Gry... - Strona 430

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Na czym najchętniej grasz?

PS4
24
34%
XBOX One
6
8%
PC
35
49%
komórka
1
1%
tablet
0
Brak głosów
na starszej generacji konsol
4
6%
na innej platformie
1
1%
Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 01 paź 2020, 20:24

Powiem szczerze... Wpadłem...

Zawsze unikałem gier MMO czy tego typu, tak samo jak kiedyś za sprawą dziewczyny grałem w gry przeglądarkowe z mikrotransakcjami... To sobie powiedziałem nigdy więcej i co jeszcze najlepsze, zawsze uciekałem od gier mobilnych a teraz...

Genshin Impact wciągnął mnie bez reszty, wiem, że dla wielu to kolejna gra nastawiona na mikrotransakcje... Ale... Nie musisz w niej płacić i odczucie tego, że grasz f2p nie jest jakieś negatywne, że jesteś w tyle za innymi...

Jak tu zacząć... Zacznę od tego, że Genshin Impact to gra, jaka została przed premierą nazwana plagiatem Zelda Breath of Fire... Co więcej, została pozwana za to, ale jednak nie sądzę by to cokolwiek zmieniło. Genshin faktycznie jest bardzo podobny do Zeldy. Jeśli chodzi o mechanikę walki czy eksploracje świata. Jednak różni się też pod wieloma względami, przede wszystkim mamy wiele postaci z jakich składamy drużynę, można przymknąć oko na ich styl, bo nie każdemu mogą odpowiadać chłopcy i małe dziewczynki z anime, ale to akurat mało istotne, każda z tych postaci charakteryzuje się zdolnościami, przede wszystkim walczą różnymi typami żywiołów i co istotne, mechanika walki zw. z żywiołami jest tu niezwykle rozbudowana, możemy podczas walki przemieniać postacie, przykładowo walczyć postacią z żywiołem wody by po chwili zmienić na postać władającą piorunem co przekłada się na synergię ataków i piorun zostaje wzmocniony przez efekt namoczenia przeciwników wodą, co więcej nawet eksplorując możemy używać żywiołów np. postacią władającą lodem, można zabrażać wodę a co za tym idzie, odblokować możliwość przechodzenia po niej. Tak samo przeciwnicy charakteryzują się różnymi typami np. na ogniste slimy efektywna będzie postać władająca wodą. Kombinacji tutaj jest bardzo wiele, animacje ataków są piękne, ataki rozwijane w systemie rpg'owym, craftingu, zbieraniu materiałów do ulepszeń.

Świat gry jest ogromny a co więcej na każdym kroku jest co robić, masz dungeony do robienia pod farmę różnych matsów pod ulepszenia postaci czy broni, na mapie pełno znajdziek, skrzyń, wyzwań czy zagadek logicznych no i zadania poboczne oraz zadanie główne.
Bardzo wiele zadań nie ogranicza się do znajdź i przynieś czy zabij konkretnego przeciwnika i wróć, wręcz przeciwnie, natrafiłem na zadania poboczne które są rozbudowane, często jedno zadanie składa się na kilka innych np. brałem udział w konkursie gotowania czy wyścigach w szybowaniu - tak nasza postać ma skrzydła i może szybować w powietrzu, jest to bardzo zręcznościowy element gry zarówno przy tego typu wyścigach, wyzwaniach czy również eksploracji.

Gra wciągnęła mnie bez reszty i bardzo mnie dziwi, że gra jest darmowa... Ona nie naciska na mikrotransakcje, ale w sumie właśnie, do czego one są potrzebne?

Mikrotransakcje w tej grze działają na zasadzie lootboxów, w grze nie dostajemy gotowych postaci poza kilkoma startowymi odblokowanymi w pierwszych misjach fabularnych, pozostałe postacie musimy wydropić właśnie z tych lootboxów, walute do tego znajdujemy w grze wykonując zadania a nawet za postępy w eksploracji, osiągnięcia czy dzienne wyzwania, logowanie itd. Całkiem sporo tego jest aby to zdobywać, ale i tak ciułanie tego jest dość mozolne. Dodatkowo z tych lootboxów mogą wypadać również bronie dla postaci.

Skłamałbym jeśli powiedziałbym, że możemy te lootboxy olać... Nie możemy. Duplikaty postaci jakie nam wypadają zamieniają się na materiały do ulepszania ich zdolności. Przykładowo, posiadam jedną postać pod piorun ale wypadły mi z lootboxów jej dwie kopie... Dzięki temu mogłem ulepszyć jej zdolności odblokowując dwa poziomy konstelacji (specjalnych bonusów postaci). Więc jest to wymagane, bo na pewnym etapie gry nie robiąc tego, utkniemy w martwym punkcie, bo nie będziemy mogli pokonać silniejszych przeciwników. Ale czy trzeba wydawać pieniądze? nie trzeba... Waluta jaką zdobywamy w grze, różne eventy jakie nas nagradzają walutą wystarczają by uzbierać co jakiś czas sobie odpowiednią ilość by dokonać losowania z czego zaznaczę, że pojedyncze losowania nie mają sensu, lepiej uzbierać więcej by zrobić 10 losowań jednocześnie co gwarantuje większą szansę na wypadnięcie czegoś unikalnego.

No ale gra jest darmowa, jej szata graficzna jest piękna, mechanika walki i eksploracja powodują, że wciąga Cię rozgrywka jak odkurzacz... Wchodzę do gry z założeniem, że robię zadanie główne i po 3-4h zauważam, że nawet go nie zacząłem, bo po drodze napotkałem tyle innych rzeczy jakie mogę zrobić. Świetnie można się przy grze odprężyć i można się w niej naprawdę zatracić... Wszystkie inne gry u mnie odeszły na bok...

Co istotne, gra ta wyszła nie tylko na PC ale też PS4 i Androida oraz switcha... Co więcej, na każdej platformie możemy korzystać z jednego konta gry, więc progres z pc możemy np kontynuować na telefonie... Niestety, mój telefon nie jest w stanie udźwignąć tej gry...

Kto jest fanem RPG'ów... Powinien zagrać, ale gra uzależnia... i to bardzo... Zaznaczę, że mimo sieciowego nastawienia, to spokojnie można grać singlowo, właściwie gra jest na to nastawiona, można grać też w co-opie - ale ta możliwość odblokowuje się po pewnym etapie rozgrywki.




Powiem szczerze, dawno jakaś gra tak mnie nie pochłonęła...
Zaznaczę, że gra nie ma pvp ba nawet nie widzimy innych graczy... Czujesz się jakbyś grał w solidnego single playera a nie grę sieciową a właściwie w pewnym stopniu MMO - dlatego totalnie nie czujesz potrzeby by wydawać pieniądze, nie czujesz tego, że zostajesz w tyle za innymi, to nie ma tu znaczenia.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65289
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8757
Kontakt:

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 07 paź 2020, 21:19

Obrazek

gdzie się bardziej postarali? ;)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47666
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8412
Lokalizacja: Wrocław

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 07 paź 2020, 21:22

Obie gry to zupdate’owane wersje zeszłorocznych, wiec nikt się nie postarał.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 07 paź 2020, 21:25

Lewy jakieś małe łapki ma na obu zdjęciach

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 07 paź 2020, 21:28

Obie gry robią dobrze niektórych piłkarzy i gorzej innych, wiec nie ma tutaj raczej jednej dobrej odpowiedzi. Lewego to akurat lepiej odwzorowali w Fifie.

Awatar użytkownika
szmagel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5131
Rejestracja: 13 cze 2004, 20:00
Reputacja: 612

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szmagel » 08 paź 2020, 2:05

w nowego baldura ktoś już grał?


wygląda zacnie

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47666
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8412
Lokalizacja: Wrocław

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 08 paź 2020, 13:53

Zacząłem sobie tego DS3 postacią Złodziej, wkurza mnie jego uzbrojenie, bo do łuku nie mogę się jeszcze przyzwyczaić (za wolno na razie idzie strzał), a miecz jest dobry na tych ludzików, ale nieszczególnie mi się nim operuje. Swoją drogą trafiam na takie czerwone plamy krwi, jak w nie wejdę, to wyskakuje taki ludzik z krwi i sobie biega - nie mogę na razie rozgryźć, jakie są jego właściwości :think:

Na razie tylko się pokręciłem na samym początku, więc trudno napisać coś więcej, trochę inaczej się gra niż w Bloodborne mimo wielu bliźniaczych kwestii (postać porusza się nieco inaczej), ale to są rzeczy, które przyjdą z czasem. Póki co trzeba zacząć na dobre, tylko nie wiem, czy cisnąć tego złodzieja, czy spróbować innej postaci, bo jakoś niespecjalnie mi się nim gra.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 08 paź 2020, 14:14

piotrcies pisze:
08 paź 2020, 13:53
trafiam na takie czerwone plamy krwi, jak w nie wejdę, to wyskakuje taki ludzik z krwi i sobie biega - nie mogę na razie rozgryźć, jakie są jego właściwości
Plamy krwi pokazują jak zginęli inni gracze.

Co do klasy postaci na start najlepszy byłby chyba zwykły rycerz. Ma dobry miecz i tarczę, oraz jest względnie wytrzymały jak na początek. Do rozpoczęcia gry myślę, że w sam raz.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47666
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8412
Lokalizacja: Wrocław

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 08 paź 2020, 14:15

Delpiero14 pisze:
08 paź 2020, 14:14
Plamy krwi pokazują jak zginęli inni gracze.
O dzięki, nurtowało mnie to, a nie widziałem wyjaśnienia, do czego to służy :beer:

Pewnie zmienię postać i zacznę od nowa, bo Złodziej mi nie podszedł.

Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1876
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:50
Reputacja: 51
Lokalizacja: Częstochowa

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 08 paź 2020, 15:51

Ktoś w remaster mafii grał ? Jedynka to był świetny tytul

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 08 paź 2020, 15:58

Smashing Pumpkins pisze:
08 paź 2020, 15:51
Ktoś w remaster mafii grał ? Jedynka to był świetny tytul
Grałem. Ogólnie całkiem fajnie to zrobili, fajna grafika, muzyka i ogólnie klimat. Na minus spadki płynności i ogólnie masa bugów plus moim zdaniem słaby model jazdy, ale sama gra raczej na plus, można zagrać.

Nie wiem jednak na ile pozmieniali względem oryginału, bo w niego nie grałem, więc się w tej kwestii nie wypowiem.

Też rzecz jasna dosyć krótka, skończyłem ją w zasadzie w dwa dni, ale w grze bez praktyczniej żadnych misji pobocznych, gdzie ciągniesz tylko watek główny od rozdziału do rozdziału nie mogło to wyglądać inaczej.

Awatar użytkownika
enk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 17 cze 2015, 7:36
Reputacja: 199
Lokalizacja: btm

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: enk » 08 paź 2020, 22:28

cruel pisze:
28 wrz 2020, 6:42
Tak. Koncowy boss w obu DLC bije na glowe wszystkich pozostalych w grze wg mnie - znakomite walki. Trudne, ale bez przegiecia ani tanich chwytow. Tylko nie czytaj spoilerow, bo moga popsuc.

Gralem wojownikiem, na poczatku topor + tarcza, a potem topor dwureczny (Black Knight Greataxe). Na jednego z bossow musialem troche pokombinowac z innymi broniami, bo bylem za wolny.
Ta gra to jest wymysł jakiegoś szatana. Mam ochotę tym pierdolnąć i się nigdy nie przyznawać, że w nią grałem.

Jestem po pokonaniu ninja piromaty w Ashes i mam już z 20 podejść do Fridy.
Przegięcie dla mnie jest w tym teleporcie i od razu nabijaniu na kosę.
Zdarza się tak, że wymierzę unik zadam cios i podczas odskoku ona potrafi zrobić kolejny teleport i znów nabija na kosę tym razem skutecznie.
Na 1 fazę schodzi mi połowa estusa. Druga przez wąskość areny skutkuje tym, że jest totalny chaos. Raz udało się dojść do 3 fazy (na jej początku padł mpc) ale już bez estusa więc krótka śpiewka.
To jest bez sensu.
Wróciłem w ogóle do Pogorzelisk i bez większych problemów zdejmuje polowe hp w drugiej fazie. Czyli prędzej czy później padnie.
O Bezimiennym nie wspominam. Nie mam pojęcia jak to ogarnąć grając wojownikiem,
cruel może masz jakieś rady skoro grałeś tym samym typem postaci ?
piotrcies pisze:
08 paź 2020, 13:53
Zacząłem sobie tego DS3 postacią Złodziej, wkurza mnie jego uzbrojenie, bo do łuku nie mogę się jeszcze przyzwyczaić (za wolno na razie idzie strzał), a miecz jest dobry na tych ludzików, ale nieszczególnie mi się nim operuje. Swoją drogą trafiam na takie czerwone plamy krwi, jak w nie wejdę, to wyskakuje taki ludzik z krwi i sobie biega - nie mogę na razie rozgryźć, jakie są jego właściwości :think:

Na razie tylko się pokręciłem na samym początku, więc trudno napisać coś więcej, trochę inaczej się gra niż z Bloodborne mimo wielu bliźniaczych kwestii (postać porusza się nieco inaczej), ale to są rzeczy, które przyjdą z czasem. Póki co trzeba zacząć na dobre, tylko nie wiem, czy cisnąć tego złodzieja, czy spróbować innej postaci, bo jakoś niespecjalnie mi się nim gra.
Chyba widziałem walkę, w której złodziej na wyższych poziomach ma umiejętność znikania podczas przewrotu. Patrząc z perspektywy wojownika to coś wow. Ogólnie faktycznie wojownikiem jest łatwo zacząć co do skończenia to się nie mogę wypowiedzieć. Z łukiem to się jeszcze zaprzyjaźnisz :)
Jak Ci idzie? Mniemam, że po szlifach w Bloodborna na luzaku:)

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5679
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 335

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 09 paź 2020, 6:03

enk pisze:
08 paź 2020, 22:28
Ta gra to jest wymysł jakiegoś szatana. Mam ochotę tym pierdolnąć i się nigdy nie przyznawać, że w nią grałem.
haha ;d ale przyznasz, ze fajna walka, nie? Ja do dzis pamietam filmik tuz sprzed drugiej fazy, moc.

Jesli masz problem z teleportem i kosa - graj na sluchawkach, podkrec dzwiek, i sprobuj sie wsluchac. Jest dosc wyrazny 'szept' tuz przed uderzeniem, da sie wycwiczyc unik w odpowiednim momencie - jak ten fragment ogarniesz, to latwo ja mocno ukarac kiedy to robi. Dwa - na ziemi powinny byc slady jej stop kiedy robi sie niewidzialna, obserwujac te slady powinienes byc w stanie przewidziec, gdzie sie pojawi / z ktorej strony. Warto dobrze ogarnac pierwsza faze, bo potem estus sie bardzo przyda.

Kolejna slabosc - jest dosc podatna na tzw. 'stagger', w sensie traci rownowage kiedy ja uderzysz bronia. Warto eksperymentowac z roznymi broniami i nie trzymac sie jednej - niektorym dobrze tu idzie dluga wlocznia do dzgania + tarcza, generalnie w miare szybka bron o dobrym zasiegu. Jesli zlapiesz ja w odpowiednim momencie (w sensie, trafisz), to jej atak sie nie powiedzie. Mozna to dobrze wykorzystac.

No ale to jest trudna walka bez dwoch zdan, niektorzy ludzie nigdy jej nie przechodza. Mimo to uwazam, ze warto - mega satysfakcja, plus malo jakis mega tanich chwytow.

BTW, ostatni boss w Ringed City rownie trudny ;d

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47666
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8412
Lokalizacja: Wrocław

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 09 paź 2020, 11:30

cruel pisze:
09 paź 2020, 6:03
Jak Ci idzie? Mniemam, że po szlifach w Bloodborna na luzaku:)
z pewnością ułatwia, są elementy uzbrojenia, których nie miałem w Bloodborne (jak właśnie luk), ale generalnie sterowanie jest to samo - tak samo zadaje się szybkie ciosy, tak samo ładowane, tak samo ustawia się kamerę na wrogu itd. Mam wrażenie, ze posta porusza się nieco inaczej, ale może to tylko moje wrażenie. Na razie grałem zbyt mało, by powiedzieć coś więcej, ale nie omieszkam się pochwalić.

Co do postaci - w Bloodborne wybierałem klasę, która dawała najniższy poziom (tam to się wiązało z odpowiednimi punktami, tu z ubiorem czy wyposażeniem), dlatego tu tez chciałem wybrać postać, która nie będzie na start za mocna ;)

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 09 paź 2020, 16:41

piotrcies pisze:
09 paź 2020, 11:30
dlatego tu tez chciałem wybrać postać, która nie będzie na start za mocna
w związku z tym polecam postać „człowiek znikąd”. Ostatnie na co będziesz narzekać to na fakt, że postać jest za mocna.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”