Może jednak dacie nam chociaż Eto'o :lol:

P.S. zastanawia mnie jeszcze jedno - po co Titi był na prezentacji koszulek i nowego sponsora ? Wie ktoś ? :think:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 cze 2007, 23:21

fieldy pisze:Raczej nie ma mowy o tym, aby któryś z 'wielkiej czwórki' miał siedzieć na ławie.
Jest mowa. Leo nie musi grać w każdym meczu od początku. Henry podobnie.

Masz tutaj małą ściągawkę fieldy ->

Obrazek

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 22 cze 2007, 23:22

RealFan pisze:Jasne. Cannavaro nie zachwycił, cokolwiek zaczął prezentować dopiero pod koniec sezonu.

Sorry za ciągniecie temtu, al o jakich spotkaniach mowimy, bo raczej nie z Saragossa i Mallorca. Choć z innej strony to był finisz...
Nie można stawiać Ule na równi z Canna bo jeden to zawodnik(podobno) o klasie swiatowej drugi najwyzej solidny zmiennik i nic w przypadku Oleguera się nie zmieni.
Aklimatyzacja no dobra ile miesiac, moze dwa, a gora połowa seoznu. Rozumiem osobę ktora dołacza w ostatnim dniu okienka, ona nie ma szans na zrozumienie taktyki danego trenera, ale nie cały sezon.
Jesli tak to moze porównamy Ezquerro i Robinho, no co takze powinno sie od nich wymagać podobnie.
Co do Thurama trudno powiedizeć, że grał fantastycznie, ale ja nie potrafiłem sobie od grudnia czy stycznia wyobrazić 11 bez niego. Francuz ma taka wadę, że wchodzi w spotkania z błedem na poczatku, zdarzyło mu sie to kilka razy. Byc moze poprzez brak koncentracji.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18516
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2406
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 cze 2007, 23:34

Jarzinho pisze:Jesli tak to moze porównamy Ezquerro i Robinho, no co takze powinno sie od nich wymagać podobnie.
:lol: Najpierw Santi musiałby grać trochę więcej niż 9 spotkań w sezonie, z czego jedno czy dwa w pełnym wymiarze czasowym :P
Jarzinho pisze:Sorry za ciągniecie temtu, al o jakich spotkaniach mowimy, bo raczej nie z Saragossa i Mallorca.
Z Zaragossą Cannavaro nie grał zbyt dobrze, ale z Mallorcą było już lepiej. Parę razy nam dupę uratował bądź co bądź. Bramka czy też dwie inne dogodne sytuacje, jakie stwożyła sobie Mallorca wynikała nie z błędów Fabio, tylko całej linii obronnej. Nieudane pułapki offsaidowe...skąd ja to znam :roll: Ivan często lubił nietrzymać linii.
Jarzinho pisze:Rozumiem osobę ktora dołacza w ostatnim dniu okienka, ona nie ma szans na zrozumienie taktyki danego trenera, ale nie cały sezon.
Z tą taktyką danego trenera to Ci nie wyszło :P

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 22 cze 2007, 23:39

Tak sobie czytam i znalazłem ciekawą napinke pana J.
Jarzinho pisze:Przejcie Henry'ego wiecej odciśnie na Arsenalu anizeli na Barcelonie. Przynajmniej wg. mnie. To takie odciecie aparatury podtrzymujacej zycie...życie Arsenalu. Wink To taka odpowiedz na to, że ktoś kiedys postawił Barce na rowni z Arsenalem, choć nie ujmuje klasy Wyspiarzom.
Wiesz, gdyby dzisiaj okazało sie, ze Xavi przechodzi do Arsenalu, to nie skakałbym z tego powodu. Cieszyłbym sie, ale nie aż tak. Wystarczy spojrzeć na środek pola Kanonierów.

Prawda jest taka, ze Barca ma 2 klasowych napastników- Eto'o i R10, a poza nimi jest bardzo utalentowany Messi, który po powrocie po kontuzji grał wyśmienicie. Z takim obrotem sprawy transfer Henryego do Barcelony był tak naprawdę zbędny, można było kupić tańszego zawodnika, któremu rola rezerwowego nie przeszkadzałaby. Oczywiście gdy przychodzi zawodnik takiego kalibru nie można być niezadowolonym.

Takie tylko porównanie. :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 cze 2007, 23:41

Kiedy będziemy mogli zacząć nazywać Messiego klasowym napastnikiem?

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 22 cze 2007, 23:41

A wiec tak jak sie spodziewalem, Henry w Barcelonie.

Nie jest to niespodzianka, biorac pod uwage polityke transferowa Arsenalu, ktora krytykowalem juz dawno i bede krytykowal nadal. Niestety, z takimi pilkarzami jak Senderos, Djourou, Hoyte, Connolly, Merida, Diaby, Denilson, Flamini, Walcott, Adebayor etc., z calym dlan szacunkiem, De Ganers maja szanse w LM, gdzie jak wiadomo mamy czesto do czynienia z loteria i istotna jest forma dnia, lecz w Premiership nie ma co liczyc na mistrzostwo. Niestety, kupowanie mlodych pilkarzy (czytaj: podpieprzanie mlodych wychowankow roznym klubom) moze robic wrazenie na niektorych, ale ci zawodnicy i tak z czasem poprzez brak efektow w postaci triumfow beda chcieli sie przenosic do innych druzyn, jak juz sie uksztaltuja jako pilkarze, w takim wypadku sytuacja ta bedzie sie powtarzac notorycznie a sukcesow jak nie bylo tak nie bedzie. Przydaliby sie Kanonierom tacy zawodnicy jak Trezeguet, Ribery etc., i jezeli zarzad De Ganers dokonalby zakupu tych zawodnikow, tudziez chociaz powaznie sie nimi zainteresowal, pewnie Henry chcialby zostac na Emirates Stadium. A tak mu sie zupelnie nie dziwie: chce po prostu wygrywac, a jest w wieku idealnym dla pilkarza, choc jak wiadomo zdobyl juz w futbolu mnostwo. Nie zdziwie sie, jak z Arsenalu po Deinie odejdzie niedlugo zrezygnowany i bezradny Wenger, no ale to juz raczej rozwazania ktore winny sie pojawic w Temacie o Arsenalu.

Co do Henry'ego, to dziwia mnie glosy sceptykow, choc oczywiscie maja oni prawo do wlasnego zdania w tej materii. Tak jak juz wspominalem: to wybitny, niebywale klasowy pilkarz, sezon jest dlugi i w przypadku kontuzji jednego z czworki zawodnikow Ronni-Eto'o-Messi-Henry, bedzie mogla grac trojka z nich, co zapewni wysoki poziom gry w pierwszej linii, mozliwa bedzie rotacja z dobrym skutkiem, transfer zapewni wiecej mozliwosci z przodu, rozwiazan taktycznych dotyczacych calej druzyny etc., Messi bedzie gral troche rzadziej i nie sadze, zeby to uniemozliwilo mu rozwoj kariery, wrecz przeciwnie, wyjdzie mu to IMO na dobre i po prostu nie skonczy jak Raul, ktory w wieku najlepszym dla pilkarza poprzez czesta gre i ogromny wysilek w mlodym wieku byl/jest juz wypalony. Krotko mowiac: kiedy Eto'o wyjedzie na PNA, z pewnoscia atak nadal bedzie wyjebany w kosmos. Z tego mozna sie tylko i wylacznie cieszyc. W obwodzie pozostana jeszcze Guddy i powoli wchodzacy do zespolu mlody Dos Santos. Byc moze zawita na CN zreszta jeszcze jakis napastnik.

Nie ma tu tez mowy o poczatkach syndromu "Galacticos", vulgo: zbyt wielu dobrych pilkarzy, co moze spowodowac konflikty, niepotrzebne wzmacnianie ofensywy etc. Real bowiem po pierwsze, kupujac swoje wiekowe gwiazdy nie mial tak stosunkowo mlodego zespolu jak my (Iniesta, VV, Ronni, Eto'o, Messi itd.). Po drugie, i tak Galacticos zdobyli sporo trofeow. A po trzecie, Barca takze wzmacnia swoje newralgiczne pozycje (DM juz przyszedl, Chivu tez jest juz ponoc dosc blisko FCB :P).

Henry strzelil w Arsenalu 164 bramki w 232 meczach (sic!). Strzela zwykle od 25. do 30. bramek w Premiership. W przypadku rotacji beda mogli grac po trochu wszyscy swietni napastnicy (REM + Henry), a ci ktorzy beda grali, z pewnoscia beda bardzo zmotywowani, zeby zasluzyc w najblizszym meczu na gre od poczatku. Konkurencja jeszcze nikomu nie zaszkodzila. Wrecz przeciwnie. W przypadku kontuzji zas, bedziemy nadal mieli wyjatkowo mocny atak.

Licze na ustawienie pierwszego skladu Ronni-Eto'o-Henry z przodu, w przypadku kontuzji ktoregos z napastnikow (odpukac!), tudziez wyjazdu Eto'o na PNA, Messi i tak zagra z pewnoscia sporo meczow w sezonie.

Teraz tylko jeszcze trzy slowa: Chivu, Chivu i jeszcze raz Chivu :P Jakby przyszedl jeszcze ten moj ulubiony obronca, bylbym w siodmym niebie 8)
Ostatnio zmieniony 22 cze 2007, 23:52 przez Nurni Flowenol, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 22 cze 2007, 23:45

RealFan pisze:Z tą taktyką danego trenera to Ci nie wyszło

Tym bardziej to przemawia na niekorzyść Cannavaro :lol:

RealFan pisze: Najpierw Santi musiałby grać trochę więcej niż 9 spotkań w sezonie, z czego jedno czy dwa w pełnym wymiarze czasowym
No własnie najpierw Ula musiałby grać tyle co Cannavaro.
guru pisze:Prawda jest taka, ze Barca ma 2 klasowych napastników- Eto'o i R10, a poza nimi jest bardzo utalentowany Messi, który po powrocie po kontuzji grał wyśmienicie. Z takim obrotem sprawy transfer Henryego do Barcelony był tak naprawdę zbędny, można było kupić tańszego zawodnika, któremu rola rezerwowego nie przeszkadzałaby. Oczywiście gdy przychodzi zawodnik takiego kalibru nie można być niezadowolonym.
W seoznie 2008/09 moga być zgrzyty, ale nie teraz. Barcelona potrzebowała napastnika z przawdziego zdarzenia, a że takich grajkow jak Larsson nie ma, to trzeba kupować gwaizdy i miec bol głowy z tego powody. Jednak ja jestem pewien, że po zakonczeniu kolejnego seoznu nikt nei bedzie narzekal na brak gry, a nawet tkai Ronaldinho bedzie zadowolony, zę nie musi grać w kazdym spotkaniu.
Arsenal straci i to nie tylko, że to był Henry, ale i Europejczyk, oj ciezko bedize ze skaldem na poczatku roku(PNA).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”