MŚ 2006: 1/8 finału: HISZPANIA - FRANCJA, 27.06.2006 r. - Strona 5

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 28 cze 2006, 10:28

tak , wiekszosc z piszacych tu osob tak jak ja, smialo by postawiło przed meczem na Hiszpanie, ale pilka jest okragla, jest nieprzewidywalna i dlatego ja kochamy :)

szkoda ze byl slaby mecz, bo poziom mimo wszystko pozostawial wiele do zyczenia... zgadzam sie ze stwierdzeniem ze to jedne z najgorszych MS w hsitorii, to moje 3 ktore ogladam i na razie wypadaja na tle dwoch poprzednich tragicznie ( choc w Korei i Japonii sedziowie ustawili Koree na 4 miejscu )

Hiszpania po raz kolejny dosc szybko odpada, taka wielka potega pilkarska ( szczegolnie jesli chodzi o poziom ligi) i jeszcze w MŚ niczego nie osiagnela , ba ma gorsze wyniki niz obecnie przecietna Polska...

Francja ma szanse w meczu z Brazylia , choc napewno Henry musi lepiej zagrac ale musi mu w tym pomoc Domenech ktory musi go inaczej ustawic , najlepiej wg mnie gdyby zagral z kims w ataku np. Trezeguet :)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 cze 2006, 11:12

Vianuch pisze:Niggaz nie wiem czemu uważasz, że bramki Francuzów zdobyte nie prawidłowo.
Czytanie nie jest trudne. Spróbuj. Było już pisane kilkakrotnie dlaczego bramki zdobyte nieprawidłowo.
Vianuch pisze:Ribery nie był na spalonym tylko Henryk, a on udziału w akcji nie brał,
Nie chodzi o spalonego (tego nie było) tylko o faulowanym Xabim Alonso i wyprowadzeniu z tego kontry.
Vianuch pisze:do bramki Vieiry to też nie wiem o co ci chodzi.
To w jakim jeżyku trzeba do Ciebie pisać, abyś zrozumiał? Suahili? Keczua? Niestety nie znam ich. Tak więc napiszę po polsku a Ty soebie ewentualnie tłumacza zatrudnij.

Puyol nie faulował Titiego. Kartka należała się Francuzowi. Nie ma faulu = nie ma dośrodkowania = nie ma bramki.
Vianuch pisze:Puyol jest arbo taki głupi albo taki delikatny, bo skoro wtapiają 2-1 to co mu zależy sfaulować Zizutka??
Własnie o to chodzi, że jakby sfaulował to by dostał prawdopodobnie czero (słuszne by było) i dał karnego a karny to jakby nie patrzeć prawie bramka. Tak czy inaczej ta bramka miała najmniejsze znaczenie. Padła po tym jak Hiszpanie już całkiem się odkryli.
Łukasz_ pisze:Ja wiem że jesteś fanem Barcelony i tym samym Puyola ale bez przesady. Jedni piszą że był faul i że go nie było. Ja zaliczam się do tych pierwszych i nie pisz że to bzdura bo tak samo moge napisać o Twojej analizie tego zdarzenia
W takim razie napisz mi precyzyjnie dlaczego to był faul Carlesa. Poważnie.

Szerszen
Skład C
Skład C
Posty: 62
Rejestracja: 31 mar 2005, 20:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Szerszen » 28 cze 2006, 11:13

Puyol jest arbo taki głupi albo taki delikatny, bo skoro wtapiają 2-1 to co mu zależy sfaulować Zizutka?? Może akurat karnego nie strzeli.
Ta sfauluje Zidana w polu karnym dostanie druga zolta wyleci z boiska, Zidane nie strzeli karnego pojdzie kontra Hiszpanii, strzela brame na 2-2 bedzie dogrywka ale juz 10 na 11. Tak tez moglo byc. Ogolnie rzecz biorac slaby mecz podobnie jak cale mistrzostwa. Widac przemeczenie zawodnikow, ktorzy mieli blyszczec.

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 28 cze 2006, 11:24

Nigz,ja tez jestem zawsze wqrwiony jak widze ze najslabszym uczestnikiem meczu jest pan w czerni,ale tak naprawde to liczy sie to tylko wtedy gdy wypaczaja wynik meczu.tego wczoraj nie bylo-Hiszpanie grali zle,Francuzi dominowali i niestety wygrali zupelnie zasluzenie.byli lepsi po prostu,a co do Carlesa,to lagodnie mowiac nie popisal sie a mniej lagodnie-zagral piach.to co zrobil z nim Zidane sprawilo ze malo sie nie oblalem browarem z wrazenia,a robie to rzadko gdyz choc wysoce sobie cenie napoj zlocisty to nie mam zwyczaju sie nim namaczac w obrebie innych tkanek niz tych nalezacych do ukl.pokarmowego.
sedzia(glowny)spisal sie przyzwoicie a na tle niektorych innych arbitrow-rewelacyjnie.pojedyncze bledy liniowego nie wplynely na wynik-Francja byla lepsza po prostu

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65072
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8708
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 28 cze 2006, 11:27

Niggaz - przejrzalem jeszcze raz ta sytuacje, i powtorze sie : byl faul na Henrym. Do konca nie jestem przekonany, czy zolta kartka musiala byc pokazana, ale tutaj wkleje wypowiedz Thierry'iego :
Nigdy łatwo się nie przewracam. Nie należę do ludzi, którzy udają w takich sytuacjach. Możecie zapytać Puyola. Po całym zdarzeniu podszedł do mnie i przeprosił. Można zobaczyć powtórkę, na której widać, że hiszpański obrońca uderzył mnie w twarz.
I tyle w tej sprawie. Nie mam zamiaru wiecej polemizowac z wielkim fanem pilkarzy Barcelony.
Dziekuje za uwage.

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 28 cze 2006, 11:33

cloner,ja tez widzialem powtorke.i widac na niej wyraznie ze Puyol nawet nie dotknal twarzy Henryka,a ten od razu wywinął fikoła do tyłu i chwycil sie za sniada twarzyczke jakby zderzyl sie z rozpedzonym STAR'em..bardzo sie poczulem zdegustowany bo Titi zawsze wytwarzal wokol siebie otoczke gracza honorowego,twardego-tym razem przegiął i to powaznie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 cze 2006, 11:36

RzuR

Wiem o tym, że Francja była drużyną lepszą i z przebiegu spotkania zasługiwała na zwycięstwo. Nigdzie nie napisałem, że jest inaczej i nie próbuję tutaj forsować opinii, że wygrała dzięki arbitrowi. To nie tak. Chodzi mi o to, że gdyby nie błędy arbitra (błędy były i to przy zdobytych bramkach jakby na to nie patrzeć) to mecz toczyłby się dalej i najprawdopodobniej mielibyśmy dogrywkę. Francja mogłaby w niej wygrać, ale to nic pewnego. Po prostu wolałbym, aby jedna z drużyn osiągnęła zwycięstwo nie podlegające dyskusji.

Nie kibicowałem specjalnie Hiszpanom na tym Mundialu. Już na początku wspomniałem, że będę kibicował zawodnikom Barcelony grającym w barwach Hiszpanii a nie samej reprezenacji jako takiej, ale kiedy zobaczyłem, że chłopaki całkiem przyzwoicie kopią piłkę to życzyłem im jak najlepiej. Szkoda, że Aragones nie wykorzystał potencjału drzemiącego w tych zawodnikach grając swoją mizerną taktyką.

Carles zagrał piach? Kiedy :? Zaraz posypią się na mnie śmieszne oskarżenia, że nie potrafię krytykować zawodników Barcelony ble ble ble ble. Tymczasem krytykowałem nie raz i nie dwa razy. Wczoraj nie miałem za co krytykować Puyola. Kilka razy przecinał prostopadłe podania. Kilka razy odebrał piłkę pod bramką. Nie popełniał błędów indywidualnych. Nie faulował Titiego. Przy bramce na 3:1 dał się minąć rozpędzonemu Zizou. Trudno to nazwać wielkim błędem. Na takiej samej zasadzie Dinho mijał obrońców Realu w GD. Wtedy nikt nie pisał, że popełnili błąd tylko, że Dinho geniusz. A Gauch wtedy po prostu biegł z piłką na pełnej szybkości. Obrońca jest w tedy z góry na straconej pozycji. Może faulować ewentualnie. Carles miał żółtą kartkę i nie chciał też dawać karnego. Zresztą nawet jeżeli przyjmiemy, że popełnił błąd przy tym golu to czy to czyni jego występ słabym?

cloner :lol2: Trzymaj się.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 cze 2006, 17:33

Kur... znowu do domu wraca hiszpania i to bradzo szybko, Franjca zagrala dobrze, ale po prowadzeniu dla Hiszpanii mialem nadzieje, ze podwyzsza i spokojnie wygraja. Napewno zbyt uspokila ich pierwsza bramka, pozniej zle zmiany Lusia, z wyjatkiem Raula, ale Garcia takze joks wybienit nie zagral :cry:
Faul :arrow: jaki faul, ale bramka padla po wolnym i dzieki pomocy Ramosa, pozniej kontra i swoj kunszt pokzazal Zizou :twisted:
Jesli chodzi o to jak ogral Puyola to ogral by w podobnej sytuacji 90% obroncow, zreszta Zizou gral przecietnie jedynie bramka podniosla ocene za ten wystep :roll: Puyol takze nei zagral piachu czy zle :)
Zobaczymy czy podbuduje ich to zwyciestwo przed meczem z Brazylia, w co osobicie watpe :P

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”