LM: Arsenal - Barca - Strona 42

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Czy Eboue znów da nura ?

Wiadoma sprawa
24
71%
Nic z tych rzeczy
10
29%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 lut 2011, 12:43

gruchalbn pisze:Emocje przed meczem systematycznie wzrastają
jak u mnie zaczną rosnąć, to sobie obejrzę początek meczu sprzed roku :lol:


http://yfrog.com/h2xjoskj

Samir trenuje, po 15 konferencja Wengera, to się dowiemy może wiecej, choć na moje oko, decyzja o tym czy Samir zagra od początku zapadnie jutro przed meczem.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 15 lut 2011, 12:52

fieldy pisze:jak u mnie zaczną rosnąć, to sobie obejrzę początek meczu sprzed roku


Już :P

Swoją drogą Almunia to był wtedy na koksie jak nic :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 lut 2011, 13:06

oglądam na ATVO, gdzie mam cały mecz. I rzeczywiście bramka na 2:1 którą strzelił Theo, była po standardowym minięciu lewego obrońcy, którym był własnie Maxwell :P


Diaby jutro na pewno nie zagra. Znów się połamał.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15774
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 15 lut 2011, 16:49

Ja mam nadzieje, ze Samir nie zagra kosztem Theo. Wole poswiecic Arsze osobiscie, bo jak Maxwell ma grac na jego flance to trzeba sprobowac to jak najbardziej wykorzystac.

Klub zafundowal tez wszystkim kibicom flagi coby fajna, jak to ujeli "zwyciezka" atmosfere stworzyc :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 lut 2011, 17:19

Magnum pisze:Klub zafundowal tez wszystkim kibicom flagi coby fajna, jak to ujeli "zwyciezka" atmosfere stworzyc
a wyglądają o tak http://twitpic.com/403s37

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 15 lut 2011, 17:27

Magnum pisze:Klub zafundowal tez wszystkim kibicom flagi coby fajna, jak to ujeli "zwyciezka" atmosfere stworzyc
Dobrze, że nie wpadli na pomysł z kartoniadą bo jeszcze Barca być się za bardzo jak u siebie poczuła :P

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15774
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 16 lut 2011, 0:43

Dobra, jutro mecz więc moje wieczorne przemyślenia, pozbierane trochę do kupy wszystko, o czym rozmawialiśmy przez ostatnie dni.

Rok temu Arsenal był w sytuacji, w której Liga Mistrzów pozostawała praktycznie ostatnią szansą na trofeum. W tym roku jest zupełnie inaczej - jesteśmy w finale Pucharu Ligi, w 1/8 FA Cup z trzecioligowcem i jesteśmy 4 pkty za liderem Premier League. Puchar Europy w tej chwili jest tak naprawdę na dalszym planie, jak mówił Fieldy - jesteśmy głodni trofeum i trzeba się skupić na to, co jest o wiele bliżej, niż LM.

Z drugiej jednak strony, zwycięstwo nad Barceloną dałoby nam to, co zwycięstwo nad Chelsea pomnożone jakieś 100 razy. Jesteśmy w lepszej sytuacji kadrowej. Zagra w pełni zdrowy Fabregas, zagra Van Persie który jest w gazie. Prawdopodobnie zagra też Nasri, który w tym sezonie gral po prostu CUDOWNIE. Zaatakujemy Barcelonę i zobaczymy, co będzie. Wenger obiecuje, że nie będziemy tylko widzami jak ostatnio na Arsenal Stadium (tak się oficjalnie nazywa nasz stadion wg. UEFA z powodów umów sponsorskich :P ) Mentor mówił, że nie obawia się że mecz zdominujemy. Oczywiście, nie zdominujemy go. Nie ma takiej możliwości. Zamurować też się nie da, bo po prostu.. nie mamy personelu do czegoś takiego. Najlepszą obroną jest atak więc co ma być to będzie.

Na pewno zabraknie Sagni. Eboue - odkąd Wenger zaczął się bawić w ofensywnego Eboue w pomocy - gra kiepsko na PO. To będzie największa luka w obronie. Poza tym, zagra mało doświadczony Wilshere. Mimo małego doświadczenia, wydaje mi się, że sobie mimo wszystko poradzi. Oprócz tego, jeśli nie zobaczymy na boisku nazwisk SQUILLACi, DENILSON albo BENDTNER to powinno być OK :P

Jest jeszcze coś, co moim zdaniem możemy zaskoczyć niektórych a niektórych w ogóle. Jeśli ktoś oglądał nasz mecz na Old Trafford to będzie wiedział o co chodzi. Zagraliśmy tam brzydko, dużo fauli, wślizgi i ogólnie brutalności. Zagraliśmy jak Anglicy. Myślę, że jutro będzie podobnie. Już rok temu Arsenal dużo faulował, a w tym sezonie gramy o wiele bardziej brutalnie niż wtedy. Myślę, że teraz będzie pod tym względem jeszcze gorzej. Jeśli nie zdominujemy posiadania piłki - a na 99,999% nie zdominujemy - to będziemy uciekać się do fauli. Po meczu na OT nazywali nas nawet nowym Stoke :lol: Nie mówię, że tak będzie na pewno, ale tego się spodziewam. Gramy cały sezon ostrzej więc i teraz tak będzie.

To w sumie tyle. Nie liczę na wiele w tym meczu. Liczę na walkę do końca, brak kontuzji i dobre widowisko. Jeśli zawodnicy Arsenalu oddadzą z siebie wszystko i przegrają to będzie OK. Myślę jednak, że mamy większe szanse niż rok temu. Niewiele większe, ale jakieś są. Kluczem będzie zachowanie czystego konta :lol: na Emirates. Jak nie, to trzeba przynajmniej wygrać. Jednak gra na wyjeździe w drugim meczu jest sporą wadą, bo Barca może sobie przewalić mecz w Londynie a u siebie się zmobilizować i nas pojechać 5-0 jak będzie trzeba. Tak więc, nie spodziewam się wiele ale oczywiście jako kibic będę wierzył do końca. Tak jak wierzyłem rok temu tak i teraz.


Czyli ogolnie - logika podpowiada, że szanse nikłe, ale serce mówi, że wygramy. Normalne. :mrgreen:

Niechaj ten dwumecz będzie nauczką dla Wengera, że rezerw się nie wystawia dopóki grupa nie jest wygrana :P

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 16 lut 2011, 1:52

Swoją drogą Almunia to był wtedy na koksie jak nic
Po koksie to on co najwyżej wyrwałby jakąś dupę z trybun tudzież miał dobrą gadane z sędziami. Do tego, co zrobił tak ... przeciętny bramkarz potrzeba czegoś znacznie lepszego.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 16 lut 2011, 11:15



To już dziś :mike: Nareszcie!

Stat dnia:
Barcelona have failed to win only nine games this season and in seven of those Puyol has been missing
Wymowne [k****] aż do bólu, ale nie musimy dzisiaj wygrywać :P

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 16 lut 2011, 11:31

Ja tam nie mam ciśnienia przed tym meczem. Niby wierze w naszych, mam mała nadzieje na wygrana, ale z realistycznego punktu widzenia, to szanse na awans mamy malutkie. Aczkolwiek oczekuje od naszych dobrej gry i niezłego wyniku. Wygrana byłaby cudowna, ale mam nadzieje, ze chociaż nie przegramy u siebie. Typuje bramkowy remis.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 16 lut 2011, 11:43

Mentor pisze: ... r_embedded

To już dziś Nareszcie!

to jest lepsiejsze :P
w ogóle uwielbiam takie zajawki, jak jeszcze są z komentarzem :P

pewnie na taką bramkę Ceska nie ma co liczyć dzisiaj

nie wiadać na żywo całej akcji, bo to było 11 sekund po tym jak Robin strzelił pierwszą Kogutom :P

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 16 lut 2011, 11:48

I co narobiliście tymi filmikami? Teraz jeszcze bardziej się doczekać meczu nie mogę. Zwłaszcza, że obejrzę go ze szwagrem - sympatykiem Arsenalu. Będzie wesoło. Generalnie to wydaje mi się, że mecz jednak będzie zacięty z lekkim wskazaniem na Barcę. Arsenal nie przegrywał w tym sezonie wyżej niż jednym golem, ma długą serię bez porażki i dzisiaj oczekuję emocji.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 16 lut 2011, 11:51

fieldy pisze:pewnie na taką bramkę Ceska nie ma co liczyć dzisiaj

nie wiadać na żywo całej akcji


Tutaj masz całą akcję :lol:

Wiele wskazuje na bramkowy remis. Dlatego pewnie będzie inaczej :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 16 lut 2011, 11:55

Mentor pisze:Tutaj masz całą akcję
Ade już nie ma, ale Robin też wykończy, jak Theo mu tak wyłoży :p


człowiek chciałby się ponapinać, ale wiem, że takich bramek Messiego można wrzucić kilkadziesiąt :lol: [napinka] Inna sprawa, że tych obrońców w Hiszpanii latwiej mijać :P [/napinka]

Obrazek :)

narzekamy, że Eboue zagra, ale on też potrafi dograć piłkę :]

Lukassch
Skład B
Skład B
Posty: 124
Rejestracja: 07 cze 2006, 7:18
Reputacja: 0

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lukassch » 16 lut 2011, 12:02

Może to dziwnie zabrzmi z ust kibica Spurs, ale fajnie by było gdyby Arsenal uporał się z Barcą :lol:

Ehh North London Derby w ćwierćfinale LM, rozmarzyłem się :) .

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”