Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 408

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5672
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 18 lut 2007, 13:40

Bzdura - Robinho miewał wiele przebłysków, gdyby drużyna dopasowała się poziomem, grałby jeszcze lepiej - patrz reprezentacja Brazylii.
A Raul? Ty sobie kpisz chyba? Raul nie jest w najlepszej dyspozycji od ponad 3 lat, do cholery. A miejsce w pierwszej 11 zajmuje. Oglądałeś wczorajszy mecz? Widziałeś jaki piach grał?
Już mnie trafia jak po raz n-ty słyszę 'stara' 'walczy', może jeszcze bonus za 'klaszcze' i 'pokrzykuje'? Szkoda tylko że na boisku reprezentuje od dłuższego czasu jedno wielkie zero.
Jeśli już Real ma podlec przebudowie, to razem z galacticos powinni również wylecieć tacy gracze jak Raul czy Guti - symbol lub nie, klaszcze czy nie, ale zawodnicy wypaleni, pozbawieni już jakiejkolwiek motywacji. Mimo że temu drugiego zdarza się od święta puścić jakąś dobrą prostopadłą piłę.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 18 lut 2007, 13:51

Mentor pisze:Czy nie mam racji?

Obojetne co mówisz zawsze masz racje :roll:

Mówiąc, że Ruud jest najlepszym graczem Realu miałem na myśli ofensywę, bo w tym tkwi problem RM. Może jest to spowodowane pozycja na jakiej gra Ruud, ale przypominam, że Ronaldo też tam grał i nic z tego nie wychodziło. Może RvN nie jest w formie jak w ManU np. 2 lata temu, ale gra na swoim [w miare] równym poziomie. Porównująć go do takich graczy jak Guti, Robinho, Reyes, Raul i inni z ofensywy stwierdzam, że jest najlepszy.
cru pisze:Robinho miewał wiele przebłysków
Ronaldo też miewał przebłyski.

cru pisze:Oglądałeś wczorajszy mecz?

nie

Nie widziałem wielu meczy Realu w tym sezonie, ale patrząć na te któe widziałem (głownie w LM), uważam, że nie gra "piachu". Kogo sugerujesz wstawić na jego miejsce? Kupić znowu jakiegoś napastnika w stylu Owena? Zły pomysł.
Ostatnio zmieniony 18 lut 2007, 13:57 przez wianuch, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 lut 2007, 13:57

Vianuch pisze:Obojetne co mówisz zawsze masz racje
Aha. To ułatwia sprawę.
Vianuch pisze:Mówiąc, że Ruud jest najlepszym graczem Realu miałem na myśli ofensywę
Vianuch pisze:Ruud moim zdaniem to najlepszy gracz Realu w tym sezonie.
Napisałeś, że Holender jest najlepszym graczem Realu (a więc drużyny) nie wspominając nic o żadnych kryteriach :] Tak więc na drugi raz staraj się pisać to co masz na myśli (przyjmując, że Twoja wymówka jest prawdziwa).

Cuda wianki po prostu.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 18 lut 2007, 14:07

Vianuch - Głupoty gadasz, że się czytać nie chce :P

Ruud najlepszy, Robinho fuera - To mnie rozwaliło :lol:

Wiesz jaka jest skuteczność Holendra? Ile sytuacji wykorzystuje, a ile ich marnuje? I to jakich marnuje :> Żeby nie szukać daleko to popatrz na to jak wczoraj zabłysnął mając wyłożoną piłkę na 6 metrze od bramki. Ruud jest nieregularny i tyle. Partaczy więcej niż to się mieści w bani. Owszem jest najskuteczniejszy w Realu...bo gra jako jedyny napastnik :P Do Ronaldo go nie porównuj. Brazylijczyk tak na prawadę nie dostał szansy od Capello, a jak już to często musiał się dzielić polem z van Nistelrooyem, co nie było korzystne dla zaprezentowania swoich możliwości. W roli ścisłości. Nie żałuję odejścia Ronaldo, ale uważam, że mając tyle dobrych piłek co nasz Ruud strzeliłby więcej bramek. Ba, być może nawet Soldado byłby skuteczniejszy :P

Raul kiedyś mówił, że jak klub uzna, że jest już niepotrzebny to odejdzie. Chyba nadeszła ta chwila. Wczoraj znów nie pokazał się z dobrej strony. Jego wejście na boisko nie wniosło zupełnie nic. Guti grał beznadziejnie, Emerson też bez rewelacji. Gdzie jest środek pola? Gago moim zdaniem opuścił boisko zbyt wcześnie, albo zamiast niego powinna zejść kobieta bez okresu :P Fernando też nie błyszczał, jednak bardziej mnie przekonuje aniżeli Guti. Miał w tym sezonie okres i wtedy jakoś to szło. Kiedy znowu będzie miał okres :?: Może jakaś kobieta to rozszyfruje? :pray: Byłbym wdzięczny. Ja się na tym nie znam :P

A Robinho dlaczego miałby odejść? Nie spełnia nadzieji? Owszem, ale i tak gra lepiej niż naszych dwóch pierwszych kapitanów razem wziętych :P

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 18 lut 2007, 14:09

Co do RvN to owszem, cudow sie po nim spodziewac nie mozna. Raczej nie przedrybluje pol druzyny przeciwnikow, ale to juz taka jego specyfika, nikt nie wymaga od niego takiej gry. Ale w takim ukladzie, musi byc do bolu skuteczny. Jezeli sam nie potrafi sobie wypracowac pozycji, to musi strzelac to, co mu wypracuja inni. I to na skutecznosci w okolicach 100%. Sytuacja w ktorej wczoraj uderzyl w poprzeczke go dyskwalifikuje zupelnie. Bo jezeli on jest "krolem 5 metra", to musi strzelac z takich pilek. Poza tym ostatnio zdarzaly sie mecze, w ktorych takich pomylek mial wiecej. Wiec mozna otwarcie powiedziec, ze RvN nie gra dobrze. Owszem, strzelil te 11 bramek w lidze, ale z silnych przeciwnikow to tylko Barcelonie (i chyba komus jeszcze ale mi sie zapomnialo a nie chce mi sie sprawdzac :lol: ). A warto zwrocic uwage, ze gra caly czas, praktycznie nie ma dla niego alternatywy w ataku.
Chociaz z nim jest dosc specyficzna sytuacja glownie przez to, ze on sie raczej nie nadaje do ligi hiszpanskiej ;)

Ale pisanie ze jest najlepszy mnie nieco przeraza. Bo to oznaka, ze Realowi zostaje walka o intertoto.

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 18 lut 2007, 14:16

Wg mnie Real nie powinien sprzedawac Raula, bo co jak co, ale klubowe symbole trzeba szanowac. Wystarczy przypomniec tylko jak zarzad nagrabil sobie sprzedajac Fernando Hierro...

Co do van Nistelrooya to moze i nie jest w tej chwili w zyciowej formie, ale przynajmniej strzela bramki (ostatnio moze troche mniej), a Robinho powinien "nieco" spokorniec ("jestem zbyt dobry na Tottenham" :lol: ). Capello natomiast w Madrycie chyba nic nie zwojuje i jesli chce zachowac resztki honoru to w najblizszym czasie (po meczach LM? :think: ) powinien sie podac do dymisji...

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 18 lut 2007, 14:20

A niby dlaczego miałby Robinho odchodzić :?: bo gra słabo, i co z tego jak trener jest 'durniem' i robi z niego skrzydłowego to niedziwne ze Robson gra słąbo wystarczy popatrzyć na jakiej pozycji gra w rep. Brazylii by widzeć ze w Realu Capello go ustawia na siłe jako lewoskrzydłowego

Powiem tak: przy trenerze który ma pojęcie i spokojnym rozwoju jaki daja każde kluby pilkarzom okreslanym per talent (czego nie czyni nigdy Real) Robinho grałby na miare C. Ronadlo

I nie trzeba by było mamić kibiców żę sprowadzi sie za 50mln portuglaczyka

Widze ze panuje nawet wśród kibiców Realu typowo: "realowe" myślenie -

nie zbawiasz Realu dziś - wylatujesz jutro

patrz:
Samuel, Baptista, Owen, i teraz pewnie Reyes Diarra Diogo

potem festiwal kolejnych zakupów:

C. Ronadlo , Fabregas itd karuzela dalej

nie tedy droga

Mentor pisze:Tak czy inaczej największą gwiazdą jest Mijatović Twierdzi, że sędziowie są przeciwko Realowi a nawet ma zamiar przeprowadzić śledztwo, aby to wyjaśnić

Mijatovic dostał ode mnie jako kibica Realu na początek kredyt zaufania, ale obecnie błązni siebie i klub tak swoimi wypowiedziami jak i transferami.

Po co oddawać Ronadlo skoro nikogo sie nie kupi w zamian :?: przed najważniejszą częscią sezonu

A uporczywe trzymanie sie strony Capello to kretynizm totalny: trzeba było zwolnić włocha juz po porażce z Levante przynajmniej Michel miałby czas coś zmienić

Wczoraj byłem za Betisem a przeciw Capello mam nadzieje ze odpadniemy z ligi mistrzów z Bayernem może ktoś dostanie kubeł na głowe zimniej wody

Zeby w sezonie w którym Barcelona przechodzi 'przejsciowe kłopoty" stracić 15 pkt u siebie i nie strzelać goli to narpawde skandal

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 18 lut 2007, 14:26

Einar pisze:Real nie powinien sprzedawac Raula, bo co jak co, ale klubowe symbole trzeba szanowac
Za zasługi się nie gra. Sport polega na tym by się cały czas ulepszać, a jak już się uzyska dobrą formę to aby ją utrzymać. Nie polega na tym, żeby być coraz gorszym. Raul obniża na chwilę obecną poziom gry i prawdopodobne jest, że nie będzie już tym dawnym zawodnikiem. Po co zatem go trzymać? Jak nic szczególnego nie wnosi to musi siedzieć na ławie. Dla niego jako piłkarza najlepiej byłoby zmienić otoczenie. Wtedy dostałby jakiś bodziec i może zacząłby jeszcze coś prezentować. Puki są na niego chętni możnaby rozważyć możliwość transferu. Obecnie blokuje miejsce dla być może lepszych od siebie :P

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 lut 2007, 14:31

Ja zgadzam się z tym, że klubowym symbolom (a takim mianem można niewątpliwie określić Raula) należy się odpowiednie traktowanie, ale to stwarza problemy. Nie wierzę, aby Raul mógł już zrobić cokolwiek dobrego dla klubu (jako czynny zawodnik przynajmniej) a więc zajmuje tylko miejsce komuś innemu ograniczając tym samym możliwości poprawy sytuacji. W takim wypadku najlepszym wyjściem byłoby gdyby zrozumiał to sam Raul i w trosce o dobro klubu a także własny wizerunek zrezygnował z dalszej gry. Myślę, że ktoś w klubie powinien z nim porozmawiać. To nie byłaby łatwa rozmowa, ale takie wyjście jest lepsze zarówno od pozostawienia go w kadrze jak i sprzedaniu go bez porozumienia z samym piłkarzem.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 18 lut 2007, 14:34

Vianuch - nie chce sie powtarzac, ale bzdury piszesz :)

K.J. napisal juz wszystko na temat RvN. Skoro sam nie umie wypracowac sobie sytuacji, to musi strzelac, gdy tylko ma ku temu okazje. Niestety nie zbyt dobrze mu to wychodzi. A co do jego strzelonyh goli to dejmij 3 gole z Levante i 4 z Osasuna i wyjdzie, ze w pozostalych 21 spotkaniach strzelil 4 bramki :D Czyz to nie jest troche malo jak na jedynego wysunietego napastnika?

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 18 lut 2007, 14:38

Co do Raula to mimo wszystko bym go zostawil. Jezeli by sie pozbyto wszystkich zbednych galacticos i przy trenerze, ktory nie bedzie patrzyl na nazwiska, jeden Raul az takiej szkody nie zrobi. Poza tym musi byc ktos, kto ewentualnemu narybkowi pokaze o co chodzi z Realem Madryt, a Raul sie chyba do tego nadaje. Nie mowiac juz, ze przy lepszej ekipie i lepszym stylu gry moze przypomnialby sobie siebie z dawnych lat. Chociaz tu juz bardziej w kwestii marzen. Mimo wszystko przy pozbywaniu sie gwiazdeczek akurat Raula zostawilbym na koniec.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 18 lut 2007, 14:38

Z hitu jakim mialbyc mecz Bayer Real zrobi sie nam chyba zstrasznie nudny i slaby mecz obie druzyny maja slaba forme co pokazuje ta kolejka Real 0:0 a Bayer przegrywa 0:1 z Alemania.

Caly Real gra slabo no poza Casiliasem nie ktorzy zawodnicy maja "5 minotowe" przeblyski i nic poza tym. A zapowiadala sie po tych trasferach ciekawa druzyna. Mysle ze gdyby Robinho zagral w ataku a nie na skrzydle to swietnie by sie uzupelnial w ataku z Rudem. Robinho ktory jest swietny technicznie moglby bardzo dobrze oblugiwac Ruuda pilkami a ten jako lis pola karnego juz wiedzial co mialby zrobic :D Mysle ze Capelo za duzo patrzy na gre w obronir i Real prz to bardzo duzo treci wkoncu to druzyna grajaca bardzo ofensywnie a Wloch czesto stosuje taktyke 4-5-1.

Pozdro for all

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 18 lut 2007, 14:46

Dementuje :foch:. Bayer nie gral w tegorocznej edycji CL, wiec nie spotka sie z Realem. A wczoraj w BL przegral 0-1 z Hannoverem.

Poza tym, o CL radze pisac w odpowiednim temacie :roll:.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 18 lut 2007, 16:09

Krzysztof Jarzyna pisze:Co do Raula to mimo wszystko bym go zostawil. Jezeli by sie pozbyto wszystkich zbednych galacticos i przy trenerze, ktory nie bedzie patrzyl na nazwiska, jeden Raul az takiej szkody nie zrobi. Poza tym musi byc ktos, kto ewentualnemu narybkowi pokaze o co chodzi z Realem Madryt, a Raul sie chyba do tego nadaje. Nie mowiac juz, ze przy lepszej ekipie i lepszym stylu gry moze przypomnialby sobie siebie z dawnych lat. Chociaz tu juz bardziej w kwestii marzen. Mimo wszystko przy pozbywaniu sie gwiazdeczek akurat Raula zostawilbym na koniec.
a ja (o ile chcecie poznac zdanie tak zwanego wroga ;)) nie moge sie z tym zgodzic. oczywiscie nie odmawiam raulowi milosci do klubu i wielkiej ambicji. co wiecej - lubie tego pilkarza i zawsze go bronilem. wg mnie do czasu az raul nei przestanie blokowac miejsca w skladzie innym nie bedzie nalepiej. na lawce nie chca go zbytio sadzac, pilkarz tworzy w druzynie pewne podzialy (ronaldo, klotnia z camacho, etc, etc), i gra po prostu slabo. co z tego ze biega i walczy skoro w 20 meczach zdobyl 2 gole a asyst ma jak na lekarstwo? sport jest brutalny - nie strzelasz, nie asystujesz, nie jestes mistrzem gry w obronie czy rozegrania to wypadasz ze skladu.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 lut 2007, 17:09

majer13 pisze:Z hitu jakim mialbyc mecz Bayer Real zrobi sie nam chyba zstrasznie nudny i slaby mecz obie druzyny maja slaba forme co pokazuje ta kolejka Real 0:0 a Bayer przegrywa 0:1 z Alemania.

Caly Real gra slabo no poza Casiliasem nie ktorzy zawodnicy maja "5 minotowe" przeblyski i nic poza tym. A zapowiadala sie po tych trasferach ciekawa druzyna. Mysle ze gdyby Robinho zagral w ataku a nie na skrzydle to swietnie by sie uzupelnial w ataku z Rudem. Robinho ktory jest swietny technicznie moglby bardzo dobrze oblugiwac Ruuda pilkami a ten jako lis pola karnego juz wiedzial co mialby zrobic Mysle ze Capelo za duzo patrzy na gre w obronir i Real prz to bardzo duzo treci wkoncu to druzyna grajaca bardzo ofensywnie a Wloch czesto stosuje taktyke 4-5-1.

Ty masz jakis powazniejszy problem z tym meczem, ciagle piszesz o nim, wszedzie gdzie popadnie.
Nie wiem czy Capello patrzy az tak bardzo na gre obrony, jesli tak to nie dizwie sie, ze robi takie miny. RObinho z Ruudem w ataku, tylko kto kogo pierwszy wykosi. Pomysły naprawde kosmiczne, jednak wprowadzenie ich przez Capello sa tak ogromne jak szanse jakie dajesz Lille z "potega" MU.

Cos tam było w temacie Robinho o przebłyskach Ronaldo, podziwiam. Robinho raczej ma małe szanse aby osiagnac tyle w pilce co jego rodak. Podobno takze Capello to duren i dlatego Robinho gra totalne dno. Nie potrafie sie z tym zgodzic, był okres jeszcze niedawno kiedy cała prasa domagała sie gry Brazylijczyka, Capello ugiał sie i dał go w meczu chyba z Betisem. Robson potykał sie o własne nogi, tracił, nic mu nie wychodziło, a po meczu dostał od kazdego najgosza ocene. Media od tego czasu troche ucichły. On w napadzie, to meze ywgladac jeszcze gorzej niz obecnie Ruud. 2 lata i nic powazniejszego nie zwojował, mial świetny okres na poczatku poprzedniego roku, kiedy grał na lewej flance, przynajmniej w wiekszosci spotkan. Nie sprawdzil sie pozniej w napadzie, wczesniej w środku pomocy, prawa, lewa flanka. Powoli koncza sie mu pozycje na boisku.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”