Tenis - Strona 41

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 13 sty 2008, 22:43

LookAsh pisze:Dawajcie lepiej jakies typy
U mnie już poszło kilka meczy. Godny polecenia jest kurs na Tursuonova w meczu z Malisse. Jak dla mnie faworyt meczu jest jeden, a kurs 1,60 zachęca do gry :wink:

Tak rzuciłem okiem na dzisiejszy rozkład jazdy i stwierdziłem, że jednak się wyśpię. Na początku nic wielkiego nas nie czeka. Faworyci kontra patyki. Dopiero nad ranem zaczynają się lepsze mecze (Murray - Tsonga, czy Moya - Koubek). No i na deser pewnie mecz Nadala, bo nic innego w tym samym czasie godnego uwagi nie będzie, a w końcu to numer 2 pojawi się na korcie (a nóż jakaś sensacja na otwarcie :lol: )

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 14 sty 2008, 2:49

Też się cieszę że rusza AO :P Nie ma to jak nieprzespane noce z tenisem 8) Nie mam jakichś specjalnych ulubieńców a chciałbym przede wszystkim oglądać porywające i bardzo wyrównane mecze w których co chwilę widzimy zwroty akcji ble ble ble itp czyli to co tygryski lubią najbardziej :P Poza brakiem faworytów będę kibicował rywalom Federera i Henin i mam nadzieję że faworyci nie wygrają :P Jeszcze w przeciwieństwie do większości nie mam nic przeciwko Nadalowi i w sumie też może daleko zajść.
Duch pisze:a nóż jakaś sensacja na otwarcie Laughing
Oj blisko tej sensacji, blisko 8) Rozstawiona z numerem trzecim Jankovic w trzecim secie przegrywa z jakąś Paszek 2:4 :P

A tak swoją drogą jak patrzy się na sportsmenki typu Syrena Williams i Gajdosova które wyglądają jak kobietony a do tego fałdy tłuszczu Paszek to... :zgon:

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 14 sty 2008, 6:41

Jak narazie na dwóch głównych arenach bez niespodzianek :)
Na Rod Laver Arena Pani Serena i Henin wygrały swoje spotkania bez większych zgrzytów, Jankovic zaś w 3 secie umęczyła 12-10 z Paszkową
:shock:


Sharapowa przed chwilą zaczęła a ja zara do szkoły musze :x

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 14 sty 2008, 8:52

Duch pisze:(Murray - Tsonga)

Murray [']

To ja tu stawiam Szkota jako czarnego konia całego turnieju, a ten sobie odpada już w pierwszym meczu :roll: W sumie chyba mało kto stawiał na Tsongę, a tymczasem Francuz rozegrała bardzo dobre spotkanie i przez dwa sety nie dawała szans faworytowi. Trzeci na sucho dla Murraya i w decydującym ponownie lepszy Tsonga. Tak więc numer 9 pożegnał się bardzo szybko z turniejem.

Poza AO jest już także Chela, który raczej dość gładko przegrał z Lopezem.

Grunt, że Maryśka gra dalej :P

Awatar użytkownika
Remik
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 243
Rejestracja: 02 sty 2007, 19:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Turek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Remik » 14 sty 2008, 11:51

Duch pisze:
Murray [']

To ja tu stawiam Szkota jako czarnego konia całego turnieju, a ten sobie odpada już w pierwszym meczu Rolling Eyes W sumie chyba mało kto stawiał na Tsongę, a tymczasem Francuz rozegrała bardzo dobre spotkanie i przez dwa sety nie dawała szans faworytowi. Trzeci na sucho dla Murraya i w decydującym ponownie lepszy Tsonga. Tak więc numer 9 pożegnał się bardzo szybko z turniejem.


Też uważałem, że Murray może sprawic niespodziankę w tegorocznym Australian Open. W końcu prezentował bardzo wysoką formę przed pierwszym w tym roku wielkim szlemem. Szkoda mi Szkota bo kibicowałem mu i liczyłem, że utrze nosa niejednemu.
Problemy miała też Jankovic, która wygrała dopiero w trzecim secie 12:10 i mało brakowalo by rowniez pozegnala sie z turniejem.

Nasi polscy debliści poznali rywali.Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski od meczu z Hiszpanami Guillermo Garcią-Lopezem i Fernando Verdasco, więc nasz duet czeka dosyc trudny sprawdzian.


Właśnie sie zaczal mecz Nadala, zobaczymy czy Hiszpan rzeczywiście ma spore problemy z kolanem. Tymczasem jego rodak Moya meczy sie Koubkiem. Teraz jest trzeci set, a poprzednie zakonczyly sie wynikami 7-6 6-7.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 14 sty 2008, 12:10

Duch pisze:Grunt, że Maryśka gra dalej

Te jej jeki... eeh, poezja :D

Duch pisze:Murray [']

To nie jest jakas wielka sensacja. Murray w zeszlym roku zmagal sie z powazna kontuzja i jeszcze chyba nie doszedl do konca do siebie po niej. A Tsonga to tez nie kelner. W zeszlym roku mial pare przeblyskow a ja zapamietalem go glowie z tego, ze wyeliminowal z turneiju w Queens Clubie Rodicka, ktory zawsze tam wygrywal przed Wimbledonem.

A Jankovic tez nie do konca wyleczona kontuzja. Juz ponoc ledwie biegala w pucharze Hoppmana...

Nie ciekawie troche wylosowala nasza Isia. Dwie pierwsze rundy powinna jakos przejsc, ale potem juz czekac bedzie Kuznetsova :/

A tak przy okazji... gdzie sie podziewa taka pewna forumowiczka, ktora kiedys byla bardzo aktywna w tym temacie a szczegolnie gdy chodzila o Rogera, w ktorym byla wrecz zakochana ? :roll:

arturo_
Skład B
Skład B
Posty: 130
Rejestracja: 24 kwie 2007, 16:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arturo_ » 14 sty 2008, 14:46

Yukasz pisze:będę kibicował rywalom Federera
nie przekonuje Cię to, że Roger kibicuje Romie :P
LookAsh pisze:A Tsonga to tez nie kelner. W zeszlym roku mial pare przeblyskow a ja zapamietalem go glowie z tego, ze wyeliminowal z turneiju w Queens Clubie Rodicka,
Hewitta :wink: , co do wyniku to zgadza się jest to niespodzianka, ale nie jakaś wielka sensacja, Tsonga czyni ciągłe postępy i szczególnie na szybkich nawierzchniach jest coraz groźniejszy (IV runda Wimbledonu i III US OPEN). Murray mimo swoich możliwości jeszcze chyba nie jest gotowy, na to by osiągnąć jakiś większy sukces.

Swoją drogą czy jak widzieliście Tsonge po raz pierwszy to kogoś wam nie przypominał :?: :D

Co do Jankovic to sukcesów w tym turnieju jej nie wróże, już w pierwszym meczu taki maraton, to co będzie później, biorąc jeszcze pod uwagę jej problemy ze zdrowiem ciężko może być o dobry rezultat. W II rundzie szykuje się szlagier Sharapova - Davenport.

EDIT: widziałem również takie zdjęcia z innymi koszulkami, a info o Romie znalazłem kiedyś na stronie Rogera

EDIT 2: He continues to support FC Basel, his hometown club and is a fan of Italian club AS Roma .
Ostatnio zmieniony 14 sty 2008, 16:55 przez arturo_, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 14 sty 2008, 15:27

arturo_ pisze:nie przekonuje Cię to, że Roger kibicuje Romie Razz

Obrazek

:P

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 14 sty 2008, 16:10

LookAsh pisze:To nie jest jakas wielka sensacja.
Tego nie napisałem, ale szczerze mówiąc byłem przekonany, że Szkot jest w formie. Przecież kilka dni temu wygrał turniej i dobrze pamiętam co prezentował w finale z Wawrinką. Tymczasem dzisiaj to zupełnie inny zawodnik. Może i nie jest to jeszcze zawodnik na wygrywanie tak wielkich imprez, ale żeby w I rundzie odpadać :P

Z ciekawszych wydarzeń. Z turniejem pożegnał się Moya (to już chyba trzeci raz z rzędu Carlos w I rundzie odpada :think: ). Hiszpan może i możliwości ma jeszcze wielkie, ale kondycyjnie to już jednak jest za słaby. Koubek niczego wielkiego nie grał. Solidna gra, bieganie do każdej piłki i Hiszpan był bezradny.

Nadal gra dalej, chociaż były takie momenty w pierwszym secie, kiedy rywal juz miał go na wyciągniecie ręki. No ale przynajmniej się Hiszpan troszkę spocić musiał :D co by za łatwo nie było.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 14 sty 2008, 17:10

arturo_ pisze:widziałem również takie zdjęcia z innymi koszulkami, a info o Romie znalazłem kiedyś na stronie Rogera
Widocznie jest jednosezonowcem :roll:
arturo_ pisze:Co do Jankovic to sukcesów w tym turnieju jej nie wróże, już w pierwszym meczu taki maraton, to co będzie później, biorąc jeszcze pod uwagę jej problemy ze zdrowiem ciężko może być o dobry rezultat.
Z tego co było widać to bóle były duże, z tym że jej rywalka w trzecim secie też miała jakieś problemy i udała się na zabieg do szatni. Ale to że Jankovic jest w II rundzie zawdzięcza tylko Paszek której szanse na zakończenie meczu można by obdzielić kilkoma meczami :wink: Sam mecz miał wiele zwrotów akcji a szczególnie w trzecim secie kiedy to zawodniczki przy własnym serwie nie potrafiły wygrać gema :roll: Szkoda tylko że poziom meczu pozostawiał wiele do życzenia.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 14 sty 2008, 17:35

LookAsh pisze:Nie ciekawie troche wylosowala nasza Isia. Dwie pierwsze rundy powinna jakos przejsc, ale potem juz czekac bedzie Kuznetsova Confused

Jeśli Aga chcę naprawdę coś osiągnąć i pokazać się to nie można liczyć że będzie omijała gwiazdeczki itd.

Lepiej że trafi na taką Kuznetsovą niżby miałą z taką Mauresmo odpaść.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 14 sty 2008, 23:15

arturo_ pisze:W II rundzie szykuje się szlagier Sharapova - Davenport.

Mimo dzisiejszej wygranej Davenport nei wyglada na mocna. Stawiam, żę przegra kondyzyjnie z Maria.

Nadzieja Brytyjczyków nadal nie spełnia oczekiwań. Szkoda, bo wiecej sie spodziewałem, ale niestety nei robi wiekszego postepu od dawna. Moze podczas Wimbledonu pokaże sie z lepszej strony.

Nadal sie meczył w dwoch pierwszych setach. Troickiemu może zabrakło doświadczenia i zimnej krwi. Szczegolnie w końcowkach pierwszego i drugiego seta, bo 3 juz był zbyt mocno podłąmany. Spokojnie mogł wygrać pierwszego, prowadził 30-0 i miał kapitalna piłke przy siatce, ale jej nie wykorzystał. Nadal potrafił sie skoncentrować i to był roznica miedzy Hiszpanem i Serbem.

Dzisiaj w nocy beda zdecydowanie ciekawesze spotkaniea, wiecej znanych nazwisk. Bedzie kogo ogladać. Szkoda, że nie pokaża Marata czy Marcosa, ale Djokovic także nie jest zły.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 15 sty 2008, 1:39

arturo_ pisze:Hewitta

No tak, Roddick odpadl z Mahutem tam :oops:
arturo_ pisze:Swoją drogą czy jak widzieliście Tsonge po raz pierwszy to kogoś wam nie przypominał

Cristiano R. ? :lol:
Duch pisze: Tego nie napisałem, ale szczerze mówiąc byłem przekonany, że Szkot jest w formie. Przecież kilka dni temu wygrał turniej i dobrze pamiętam co prezentował w finale z Wawrinką. Tymczasem dzisiaj to zupełnie inny zawodnik. Może i nie jest to jeszcze zawodnik na wygrywanie tak wielkich imprez, ale żeby w I rundzie odpadać Razz

Moje wieloletnie bukmacherskie doswiadczenie nauczylo mnie, ze dobra forma przed Wielkim Szlemem zadko oznacza sukces w turnieju. Przykladem jest np Moya, ktory dobrze gral przed AO i wygraj juz w tym roku z Austriakiem.

Djokovic :shock:

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 15 sty 2008, 6:55

Marta Domachowska pokonała Mathilde Johansson i w 2 rundzie prawdopodobnie zmierzy się z rozstawioną z nr 10 w rankingu Marion Bartoli.
Zaś Agnieszka Radwańska pewnie pokonała Olgę Savchuk i bedzie grała z Francuzką Pauline Parmentier.

C'MON Girls

Awatar użytkownika
gieksa
Skład B
Skład B
Posty: 134
Rejestracja: 21 lip 2007, 8:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: KRK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gieksa » 15 sty 2008, 10:58

kaczy pisze:Marta Domachowska pokonała Mathilde Johansson i w 2 rundzie prawdopodobnie zmierzy się z rozstawioną z nr 10 w rankingu Marion Bartoli.


Natomiast Domachowska zagra ze Szwedką Sofią Arvidsson, która niespodziewanie wyeliminowała Francuzkę Marion Bartoli, rozstawioną z numerem 10., 6:7 (3-7), 6:4, 6:3. Polka dotychczas trzykrotnie spotykała się ze Szwedką, wygrywając jedno spotkanie. Po raz ostatni obie zawodniczki grały ze sobą w finale turnieju w Memphis w 2006 roku i wówczas Arvidsson wygrała 6:2, 2:6, 6:3.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”