1/2 Finału ME: Rosja - Hiszpania (26.06.2008) - Strona 5

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
×

Kto awansuje do finału?

Rosja
11
55%
Hiszpania
9
45%
George Jung
Skład B
Skład B
Posty: 159
Rejestracja: 29 maja 2007, 11:21
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: George Jung » 27 cze 2008, 0:24

wielki mecz Hiszpanow. Rosjanie siedli fizycznie. podobnie było z Korea Hiddinka, w półfinale wtedy też byli bezradni i słabi fizycznie. szkoda bo kibicowałem Rosji.
Ramos zagrał dobre spotkanie jednak przy wyniku 0-0 zaspał w swoim stylu , zgubił linie i Pavluczenko prawie strzelił bramke ( 30 min? strzał z 7 m , lewą nogą).

Wilmore jesteś moim idolem , dyskusje z Twoim udziałem są najciekawsze , można naprawde wiele sie dowiedziec np. wyłaczenie z gry Senny kluczowe dla gry ofensywnej :D

Awatar użytkownika
Piotr
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 22 gru 2004, 14:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Otwock

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr » 27 cze 2008, 2:32

No bo to pawda. Senna trzymal dzis w garsci cala linie pomocy Rosjan , ktora grala konkretne dno. To on przeciez dyrygowal calym pressingiem itd. Gdyby nie Senna to Rosjanie mieliby duzo latwiej w srodkowej strefie.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 27 cze 2008, 2:43

Jak dla mnie Senna zaliczył najsłabsze spotkanie podczas tegorocznego Euro. Mial kilka naprade powaznych strat, fakt, że była wzorowa asekuracja i nic nie przynisły Rosjanom, ale wczesniej takich nie zaliczał. Nie wiem jak było z przechwytami, ale jego gra mi nie imponowała. W ataku takze nie brał takiego udzialu jak w poprzednich meczach, ale to raczej przez obecność zarówno Cesca jak i Xaviego.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 27 cze 2008, 10:07

Dla mnie kluczem powstrzymania reprezentacji nie jest Senna a caly srodek wraz z Xavim na przemian z Iniesta i Silva. Oni wymieniaja tak czesto pilke ze tylko odciecie ich od niej spowoduje ze Hiszpanie zaczna sie gubic

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 27 cze 2008, 10:39

Ale słabi Ci Hiszpanie. Cały turniej grają słabo i doczołgali się już do finału :o Biedna Rosja przegrała bo była zmęczona a to przecież nie ich wina i w ogóle bla bla bla.

No i jeszcze pewnie podali Arszawinowi za słoną zupę. To mogło zaważyć.

Mam nadzieję, że w finale Hiszpanie przeczołgają się jakoś przez niemieckie zasieki.

Awatar użytkownika
EuGeniusz
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 02 lip 2007, 23:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: śląsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: EuGeniusz » 27 cze 2008, 10:56

EuGeniusz napisał:
Przeciętność a wyrachowanie to prawie to samo Wink

Taa, powiedz to Włochom czy Niemcom.
Taaaaak? A po co? Przecież oni już to wiedzą :wink: Dlatego mówię to Hiszpanom :) ,jeśli chcą odnosić sukcesy muszą się tego nauczyć.Bo nie wystarczy mieć lepszych zawodników czy też mieć przewagę w posiadaniu piłki.Trzeba jeszcze wygrać mecz.A jeszcze jak nic nie wychodzi ,to dopiero jest sztuką.Przykład Rosja,po stracie bramki kompletnie uszło z nich powietrze.Hiddink chwalił się młodą drużyną ale to jest właśnie cena:młodzi nie mają tyle cwaniactwa aby odmienić losy spotkania jak "nie idzie".Czy narodziła się wielka Hiszpania?Bo grają naprawdę wielki turniej. Dziwi mnie to umniejszanie rangi ich zwycięstw, piszecie że z taką słabą Rosją...ża z taką słabą Italią ...z taką słabą Szwecją?Co to za argumenty.Tak można zdyskredytować każde zwycięstwo.Hiszpania gra pięknie i jeszcze wygrywa!!!! Dla mnie przełomem był mecz z Włochami gdzie nauczyli się chyba ze nie tylko umiejętności czysto piłkarskie decydują ale jeszcze trzeba trochę cwaniactwa,trochę wyrachowania,trochę szczęścia.Jeszcze jak w niedzielę przechytrzą Niemców to mogę powiedzieć że narodziła się wielka drużyna.Nie często się zdarza że drużyna w drodze po tytuł wygrywa wszystko.Pamiętam słabe mecze i wręcz męczarnie Niemców czy Włochów gdy oni zdobywali tytuły.A tu proszę same zwycięstwa i to Hiszpania w tych meczach dominuje nad przeciwnikiem.Czyżby narodziła się nam Brazylia Europy?

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 27 cze 2008, 11:04

EuGeniusz pisze:Przykład Rosja,po stracie bramki kompletnie uszło z nich powietrze.Hiddink chwalił się młodą drużyną ale to jest właśnie cena:młodzi nie mają tyle cwaniactwa aby odmienić losy spotkania jak "nie idzie"
Rosjanom zabrakło sił a nie cwaniactwa
EuGeniusz pisze:Dla mnie przełomem był mecz z Włochami gdzie nauczyli się chyba ze nie tylko umiejętności czysto piłkarskie decydują ale jeszcze trzeba trochę cwaniactwa,trochę wyrachowania,trochę szczęścia.

Potrzeba im tez Donadoniego, który pomogl im w wygranej. Na mŚ w Korei brakowało im sędziego, który uznałby im bramki. Kurde ciagle czegos im brakuje :lol:
EuGeniusz pisze:Czyżby narodziła się nam Brazylia Europy?

Brazylia Europy jest w Portugalii.

Awatar użytkownika
EuGeniusz
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 02 lip 2007, 23:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: śląsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: EuGeniusz » 27 cze 2008, 11:29

Przestań,to tak się tylko mówi.Jeszcze to trzeba udowodnić na boisku,a Portugalia nawet mając mistrzostwa u siebie przerżnęła dwa mecze.Tylko Brazylia potrafi wygrać wszystkie mecze i zdobyć tytuł.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64943
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8646
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 27 cze 2008, 11:57

Brawo dla Hiszpanii, ponoć była lepsza. Rosja zagrała wielkie nic, byli slabi, slabi i jeszcze raz słabi. Jakby inna druzyna grała z Holandia.

Z meczu pamiętam niestety niewiele, chyba tylko bramki :P Ale co tam ;) Aaaaaa, w finale bede oczywiscie kibicował ... naszym sąsiadom.

Majlosz
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 27 cze 2008, 13:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Majlosz » 27 cze 2008, 14:08

Rosjanie byli wyczerpani w tym meczu, bowiem narzucili zbyt duże tempo w fazie grupowej i w meczu z Holandią.
Nie zmienia to jednak faktu, że grali przez cały turniej piłkę najładniejszą dla oka i może cieszyć, że wreszcie reprezentacje mało znaczące w ciągu ostatnich 20 lat, nagle zaczynają znów sprawiać niespodzianki.

Pozostaje mieć nadzieję, że Hiszpania poradzi sobie z Niemcami.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”