Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 402

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
33%
2
5
24%
3
1
5%
4
4
19%
Poniżej 4
4
19%
Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26900
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6715

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 26 maja 2010, 14:26

Nie wiem co was tak dziwi, przecież taki Milito wygrał Interowi 3 trofea w tym sezonie a jak wiemy Borriello = Milito.

:haha:

Najlepsza jest reakcja samego Buffona i jego agenta, który stwierdził, że Gigi już kupuje dom w Mediolanie.
BadBoy pisze:zajebiscie... zatrudnilismy nowego trenera, a tu sie okazuje ze prawdopodobnie Prandelli bedzie do wziecia
Tu się niedługo może okazać, że Capello był do wzięcia :x

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 26 maja 2010, 15:28

A Tuttosport pobiło dziś absolutny rekord. Ponoć JUVE oferuje Buffona i Treze za Borriello
To że niewielu na forum zna się na piłce i nie docenia przez to Borriello nie oznacza, że taka transakcja nie ma prawa bytu - Borriello ma za sobą dobry sezon, Trezegueta i tak chcecie gdzieś oddać, a Buffon od dłuższego czasu chce odejść do Milanu, może nie tyle chce, bo w Juventusie mu dobrze, co nie odmówiłby, gdyby pojawiła się jakaś oferta. Jeśli Berlusconi/nowy sponsor sypnie kasą, to Buffon pewnie nie będzie się długo wahać, jak w 2006 roku.
Stąd nie zdziwiłaby mnie taka wymiana, gdyby do Borriello dorzucić parę groszy i ściągnąć w zamian dwóch takich piłkarzy. Inną sprawą jest to, że nie chciałbym sprzedaży tak wartościowego piłkarza kosztem znakomitego bramkarza i snajpera-zagadki, skoro obsadę ataku mamy mocną i taki typ napastnika nie jest nam potrzebny, a na bramce mamy dwóch bardzo solidnych piłkarzy i Buffon nie jest nam niezbędny, choć podniósłby poziom umiejętności.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 26 maja 2010, 16:10

Umówmy się Buffon to legenda i czołowy zawodnik na swojej pozycji.
Borriello to jeden z wielu dobrych zawodników w Serie A czy europie, któremu jednak daleko do największych na tej pozycji. Owszem w tym sezonie był w wybornej jak na niego formie, ale 14 goli w lidze i 1 w CL to dalej wynik daleki od powalającego. Tym bardziej, że z czołówką (liczę te zespoły, które zakwalifikowały się do europejskich pucharów + Violę) potrafił strzelić tylko Sampie. Owszem wielokrotnie pokazał w tym sezonie duże umiejętności i wiele wnosił swoją pracą, ale to nie jest zawodnik klasy światowej. Takim jest choćby krytykowany przez ciebie Milito, który strzelił nie 15 goli a 30, który trafiał nie z Parmą czy Genoą (najgorszy dla mnie zespół w obronie tego sezonu), a z prawie wszystkimi najmocniejszymi, w każdym najważniejszym meczu i nie tylko z Mou ale i w Genoi (24 gole w 31 meczach, to więcej goli w mniejszej ilości spotkań niż w tym sezonie)
Już nie wspominając o tym, w zamian za Buffona JUVE by wyciągał lepszych piłkarzy niż Marco

Swoją drogą dziadek Treze strzelił 10 goli przez 1600 minut a Super Marco 15 przez 2600 i to grając w zespole znacznie lepiej dysponowanym w ataku niż JUVE :>

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26900
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6715

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 26 maja 2010, 16:12

Wilmore pisze:To że niewielu na forum zna się na piłce i nie docenia przez to Borriello nie oznacza, że taka transakcja nie ma prawa bytu - Borriello ma za sobą dobry sezon, Trezegueta i tak chcecie gdzieś oddać
Czegoś mi w tym zdaniu brakuje. Wiem! Borriello ma za sobą jeden dobry sezon. Stawianie go w jednym rzędzie z Milito to ujma dla jednego z nich. Boriello jest dobry na ogórków w Serie A gdzie może załadować im niebotyczną ilość 14 bramek w sezonie. A poziomu Trezeguet to on nigdy nie osiągnie.
Wilmore pisze:a Buffon od dłuższego czasu chce odejść do Milanu, może nie tyle chce, bo w Juventusie mu dobrze, co nie odmówiłby, gdyby pojawiła się jakaś oferta. Jeśli Berlusconi/nowy sponsor sypnie kasą, to Buffon pewnie nie będzie się długo wahać, jak w 2006 roku.
Co Ty bierzesz to ja nie wiem. Buffon od dłuższego czasu to chce zostać w Juventusie. Miał moment zawahania po Calciopoli, ale taki moment miał każdy. Został i chwała mu za to, zostanie do końca kariery, będzie legendą Juventusu. A nawet jak odejdzie, to nie do Milanu bo tam jest taki sam syf jak w Juventusie. Tylko wyniki trochę lepsze, ale powiedzmy sobie szczerze, 3 miejscem w Serie A to go nie zachęcicie. Kasą też go nie skusicie, bo to nie jest ten typ piłkarza. Że nie będzie się długo wahać żeby zagościć w Milanie? Dla mnie jak na razie tekst roku.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7742
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 793

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 26 maja 2010, 16:59

Przez chwilę po przeczytaniu Twojego posta Wilmore poziom krwi mi skoczył i chciałem napisać coś brzydkiego, ale jednak jestem na to zbyt zmęczony (prawo rzymskie fuck yeah). Więc w punktach:

:arrow: Buffon nie ma zamiaru iść do Milanu, nawet plotek takich nie było. Powiedział, że jeżeli odejdzie to do Anglii i to za kwotę, która pozwoli Juventusowi znacznie ulepszyć skład. Dacie tyle?

:arrow: Boriello wprawdzie miał lepszy sezon od naszych napadziorów, ale mimo to nie jest to zawodnik na miarę podstawowego zespołu Juventusu. Tak wiem, 7 miejsce, Grygery itp itd. Ale między innymi po to przyszedł Agnelli i Marotta by uzdrowić tę sytuację. Boriello za czasów potężnego Milanu pełniłby rolę NAJWYŻEJ Tomassona, nikogo więcej.

:arrow: Już widzę jak dajecie Treze wysoki kontrakt, którego pewnie by zażądał

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 26 maja 2010, 18:22

brac boriello i nie gadac

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 26 maja 2010, 19:17

Dacie tyle?
Jeśli nie wejdą Ruscy, to nie ma takiej opcji. Ale sympatia Buffona do Milanu jest datowana na parę lat wstecz, szat drzeć nie będzie o transfer do nas, ale pewnie w razie konkretnej oferty nie będzie robił problemów. I tu wracamy do punktu wyjścia - finansów Milanu, które na ten moment nie pozwalają na takie transfery.
Boriello wprawdzie miał lepszy sezon od naszych napadziorów, ale mimo to nie jest to zawodnik na miarę podstawowego zespołu Juventusu. Tak wiem, 7 miejsce, Grygery itp itd. Ale między innymi po to przyszedł Agnelli i Marotta by uzdrowić tę sytuację. Boriello za czasów potężnego Milanu pełniłby rolę NAJWYŻEJ Tomassona, nikogo więcej.
Pewnie nawet mniejszą rolę, bo nie pasował do taktyki z czasów Tomassona. Co nie zmienia tego, że piłkarzem od Duńczyka jest lepszym w kwestii swojej charakterystyki - bo kogo z odgrywających macie na rynku dostępnych na poziomie Borriello? Jeśli taki jest potrzebny, to go ściągniecie. To nie jest Drogba, ale też nie jest Amaurim z ostatnich miesięcy i w formie z ostatniego sezonu spokojnie stać go na pierwszy skład odbudowanego Juventusu. Problem w tym, że on nadal jest powszechnie niedoceniany, ale to Wasz problem, całe szczęście są ludzie we włoskim futbolu, którzy takiego zawodnika potrafią docenić (stąd zainteresowanie Juventusu takim napastnikiem oceniam na prawdopodobne, bo to zwyczajnie bardzo dobry gracz) - choć szanse na jego przejście do Juventusu oceniam na tak prawdopodobne, jak wejście Rosjan do Milanu - czyli na niewielki promil. Jeśli to się uda, to do nas z automatu przychodzi Dzeko, a jak pisałem we właściwszym temacie - posiadanie dwóch tak dobrych napastników prowadzi do konfliktu i pewnie wtedy będziemy gdzieś chcieli go upchnąć. Nie bój się, nie grozi Wam Borriello w innym przypadku, chyba że Milan strzeli sobie w stopę wysuwając kandydaturę Trezeguet czy Huntelaara jako podstawowego snajpera na przyszły sezon.
Już widzę jak dajecie Treze wysoki kontrakt, którego pewnie by zażądał
Przy Berlusconim? Jestem spokojnie w stanie to sobie wyobrazić.

Spójrzcie na sytuację też z innej strony - jeśli Del Neri życzy sobie snajpera w typie Borriello, to kogo ściągniecie? Gilardino i Pazzini na włoskim rynku są nie do ruszenia, to zresztą inni gracze. Dzeko prędzej ściągną większe kluby angielskie czy Milan, jeśli pojawią się Rosjanie. Kto na rynku Wam zostaje z takich piłkarzy? Ewentualnie niechciany w Milanie Borriello (choć pewnie niechciany ze względu na możliwość wymiany na genialnego Buffona) byłby dla Juventusu znakomitą opcją, o ile nie chcecie czekać na restaurację talentu Amauriego.
Borriello ma za sobą jeden dobry sezon.
Doucz się, to pogadamy. Poważnie, to nie docinek. Podpowiedź - Borriello ma za sobą trzy pełne sezony w pierwszych składach dobrych klubów i więcej niż jeden dobry sezon. :wink:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26900
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6715

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 26 maja 2010, 19:45

Wilmore pisze:Doucz się, to pogadamy. Poważnie, to nie docinek. Podpowiedź - Borriello ma za sobą trzy pełne sezony w pierwszych składach dobrych klubów i więcej niż jeden dobry sezon. :wink:
Bo to był jego pierwszy dobry sezon w barwach solidnego zespołu. Genoa, kiedy on tam grał, była zespołem co najwyżej przeciętnym, owszem, jako bieniaminek można było oceniać ją na wyrost ale to i tak był zespół środka tabeli. Oczywiście, że pamiętam jego "zostałbym królem strzelców gdyby Del Piero z Trezeguetem nie strzelili więcej bramek ode mnie".
Wilmore pisze: Ale sympatia Buffona do Milanu jest datowana na parę lat wstecz, szat drzeć nie będzie o transfer do nas, ale pewnie w razie konkretnej oferty nie będzie robił problemów.
Chiellini gratulował Interowi LM, czy to znaczy, że jest kibicem Interu albo że czuje do nich choć trochę sympatii? Bo od czasu Calciopoli nie widziałem ANI jednego wywiadu z Buffonem w którym mówiłby, że chciałby grać w Milanie. Jeśli takie były, poproszę o źródło.
Wilmore pisze:Ewentualnie niechciany w Milanie Borriello (choć pewnie niechciany ze względu na możliwość wymiany na genialnego Buffona) byłby dla Juventusu znakomitą opcją, o ile nie chcecie czekać na restaurację talentu Amauriego.
Przeliteruj sobie Buffon, przejrzyj kto to jest Borriello i stwierdź, czemu taka wymiana nie ma po prostu sensu. Tu nie ma logicznego wyjaśnienia dla takiej transakcji i nie wiem czemu próbujesz sobie wmawiać, że czarne jest białe i odwrotnie i że to mogłoby być w jakimś stopniu korzystne. Bo to tak, jakbyśmy wam dawali Iaquinte za Pato. Wy chcecie snajpera, my szybkiego napastnika.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 26 maja 2010, 20:35

Ja oczywiście rozumiem, że od klasy bramkarskiej Buffona to Borriello jako napastnika dzielą lata świetlne, ale to nie pierwsza informacja z ostatnich tygodni na temat ewentualnego jego transferu, jeszcze przed przyjściem Del Neriego się o tym pisało we włoskiej prasie, więc wcale się nie dziwię takim plotkom. Milan może potrzebować bramkarza, a jeśli Del Neri się napalił na Borriello, to czemu nie miałby go ściągnąć? Wady wymiany Trezeguet + Buffon = Borriello widzę dwie - to oczywiste, że do czegoś takiego trzeba by nieźle dopłacić, bo Buffon jest wart majątek, a po drugie po co Milanowi Trezeguet. Nawet jeśli, co bardzo prawdopodobne, to są tylko plotki o zainteresowaniu Milanu Buffonem (prędzej bym się spodziewał Marchettiego lub tego Brazylijczyka), to nie zdziwię się, jeśli w tym sezonie Buffon wyląduje w Anglii. Powtórzę, bo niektórzy mają z tym problem - nie zdziwię się to nie znaczy, że to pewne, po prostu przy takich zmianach w Juventusie transfer Buffona do potentata angielskiego to nie jest nic niemożliwego.
Zresztą, jeśli Milan miałby w ogóle składać ofertę za Buffona, to przede wszystkim musiałby mieć zaklepaną umowę z Rosjanami, która nadal pomimo prasowych doniesień wydaje mi się być nieprawdopodobna.
Genoa, kiedy on tam grał, była zespołem co najwyżej przeciętnym, owszem, jako bieniaminek można było oceniać ją na wyrost ale to i tak był zespół środka tabeli.
I to oznacza, że jej strzelca, który zdobył więcej goli od takiego Ibrahimovica czy Mutu wtedy należy oceniać gorzej ot tak, dla zasady, bo się nie ma pojęcia o wartości takich zawodników i to nie jest głośne nazwisko. Ciekawa logika. A zdawałoby się, że jeśli X strzeli w małym klubie więcej od sławnego Y w większym, to jego sezon należy oceniać co najmniej pozytywnie. Żart polega na tym, że do Borriello z Genoi nadal dzisiejszemu Borriello sporo brakuje, sezon przerwy dał o sobie znać.
Mam wrażenie, że na Borriello nadal większość patrzy przez pryzmat jego sezonu przed wpadką dopingową w Milanie (IMO jeden z najsłabszych piłkarzy grających w Milanie w latach, w których jego grę oglądałem) tudzież jego zdjęcia w różowej koszulce. Ciekawe.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 26 maja 2010, 20:41

na borriello wiekszosc patrzy przez pryzmat tego, ze jest on po prostu przecietnym pilkarzem.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26900
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6715

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 26 maja 2010, 20:52

Wilmore pisze:I to oznacza, że jej strzelca, który zdobył więcej goli od takiego Ibrahimovica czy Mutu wtedy należy oceniać gorzej ot tak, dla zasady, bo się nie ma pojęcia o wartości takich zawodników i to nie jest głośne nazwisko. Ciekawa logika.
Nie Ty przypadkiem oceniasz Milito po tym, że grał tylko w słabszych klubach? Przeczysz sam sobie.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 26 maja 2010, 21:04

Nie Ty przypadkiem oceniasz Milito po tym, że grał tylko w słabszych klubach? Przeczysz sam sobie.
Skąd.
Stwierdzam fakt, że Milito nie jest piłkarzem światowej klasy również przez pryzmat tego, że grał w słabszych klubach i przez lata nie był w okręgu zainteresowań wielkich klubów po prostu dlatego, że był zbyt słaby.
Stwierdzam również fakt, że Borriello rozegrał w barwach Genoi bardzo dobry sezon, co - serio! - nie oznacza automatycznie uznania go za światowej klasy piłkarza.
Nie pojmuję, gdzie tu mogłeś doszukać się sprzeczności, ale w sumie zero zaskoczenia. ;)
Borriello od światowej czołówki piłkarzy z tej pozycji - Drogba, Dzeko, Ibrahimovic - to dzieli przepaść. ;)

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18820
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1802
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 26 maja 2010, 21:09

bagg pisze:na borriello wiekszosc patrzy przez pryzmat tego, ze jest on po prostu przecietnym pilkarzem.
To chyba najlepszy "pryzmat" z możliwych. :wink: Po części zaczynam rozumieć :shock: Wilmore'a. To nie tak, że Boriello jest bardzo dobry i nikt tego nie widzi. Chodzi o to że jest co najwyżej dobry i widzą to wszyscy oprócz Wimore'a. I żeby nie wyszło że napinam, ja też dwa lata temu byłem w siódmym niebie po transferze Quaresmy do Interu. Myślałem że swoją przebojowością i niekonwencjonalnymi zagraniami podbije Serie A. Dopiero na początku minionego sezonu dostrzegłem różnicę w czarowaniu słabych obrońców w słabej lidze a kompletną niemocą w silnej, taktycznej Serie A. Z Boriello na swój dziwny sposób jest podobnie. Błyszczy w meczach ze słabymi rywalami, nie istnieje w spotkaniach z czołówką ligi.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26900
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6715

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 26 maja 2010, 21:12

Wilmore pisze:Stwierdzam fakt, że Milito nie jest piłkarzem światowej klasy również przez pryzmat tego, że grał w słabszych klubach i przez lata nie był w okręgu zainteresowań wielkich klubów po prostu dlatego, że był zbyt słaby.
Wilmore pisze:Borriello od światowej czołówki piłkarzy z tej pozycji - Drogba, Dzeko, Ibrahimovic - to dzieli przepaść. ;)
Twoje wypowiedzi to jedna wielka sprzeczność, a rozmowa z tobą to gadanie z głuchym.

Dlaczego w takim razie uważasz Dzeko za piłkarza klasy światowej, skoro on gra w przeciętnym przecież Wolfsburgu?
Czy Drogba grając w Marsylii był piłkarzem tylko dobrym, czy już klasy światowej? Kiedy takim się stał?
Wilmore pisze:Borriello od światowej czołówki piłkarzy z tej pozycji - Drogba, Dzeko, Ibrahimovic - to dzieli przepaść. ;)
No i właśnie o tym mówimy. Nie jest to piłkarz na tyle dobry, by grać w Juventusie czy Milanie, bo właśnie piłkarzy światowej klasy potrzebują te ekipy by wrócić na szczyt.
Już widzę powoli zaczynasz ogarniać 8)

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7485
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 847

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 26 maja 2010, 21:15

i dalej myslisz ze Milito nie jest pilkarzem klasy swiatowej?? :shock: a z jakiej racji oceniasz Dzeko skoro gra TYLKO w Wolfsburgu?? moze jestem troche pijany, ale mam wrazenie ze w tym sezonie, Milito (niestety) zjadl Ibre...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”