Liverpool (zbiorczy) - Strona 405

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 14 lut 2012, 14:35

SexyBitch pisze:Widzisz bartekzbusa , tak to jest jak sie nie zna tematu i okolicznosci , a chce sie miec swoje zdanie . Evra przed spotkaniem rozmawial z Suarezem i powiedział , że co bylo to bylo i jak cos poda mu reke .
Frosty pisze:Nie czepiam się, ale sam słyszę o tym po raz pierwszy. Skąd te informacje?
Daaaamian pisze:Z księżyca. Nie doszło do takiej rozmowy.
SexyBitch rzuciłeś temat, więc liczę, że udowodnisz swoje racje. Bo wiesz, ja nie znam okoliczności...
Daaaamian pisze:Po czym wnosisz, że Cię nie lubię?
To było ironiczne spostrzeżenie, bo wydaje mi się, że na pieńku to raczej nie mamy :chill:

red85 wydaje mi się, że troszkę dopowiadasz do moich spostrzeżeń. Obaj panowie zachowują się jak zakompleksione gimnazjalistki, które najpierw wywołały aferę, a teraz brną w te gówno dalej, bo myślą że tak najłatwiej sie wybielić. Gratuluję kapitana i czołowego napastnika.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 14 lut 2012, 14:38

Już skrytykowałem zachowanie Suareza. Poza tym nie widziałem, by celował piłką w Evrę. Nie widziałem również, by kopał ją w stronę ławki United. Gdzieś w trybuny faktycznie kopnął, ale nikt konkretny nie był celem zamachu. Puściły my nerwy i tyle. Po chwili wyjaśnił sobie sprawę z Valencią i na tym się skończyło. Ponoć gorzej było w tunelu, gdzie interweniować musiał Skrtel, bo Evra szedł za Suarezem do szatni Liverpoolu.

Bartek, zdecydowanie nie mamy. :wink:

red85

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 14 lut 2012, 14:43

Ciesze się, że jesteś w tym zdaniu oodosbniony, więc skończmy na tym. Nie spotkałem się z negatywną oceną zachowania Evry przez postronnych obserwatorów (nie licząc zachowania po końcowym gwizdku, które zostało uznane za "niepotrzebne").

Evra z czego miał się wybielać? :rotfl4:

PS D. - przypomnij więc sobie sytuację z okolic 65 min. Przecież wiadomo o co w tym chodziło - uśmieszek Evry był słusznym komentarzem :)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 14 lut 2012, 14:45

Prawdę mówiąc nie wiem, o której sytuacji mówisz.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 lut 2012, 15:18

Nie mam zamiaru się powtarzać, a jak już ktoś piszę o współczuciu dla Suareza, i obwinia Evre ze ten poczuł się urażony, że typ który wyzywa go od czarnuchów co nie warto z nimi gadać, nie podał mu ręki jest jak napisał Red kabaretem. I jeszcze jakieś pisanie o obmywaniu stóp. To ja mogę napisać, co niby dlaczego Suarez mu nie podał ręki? Bo prócz tego, że z czarnymi nie gada to jeszcze brzydzi się Murzyńskiej ręki? :lol: Możemy się tak bawić. Jeśli ktoś nie widzi nic skandalicznego w zachowaniu gościa, który najpierw wyzywa innych na tle rasistowskim, a potem jeszcze robi z siebie ofiarę cóż zrobić, nie moja sprawa.
Przejrzałem sytuację z uściskiem dłoni i łatwo zauważyć, że większość zawodników United podała mu ją od niechcenia (Welbeck np)
Smakowite dwa zdania wyżej o tym, że nie ma co się oburzać, że ktoś komuś ręki nie podał, a tutaj oburzenie, że ktoś mu rzekomo podał rękę od niechcenia.
Prawdę mówiąc nie wiem, o której sytuacji mówisz.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ruch ręką Suareza chyba wyraźny?

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 14 lut 2012, 15:33

Faktycznie. Umknęła mi ta sytuacja w trakcie meczu. Nieładne zachowanie. No i po raz kolejny mamy potwierdzenie, że Suarez ma na bakier ze skutecznością. Mógł go przynajmniej trafić. Jeśli chodzi o trzeciego gifa - Kamil, naprawdę chcesz cokolwiek zarzucić Suarezowi w tej sytuacji? Poważnie? :lol:

Na temat sytuacji z drugiego gifa już się wypowiedziałem. Puściły mu nerwy i tyle. Nie sądzę, by w kogoś celował.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 14 lut 2012, 15:42

Ja na miejscu The Reds sprzedalbym Suareza bo facet w ciagu roku niszczy reputacje tego wielkiego klubu.Wraca po 8 meczowym banie i sie zaczyna kopanie gracza SPursow bez pilki, z MU nie ma co pisać bo facet ma farta ze ktos mu w morde nie dał i czuje ze kiedys jakis Barton nie wytrzyma i go zabije na boisku.Takich jak Suarez w klubie bedzie i 20 jeszcze a przez niego legenda jak KD musi sie osmieszac i bronic.

Evra 1 rzecza jaka zle zrobil to ponoc wiwatowanie przed najwazniejsza trybuna na OT :lol: .Sprzedajcie tego idiote bo jeszcze nie raz bedziecie swiecic za niego oczami.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 14 lut 2012, 15:44

Za co ktoś miałby dać mu w mordę?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 lut 2012, 15:46

[k****], dajcie już spokój, naprawdę.

Awatar użytkownika
Biały
Kapitan
Kapitan
Posty: 3508
Rejestracja: 11 sie 2011, 13:32
Reputacja: 27
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Biały » 14 lut 2012, 15:46

Chociażby za kopnięcie piłką po gwizdku kończącym pierwszą połowę.
Kamil232 pisze: Ruch ręką Suareza chyba wyraźny?
Suarez jest za głupi żeby coś takiego zaplanować :)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 14 lut 2012, 15:50

Za symulowanie machanie lapkami . dziwne faule( jak z graczem spurs) i kopaniem pilki w trybuny.Ktos kiedys nie wytrzyma i zrobi wszystkim wielka przysluge.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 14 lut 2012, 15:52

MGiggs ale dyskutowanie o zachowaniu Urugwajczyka nie ma sensu, bo powiedziane już było wszystko. Facet jest niereformowalny i życzę mu aby jego najbliższym klubem był jakiś zespół z ligi kolumbijskiej/meksykańskiej, gdzie za takie zagrania dostaje się w mordę.

Kamil232 nie będę z Tobą dyskutował, bo wiem, że moglibyśmy wymieniać się argumentami przez kolejne 3 tyg,ale nie ma sensu. Z czystego szacunku powiem Ci jedno. Myślałem, że Evra jest troszkę poważniejszy. Cenię go piłkarsko, bo ma serducho do gry i naprawdę grajek z niego niemiłosierny, ta cała sytuacja z Suarezem odbije sie mu kiedyś jeszcze czkawką. Zamiast zlać prymitywa i umyć ręce od tej sprawy, to troszeczkę przesadził. Facet nosi opaskę, więc powinien troszkę wyluzować. To chyba zaszczyt i honor, więc zachowanie też powinno być nienaganne.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 14 lut 2012, 15:59

Biały pisze:Chociażby za kopnięcie piłką po gwizdku kończącym pierwszą połowę.
Nie rozśmieszaj mnie. Znowu, chciałby się powiedzieć.

Czekam aż wpadnie SexyBitch i powie coś na temat rzekomej rozmowy między Evrą a Suarezem. Mam nadzieję, że się doczekam.
MGiggs pisze:Za symulowanie machanie lapkami . dziwne faule( jak z graczem spurs) i kopaniem pilki w trybuny.Ktos kiedys nie wytrzyma i zrobi wszystkim wielka przysluge.
Myślałem, że piszesz tylko o spotkaniu z United. Jeśli chodzi o kopnięcie piłką w trybuny - mało to było takich sytuacji na boiskach Premier League? Rio Ferdinanda też chcesz lać po mordzie? Graczy United za symulowanie chcesz lać po mordzie? Za pretensje do arbitrów chcesz lać po mordzie? Suarez jest jaki jest, ale pisane, że ktoś powinien dać mu w mordę za symulowanie czy machanie łapami to już głupota.

Odnośnie kopnięcia Parkera - naprawdę uważasz, że zrobił to specjalnie? Moim zdaniem to był raczej pokaz braku wyobraźni Luisa.

Jakbym miał mu za coś przyłożyć, to tylko za rasistowską odzywkę do Evry. Za nic więcej. Z tym, że tak jak powiedziałem - myślałem, że MGiggs chce go lać po mordzie za zachowanie podczas ostatniego spotkania.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 14 lut 2012, 16:16

Nie rozumiem, co ma pokazać trzeci czy czwarty gif. Sytuacja z drugiego to czerwo dla Suareza.

Generalnie nie wiem, po co wrzucać takie rzeczy. Mógłbym zrobić to samo z prawie każdym graczem United.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 14 lut 2012, 19:43

Kamil232 pisze:
Amerykańscy właściciele Liverpoolu oraz sponsor Standard Chartered zainterweniowali w sprawie konfliktu Luisa Suareza z Patrice'm Evrą. Według niektórych źródeł mieli oni wywrzeć presję na tym, aby Urugwajczyk i klub przeprosili za sobotni incydent.

- Jesteśmy bardzo rozczarowani faktem, że doszło do kolejnego zamieszania w tej sprawie – czytamy w oświadczeniu Standard Chartered.

Standard Chartered promuje Liverpool na Azjatyckim rynku, choć swoją siedzibę posiadają w Londynie. Jednak większość dochodów sponsora the Reds wędruje właśnie z tego kontynentu. Duża ilość ich pracowników znajduje się w Azji, Afryce, bądź na Bliskim Wschodzie.

BBC donosi, że Fenway Sports Group, którzy wykupili klub w 2010 roku i są zarazem właścicielami drużyny baseballowej Boston Red Sox wywarli presję na to, iż przeprosiny w związku z sobotnimi wydarzeniami były konieczne. Rzecznik Liverpoolu nie potwierdził tych informacji.

Football Association nie zdecydowało się podjąć żadnych dodatkowych działań w związku z sobotnim incydentem.

Napastnik the Reds przeprosił wczoraj za swoje zachowanie, twierdząc, że postąpił nierozsądnie. Kenny Dalglish również powiedział, iż wszystko, co się wydarzyło w sobotę było zupełnie niepotrzebne i czuje się rozczarowany takim obrotem spraw.
http://lfc.pl/44962/sponsorzy-wywarli-presje

Tak jak wczoraj pisałem, całe te przeprosiny wyglądały mi na wymuszane, dzień wcześniej wielkie kozakowanie, Dalglish po meczu jeszcze sugeruje to i owo, a dzień poźniej wielkie przepraszanie.
Dzisiaj z kolei w artykułach Jamesa Pearce'a z Liverpool Echo i Rory'ego Smitha z The Times możemy przeczytać, że ani Henry, ani Werner, ani Standard Chartered nie wywierali presji na Dalglishu czy Suarezie, by ci przeprosili w mediach za ostatnie incydenty. Przeprosiny Kenny'ego to efekt jego rozmowy z Ayre, w której obaj panowie doszli do wniosku, że taki kierunek będzie najlepszym, jaki może obecnie obrać klub. Czy mieli wpływ na przeprosiny Suareza? Pewnie tak.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”