MŚ 2006: 1/8 finału: BRAZYLIA - GHANA , 27.06.2006 r. - Strona 5

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 27 cze 2006, 19:55

Byłem naturalnie za Brazylią, ale Ghana zagrała jak równy z równym i szkoda, że trafiła na takiego silnego rywala. Gdyby trafiła na Ekwador czy Ukrainę to z pewnością wasnowałaby dalej.

Awatar użytkownika
pizmak
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 338
Rejestracja: 18 lip 2005, 11:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nie dygaj.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pizmak » 28 cze 2006, 7:36

Wg mnie mecz był na wysokim poziomie :) Ale znów musiał wszystko zepsuć sędzia :evil: :evil: :evil: Gdyby nie bramka Adriano to nie wiem czy gracze z kraju kawy mieliby takie łatwe zadanie 8)

Szkoda mi Ghany bo dzisiaj pokazała że potrafi walczyć z Brazylią :( Wynik jednak nie odzwierciedla tego co się działo na boisku :(

MarciNowaSol
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 27
Rejestracja: 23 cze 2006, 19:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nowa Sól
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarciNowaSol » 28 cze 2006, 10:20

Moim zdaniem na gola zasłużyła jak NIKT właśnie Ghana. W pierwszej połowie od 4 minuty do 45 to oni przeważali na boisku pozwalając tylko Brazylijczykom na długie i niecelne wykopy (albo podania jeżeli tak można to nazwać) . B.dobrze grał Dida..gdyby nie on Ghańczycy strzeliliby kilka goli. Najpierw lekkie strzały zza pola karnego,potem już trochę trudniej ( sito Lucio ) a skończyło się na główce z 3 m ( do teraz żałuję że nie było gola) . Z Ghany najsłabiej zagrał bramkarz Kingston( najpierw dał się wrobić Ronaldo , potem faulował Adriano ) i cała obrona, która nie wiadomo dlaczego była ustawiona o kilkanaście m do przodu. Z Brazylii słabo zagrał Ronaldinho..niecelne podania, Adriano- brak kompletnego zaangażowania. Druga połowa nie była już tak ciekawa jak poprzednia ale sytuacji nie brakowało. Ghana od początku atakowała lecz jej gra zazwyczaj kończyła się na linii obronnej. Więcej razy atakowali Brazylijczycy-na pochwałę zasługuje Ze Roberto,który widoczny był przez całe 45 min a swoją pracę zakończył podobnym do Ronalda golem.

Kończąc..szkoda że Ghana odpadła..im awans bardziej się należał niż chociażby Ukrainie,która w 90minutach nic nie pokazała w meczu z Helwetami. Możliwe że gdyby Afrykanie natrafili na słabszego rywala to świętowaliby awans do Ćwierćfinału. Mam nadzieję że za 4 lata tak będzie o ile znowu awansują i pokażą klasę w Fazie Grupowej Mundialu

Awatar użytkownika
mati_26
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 20
Rejestracja: 26 cze 2006, 16:05
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kalisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mati_26 » 28 cze 2006, 11:16

MarciNowaSol pisze:najpierw dał się wrobić Ronaldo

A co miał niby zrobić rzucić się na niego jak Boruc z Izraelem w turnieju na Ukrainie :?: Takie sytuacje w futbolu zdarzają się w futbolu co w drugim meczu choćby w meczu Czechy-Włochy przy drugim golu Italii.


Ponadto dla mnie sędzia popsuł widowisko z tym golem Adriano. Ghana dzielnie walczyła ,ale trochę brakowało szczęścia.

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”