Seriale - Strona 424

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
mbcz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 793
Rejestracja: 17 maja 2016, 16:59
Reputacja: 154

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mbcz » 12 lut 2022, 15:28

Jedyny plus :D

Obrazek

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13578
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1974

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 12 lut 2022, 15:44

No on jest z tych postępowych elfów ;)

Awatar użytkownika
Vol'jin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5728
Rejestracja: 14 sty 2019, 15:36
Reputacja: 1136
Kibicuję: Ac Milan
Lokalizacja: Tczew

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Vol'jin » 12 lut 2022, 16:10

opis fabuły daje nadzieję na coś fajnego, z drugiej strony trochę obawy mam o reżysera bo jeden blockbuster za nim i średnio udany( druga część Jurassic Parku). Choć w sumie ma na koncie niezły Sierociniec czy Niemożliwe

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 12 lut 2022, 17:03

Jakbym był czarnoskórym, szanującym się aktorem to bym odmówił gry czarnego elfa. Wciskanie tych postaci to już jest wyższy poziom absurdu. Skoro Netflix dał to czemu Amazon nie może :angry2:

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8584
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1562
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 12 lut 2022, 17:05

Co za różnica, przecież elfy nie istnieją.

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19389
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2878
Lokalizacja: zza miedzy

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 12 lut 2022, 17:07

A może te czarne elfy to zwęglone zwłoki zombie białych elfów

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13578
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1974

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 12 lut 2022, 17:30

Miały być mroczne elfy o czarnych charakterach ale chyba nie o to chodziło :?

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5547
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2629
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 12 lut 2022, 18:32

Obrazek

To czy elfy, krasnoludy i nizołki będą w WP kolorowe to mam w zasadzie gdzieś. Dziadek Tolkien był lingwistą, a nie geografem czy biologiem. Stworzony przez niego świat fantasy i opowiadane w nim historie to baśń a nie prawdziwy globus z wiernym odtworzeniem stref kilmatycznych. Bawi mnie w komentarzach na filmwebie czepianie się filmowej czarnoskórej krasnoludki żyjącej pod ziemią w Kazad Dum, podczas gdy książkowe elfy, które urodziły się w mroku i przez wieki wędrowały bez dostępu do słońca oraz witaminy D... są najpiękniejszą z ras Śródziemia - tu oczywiście nikt się logiki nie czepia. :D

Obrazek
Obrazek

Bardziej mnie zastanowia jak twórcy chcą upchnąć 3000 lat w kilka sezonów po 8 oodcinków. Bo to, że pewne wydarzenia połączą, a pewne przeniosą bliżej siebie w czasie było wiadome od początku.
W mojej opinii skondensowanie pewnych wątków i połączenie ich z innymi wcale nie musi wyjść serialowi na złe. Wręcz przeciwnie. Zgrabne splecenie paru historii w jedną spójną opowieść - w oryginale rozstrzelone na kartach książek na okresy liczone w tysiącleciach - może nadać całej opowieści akcji oraz dramatyzmu. Przy lekturze Silimarillionu oraz NIedokończonych Opowieści często odnosi się wrażenie czytania opracowania historycznego zamiast powieści bogatej w wartką akcję. Tego twórcy zdecydowaniu muszą uniknąć przenosząc historię do nowego medium.

Obrazek

Czytając komentarze w sieci wychodzi jednak na to, że najzagorzalsi z książkowych purystów - tacy którzy dostają ataku apopleksji na samą myśl o zmianie byle imienia postaci (nie wspominając już o miejscu jej urodzenia, liczbie potomstwa oraz upodobaniach kulinarnych) - nie zostawią na serialu suchej nitki - obwieszczając wszem i wobec mord na przenajświętszej i jedynie słusznej wersji, którą sobie wyobrazili. To, że WP nigdy nie będzie produkcją na 20 sezonów - z nieśmiertelnymi i niestarzejącymi się aktorami - wydaje się w ogóle nie docierać do wielu miłośników Śródziemia (podobnie jest zresztą z fandomem Koła Czasu) :wink:

Uważam, iż osoby nie znające twórczości Anglika (bądź znający ją jedynie pobieżnie) będą się jednak przy tym serialu świetnie bawić. Fani z kolei podzielą się z czasem na tych, którzy trochę pokręcą nosem ale serial przyjmą oraz na tych, którzy jeszcze bardziej okopią się przy swojej "jedynie słusznej wersji" - nie pomni tego, że nikt im przecież nie odbiera radości jaką czerpią z czytania ksiązek dziadka Tolkiena.

Obrazek

PS. Tak w ogóle to mam niezła zwłałę z rozmiarów histerii jako objęła Tolkinowski półświatek. Przykład bezsensownego czepiania się szczegółów i gów.oburzy w szklance wody: Na zdjęciu powyżej z Galadrielą, na noszonym przez nią pancerzu widnieje ośmioramienna gwiazda rodu Feanora. Najzagorzalsi fani zarzucają serialowi, że skoro Galadriela nie złożyła przysięgi jak uczynił to Feanor oraz, że udała się za nim do Beleriandu bardziej z ciekawości (w zasadzie ambicji sprawowania władzy nad własną domeną) niż obowiążku odzyskania Silimarili i poza tym w swoich poglądach była bliższa Fingolfinowi i kuzynowi Fingonowi - więc to wszystko dyskwalifikuje ją do noszenia barw domu Feanora. Oczywiście fakt, iż Galadriela była jedną z inicjatorek i liderek rebelii Noldorów oraz siostrzenicą Feanora - na co powołują się inni fani - jest przez tych pierwszych pomijany. Tolkienowscy konserwatyści z pierwszej grupy postulują następnie, że właśnie to zdjęcie czyni ten serial "niegodnym" istnienia i nie wolno go nikomu oglądać bo zakłamuje on jedyną prawdę (ponad 400 osób o odmiennych poglądach podaje w wątpliwość wzajemne prowadzenie się własnych matek z tego powodu na anglojęzycznym forum). :roftl3:

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13578
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1974

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 12 lut 2022, 21:59

Hobbita znam mniej więcej od przełomu lat 80/90 i to z opowieści przed snem natomiast książkę czytałem ponad 20 lat temu podobnie jak WP i póżniej Silmarillion i nigdy nie wyobrażałem sobie czarnych krasnoludów jak i czarnych elfów jakoś tak się dziwnie złożyło że Jackson też ich nie widział w swoich filmach tak jak nie widziała ich zdecydowanie lwia część miłośników Tolkiena lub zaryzykuję stwierdzenia chyba żaden miłośnik tego sobie tak nie wyobrażał.
Bardzo denerwują mnie motywy takiego postępowania bo kobieta od Wiedżmina powiedziała że w ten sposób starają się wynagrodzić cierpienia kolorowym za lata złego ich traktowania no na miłość boską nie tędy droga nie można robić takich rzeczy w imię "wyższego dobra" bo to nie prowadzi do niczego dobrego wręcz przeciwnie u ludzi nie mających żadnych uprzedzeń względem innych ras czy orientacji seksualnych zaczyna to wzbudzać negatywne emocje i przynosi efekt odwrotny od zamierzonego.
Niedawno zastanawiałem się czy w niedalekiej przyszłości ktoś zechce na nowo nakręcić LOTR (prawa obecnie są do kupienia) i myślę sobie że lepiej żeby tego nie ruszali bo czarny Gandalf czy niebinarny Legolas to nie jest to czego mi potrzeba :?

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16382
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2911
Lokalizacja: Piekło

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 13 lut 2022, 12:11

Conrado pisze:
12 lut 2022, 21:59
Niedawno zastanawiałem się czy w niedalekiej przyszłości ktoś zechce na nowo nakręcić LOTR (prawa obecnie są do kupienia) i myślę sobie że lepiej żeby tego nie ruszali bo czarny Gandalf czy niebinarny Legolas to nie jest to czego mi potrzeba
A co Ty, czarna ekipa przedzierająca się przez getto w celu zniszczenia przepisu na crack. Ja to widzę oczami wyobraźni.

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13578
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1974

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 13 lut 2022, 12:23

I cyk czarny Hawkman :angry2: :suicide: :won: są też Dr Fate i Atom

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5547
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2629
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 13 lut 2022, 16:37

@Conrado
Ja również podczas pierwszej lektury Hobbita nie wyobrażałem sobie stricte czarnych krasnoludów...tyle, że w zasadzie nie wyobrażałem sobie w ogóle tonacji ich skóry bo dla mnie pod kurzem, brudem i znojem podróży wyglądały tam brodate lica straszych ludzi, którzy jechali ze mną szkolnym autobusem, a którzy często służyli za statystów dla mojej wyobraźni. Za łebka jedynym znanym archetypem krasnala były dla mnie skrzaty z bajek dla dzieci, które nijak nie pasowały więc trzeba było sobie radzić :wink:
Zapytajmy jednak dorosłego Anglika, Nigeryjczyka, Peruwiańczyka, Aborygena czy Hindusa - którzy nie oglądali filmów ale przeczytali książki Tolkiena - jak oni to wyobrażają sobie wizualnie postaci krasnoludów i elfów ze świata Śródziemia. Spodziewam się, iż wyobrażenia każdego z nich odnośnie tych samych postaci w przeważającej części nie będą sią ze sobą pokrywać. Jeżeli dany tekst w książce wyraźnie czegoś nie opisuje wtedy wyobraźnia czerpie z uwarukowania kulturowego danej jednostki - podsuwając dlań obrazy najbardziej rozpoznawalne.
Północni Europejczycy od Angli przez Niemcy i Skandynawię aż po Bałtyk bazują swoje wyobrażenia w większości na tym samym materiale, z którego czerpał Tolkien tworząc WP, a który sam nazwał "mitologią dla Anglików". Postaci z kartek WP mają korzenie w nordyckiej Voluspie i dziełach Snorriego, germańskich mitach oraz Nibelungenlied, a także częściowo w celtyckiej mitologii. Tolkienowskie elfy stanowią wyidealizowany obraz białych - choć sam Tolkien opisuje ich mianem "fair skined", nie wspominając nic o karnacji - w przyciwieństwie do jednoznacznego określania np. "czarnych elfów", która to nazwa jest w jego dziełach mocno mylacą bo odnosi się zrówno do grupy elfów nazwanych Moriquendi (nie ukończyli wędrówki do Amanu) jak również jest to osobny tytuł (Eol, Maeglin) oraz służy jako przekleństwo użyte przez synów Feanora na Thingolu (bezpodstawnie - bo był zaliczany do Kalaquendi). Tolkien operował raczej dość powszechnym konceptem: białe - jest dobre, czarne - jest złe. Mowa w końcu o widealizowanym baśniowym wizerunku. Z kolei na temat tonacji skóry krasnoludów nie ma w jego dziełach ani słowa.
Występujący w niemieckich mitach Twerg (krasnolud w jęz. staro-wysoko-niemieckim), który mieszka głęboko pod górami a kojarzy sie z mądrością, kowalstwem, górnictwem i rzemieślnictwem jest postacią różniącą się od nordyckiego wyobrażenia krasnoludów, które w zasadzie zaliczają się do Svartalfar - czarnych elfów zamieszkujących Svartalfheim. W nordyckiej mitologi krasnoludy były tworem krwi i kości Ymira - przedstawiono ich niczym pasożytnicze larwy toczące ciało olbrzyma, dopóty bogowie nie obdarzyli ich świadomością. Zasiedliły one wykute w skale tunele i korytarze Svartalfheimu, zakładając królestwa, oświetlane blaskiem złota i kryształu górskiego. Krasnoludy okazały się świetnymi górnikami, jubilerami i złotnikami, dlatego też bogowie podarowali im podziemne złoża metali i kamieni szlachetnych. O ile ich Tolkienowska geneza bliższa jest właśnie mitologii nordyckiej (łącznie z zapożyczonymi imionami) to już ich fizyczne wyobrażenie i charakterystyczne cechy Tolkien zaczerpnął z podań kultury germańskiej. Podejrzewam, iż czytałeś komiks Thorgal - zeszyt Gwiezdne Dziecko. Mały Thorgal podrużuje tam w towarzystwie krasnoluda po światach nordyckich bogów. Krasnolud Tjahzi w Midgardzie, w świecie ludzi - jest malutki jak skrzat. Po przejściu "na drugą stronę" - do krain elfów, bogów i olbrzymów - zrównuje się wzrostem z małym Thorgalem. Nordyckia mitologia nie jest tylko alpejską wioską ale pełnym przekrojem geograficznym od pustyń, prez ogniste piekła po bujne lasy l lodowe szczyty.
Który krasnolud jest więc tym "prawdziwym"?
Wyobrażenia wielu Skandynawskich czytelników odnśnie Tolkienowskich elfów czy krasnoludów bliskie są postaci "skrzata" Tjahziego czyli wizji tego co w Thorgalu przedstawili Rosiński i Van Hamme. Czytelnik z Niemiec za archetypy krasnali wskaże postaci NIbelungów - rodu karłów, których skarb zgarnął Zygrfyd. Wyobrażenia Polaków odośnie krasnali przewiwjają się natomiast w postaciach Denisa Cranmera, Yarpena Zirgirina bądź Sheldona Skaggs - pióra Sapkowskiego (notabene oparte na Twerach i Nibelungach).
No i bądź tu mądry :wink:

Dzisiaj po północy pierwszy trailer

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13578
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1974

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 13 lut 2022, 16:46

Rozpisałeś się okropnie ale zostanę mimo wszystko przy swoim ;)
Jesteś sobie w stanie wyobrazić czarnego Fingolfina lub Turina ?

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22810
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3407

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 13 lut 2022, 16:53

A kiedy nakręcą produkcje w których Jordana, Luthera Kinga, Mandele, Obame zagrają biali aktorzy 🤔🤔 wyobrażacie sobie skowyt o rasizmie...
Wszak jedną z najsłynniejszych żon Henryka VIII zrobili już czarną.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17802
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4435
Kibicuję: AC Milan

Seriale

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 13 lut 2022, 16:58

Problemem nie są czarne elfy czy czarni krasnoludzi. Ale jeśli już rozróżniamy rasy to niech np wszystkie elfy będą czarne, wszystkie kransoludy żółte a ludzie biali. Wtedy by to miało sens. Ale robienie z każdej z tych ras multi multi nie ma.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”