Mnie nie przekonuje interpretacja równająca pomyłki na korzyśc nasza do tego co wyprawiało Juve. Jakoś jak bym miał porównac to co działo od kilku sezonów to jedynie bład ze Sieną jest porównywalny. Masz prawo do swojej analizy i wniosków z takowej. Ja sie nimi również nie zgadzamChlopaczek pisze:Mnie osobiscie ta interpretacja nie przekonuje i sie z nia nie zgadzam. Nie dziwie sie ze innych takze nie.
Kiedy Roma brała do buźi z Interem? Masz na myśli minimalny spalony w CI (porównywalny z tym wczorajszym), nurka Adriano w przegranym meczu za który dostał 3 kolejki pauzy czy może karny Balotellego, który był sporny i trudno jednoznacznie go określić (nawet forumowy znawca, kibic Juventusu Arek nie przyznał racji Romanistom). A może chodzi o dwa ostatnie mecz na Olimpico, ale tam Roma wzieła do buzi bo nie miała argumentów sportowych by się postawić i wyjechaliśmy z 1-4 i 0-4?Najlepiej Romy bo wydaje mi sie ze oni to musza odczuwac najbardziej. Najpierw sedzia rznal ich w dupe podczas spotkan ze SD teraz biora do buzi w meczach z wami.
Własnie o to chodzi. Zadna obleżona twierdza. Wasze radio działa tak jak w tym kawale że w Moskwie na placu Czerwonym rozdają Mercedesy. Nie w Moskwie na placu Czerwonym tylko przy monopolowym w Leningradzie, nie mercedesy tylko rowery, i nie rozdaja tylko kradna. Przejaskrawiacie te błedy w takim sposób, że osoby postronne gotowe są już nas wtracić do Serie C2, choć prawda jest taka, że Roma niczego do buzi nie brała. Jedynie arbiter pomylił się w sytuacji w analogicznie mogł pomylić się w naszym polu karnym.
Jak czytam teksty, że na pewno nic sie nie zmieni w następnych sezonach to odbieram to tylko jako usprawidliwianie za wczasu własnej postawy i deprecjonowanie klasy, sukcesów i uczciwości mojego Interu. Bede reagowac.





