Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 396

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15782
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2330
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 19 sty 2010, 22:41

Tevez mi imponuje tutaj, ogólnie Man Utd nie graja jakos super, Edwin ratuje mecz dla diabłów. SAF mial nosa zeby go wpuscic. Mam nadzieje, ze City dociągną wynik do końca meczu bo to będzie oznaczać, że wystawią na 27 pełny zespół tak jak teraz, a 31 mecz z Arsenalem, co nam może pomóc ;)
Coś przeskrobał, czy powodem tego są jego dwa gole?
Nic nie przeskrobal wiec na pewno chodzilo mu o gole ;)

Given :shock:
Ostatnio zmieniony 19 sty 2010, 22:56 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 sty 2010, 22:43

emdżej pisze:Coś przeskrobał, czy powodem tego są jego dwa gole?
zdaje się, ze uciszał kibiców United po bramce, zresztą po drugiej też :lol:

Evra trafiony chyba zapalniczką z trybun, będą pewnie kary.

United przed chwilą bardzo bliscy, Owen uderza na bramkę i Onuoha wybija z linii bramkowej. Tu jeszcze się wszystko może zmienić

p.s. Given dziś 3, albo 4 setki wybronił. Udowadnia, kto jest najlepszym bramkarzem PL.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 sty 2010, 23:04

Edwin nam mecz uratował ? :haha:

Ludzie, bez żartów :P Uważam, że byliśmy dzisiaj na pewno nie gorsi, a przez większość część meczu lepsi, ale błąd sędziego i fatalnego dzisiaj Andersona doprowadził do porażki.

A Tevez jest żenujący z tymi gestami. Pajac, niestety ale odpowiednich przymiotników tutaj użyć nie mogę :)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15782
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2330
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 19 sty 2010, 23:08

Cóż, wydaje mi się, że Kuszczak niektórych strzałów mógłby nie wybronić.. ale oczywiscie mogę sie mylić, bo nie widzialem jak ostatnio gra.

btw.
Obrazek

:lol:
A Tevez jest żenujący z tymi gestami. Pajac, niestety ale odpowiednich przymiotników tutaj użyć nie mogę :)
Czyli ogolnie to taki wasz Adebayor?
Ostatnio zmieniony 19 sty 2010, 23:15 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 sty 2010, 23:08

Kuszczak zwykł bronić to co w niego leci :lol:
Czyli ogolnie to taki wasz Adebayor?
Wy chyba po Adebayorze wiele się nie podziewaliście :lol: U nas natomiast wielu twierdziło, że w sercu Teveza jest United :boruta:

ps Anderson po raz kolejny zagrał żenadę.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 sty 2010, 23:22

red85 pisze:ps Anderson po raz kolejny zagrał żenadę.
Kiedyś zjadał najlepszych, dziś średniaki zjadają jego. Może klimat nie służy. A może żarcie :lol:

Edwin nic nie uratował. Given za to uratował. Bo Roo powinien dziś mieć 2, 3 bramki spokojnie.
Świetny mecz poza tym. Jak na derby przystało, sporo walki o piłkę, ofiarnej gry w defensywie i ataków na aferę.

Nie zawiodłem się.

Awatar użytkownika
smudge_90
Skład B
Skład B
Posty: 142
Rejestracja: 26 gru 2009, 12:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Elbląg

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smudge_90 » 19 sty 2010, 23:52

Eh, coś mało szczęscia. Mike Dean prowadził dzisiaj mecz napradwę dobrze, pomylił się bodaj tylko w dwóch sytuacjach i akurat o nich padały bramki dla City :(
Pierwsza wiadomo, przy drugiej skąd wyczarował rożnego, a później jeszcze jak by było mało VDS był faulowany przez Teveza przy dośrodkowaniu przez co niedokładnie wybił piłkę. Trudno zdarza się, trzeba będzie się postarać w rewanżu.

Jak dla mnie mecz na remis. Żaden bramkarz nikogo nie uratował (Given bronił dobrze, ale nie nadzwyczajnie)
Słabo Anderson, cichy mecz Fletchera. Rafael jakby po karnym się załamał (znowu gwiżdża niesłusznego karnego po jego zagraniu, to już drugie w ostatnim czasie). O Rooneyu pisać nie będę dużo bo oglądanie jego gry na szpicy w ustawieniu 4-5-1 to prawdziwa katorga. Kiedy wszedł Owen zaczął grać świetnie.
red85 pisze:A Tevez jest żenujący z tymi gestami.
Już myślałem, że po drugiej bramce będziemy mieli powtórkę z Adebayora, czyli rajd przez całą długość boiska konczoną efektownym ślizgiem. Nie wiem skąd się wzięła ta jego niechęc do klubu i kibiców. Naprawdę aż tak źle mu u nas chyba nie było :think: . Chociaż nie, sorry przecież kibice wygwizdali go na Old Trafford. Reakcja usprawiedliwiona :roll:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 sty 2010, 0:43

Podsumowanie meczu :

Obrazek

ps gdyby był problem - >
Ostatnio zmieniony 20 sty 2010, 1:00 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15782
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2330
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 sty 2010, 0:57

red85 pisze:Podsumowanie meczu :

Obrazek
coś z tym obrazkiem nie wyszlo..

edit:
probowalem naciskac pokaz obrazek kilka razy az w koncu naskoczylo.. nie wiem jak u innych.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 20 sty 2010, 14:05

Dla postronnego widza musiał to być naprawdę dobry mecz, bo były to prawdziwe derby, mimo że to niby tylko Carling Cup. Szkoda tylko, że ja oglądałem to z perspektywy kibica United. Zwłaszcza, że wynik nie odzwierciedla tak naprawdę przebiegu gry. Bo moim zdaniem Diabły były lepsze i powinny to spotkanie wygrać. Fakt, że wynik jest jaki jest to spora zasługa sędziego. Karny to jakieś nieporozumienie. Bellamy spokojnie mógł kontynuować tą akcję, ale przewrócił się. A zrobił to też w polu karnym, mimo że ciągnięty był przez Rafaela przed polem. Druga bramka dla gospodarzy też mocno kontrowersyjna, bo wydaje mi się, że Van der Sar nie był przepisowo atakowany.

Ogólnie rzecz biorąc mimo ostatecznego rezultatu jestem zadowolony z naszej gry. Stwarzaliśmy sytuacje, ale brakowało trochę szczęścia, znów kapitalnie bronił Given. Kilku piłkarzy zasługuje na wyróżnienie, zwłaszcza Valencia(w tym sezonie nasz motor napędowy) i Rooney, który próbował wielokrotnie sam uderzać, ale zawsze jakoś to wyciągnął bramkarz City. Nie najgorzej środek obrony, czyli Brown i Evans. Bardzo dużo w ofensywie dawał Evra, w obronie też dosyć pewny. Trochę można się przyczepić do Rafaela, który mial wczoraj lepsze i gorsze momenty. Niestety czasami za łatwo był ogrywany przez Bellamy'iego. Środek pomocy trochę za wolno działał. Spodziewałem się więcej szybkich zagrań między Carrickiem, Andersonem i Fletcherem. Z tej trójki najlepszy był chyba Szkot. Tak jak już wspomniałem mecz był dobry i my też zagraliśmy całkiem przyzwoicie. Tylko wyniku szkoda.

Gary :boruta:

Tevez rzeczywiście odkąd odszedł rozczarowuje mnie swoją postawą, bo w ostatnich tygodniach gry dla United otrzymał od kibiców ogromnie dużo wsparcia, a odpłaca się takim, a nie innym zachowaniem.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 sty 2010, 14:10

Czyli krótko mówiąc Tevez ucisza kibiców po bramce, to jest kmiot i pajac, ale Gary zachował się jak prawdziwy czerwony diabeł ? :lol: Czy też pajac ?

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 20 sty 2010, 14:12

Kmiotem ani pajacem go nie nazywam. Ale jest różnica między Garym, wychowankiem United, a Tevezem który wcześniej grał dla United, a od pół roku dla City.

EDIT: Ok, już widzę, ze nawiązywałeś do słów reda.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 20 sty 2010, 21:49

z tego co wyczytałem, gest Teveza był skierowany tylko do Nevilla a nie do kibiców United

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 sty 2010, 22:21

Gary zachował się pewnie jak każdy kibic United widząc tą żenującą szopkę jaką odstawił Teveza (zresztą podobnie było jak strzelał przeciwko City w tamtym sezonie - też mówiłem że to żenada). Czy przystoi takie zachowanie kapitanowi ? Nie. Ale mnie to osobiście nie obchodzi, bo chyba doskonale wiadomo co dla Gary'ego znaczy United :twisted: Nie mogę go krytykować, że gardzi kmiotkiem grającym dla City 8)

Awatar użytkownika
smudge_90
Skład B
Skład B
Posty: 142
Rejestracja: 26 gru 2009, 12:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Elbląg

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smudge_90 » 21 sty 2010, 11:41

http://www.skysports.com/story/0,19528, ... 17,00.html
O'Shea wypada do końca sezonu. [k****], to jakaś klątwa, trzeci rok z rzędu nasz postawowy prawy obrońca z sezonu poprzedniego w następnym leczy się przez prawie cały rok (Neville, Brown, teraz John). Za rok Rafael?

Edit: http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32284,titl ... caid=19804
:haha:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”