Derby D'Italia - Bój o Italie ! - Strona 42

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra Derby D'Italia?

Juventus Turyn
62
53%
Inter Mediolan
43
37%
A może podział punktów
12
10%
Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 18 kwie 2009, 22:59

Wynik lepszy niż gra- można spokojnie powiedzieć w przypadku Juve. Nie zasłużyliśmy na wygraną, nawet remis nie odzwierciedla tego, co się działo na boisku. Juve można pochwalić za pierwsze 30-35 minut i za walkę w końcówce mimo czerwonej kartki. Nie mam pojęcia co musi zrobić Giovinco, żeby przekonać do siebie Ranieriego. On chyba jest teraz naszym najlepszym piłkarzem, kilka dobrych meczy z rzędu, a dziś na ławce :roll: Gdyby nasi boczni obrońcy potrafili dośrodkowywać, mielibyśmy o połowę więcej sytuacji bramkowych. Na początku graliśmy dobrze, piłką, dokładie, próbowaliśmy się utrzymywać. Późniejcoś pękło, niedokładna, chaotyczna gra. Jak zwykle wkuwiały dłuuugie piłki z pominięciem pomocy. Nie wiem po uj takie granie ale bluzgi sie cisną na usta, jak widzę przez cały sezon długie piłki od obrońców do nikogo. Od 2 lat przekonujemy się, że to nie wychodzi, Ranieri nie potrafi wybić piłkarzom z głowy tego nawyku. Potrafimy przecież grać piłką, kombinacyjnie i szybko, zdarzało się w tym sezonie, zdarzyło się dziś przez pierwsze 30 min. Inter nie grał jakoś porywająco ale jednak lepiej. W II połowie to Inter przeważał, stwarzał sytuacje, utrzymywał się przy piłce, a nasi gdy tylko ją odzyskiwali, to zaraz znów się jej pozbywali. Czyli graliśmy swoje. Nedved był do zmiany, wejście Giovinco ożywiło lekko gre kombinacyjną, jak zwykle z resztą, dlatego powinien wejść wcześniej, a nie na 10 min. Jeśli któryś z napastników byłdo zmiany, to nie Del Piero, a anonimowy przez cały mecz Iaquinta. Alex nie zagrał wielkich zawodów ale przynajmniej coś próbował, posłał kilka prostopadłych piłek, próbował dośrodkowywać czy strzelać z dystansu. Iaquinta kompletnie niewidoczny ale i nie dostawał za dobrych piłek trzeba przyznać. W obronie dobrze dziś Kielon, skutecznie powstrzymywał Zlatana. Pozytywnie dla mnie też Molinaro, który wystrzegł się błędów, szarpnął kilka razy do przodu i bardzo dobrze też pilnował Balotalliego, poza jedną sytuacją, która też bardziej była winą środkowych obrońców. Oczywiście stałe błędy- dośrodkowania w trybuny. Grygera słaaabo, dużo zmarnowanych dośrodkowań też, troche jeździec bez głowy, ratuje go bramka. Pomoc cóż, rezerwowa niemal w całości (może poza Nedvedem ale on też nie zasługuje teraz na pierwszy skład). Głupie zachowanie Tiago aczkolwiek czerwień dla mnie na wyrost, przez cały mecz grał czysto, a wcześniej widzieliśmy brutalniejsze zagrania (chociażby łokciowe pojedynki Kielon-Zlatan), któe mogły zasługiwać na kartki ale imo sędzia mógłpokazać żółtą. Pewnie zaważyło to, że chwile wcześniej Tiago podciął też Muntariego (?). Marchionni bez rewelaci, powinien wykorzystać przynajmniej jedną okazję, na początku sam na sam, później w końcówce za daleko wypuścił piłke i JC dobrze interweniował. Atak jak już wcześniej wspominałem, Iaquinta anonimowy i Del Piero próbujący ale niewiele z tego próbowani wynikało. Warto oczywiście wspomnieć Buffona, który uratował dziś ten remis i uchoronił Juve od blamażu i pośmiewiska. 2 świetne interwencje, zwłaszcza ta obrona strzału Dekiego- mistrzostwo świata.

Dużo narzekać można na gre Juve, sędzia popełnił pare drobnych błędów w obie strony imo. Gdyby troche powypominać, to dla mnie czerwień na wyrost, przed bramką dla Interu bodaj Chiellini popchnięty w plecy ( :lol: ) i można tam było odgwizdać faul ale żeby nie były tylko na Juve, to imo karny na Zlatanie spokojnie mógłby zostać odgwizdany, także Grygera brzydko faulował Mario, na żółtą kartke zdecydowanie, sędzia puścił grę. Błędy rozdawał mniej więcej po równo ale też bardzo ciężko sędziuje się taki mecz. Jeśli do kogoś mogę mieć pretensje, to tylko do nieporadności Juve.

Może to i szkoda, że nie przegraliśmy, bo może to by bardziej dało do myślenia naszemu zarządowy, że naprawdę trzeba się wzmacniać, a nie pitolić obiecanki cacanki i później sprowadzać Almironów. Moja ocena może nieco krytyczna ale z przebiegu meczu, Inter był lepszy, lepiej opanowany, nie rzucali się do ataku i spokojnie wyczekali na swój jeden jedyny moment. Poza tym gra Interistów dużo bardziej dokładna, poukładana, szybsza, z pierwszej piłki, u nas to wszystko dziś szwankowało. Aczkolwiek brawa za gre do końca i bramkę wyrównującą w doliczonym czasie gry.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 18 kwie 2009, 23:07

Cris7 pisze:Rozśmieszyli mnie totalnie komentatorzy na C+, którzy w pierwszej połowie widzieli kapitalnie grający Juventus, a mecz podsumowali jako świetny i prowadzony w szaleńczym tempie. Moim zdaniem mecz był raczej nudny, a pierwsza połowa to już nawet bardzo.
Tyle że oni każdy mecz tak podsumowują nawet taki podczas oglądania którego idzie usnąć :lol:
Co do samego meczu to imo jedynie końcówka była ciekawa, no i kilka pojedynczych akcji. Ale sam mecz mi się dłuuuuużył.

A komentarz Milko to z meczu na mecz jest chyba coraz bardziej wkur... Przynajmniej dla mnie pytoli jak potłuczony i najchętniej bym wyłączył mu fonię.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4455
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 18 kwie 2009, 23:11

Yukasz pisze:A komentarz Milko to z meczu na mecz jest chyba coraz bardziej wkur... Przynajmniej dla mnie pytoli jak potłuczony i najchętniej bym wyłączył mu fonię.
Mówiąc wiele nie powiedział nic. Jak zwykle zresztą. Współczuję Lipńskiemu.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3221
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 188

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 18 kwie 2009, 23:12

Rozśmieszyli mnie totalnie komentatorzy na C+
No co Milko był boski.
Milko mylił Cambiasso ze Stankovicem, później chyba pomylił go nawet z jakimś zawodnikiem Juve :o . Na bramkę strzelał Samuel to on widział Chivu , strzela Stanko to on krzyczy Zlatan. Cuda.
Chociaż textu z derbów Mediolanu - Rivas - chilijski ofensywny pomocnik nic nie pobije :roll:

Rozumiem, ze seria a nie jest obecnie tak atrakcyjnym produktem dla C+ jak kiedyś więc nas olewają, ale to już naprawdę przegięcie, żeby nas tak katować.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4455
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 18 kwie 2009, 23:22

Maciek (interista) pisze:
Rozśmieszyli mnie totalnie komentatorzy na C+
No co Milko był boski.
Milko mylił Cambiasso ze Stankovicem, później chyba pomylił go nawet z jakimś zawodnikiem Juve :o . Na bramkę strzelał Samuel to on widział Chivu , strzela Stanko to on krzyczy Zlatan. Cuda.
Poulsen do Grygery też nijak podobny nie jest :wink: . Jeszcze kilka lat i dorówna kultowemu Szpaqowi... Choć to niemożliwe - jemu nikt nie dorówna.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 18 kwie 2009, 23:28

Wynik lepszy niż gra- można spokojnie powiedzieć w przypadku Juve
dokładnie, ale niczego innego się nie spodziewałem, gdy zobaczyłem w jakim personalnym squadzie wybiegła nasza pomoc. Niestety, ale JUVE w pomocy z Camorem, Sissoko, Marchisio i Giovinco a JUVE z Marchionnim, Tiago, Poulsenem i Nedvedem to dwie różne drużyny. W zasadzie tylko Nedvdedovi można odchaczyć 1 bardzo dobre prostopadłe podnie i Tiago wybitą piłkę z lini. Beznadzieja na całej lini. Marchionni jak zwykle zasuwał bez głowy i nie potrafił zachować się w najprostrzych sytuacjach, Poulsen tylko faulował, tak zawsze spóźniony i poza akcją, Tiago podobnie. Przez to JUVE był mocno chaotyczny, nierówny, może i w pierwszej połowie utrzymywał się przy piłce i zepchnął rywala, ale nic z tego nie wynikało. Atak niewiele potrafil zdziałać, Iaquinta, który miał robić ścianę i zbijać piłki na wchodzących graczy był świetnie pilnowany i... niebardzo do kogo miał odgrywać. W konsekwencji całkowicie anonimowe spotkanie. Nie urywał się nie powalczył tyle co zazwyczaj, nie doszedł do gorźnych główek czy jakiejś szybszej wymiany co zazwyczaj mu wychodzi. Del Piero, bez fajerwerków, ale pojedyncze piłki potrafił posłać. Tyle że ciągnąć naszej gry nie jest w stanie.
W obronie w zasadzie słowa krytyki należą się tylko Legro, Grygera się nastarał w ofensywie i fajnie żę chociaż go tam było widać, do tego gol, Chiellini dokładny w kryciu Zlatana i ogólnie mecz z tych "typowych" dla niego a nie z tych ostatnich, Molinaro dokładny w odbiorze, nawiązał fizycznie rywalizacaje z atletycznym Mario czy Zlatanem.... Legro tymczasem dał szanse Balotelliemu przewalając się zanim Mario coś jeszcze zrobił, złapał kartkę i głupio faulował. Dał pretekst sędziemu do karnego (choć to nie była jakaś niesamowicie kontrowersyjna sytuacja). Ogólnie chaotyczny.

Zdecydowanie najlepszy był Buffon. Zajebiście że pokazał dziś taką klasę :mrgreen: Fajnie teżże powalczyli w końcówce i odebrali punkt, tak wielu powodów do zadowolenia nie ma...

Odnośnie Interu to imponowali tym co zwykle, dyscypliną taktyczną, organizacją obrony, pewnością siebie, dokładnością, wyprowadzili zawodową kontrę na bramkę gdzie wykożystali swój najlepszy okres, nie dawali się zaskoczyć. Tylko ten stracony gol, niszczy wszystko bo o ile mecz był wyrównany i można powiedzieć że może nawet słuszny to mimo wszystko Inter był dziś zespołem lepszym, trochę bardziej poukładanym (różnica w klasie pomocy? :think: ) Fajnie się oglądało Balotelliego, który dziś naprawdę zagrał jedno z lepszych spotkań w ostatnim czasie.

Mecz z całą pewnością szałowy nie byl i bynajmniej nie był doskonałą reklamówką Serie A, toczącą się w świetnym tempie gdzie oba zespoły pokazują wielką formę jak to w każdym meczu wmawia wszystkim pokręcony Milko, ale źle też nie było.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3221
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 188

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 19 kwie 2009, 0:08

Jeszcze coś mi się przypomniało. Balotelli po bramce pokazywał znaczek symbolizujący scudetto ale oczywiscie żaden komentator tego nie zalapal, tak Balotelli pozdrawiał wszystkich Włochów w ten sposób :roll:
Figo za co tak był chwalony przy zmianie to nie wiem. W każdym razie symboliczne to było - mozna powiedzieć pożeganie Louisa z wielką piłką, w meczach takich jak derby D'Italia już go nie zobaczymy... i dobrze bo pora na młodszych, swoje zrobił w karierze.

W sumie dobrze, że Inter nie wygrał - drużyna potrzebuje wzmocnień i to widac nawet dzisiaj gołym okiem, może z perspektywy zwycięstwa niektórym ciężej byłoby to dostrzec. Do pary Zlatan -Mario trzeba kogoś upchnąć o zblizonych umiejętnościach i będzie ofensywa na poziomie. Nie ma miejsca na triumfalizm, druzyna musi iść na przód, nie możemy patrzeć na resztę ligi bo to donikąd nas nie zaprowadzi.
Mario szalony jest, ale umiejętności ma (imo jedynie Pato w tej kategorii wiekowej go przerasta póki co). Dobrze, że go Mou zdjął bo byłem pewny, że pójdzie w ślady Tiago. Patrząc na ostatnie występy Mario widać tylko jak marnowaliśmy czas z Adriano,.. Quaresmą. Ale to już inny temat.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13015
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3308
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 19 kwie 2009, 0:10

Mecz taki sobie przyznam nie nie rozumiem zachwytow Milko i tekstow o doskonalej reklamowce Serie A.

Mecz zakonczyl sie remisem ale tak naprawde przegrala SD a wygral Mediolan poniewaz zarowno Interowi jak i Milanowi ten wynik jest na reke.
Pierwsza polowa ze wskazaniem na gospodarzy. Moga zalowac ze Camor w poprzedniej kolejce nie po raz pierwszy zachowal sie jak idiota bo jemu pilka tak nie odskakuje jak MM. Generalnie jednak w tej czesci gry nie bylo za duzo ciekawego do ogladania poza sytuacja Mario (dobry mecz w jego wykonaniu szkoda ze zachowywal sie jak zawsze denerwuje mnie ta jego buta). Nie wiadomo co Jose powiedzial do swoich pilkarzy w przerwie ale przynioslo to oczekiwany efekt (albo to moze Ranieriemu zabraklo odpowiedniej gadki przed druga polowa :P). Inter po zmianie stron wygladal duzo lepiej i powinien ten mecz wygrac aczkolwiek remis nie krzywdzi zadnej ze stron.

No to teraz Milan siup na drugie miejsce.

Dokladnie Maciek. Balotelli pokazywal ze scudetto jest juz ich a komentatorzy ze jest Wlochem :lol:

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 19 kwie 2009, 0:21

Chlopaczek pisze:No to teraz Milan siup na drugie miejsce.
:naughty:
Jeszcze przynajmniej przez tydzien my tam pozostaniemy.
Poza tym wy macie duzo trudniejsze mecze przed soba, wiec utrzymamy to 2 miejsce :mrgreen:

WójtinhoFCJ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 16 maja 2008, 23:37
Reputacja: 0

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WójtinhoFCJ » 19 kwie 2009, 0:42

Cóż wynik nie jest dobry aczkolwiek sprawiedliwy. Juve wcale nie zagrało rewelacyjnie w I połowie jak mówił Grzegorz Milko podczas meczu. Oczywiście lepiej od Interu, ale super to ta gra nie była. Juve było bardzo często przy piłce, ale składnych akcji, szybkich podań to było niewiele. Z naszej przewagi niewiele wynikało. Te sytuacje które mieliśmy prawdopodobnie byłyby wykorzystane gdyby na boisku byłby ktoś inny zamiast Grygery i Marchionniego. W drugiej to już w ogóle padaka, żadnej ładnej akcji z gry, dobrego strzału.

Jedyne jakieś zagrożenia to ze stałych fragmentów gry. Ale sędzia dwa razy dał ciała z murem. Chyba powinien być też karny dla Interu i wydaje mi się że był faul na graczu Juve tuż przed kontrą Interu dającą gola (swoją drogą rozklepali Juve pięknie wtedy). Końcówka najbardziej emocjonująca.

Podsumowując wynik sprawiedliwy, błędy arbitra to już nie pierwszyzna we Włoszech, ogólnie przeciętna a nawet słaba gra Juve to też nie pierwszy raz w tym sezonie. Bo samo bycie przy piłce nie daje goli. Może i ładnie wyglądało jak ciągle szli pod bramke rywala, ale to musi być jakoś poukładane. A jeszcze jak ciągle powtarza się schemat na prawym skrzydle i Grygera próbuje dośrodkować co kończy się za bramką lub po drugiej stronie pola karnego to potem jest "efekt" (bo tak było w I połowie a była to połowa lepsza od drugiej w wykonaniu Juve, więc...) Gol podniesie mu ocenę, ale grał i tak słabo.

Jedyny gracz, który zasłużył na duże słowa uznania to Buffon. Tiago przez kartke sobie obniży. On dostał czerwoną od razu za dwa faule jeden po drugim? Bo ten pierwszy to był taki zwykły, w sensie typowy od tyłu na żółtą kartke. Potem wjechał w kogoś z Interu, więc chyba za to. Ale coś z obrazem zrobili i dopiero w powtórce można było coś zobaczyć.
Co jeszcze... Nedved też nie grał źle. Giovinco coś tam próbował, ale wszedł za późno. Nie pierwszy raz zresztą.

Juve poza Diego potrzebuje prawego pomocnika, który już od razu mógłby grać w podstawie na poziomie, bo Camor się robi wiekowy, impulsywny ciągle jest a i kontuzje dochodzą.

Potrzeba też prawego obrońcy, a na zmiennika Zebina. Grygere, Marchionniego i Poulsena sprzedać.

Wtedy gra powinna wyglądać lepiej, a nie jakaś sztuczna przewaga optyczna i dwie okazje na całe 45 min.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 19 kwie 2009, 0:50

arek_ahig pisze:
Chlopaczek pisze:No to teraz Milan siup na drugie miejsce.
:naughty:
Jeszcze przynajmniej przez tydzien my tam pozostaniemy.
Poza tym wy macie duzo trudniejsze mecze przed soba, wiec utrzymamy to 2 miejsce :mrgreen:
Dużo to mało powiedziane. JUVE ma przed sobą z trudnych meczy w zasadzie tylko Milan (i ewentualnie Lazio w Turynie) tak same pojedynki z Regginami, Leccie i innymi Sienami. Milan natomiast ma przed sobą prócz JUVE, jeszcze Romę I Fiorentinę walczące o 4 miejsce, ciężkie wyjazdy do Catani czy Udinese...

Zresztą to czy JUVE będzie 2 czy 3 dla mnie (i pewnie nie tylko dla mnie) nie będzie miało najmniejszego znaczenia. Zresztą wielu fanów JUVE nawet by 2 miejsce Milanu ucieszyło, bo daje ono duże szanse na zwolnienie Ranieriego :hardkor:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 19 kwie 2009, 1:10

Zagralismy pod Milan (Chlopaczek odtworzysz mi na nastepnym zlocie poprzedni zlot za te przysługe, a jak nie, to dostaniesz bo jestes mały).

O meczu to wiekszość uzytkwników prawde już napisała, więc szkoda ich powielac. O Interze słów kilka. To jest jakis paradoks. Inter gra tak równo, ze jak jedna połowa słabsza to druga jest lepsza, ale wtedy zazwyczaj jest remis. Jak gramy nic szczególnego, ale równo w obu połówkach to najczesciej wygramy. Mamy łatwiejszy teminarz i trudno przypuszczać abyśmy wypuścili scudetto z rąk. Naprawde trudno dzis ganić Inter, że w 90+1 minucie zabrakło krycia. Co innego 70 minuta i Palermo. Naprawde jak na Inter ostatnie dwa spotkania gralismy zajebiście otwarte mecze.

Troche personaliów. Julio bez zarzutów (teraz pochwale sie znajomoscia przymiotników) , Zanetti swietny, Ibra ozywiony, Mario najlepszy, Stankovic walczacy, Cuchu niezastapiony, Samuel i Cordoba (raczej) pewni, Muntari wracjacy (do formy). Jedyne zarzuty to Chivu - szczegolnie w pierwszej gdzie grał raczej na srodku obrony i po jego stronie Juve urzadzało sobie hulanki i swawole, Figo bez dynamiki jako skrzydłowy. Juventus wspomagany (przez swietne interwencje Buffona i sedziego Farine przy karnym na Ibrze). Szkoda, ale tak miedzy bogiem a prawda nic sie nie stało. Pelna koncentracja, alleluja i do przodu.

Forza Inter!

Davson
Skład B
Skład B
Posty: 91
Rejestracja: 22 mar 2008, 22:58
Reputacja: 0

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Davson » 19 kwie 2009, 8:56

Tak biadolicie o tym faulu na Ibrze, po którym miał być karny, jednak nikt z Was nie wspomniał, że akcja, po której strzeliliście gola powinna zostać przerwana po faulu na Chiellinim. Wynik raczej nie krzywdzi żadnego z zespołów.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 04 gru 2009, 18:45

arek_ahig pisze:(L)oczkerson skrobnij jakis przydlugi post tutaj, bo trza zaczac czas napinki. :P
kiedy ja tego meczu nawet nie zobaczę :płacze:
Zresztą co ja tam wiem...
Nic nie wiem. Nie wiadomo ani jak zagra JUVE bo forma to zagadka, ani w jakim systemie taktycznym wybiegną piłkarze Ciro (mówi się o powrocie do 4:3:1:2, co tak po prawdzie może mieć sens, bo zdrowi są wszyscy defensywni pomocnicy (Marchisio :D ) i Del Piero, bez którego brakowało JUVE kreatywności).
Odnośnie Interu też nie wiem jak to będzie wyglądało. Po meczu z Fiorentiną byłem prawie pewny, że Inter zagra 4:3:3, co pewnie jest wynikiem braku Maicona wiele wnoszącego do gry na skrzydłach, ale kontuzjowany jest Quaresma i Inter by musiał grać w ataku 3 środkowych napastników, co wygląda trochę gorzej.


Z pozytywnych informacji to cieszy powrót Treze. Bałem się śmiertelnie tego, że JUVE będzie skazany na Amuriego tymczasem jest inna opcja i mam nadzieje, że to David zacznie mecz od pierwszej minuty (skuteczności mu nie znów brakuje i taki Eto'o prezentuje się od starego Trezegola jednak gorzej). W JUVE więc bez Vicka i Salihamidzica. Czyli jest dobrze, kadra w zasadzie kompletna. W Interze nie będzie Maicona, Sneijdera, Quaresmy i Santona. Czyli 2 ważnych graczy i 2, którzy mogli by być bardzo pomocni. To jednak spora strata. Maicon co prawda świetnie jest zastępowany przez Zanettiego, ale Maicon to Maicon. Sneijder od początku grał dobrze, a Quaresma by się przydał ze względów taktycznych (zresztą z Violą wyglądał całkiem całkiem) i tylko Santon pewnie by i tak się nie przydał (a szkoda)

A kto wygra?
Nie wiem. Mi się wydaje, że będzie 1:1, ale to tylko odczucie...

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7736
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 04 gru 2009, 18:59

Ja może nie będę wprowadzał napinki, ale coś skrobnę. Szykuje się mecz... dziwny. Nie widac oczekiwania, słownych zaczepek, wypominania wieku i innych jakże merytorycznych dyskusji. Wpływ na to na pewno ma odejście Zlatana - ulubieńca publiczności w Turynie oraz marginalizacja pozycji Vieiry w zespole (choc jak znam życie, to Francuz jeżeli zagra to na ironię akurat z nami może coś ciekawego pokazac) i odejście Ranieriego, w związku z czym Mourinho nie ma za bardzo wspólnych tematów z Ciro :P. Jedynym zgrzytem w tej sielance będzie na pewno postac Balotelliego, do którego ultrasi mają taki stosunek jaki mają. Zobaczymy jak apele Secco, wdowy po Scirei czy Buffona zadziałają na naszych kibiców jeśli chodzi o tę kwestię. Dla mnie te okrzyki nie mają podłoża ściśle rasistowskiego - wielu piłkarzy o innym kolorze skóry było w Turynie nagradzanych brawami i darzonych szacunkiem - i to nie tylko ubierających biało-czarne koszulki (że o Seedorfie chocby wspomnę). Balotelli obrażany byłby gdyby był nawet niebieski z powodu swego zachowania na boisku. Odnoszenie się w okrzykach do jego skóry jest metodą sprawienia mu przykrości, sama jego karnacja nie jest za to przyczyną takiego stanu rzeczy. Ważne zdanie przy ewentualnej polemice kibiców sympatyzujących z Interem - nie pochwalam takiego zachowania, nie jestem dumny kiedy dowiaduję się, że wznoszone są okrzyki o śmierci Mario. To jest po prostu chamstwo, nie rasizm.

Co do meczu. Od dawna nie było żeby mecz między tymi 2 drużynami wzbudzał tak względnie małe emocje jak teraz. Owszem, wiadomo, że to jest mecz o honor i w razie zwycięstwa jednej bądź drugiej drużyny - walka o Scudetto może się skończyc dla Juventusu bądź może odżyc na nowo włączając w to Milan (choc myślę że tutaj akurat kibice tego zespołu licza na remis :) ). Tylko, że dla obu drużyn niemniej ważne będą mecze we wtorek i środę. Tam walka jest o prestiż w Europie i nie ukrywajmy się - o duże pieniądze. I myślę, że zarówno kibice jak i zawodnicy zdają sobie z tego sprawę. Co z tego wyniknie? Oby nie 0:0 po nudnym meczu. Każdy z nas chciałby widziec prawie bijatykę na boisku i morderstwo w oczach. Jak będzie, dowiemy się za parę ( :P ) godzin. Co do taktyki itp, to mam nadzieję, że ktoś zacznie temat a ja z chęcią podłączę się do dyskusji.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”